Close

Strona 221 z 371 PierwszyPierwszy ... 121171211219220221222223231271321 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 201 do 2 210 z 3702
  1. #2201

    Domyślnie

    Problemów z napadami na bank na wsiach nie ma ponieważ banków na wsiach najnormalniej w świecie nie ma. Myślę że podobnie w Makami, niektóre problemy je omijają ponieważ.

    1. Zakładając nawet podobną trudność w stworzeniu wirusa, "załapie się" on na mniejszą liczbę komputerów. Skuteczniej i zyskowniej będzie na PC.
    2. W Polsce najczęściej kupują je ludzie jako któryś z kolei komputer, są tym samym bardziej świadomi i bardziej ukierunkowani na pewne spektrum zadań, inaczej niż nowi userzy, którzy na początku używają kompa do wszystkiego. Przecież Mak występuje najczęściej jako komp do "grafiki" i najczęściej jako narzędzie pracy.

    Myślę że problemy z Makami będą rosły wprost proporcjonalnie do liczby zwiększającej się się użytkowników. Mało Maków, mało problemów.

  2. #2202

    Domyślnie

    Ale my w większości rozumiemy co masz na myśli
    I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
    http://instagram.com/adrwoz

  3. #2203

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez haki Zobacz posta
    3) Photoshop cs5

    Photoshop uruchamia się błyskawicznie przy 8gb ramu ale czemu jest przezroczysty, chodzi mi o jego wnętrze, są po lewo i po prawo przyborniki ale nie ma jakby szarego tła które było w windowsie
    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    PS na Mac nigdy nie miał "tła".
    Window > Application Frame.

  4. #2204

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez adrian Zobacz posta
    Czyli bez konkretów. Wątek czytałem przez ostatnie kilka godzin, konkretów niewiele a specem od Windowsów nie jestem.
    Ja też nie jestem specem od systemów operacyjnych, choć kierunek mego kształcenia ewoluował w pewnym momencie w tą stronę. Nie czuję się jednak na siłach wyłuszczyć Panu precyzyjnie różnic. Choćby dlatego, że biorąc się za takie porównanie, wzięlibyśmy na warsztat ciężarówkę i kombajn zbożowy. Niby obie to maszyny na kołach z miejscem dla kierowcy (GUI), ale pomimo że silnik mają podobny (rodzaj jądra), to mechanizmy w środku (warstwy systemu) i ich wzajemne połączenia są zupełnie inne.

    W ogólności, choć specjaliści zapewne mnie skrytykują za uproszenia, problem "niestabilności" i małej odporności systemów Microsoftu ma bardzo głęboko zakorzenioną przyczynę. Microsoft od zawsze dążył do maksymalizacji wydajności aplikacji, pozwalając nawet na bezpośrednie odwołanie do sprzętu z pominięciem naturalnego przepływu informacji wewnątrz systemu. Już od czasów kiedy Windows nie był w jeszcze samodzielnym systemem, a nakładką na DOS, programiści preferowali omijanie mechanizmów kontrolnych i umożliwiali bezpośrednie adresowanie pamięci. To było przecież przyczyną powstania legendarnych już "blue screenów", błędów ochrony. Taka filozofia jest ciągle kontynuowana we wczesnych i obecnych Windows. DirectX. Jest to sposób na dojście aplikacji od razu do HAL, czyli warstwy systemu komunikującej się ze sprzętem. Szybciej, ale niebezpiecznie. Przypomina to trochę wysiłki inżynierów Porsche, którzy "uparli" się zrobić neutralny w prowadzeniu samochód pomimo ewidentnie złego rozkładu masy. Do tego dołożymy masę "dziur" w programach, słaby, a w zasadzie nieistniejący system uprawnień i niedbałe zabezpieczenia. Pomijając już prawa administratora przydzielane domyślnie wszystkiemu, kuriozum był np brak hasła administratora do SQL Servera. Momentalnie powstał wirus zmieniający domyślne puste hasło na swoje. "Dzięki" temu wszystkiemu do Windows można "wleźć" na gromadę sposobów i przejąć nad nim kontrolę w dowolnym zakresie. W przypadku systemów unixopodobnych jest znacznie trudniej. System uprawnień jest prosty w budowie i bardzo skuteczny. Uzyskanie praw roota (administratora) jest normalny sposób zupełnie niemożliwe a procesy nawet jak się dostaną do systemu działając z prawami użytkownika mają ograniczone pole działania. Np taki załącznik z e-maila. Jeśli jest wirusem może działać z prawami procesu macierzystego, czyli wiele nie zdziała a jego aktywność widać z kilometra. Filtrowanie ruchu wchodzącego jest na tyle zaawansowane, że o w oparciu o Linuxy robi się firewalle, które chronią sieci z komputerami windowsowymi. Czy to nie znamienne? Nie ma czegoś takiego jak niekontrolowanie otwarty port na którym system jakoś zareaguje. Jak jest zamknięty to zamknięty. Zainfekowanie systemu unixowego lub linuxowego wymaga z reguły indywidualnego podejścia wysokiej klasy hakera do konkretnej maszyny. Albo Chakiera, ale on potrafi wszystko złamać za pomocą zszywacza biurowego. Niestety Chakier jest tylko jeden i stąd wirus w unixach i linuxach to wielka rzadkość.
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  5. #2205
    Gaduła
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    Kraków
    Posty
    3 609

