Teraz to chyba już coś mieszasz.Nic z tego nie kumam.Pryzmat skalibrowany?Przecież to rodzaj lustra.Jak odbicie w lusterku może być ostre kiedy pada na nie nieostry obraz z obiektywu?
Szukaj
Teraz to chyba już coś mieszasz.Nic z tego nie kumam.Pryzmat skalibrowany?Przecież to rodzaj lustra.Jak odbicie w lusterku może być ostre kiedy pada na nie nieostry obraz z obiektywu?
Ostatnio edytowane przez Duder ; 20-01-2011 o 16:53
A new shit has come to light...
Kolesiowiec - to nie jest teoria, to są nieubłagane prawa fizyki. Normalnie aż musiałem chwycić za kieliszek...
mogłeś wypić po zrobieniu zdjec, ale cie przycisneło![]()
Völkchlor
Każdy pretekst to wypicia kropelki czarnego Smirnoffa jest dobry![]()
A na co ostrzyłeś? Bo nie wygląda, że na ramę lustra, tylko na odbicie pierwszego kielonka.Poza tym tu mamy bardzo małe odległości.Ale przyznaję, że jest to dowód na zależność ostrości na odbiciu od odległości obiektów.Czyli normalnie jak bez odbicia i to jest logiczne.
Ostatnio edytowane przez Duder ; 20-01-2011 o 17:00
A new shit has come to light...
Niby co zaczynam łapać? Jak dotąd nie widzę mechanizmu wpływającego wyraźnie na ostrość odbicia przy odległościach mierzonych w metrach.
A new shit has come to light...
To poszukaj - zalecane hasło to np. "kalkulator GO" i zależność głębi ostrości od odległości, przysłony i ogniskowej.
Krzysztof Paszkiewicz
Wyostrzyłem na kieliszek, ale to bez znaczenia - GO w lustrze zachowuje się tak samo jak jej namacalny odpowiednik. Wszystko jest kwestią ogniskowej, odległości od motywu i otworu przysłony. Wszystko jest ostre tylko wtedy, gdy wyostrzysz na hiperfokalną, a fotografowany motyw jest znajduje się od połowy odległości hiperfokalnej po nieskończoność
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 20-01-2011 o 17:24
Skontaktuj się z nami