To nie są fobie, tylko REAL, szanowny kolego, a jeśli wolisz egzystować w dowolnie wybranym przez siebie matrixie, to to jest właśnie chore, bo można wzorem strusia zanurzać głowę w piasek i udawać, że nic się nie dzieje, ale nie są to raczej racjonalne zachowania w odniesieniu do ludzi i raczej trudno je przełożyć na zdrowe, normalne społeczeństwo.
Oczywiście, znacznie łatwiej tych, którzy mówią o realnych zagrożeniach, wkładać do oszołomskich szufladek i uśmiechać się pobłażliwie, gdy mówią jaki jest ten nasz dzisiejszy rzeczywisty świat, po czym dalej sądzić, że wszystko jest nadal w jak najlepszym porządku, ale zapewniam Cię, że tak, czy owak ma to króciutkie nóżki i pewnego dnia obudzisz się w świecie, który i dla Ciebie będzie kompletnie nie do zaakceptowania.
... ale wtedy już będzie na protesty za późno.
Póki zatem mogę, staram się kontrolować własne życie i nie budować wokół siebie szklanych ścian.
Szukaj





Skontaktuj się z nami