Szukaj
zawsze jest czas żeby zacząć marnować swoje życie
D5100 + N18-105. N35 f/1,8. N50 f/1.8G
To nie jest najlepszy pomysl, bo mozna zabic baterie. Litowki maja to do siebie, ze zbyt mocno rozladowane pozniej nie daja sie naladowac i efekt jest taki, jak kolega napisal - pojemnosc drastycznie spada. Czasem do zera...
Litowek sie nie formuje/formatuje. Nie ma takiej potrzeby. Doprowadzanie do wylaczenia aparatu to w blizszej niz dalszej perspektywie smierc ogniwa.
Tu się nie zgodzę, choć by przykładem będzie praktyka, na nowym aku 400 zdjęć , w sumie sprawdzone na kilku akumulatorach, lecz z drugiej strony nie próbowałem nie formować aku, ale klienci moi próbowali, więc skutki są wiadome.
Akumulatory mają zabezpieczenie przed totalnym rozładowaniem w urządzeniu, więc bez obaw.
Niby jest zabezpieczenie, ale wystarczy, ze bateria bedzie cieplejsza i klops! Moze tez nie zadzialac (chinszczyzna przeciez).
Normalne tez, ze nowa bateria nie pozwoli zrobic wielu fot. Po rozladowaniu i naladowaniu bedzie OK. Wskaznik w nikonach jest najzwyczajniej w swiecie baaaaardzo niedokladny i mozna go sobie podarowac, bo pomiedzy pelny a prawie pusty praktycznie niczego nie pokazuje.
Przestrzegam zdecydowanie przed rozladowywaniem do wylaczenia aparatu. Prawa fizyki sa takie, a nie inne. Ja sam jestem chemikiem i troche sie jednak orientuje w kwestii elektrochemii.
Tych baterii sie nie formatuje. To nie sa olowiowki tylko litowe jak w najnowszych laptopach czy telefonach.
Z5 + N24-200 + FTZ II + T17-35/2,8-4+ N70-300 (AF-P)
D7200 + S18-35/1,8 + S10/2,8 + S17-70/2,8 + N10-20, N18-55 (AF-P) + N70-300 DX (AF-P)
a co z tzw efektem pamięci? w litówkach też występuje tylko w znacznie mniejszym stopniu niż w aku kadmowych. dopiero w polimerowych udało się podobno wyeliminować efekt pamięci.
przez lata sprzedawałem telefony i niestety nie zgodzę się, że baterii nie powinno się wyładowywać do końca. jedyne co jest ważne to to aby nie pozwolić się zakwasić akumulatorowi czyli nie zostawić go wyładowanego przez jakiś okres czasu. to przynajmniej pamiętam z rozmów z przedstawicielami producentów i serwisantami telefonów.
mój aku przeszedł już co najmniej 4 takie cykle więc przynajmniej według mojej ale nie tylko jak widzę teorii powinien osiągnąć pełną sprawność.
potrenuję jeszcze sobie na nim jakiś czas i oddam do reklamacji jeśli sytuacja się nie poprawi.
dzięki wszystkim za Wasze spostrzeżenia w tym temacie.
zawsze jest czas żeby zacząć marnować swoje życie
D5100 + N18-105. N35 f/1,8. N50 f/1.8G
Czy ktoś już spotkał grip do D5100 ?
Rob, jak chcesz.
Kwestia tego, ze nie wiesz, kiedy ten koniec nastepuje. W przypadku litowki to cienka linia i przekraczasz ja tylko raz i smierc.
Owszem, czasem trzeba pozwolic baterii sie rozladowac, tylko nie do samiutkiego konca, bo juz nie naladujesz jej.
Do tego ogrzanie ogniwa powoduje, ze pokazuje ono nieco wyzsze napiecie i tym oszukuje czujnik rozladowania. W telefonach i aparatach te czujniki sa wciaz bardzo prymitywne. Nieco lepiej w laptopach, ale wciaz nie zawsze to dziala na 100% skutecznie.
Efekt pamieci w litowkach jest pomijalny, bo to zupelnie inna konstrukcja. Jesli producent nie dal ciala, to bateria litowa bedzie dzialac dlugo i bez takich ceregieli. Moj laps ma 6lat i na oryginalnej baterii ciagnie 3h. Jade na kablu i tylko czasem w podrozy uzywam baterii. Nie uskuteczniam comiesiecznego rozladowywania ani trzymania baterii w lodowce. Dobre ogniwa zyja dlugo i pracuja dobrze (mam sanyo w acerze). Jak dostaniesz padline, to sam wiesz...
Skontaktuj się z nami