Szukaj
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
A co powiecie o szybkości robienia zdjęć? Przymierzam się od dłuższego czasu do kupna "lepszego" aparatu i padnie chyba na promocje w jednym z dużych sklepów: D3100 + 18-55 VR
Jako, że aktywnie działem w klubie moto i jest to jedna z moich pasji chciałbym zacząć uwieczniać szybko ulotne chwile*. Przeczytałem w paru testach, że max to 3 klatki na sekundę w trybie serii. Jak to jest naprawdę? Jaki wynik dla ostrych zdjęć będę mógł wyciągnąć naciskając spust raz za razem?
*startujące samochody, przejeżdżające obok, zdjęcia na autostradach robione przez okno samochodu jadącego przed/za, koła kręcące się w miejscu i powolne starty, nawroty samochodów itd.
Reszta to standard, rodzina, wakacje, imprezy okolicznościowe i mnóstwo zdjęć przedmiotów z odległości 30-100 cm
Masz AF ciągły jeśli chcesz... Myślę tylko że ten 18-55vr może okazać się za krótki. Da się też wyciągać zdjęcia z flimu...w ostateczności
D5100//// 18-105VR
D600 / Tamron 17-35 2.8-4 DI OSD / N70-300 VR IF ED / N35 1.8 ED
Olympus E500 / Sigma EX 30 1.4 / Zuiko 14-42 /
Ostatnio edytowane przez jm ; 24-11-2011 o 00:27
Ostatnio edytowane przez jm ; 24-11-2011 o 01:01
Podam przykład.
747 lecący na wysokości 10km z prędkością np. 800km/h. Leci, leci -patrzysz sobie na niego. Możesz zmienić z 10 razy szkło, a on nadal leci i nadal go widzisz. Bez problemu leniwie celujesz, cyk, cyk, cyk, 40-te zdjęcie zrobione. A on nadal w zasięgu wzroku.
Ten sam 747, ale lecący 10m nad Twoją głową z tą samą szybkością. Zdążyłeś tylko osrać zbroję i nawet nie wiesz co Cię tak bardzo przestraszyło. Zero zdjęć, bo nie było szans nawet na uniesienie aparatu do góry.
![]()
Zapraszam na mojego bloga: http://rafalglebowski.pl/blog/
Skontaktuj się z nami