    Domyślnie

    I właśnie dlatego, z powodu owej rzadkości, powstały takie programy, jak: OS X Rootkit Hunter i jego odmiana na systemy liniksowe i BSD.

    Niestety powstała kilka lat temu technologia, która powoduje absolutną przenikalność wszelakich systemów, więc windowsy nie są już bardzo odosobnione.

    http://webhosting.pl/Nadchodzi.era.r...dla.Mac.OS.X_a

    Dobrze jest też zapoznać się z tym tekstem, który jednak nie zawiera wielu aspektów, które zaprzątają głowy specjalistom.

    http://www.viruslist.pl/analysis.html?newsid=505

    Tak, czy siak, warto mieć świadomość zagrożeń, które płyną ostatnimi czasy nie tylko ze strony hackerów i crackerów, ale znacznie poważniejszych osób i instytucji.
    Medice, cura te ipsum.

  6. #2206

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Ja też nie jestem specem od systemów operacyjnych, choć kierunek mego kształcenia ewoluował w pewnym momencie w tą stronę. Nie czuję się jednak na siłach wyłuszczyć Panu precyzyjnie różnic. Choćby dlatego, że biorąc się za takie porównanie, wzięlibyśmy na warsztat ciężarówkę i kombajn zbożowy. Niby obie to maszyny na kołach z miejscem dla kierowcy (GUI), ale pomimo że silnik mają podobny (rodzaj jądra), to mechanizmy w środku (warstwy systemu) i ich wzajemne połączenia są zupełnie inne.

    W ogólności, choć specjaliści zapewne mnie skrytykują za uproszenia, problem "niestabilności" i małej odporności systemów Microsoftu ma bardzo głęboko zakorzenioną przyczynę. Microsoft od zawsze dążył do maksymalizacji wydajności aplikacji, pozwalając nawet na bezpośrednie odwołanie do sprzętu z pominięciem naturalnego przepływu informacji wewnątrz systemu. Już od czasów kiedy Windows nie był w jeszcze samodzielnym systemem, a nakładką na DOS, programiści preferowali omijanie mechanizmów kontrolnych i umożliwiali bezpośrednie adresowanie pamięci. To było przecież przyczyną powstania legendarnych już "blue screenów", błędów ochrony. Taka filozofia jest ciągle kontynuowana we wczesnych i obecnych Windows. DirectX. Jest to sposób na dojście aplikacji od razu do HAL, czyli warstwy systemu komunikującej się ze sprzętem. Szybciej, ale niebezpiecznie. Przypomina to trochę wysiłki inżynierów Porsche, którzy "uparli" się zrobić neutralny w prowadzeniu samochód pomimo ewidentnie złego rozkładu masy. Do tego dołożymy masę "dziur" w programach, słaby, a w zasadzie nieistniejący system uprawnień i niedbałe zabezpieczenia. Pomijając już prawa administratora przydzielane domyślnie wszystkiemu, kuriozum był np brak hasła administratora do SQL Servera. Momentalnie powstał wirus zmieniający domyślne puste hasło na swoje. "Dzięki" temu wszystkiemu do Windows można "wleźć" na gromadę sposobów i przejąć nad nim kontrolę w dowolnym zakresie. W przypadku systemów unixopodobnych jest znacznie trudniej. System uprawnień jest prosty w budowie i bardzo skuteczny. Uzyskanie praw roota (administratora) jest normalny sposób zupełnie niemożliwe a procesy nawet jak się dostaną do systemu działając z prawami użytkownika mają ograniczone pole działania. Np taki załącznik z e-maila. Jeśli jest wirusem może działać z prawami procesu macierzystego, czyli wiele nie zdziała a jego aktywność widać z kilometra. Filtrowanie ruchu wchodzącego jest na tyle zaawansowane, że o w oparciu o Linuxy robi się firewalle, które chronią sieci z komputerami windowsowymi. Czy to nie znamienne? Nie ma czegoś takiego jak niekontrolowanie otwarty port na którym system jakoś zareaguje. Jak jest zamknięty to zamknięty. Zainfekowanie systemu unixowego lub linuxowego wymaga z reguły indywidualnego podejścia wysokiej klasy hakera do konkretnej maszyny. Albo Chakiera, ale on potrafi wszystko złamać za pomocą zszywacza biurowego. Niestety Chakier jest tylko jeden i stąd wirus w unixach i linuxach to wielka rzadkość.
    Ok. Jednak z tego co wiem, to NTFS ma całkiem konkretny system uprawnień. Co do uprawnień administratora, no cóż, na maku też się można łatwo strojanować - wystarczy spojrzeć na "połatany" iWork z trojanem, który był masowo zasyssany z torrentów Najsłabszym ogniwem był tu user podający hasło administratora potrzebne do instalacji pakietu.
    I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
    http://instagram.com/adrwoz

