Częstą opcją w sklepach jest wypożyczenie danego materaca na parę dni za kaucją. Poleżenie w sklepie 15-20minut również niewiele wnosi.
Miałem kiedyś, w zasadzie mam nadal materac kupiony w Ikea, chyba Sułtan. Spanie na nim jest możliwe pod warunkiem nie zbliżania się do środka, inaczej się człowiek zapada ( piszę o dwóch człowiekach oczywiście).
W sklepie takie zjawisko nie występowało, nawet po dłuższym leżeniu, dlatego jak sprawdzac materac, to tylko w domu, ( dodatkowe funkcje/właściwości też wtedy można sprawdzić...)
Ktoś kiedyś pisał, że na samochód, w którym spędzamy 5-7% czasu w życiu potrafimy wydać dziesiątki, nawet setki tysięcy zł, a na materac, na którym spędzamy 30-40% czasu żałujemy już kilkunastu stówek...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami