Z tego co widzę, to chyba wszystkie zdjęcia zrobiłeś na pełnej dziurze. Podobno powtarzalność tego szkiełka jest bardzo kiepska, więc często trafia się egzemplarz, którzy mydli poniżej f/2.8.
Na zdjęciach dziecka mydło aż razi w oczy. Nie wiem czy podlega to kalibracji w serwisie, ale ewidentnie Twój egzemplarz nie należy to udanych.
Drugi problem jaki pojawił się na teście z bateriami, to backfocus zależny od odległości od fotografowanego obiektu. Miałem dokładnie to samo. Czasem AF trafiał dobrze, ale wystarczyło zmienić odległość (lub ogniskową w moim przypadku) i już pudłował. Ja uznałem to jako wadę i oddałem sprzęt do serwisu.
Podsumowując - prześliczne dziecko, spoko obrus, bateryjki takie sobie, a zdjęcia fatalne.

Fotki wyglądają podobnie jak z mojego D5100 z ob. 18-105 zanim oddałem go do serwisu. Właściwie mój potrafił czasem trafić i było całkiem, całkiem,
a u Ciebie mydło w całym kadrze. Po powrocie z serwisu i kalibracji AF w body mam żyletę i ostrość dokładnie tam gdzie chcę.
Chyba wizyta w serwisie nieunikniona...
Skontaktuj się z nami