Szukaj
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
A widziałeś Ty kiedyś z bliska różnicę pomiędzy tym, co dają dupki, a dslr? Ja dość często mam do czynienia z plikami z jednych i drugich i śmiem twierdzić, że ona jest i to znacząca. I z tego co miałem kontakt z feszynem (niewielki, ale zawsze), to tam już od jakiegoś czasu nie pchają wszędzie na siłę dupek, za to dość często się z nich korzysta w reklamie.
Biorąc pod uwagę wręcz legendarną solidność Fotopolis, zupełnie bym się nie zdziwił, gdyby przy zdjęciach na różnych ISO, zamiast latać i kręcić światłami, czy chrzanić się z innymi szarakami, po prostu przymykali przesłonę.
I'm one of those bad things that happen to good people
Różnica jeszcze nadal jest, ale już nie rzuca na cyce tak jak kiedyś. Jakby wziąć D3X-a i ściągnąć mu OLPF, to obstawiam, że bez problemu wciągnie nosem 20MP dupy, a już te co bardziej nędzne (jak np. Mamiya ZD) to zniszczy bezlitośnie. Do tego rozdziałka-rozdziałką, a pracuje się tym 1000x wygodniej, niż MF...
Sprawdziłem sobie EXIF-y i... bingo! Rozgryzłeś ich bezbłędnie![]()
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 11-12-2010 o 03:17
Pomiędzy ~20-30 MPxowymi dupkami różnica jest niewielka i obecnie spinanie się na takie jest IMHO bez większego sensu, zwłaszcza przy kontrolowanym świetle w studiu, to nie to co z 5 lat temu. Ale przy 21-24 MPx z lustra, a 40-60 z dupki jest już zaje*ista i to w tym segmencie się one bronią. Co do wygody pracy - w tych zastosowaniach i tak królują stałki oraz bardzo często statyw + thetering, więc kwestia komfortu nie jest jakoś wybitnie upośledzona. Zresztą nawet Hassel i PhaseOne od paru lat robią zumy.
I'm one of those bad things that happen to good people
Pociagnij 5DII na iso 100 w cieniach bez odszumiania i jest dokladnie to samo, przykra parawda prawdziwie surowych rawow.
Ale musze odgrzebac rawy ze starej dupki leaf'a, cale 11mpix, klasyczny ccd chlodzony peltierem z bazowym iso25 i tam mozna bylo ciagnac cienie bezbolesnie, zadnych bandingow, szumow i pelno w nich danych. Przewaga dupek i tym co mialy wspolnego z matrycami do astro to uklad wzmacniaczy i przetowrnikow A/D, z tego samego wafla rozni producenci potrafili uzyskac skrajnie rozne wyniki, a uklady w takim d3x czy 5d to nadal jednak polka konsumencka.
Pytanie czy produceni dupek nie odpuscili troche w tym temacie, jest tam na czym oszczedzac.
A sens dupek maleje, uzytecznosc plikow z >20mpix dslr'ow jest na tyle wysoka ze maleje sens doplaty za dupki + upierdliwosci z nimi zwiazane.
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 12-12-2010 o 14:30
A napisalem gdzies ze d3x dale zly obrazek? Daje swietny, a czy nazwanie po imieniu ze jest to polka konsumencka ujmuje?
Scianki braly kiedys to co bylo wytwarzane na potrzeby przemyslu, astro, nauki. Efektem bylo wlasnie mozliwosc i sens wyciagania o 2-3EV i realne 16bit w 2003.
Robiac syntetyczne, pozbawione praktycznego sensu testy mozna bylo zobaczyc przewage scianek.
W jakis sposob tlumaczylo tez dysproporcje cenowa w stosunku do dslr'ow, ale taki szum z MF przy korekcji 1EV jest dla mnie faktycznie dziwny. Sprawdzilem rawy z 5D i myslalem ze jest gorzej, szum w cieniach wyjdzie ale nie na takim poziomie.
5DII 0NR, +2EV
Niewatpliwie stary leaf z 2003r w cieniach radzil sobie znacznie lepiej niz 5D.
Nie chodziło mi o samo określenie "półka konsumencka" - raczej o pogardliwe wrzucenie go do jednego wora z 5DII. Tymczasem skubańce w Nikonie niesamowicie poszerzyli dynamikę matryc kierunku cieni i syganał jest tam wyjątkowo czyściutki. Dla porównania wrzucę jeszcze pchnięte o +4EV pliki z Canona 5DII i Hasela H3D-39 (większa matryca niż w H4D-40):
5D2 +4EV
Hasior +4EV
Skontaktuj się z nami