Szukaj
Ale o czym tu dyskutujecie. Licencja dotyczy przecież pudła, na które została nalepiona naklejka. Nie komputera, nie płyty głównej, nie procesora, tylko właśnie pudła. Wystarczy mieć to oryginalne pudło, nawet bez bebechów i już wszystko jest legalne.![]()
Jacek
Z tym, że ten system może być zainstalowany tylko na tym pudle, a nie na innym kompie - zasady licencjonowania OEM.
To może reklamować jeżeli nie dostał kompa, ale nie sądzę aby coś więcej mógł zrobić. Aukcja jest całkowicie legalna.a gdzie zatem ten sprzedawany komputer? jako dodatek go Kundzior nie dostał
Nie będzie, bo po instalacji windows przypisany jest do płyty głównej. A ta powinna być od Dell'a - zgodnie z dedykacją inaczej system będzie nielegalny. Powiem więcej. Dziwię się, że w Polsce wszyscy traktują windowsa OEM (preinstalowanego na kompie) jak odrębną część. To tak, jakby rozdzielić korpus Nikona z firmware i dziwić się, że nie można legalnie używać danego firmware z innym body. Ludzie Po instalacji wersji OEM kupujący akceptuje licencję, a w niej jest jak wół napisane, że można używać windowsa tylko na kompie, z którym został on zakupiony!
http://img714.imageshack.us/img714/4259/oem1.jpg
pkt.1 ustęp 2.
To się zaczęło od czasów, kiedy Windows OEM można było w Polsce legalnie kupić z prockiem, z pamięcią, z dyskiem twartym, a nawet z myszką Microsofta (gdzieś jeszcze mam taką myszkę z Windows 98 ). Takie były interpretacje polskiego Microsoft-a. Tylko co to oznacza w praktyce? Windows OEM jest wtedy "przypisany" do sprzętu, z którym go zakupiono, czyli np. do myszki. Wystarczy więc dopiąć myszkę do innego komputera i już jest OK - mamy myszkę, mamy fakturę na myszkę i Windows OEM i mamy nalepke, tyle, ze na myszkę nie da sie jej nakleić. A co będzie, jesli komuś obudowa się zniszczy i chce ją wymienić na nową. Co wtedy z nalepką? Jest przypisana do "pudła", czy do komputera. Kompuer można złożyć i uzywać bez obudowy, na stole, ale gdzie ma wtedy być nalepka. A co będzie jeśli procek się zepsuje i trzeba wymienić procek, płytę i pamięci, bo kupienie nowych, starych kompatybilnych elementów graniczy z cudem. To jest ten sam komputer, czy już inny? Wtedy można zadzwonić do MS i okazuje się, że ten inny komputer, to dokładnie ten sam stary komputer i Windows OEM jest nadal legalny. Te wszystkie niejasności wprowadził sam Microsoft ustalając "dziurawe" reguły gry i teraz mamy tego efekty. Ludzie kombinują, jak koń pod górę, bo to wszystko jest mocno niejasne.
Ostatnio edytowane przez JK ; 25-10-2011 o 12:18
Jacek
Przykre to, ale właśnie ten punkt jest solidną podstawą do ubiegania się o zwrot kasy za ten bubel.
Tak się tylko zastanawiam, jak ten KTOŚ wydedukował sobie że wszystko jest legalne??? Przecież czysto hipotetycznie biorąc, instaluję ten system na kompie, rejestruję/aktywuję, niby ok, pracuje sobie, wpada kontrola jakaś, a tych ostatnio nie mało, i puszcza moja firmę przez pajaca z torbami (a w zasadzie przez moją głupotę)....O!!! Zgrozo!!!
Na razie komp na trialu stoi, jeszcze mi 27 dni zostało.
Niezupełnie tak, bo przy instalacji systemu na komputerze zostaje on przypisany i tak do płyty głównej - taka jest interpretacja Microsoftu.
Na jakiej podstawie? W aukcji miałeś wszystko podane na tacy, że licencja dedykowana, że naklejka COA w "dobrym stanie", że sprzedawany jest z kompem (chwyt marketingowy) i na dodatek odnośniki do licencji OEM firmy Microsoft..... To walka z wiatrakami. Nie sądzę, abyś cokolwiek wskórał.Zamieszczone przez Kundzior
ps. I jeszcze przy takich komentarzach negatywnych: http://allegro.pl/show_user.php?uid=...e=fb_recvd_neg
No ale skoro w opisie aukcji było napisane, że system sprzedawany jest z komputerem, a komputera nie ma, to chyba to jest powód do reklamacji, nie? Jak zamawiasz w knajpie schabowego z ziemniakami, a dostajesz same ziemniaki, to albo każesz sobie tego schabowego donieść albo zabrać te ziemniaki, nie? Myślę, że raczej nie ma co liczyć w tym przypadku na dosłanie komputera...
Skontaktuj się z nami