Szukaj
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
Niedługo przed zawodami Apple wypuścił łatkę, która załatała 65 dziur w Safari, widać niewiele to dało
Nie miałem Maca, ale miałem przyjemność na nim pracować. Przyznam się, że wirusa nie widziałem. Co więcej, na co dzień używam 3 komputerów, na dwóch z nich stoi windows, na żadnym z nich także nie widziałem wirusa. Czy to znaczy, że na windowsy nie ma wirusów?
D700 + MB-D10 | D100 + MB-D100 | FM2 | N 24-70 2.8 | N 50 1.4 | N 55 2.8 | N 70-200 2.8 | SB-800
Na Macu pracuję*od lat 90tych. Wirusa miałem raz. Ktoś w sieci używał zainfekowanej kopii Duke Nukema. I z całym szacunkiem dla specjalistów z zakresu IT, na szczęście ja sam wybieram sobie komputer. Dzięki temu IT żyje sobie w spokoju i nie zawraca tyłka mnie, i ja ich też nie muszę oglądać. Chyba, że na piwie. Skoro już zostało dowiedzione, że applowy marketing wyprał mi mózg do cna, bo dalej nie chcę windozy. Skoro zmieniłem bank, gdyż z poziomu Maca nie dało się obsługiwać konta osobistego. To może już nie warto nawracać takiego grzesznika.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Co nie zmienia faktu, że każdy inny soft może mieć takie same błędy. W praktyce w każdym dużym sofcie pojawiają się różnego rodzaju kwiatki. Niezależnie od platformy czy firmy wypuszczającej to oprogramowanie. I nawet jakby apple wypuściło łatę, która łatałaby 6500 dziur nie oznaczałoby to, że nie ma kolejnej.
To o czym pisałem dotyczyło szybkości reakcji PO znalezieniu dziury. Myślałem, że to jasne![]()
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
Sorry doktor, ale zważywszy na Twój nick sądziłem, że raczej uzdrowisz atmosferę zamiast dowalać do pieca.
A tu niespodzianka.
Poczytaj o EFI, UEFI, czy jakkolwiek nie nazywać tego draństwa, na poprzedniej stronie masz link w moim poście.
Warto wiedzieć takie rzeczy.
... ale nie każdy komputer ma wręcz bramę wjazdową, przez która może zajrzeć prawie każdy zorientowany, chyba że nie chce.
A apple ma i niektóre pecety też już mają.
Ostatnio edytowane przez Johanan ; 04-10-2011 o 15:25
Medice, cura te ipsum.
@doktor
Widzisz, tylko jak na razie jedna osoba probuje nawrocic reszte na jedna, wlasciwa sciezke. Mi osobiscie wisi czy ktos uzywa OSX, czy Windows 7/XP, czy moze ma Unixa, albo jakas dystrybucje Linuxa, tylko po jakiego groma rozsiewac jakies smieszne i wyzssane z palca dane, obrazac wszystkich innych uzytkownikow systemu innego niz ten jeden wlasciwy.
Swietnie napisane. Ja rowniez uzywam Windows 7 i XP i nie widze wirusow, jakis nieprzewidzianych anomali... Uzywam rowniez produktow Apple, tam tez tego nie widze. Ale czy to, ze nie widze wirusow, ze nie widze zadnych podejzanych dzialan czy innych operacji na komputerze czy innym urzadzeniu swiadczy ze wirusy, malware, czy inne dziadostwo nie istnieje?Nie miałem Maca, ale miałem przyjemność na nim pracować. Przyznam się, że wirusa nie widziałem. Co więcej, na co dzień używam 3 komputerów, na dwóch z nich stoi windows, na żadnym z nich także nie widziałem wirusa. Czy to znaczy, że na windowsy nie ma wirusów?
"...nie ma ludzi normalnych, sa tylko nieprzebadani..."
Oczywiście, dziur nigdy nie da się całkowicie wyeliminować, ale to nie zmienia faktu, że w tych zawodach notorycznie od kilku lat to sprzęty Apple poddają się pierwsze. I nie mówię, że Makówki są złe, bo to nieprawda, ale opinie o ich bezpieczeństwie są zwykłym mitem. A czym więcej ludzi będzie korzystać z Maców tym więcej zagrożeń będzie na nich czekać.
D700 + MB-D10 | D100 + MB-D100 | FM2 | N 24-70 2.8 | N 50 1.4 | N 55 2.8 | N 70-200 2.8 | SB-800
Skontaktuj się z nami