tak wtracajac sie do dyskusji, ze Apple to zdzierca niesamowity i kasuje cholerna kase za swoje produkty
no to milego wieczoru wszystkim tym, ktorzy wiedza najlepeij![]()
Szukaj
tak wtracajac sie do dyskusji, ze Apple to zdzierca niesamowity i kasuje cholerna kase za swoje produkty
no to milego wieczoru wszystkim tym, ktorzy wiedza najlepeij![]()
Zauważył Pan na pewno, że branże reklamowe zdążają właśnie w tym kierunku. Z uwagi na nawał wszelkich środków przekazu i ograniczonych możliwości odbioru u potencjalnego "celu", stosuje się coraz powszechniej informację "spersonalizowaną". Mnóstwo serwisów zbiera wydawałoby się niewinne dane, pozwalające budować później skuteczniejszy przekaz reklamowy.
Nie zapobiegniemy temu. Nie ma szans. Choćby dlatego, że nie uchronimy niektórych informacji o sobie. Jest to zwyczajnie niemożliwe. A dzięki temu na przykład wielkie G już teraz, w wynikach wyszukiwania Kowalskiemu da na to samo zapytanie nieco inne wyniki niż Nowakowi.
Obawy sformułowane jednak przez Pana wcześniej są w sporej części przesadzone. Permanentna inwigilacja będzie wykorzystywana, a jakże, ale w mniej przerażających celach niżby się wydawało. Konkretniej komercja. Wiem, powtarzam się, ale wszystko kręci się wokół pieniądza.
Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało
Niemal wszystkie podzespoły montowane w urządzeniach elektronicznych pochodzą z Kraju Środka, który jest głodny wszystkiego co artykułuje z siebie świat Zachodu i nie raz miano już podejrzenia, że pochodzące stamtąd urządzenia, choćby płyty główne, mogą zawierać elementy ułatwiające dostęp do maszyn, w których są zainstalowane.
To jednak zagrożenia globalne, kiedy jednak pozwala się organom ścigania na instalowanie na komputerach dowolnych internautów rootkitów, które mają za zadanie monitoring wielu wybranych maszyn, to zaczyna się robić już cośkolwiek nieprzyjemnie.
Już nie wspomnę o fakcie, że wszystko co jest przesyłane w sieciach, bez względu na sposób przekazu, jest mielone przez młyny, których nazwy z tego właśnie powodu nie podam, ale wszyscy świadomi rzeczy i tak wiedzą pewnie o czym mówię.
Po cóż zatem jeszcze dodawać nam do tego, bramę do komputera, podmieniając na nią poczciwe biosy?
A przypominam, że to rozwiązanie jest stosowane w apple już od co najmniej 10 lat.
Medice, cura te ipsum.
Zdaję sobie sprawę jak to może nieprawdopodobnie brzmieć, szczególnie osobom, które dotąd żyły w słodkiej nieświadomości, ale to nie zrodziło się w mojej (może chorej), głowie, tylko w innych chorych głowach.
Pewnie, że gdyby ktoś chciał przekląć cały ten chłam, to musiałby zaszyć się na głuchej, syberyjskiej wsi i siedzieć przy
świeczce, ale warto przynajmniej zdawać sobie sprawę, jak "piękny" stworzono nam świat i to wcale nie ot tak dawna, choć dla niektórych początki tego procesu to pewnie prehistoria.![]()
Medice, cura te ipsum.
No nie wiem.
Ram to jeszcze OK.
Wymiana dysku w nowym iMacu to raczej nie jest takie proste jak w "piecu"
Pogląd:
http://www.ifixit.com/Guide/iMac-Int...acement/1634/1
Większość userów "wali w galoty" przy pierwszym punkcie - zdjęciu szyby![]()
Pozdrawiam,
Tomek
Może iMac i jest problematyczny ale za to Mac Pro to czysta przyjemność
http://www.youtube.com/watch?v=1eTy3NHqEpw
Skontaktuj się z nami