Ja wolę podtrzymywać to, co wiem od urodzenia: nigdy nie wsiądę do samolotu :P
Szukaj
Ja wolę podtrzymywać to, co wiem od urodzenia: nigdy nie wsiądę do samolotu :P
Dobra, teraz pomysl ile samolotow dziennie lata nad glowa, ile spada dziennie?? Ile autobusow czy samochodow jezdzi po drogach i ile ludzi ginie w wypadkach?? Samolot jest jednym z najbezpieczniejszych form poruszania sie po swiecie...
Kiedys jechalem autobusem z Polski do Irlandii i zajelo mi to 43h, upocony, niewyspany, zmeczony piekielnie z kobieta ktora bolala glowa z przemeczenia i z sasiadka ktora spsikiwala sie jakims tanim perfumem co 1h......powiedzialem NIGDY WIECEJ.....teraz jezeli pojade inaczej na wakacje niz samolotem to bedzie to moje wlasne auto i podroz bedzie przyjemnoscia ze zwiedzaniem ciekawych miejsc i spaniem w hotelach![]()
Nikon http://greg77.com/
Statystyki typu światowa ilość przewożonych pasażerów/ilość wypadków śmiertelnych to ja znam. To argument przytaczany zawsze w tego typu sytuacjach. Ja wiem jedno - szansa przeżycia gdy stanie się katastrofa, większa jest w innych, niż samolot, środkach transportu.
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 14-04-2011 o 18:36 Powód: pis.
myślę co piszę
To tez prawda, tylko, ze mozesz przezyc i spedzic reszte zycia przykuty do lozka......lub moze si eTobie nic nie stac....los na loterii....
Jakies dwa miesiace temu zdarzyl sie wypadek na lotnisku w Cork w Irlandii, samolot ugaszono po 4 min w srodku bylo 12 osob, szesciu przezylo z czego dwoje bylo tylko w szoku....a wypadek byl powazny, z tym, ze to byl jeden z malych osobowek odrzutowych....
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 14-04-2011 o 18:37 Powód: orto. ("zdazyl")
Nikon http://greg77.com/
Jeśli już analizować wypadki i szanse przeżycia, to ginąc w samochodzie giniemy zazwyczaj na miejscu. A w samolocie te sekundy strachu, ewentualnego spadania itp., masakra... :/ Ale nie o to chodzi akurat, więc z mojej strony temat zamknięty. Po prostu tak jakoś dziwny lęk przed lataniem mam![]()
Skontaktuj się z nami