  7. #2207

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skinny500 Zobacz posta
    Window > Application Frame.
    super dzieki
    Nikon (d700, d80) + grip)) + N 50 f/1.4 + N 70-200 f/2.8 VRII + sb-900
    www.tomasztomaszewski.com.pl

  8. #2208

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Johanan Zobacz posta
    płyną ostatnimi czasy nie tylko ze strony hackerów i crackerów, ale znacznie poważniejszych osób i instytucji.
    Oczywiście że tak. Pisanie wirusów dla zabawy przez studentów już dawno przeszło do historii. Wielu dostrzegło w tym biznes. Niby dlaczego nasze adresy e-mail są w bazach firm robiących masową rozsyłkę spamu? Wiemy o tym i Pan i ja. Zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy celem profesjonalistów których interesują pewne dane z naszych komputerów.

    Ciekawostka. Używam kilku adresów e-mail. Kilka starych i ze trzy nowsze które mam wyłącznie na Macu. Są to adresy techniczne, z których nie wysyłam korespondencji, więc nie mogą być zebrane przez roboty do kolekcjonowania e-maili u moich korespondentów. Służą tylko do odbierania informacji z moich automatów, więc ich adresy można wykraść tylko ode mnie. Na stare adresy, które gdzieś publicznie są dostępne dostaję rzecz jasna spam, ale na te techniczne ani jednego listu spamerskiego od lat. Czyli nic ode mnie nie wykradziono.

    Być może powstaną wirusy łamiące zabezpieczenia unixów, ale zwyczajnie nie wierzę w taką ekspansję jak na Windows. Nie to pole do popisu. Jeśli byłoby to proste już dawno byłaby masa śmiecia na te systemy. A nie ma. Niezależnie od powodów, faktem jest, że problemu nie ma a wirusami straszą macowców tylko windziarze.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 04-10-2011 o 14:50
    Zawodowo zdjęć nie robię już ze 25 lat, ale coś tam zostało. Teraz rozwiązuję problemy innych fotografów.
    monitory.mastiff.pl - masz problem z kolorem, wal śmiało

  9. #2209
    Gaduła
    Dołączył
    04 2010
    Miasto
    Kraków
    Posty
    3 609

    Domyślnie

    Bzdura, już EFI to w sumie prawie wirus:

    http://www.wykop.pl/ramka/723717/zeg...-operacyjnego/

    Warto se czasem coś przeczytać, niż tkwić jedynie w błędnych przekonaniach.
    Medice, cura te ipsum.

  10. #2210

    Domyślnie

    Co do mitycznego bezpieczeństwa systemu Appla przypomnę, że na zawodach Pwn2Own sprzęt tej firmy zazwyczaj pada jako pierwszy. W tym roku MacBook znów padł pierwszy, włamanie do Safari zajęło hakerom 5s Poza tym wirusy na maca istnieją, a czym więcej będzie komputerów z systemem Apple tym więcej będzie wirusów.
    D700 + MB-D10 | D100 + MB-D100 | FM2 | N 24-70 2.8 | N 50 1.4 | N 55 2.8 | N 70-200 2.8 | SB-800

Strona 221 z 371 PierwszyPierwszy ... 121171211219220221222223231271321 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •