Witam
Jako nowy użytkownik chciałbym się przywitać
Kilka dni temu miałem bardzo podobny dylemat - na końcu to już sam nie wiedziałem czy w ogóle potrzebny mi aparat ale do rzeczy. W końcu wybrałem się do sklepu po 2 tyg. intensywnego czytania, chwyciłem oba korpusy do ręki - na początku D5100. Wrażenia ok, fajny i w ogóle wypas. Z chwilą jak złapałem D90 czar D5100 prysł! Odniosłem wrażenie, jakby D90 był z półki wyżej, masywniejszy, pewniej się trzyma, przycisków więcej no i dodatkowy, mały wyświetlacz. Zdecydowałem się na D90.
Teraz czyli po kilku dniach użytkowania stwierdzam, że nie wiedziałem iż te kilka dodatkowych przycisków i mały zielony wyświetlacz mogą tak wspomagać pracę! Wszystko co jest mi potrzebne znajduje się w skrótach klawiszowych + rolki.
Oczywiście nie twierdzę, że D5100 to kiepski aparat ale po prostu na mnie lepsze wrażenie zrobił D90 ponieważ pewniej leżał w dłoni. Obrotowy wyświetlacz to dla mnie zbędny bajer, trybu filmowania nie mam zamiaru nawet odpalać. Na korzyść D5100 przemawia nowsza konstrukcja, matryca, niższe szumy ale w tym momencie podejrzewam, że płacimy za nowość od Nikona.
To tyle ode mnie. Dodam, że jest to moja pierwsza lustrzanka a przesiadłem się z Panassonic'a FZ18 z którego również byłem zadowolony choć przesiadka uważam ogromna.
Pozdrawiam
Mazzi
Skontaktuj się z nami