Szukaj
D700 | D200 | D80 | F80 | N14-24 f/2.8 | N24-70 f/2.8 | N70-200 f/2.8 VR I | N50 f/1.8 D | T 17-50 f/2.8 | Sigma ART 35 f/1.4 | 2x SB-800 | Metz 36 C2 | kilka szkieł m42 PAST: D300 | D50
FOTO KONCERTOWE
Tak, tylko że używanie filtra jest kłopotliwe, i w tym sensie kolegów rozumiem. Natomiast z drugiej strony jedyna sytuacja, w jakiej brakowało mi Iso 100 była wtedy, gdy robiłem zdjęcie w ostrym słońcu na f/2. Przy 1/8000 zdjęcie było prześwietlone o pół ev. Nigdy potem nie miałem takiej sytuacji nawet na 1.4. Stąd iso 100 nie jest dla mnie żadnym cudem, wolę mieć użyteczne 6400-12800.
Co do kolorów i ostrości D200: używałem go jakiś czas równolegle z D700 i to było bardzo męczące. Ale zgoda, to tylko moje odczucie, może inni potrafią sobie ztym poradzić. I nie jpg, tylko raw w LR.
Tak czy owak, brałbym D90 lub D300. Tragedią cyfry jest to, że przez głupią matrycę, której nie da się wymienić, fantastyczne puszki takie jak D200, są przestarzałe, gdy tylko trafią do sprzedaży.
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
i znów ta wojna - tyle razy było mówione, D200 i D90 były to aparaty dla zupełnie innego odbiorcy, D200 jako drugi model z góry był (jest) przede wszystkim narzędziem pracy, topornym i wytrzymałym, odpornym na uderzenia i warunki atmosferyczne, D90 był (i jest) modelem dla ludzi którym się znudził D70 i aby przekonać pozostałym użytkowników analogów do zainwestowania w cyfrę (dlatego niższa cena od trzy cyfrówek, śrubka, ale niestety wykonanie mechanika na dużo niższym poziomie, np problemy z celnością i skutecznością AF) to tak można porównywać D50 i D2 (ta sama epoka) przecież D50 jest dużo lepszy, bo ma "ładniejszy obrazek na iso 800, tańszy akumulator i w ogóle jest mniejszy i lżejszy) z CCD obrazek jest po prostu inny niż z cmos i będą zwolennicy tego pierwszego, jak również zwolennicy iso 100 (oj gdyby miał iso 50 - marzenie), więc ta cała wojna jest niepotrzebna, niech każdy wybiera to co mu pasuje (ja osobiście nie przesiadł bym się na D90, bo w żaden sposób mnie nie przekonał, a wprost dał mi do zrozumienia, że przesiadam się na sprzęt dedykowany dla zupełnie innego odbiorcy niż ja), a nie dziwię się zainteresowaniem D200, który teraz potrafi być tańszy o połowę w stosunku do D300 i w porównywalnej cenie co D90
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
Żadna wojna, tylko po prostu zamiast się zastanawiać, co dla kogo było adresowane (jakie to ma w ogóle znaczenie przy wyborze aparatu??) przytaczam proste fakty i spostrzeżenia ze swojego doświadczenia z tymi puszkamiOt i wszystko. Najlepiej by było wziąć matrycę z D90 i wsadzić w D200. Czyli mieć D300(s). A dylemat: d200 vs d90 sprowadza się właśnie do tego: albo lepsza puszka, albo lepszy obrazek.
W tym wypadku ja bym wybrał lepszy obrazek (gdyby mnie nie było stać na D300(s). Zwłaszcza, że D90 złą puszką nie jest i nie dzieli go przepaść od D200, w końcu to nie jest seria Dxxxx, tylko Dxx. D70 zresztą też bardzo miło wspominam. Ale obrazek wolałem w D200. A od D200 wolę obrazek w D90Jakby D90 wyszedł przed D200, to na D200 bym nie zwrócił uwagi.
W czasach analoga kupowało się aparat raz na... całe życie nawet, a dziś... wariactwo![]()
Rules are foolish, arbitrary, mindless things that raise you quickly to a level of acceptable mediocrity, then prevent you from progressing further.
Michał poleca: D750 / Z5 / 24-70
ja zawsze słyszałem tylko odwrotne opinie. I sam mam podobne zdanie - lepiej jest w CCD (mam D200 i D700).
Lepszy obrazek na niskich ISO jest w D200.
Jedynie fani ostrości będą zawiedzeni jpg z puszki, bo D200 ma silny filtr AA. Żyleciasto ostro będzie dopiero po wywołaniu RAW.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami