Taką terminologię stosuje sie w wielu miejscach. Nie patrz na to co piszą userzy na forach, bo to nie wyznacznik. Popatrz na opisy sprzetu np na portalu optyczne.pl
PS - ja kiedyś też nieprecyzyjnie używałem tego okreslenia uzywając go jako synonim iso bazowego.
D1 to prehistoria i poligon doświadczalny. Cięzko mówić o tych aparatach, produkty zupełnie niszowe pracujące w czasach dominacji analoga.
D2x i D2h właśnie pokazuje, że nawet próba posegregowania rynku wg zamysłu producenta może spalić na panewce. Bo reporterzy nie przejmowali się tym co jest im przeznaczone i pracowali na D2x. Jak po tym widać firma ma dac body, a ludzie będą z nim robili to co będą chcieli. Canonierzy robią śluby (reporterka) na studyjnych 5D. I nikoniarze też będą robić śluby studyjnym D800.
D4 ma to być body z bardzo dobrymi parametrami. A jesli nie ma słabych stron (jak D3), to może być używane w każdej dziedzinie fotografii, co chyba ciężko uznać za wadę ???!!!
Zapewniam, że D4 to będzie świetne body także reporterskie i zupełnie nie ma co nad nim płakać.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami