Skoro odeszliśmy trochę od bimbru na myszach (którego nie jestem miłośnikiem), to i ja podzielę się swoimi preferencjami. Osobiście z czystych preferuję zbożowe, kartoflanki są dla mnie słabo strawne – jakoś tak mi wyszło, że częściej i mocniej po nich pokutowałem (a generalnie raczej nie miewam kaca). Najlepiej mi wchodzą: klasyka gatunku, czyli najzwyklejsza Wyborowa oraz Absolut. Finlandie, Luksusowe i inne ziemniaczane to ZŁO! Z lekko barwionych jestem fanem Black Kuranta i Vanilli.
Z kolorowych chętnie pijam różnej maści wiśniówki i tu polecam "Wiśniak na rumie" (taki napis widnieje na etykiecie) –*przez parę lat był bardzo ciężko dostępny, aż tu w zeszłym roku podczas eskapady pijackiej do Krakau znalazłem go w pierwszym z brzegu monopolowym. IMHO jest lepszy niż większość Cherry Cordial i nieco delikatniejszy (jakieś 35 volt). Kiedyś była jeszcze wersja 25%, ale tej już dawno nie widziałem. Niezłe likiery ziołowe robią nasi południowi sąsiedzi, mi podchodzą zwłaszcza Fernety i Demonovka, ale tam to można wejść do sklepu i po kolei zdejmować z półki, większość jest conajmniej przyzowoita.
Kiedyś, z racji uprawiania żeglarstwa morskiego, lubowałem się w rumach. Na pływanie nie mam już czasu, ale dobry rum dalej chętnie wypiję. Baccardi to perfumowana wóda, z popularnych znacznie lepszy jest Captain Morgan, zwłaszcza ciemny. Czasem można u nas trafić Spiced i ten jest jeszcze lepszy. Z rumopodobnych niezła klasę trzymają wyroby naszych południowych sąsiadów – Tuzemak naprawdę nie ustępuje innym, renomowanym brandom, niezły jest też austryjacki Polar. Dla miłośników bardzo mocnych wrażeń – również austryjacki Stroh. Stosowny nierozsądnie szybko sprowadzi do parteru każdą imprezę Ta wielka osiemdziesiątka na etykiecie naprawdę o czymś świadczy. Acz jak na swoją moc wchodzi w miarę gładko.
A ostatnio wzięło mnie na tequilę. Jak na swoją cenę niezła jest zwykła Sierra, nie ustępuje w moim odczuciu droższej Olmece. Ze Sierry mi najbardziej wchodzi Reposado, o dziwo jest smaczniejsza od dłużej leżakującej i droższej Anejo.