Close

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 55
  1. #11

    Domyślnie

    Goraco polecam ta strone, kot wlasnie taki jest a nie inny....... http://www.kotburger.pl/
    Canon

  2. #12

    Domyślnie

    Koty zawsze robiły co chciały, drapały co chciały, spały gdzie chciały, i tak dalej... Przecież niektóre koty trzeba nawet trzymać, kiedy otwiera się drzwi do domu, żeby nie polazły w siną dal.

  3. #13

    Domyślnie

    potwierdzam-kot da się udomowić tylko kiedy jemu to pasuje
    Mam psa kota i papugę, kot traktuje dom jak hotel i stołówkę przychodzi drze się ze chce jeść, zje całą puszkę żarcia później pójdzie do miski psa i zje co tam jest, prześpi sie 2-3 godziny i wychodzi
    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mateo912 Zobacz posta
    pójdzie do miski psa i zje co tam jest
    Bo tu popełniasz podstawowy błąd - miska psa powinna być pusta.
    Kot za żarcie da się nawet głaskać pod włos. Mało jest kotów, które nie dadzą się oswoić.
    Krzysztof Paszkiewicz

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Bo tu popełniasz podstawowy błąd - miska psa powinna być pusta.
    Kot za żarcie da się nawet głaskać pod włos. Mało jest kotów, które nie dadzą się oswoić.
    ja miałem kota który o żarcie prosił łapami jak pies więc się da

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ekonet Zobacz posta
    Bo tu popełniasz podstawowy błąd - miska psa powinna być pusta.
    Kot za żarcie da się nawet głaskać pod włos. Mało jest kotów, które nie dadzą się oswoić.
    teoretycznie tak.
    Ale w praktyce wyglada to tak że mój labrador je tylko i wyłącznie wtedy gdy reszta z domowników je. Miska może cały dzień stać pełna i nie ruszy jej w ogóle ( no chyba że już naprawdę głodny jest) a dopiero jak jemy obiad/kolacje to je wtedy z nami(żeby nie było nikt go do tego nie zmuszał ani nie uczył )
    Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mateo912 Zobacz posta
    teoretycznie tak.
    Ale w praktyce wyglada to tak że mój labrador je tylko i wyłącznie wtedy gdy reszta z domowników je. Miska może cały dzień stać pełna i nie ruszy jej w ogóle ( no chyba że już naprawdę głodny jest) a dopiero jak jemy obiad/kolacje to je wtedy z nami(żeby nie było nikt go do tego nie zmuszał ani nie uczył )
    Bo pełna miska to atrybut władzy. A pies powinien dostawać jedzenie jako ostatni z domowników.
    Krzysztof Paszkiewicz

  8. #18

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez treborp Zobacz posta
    ja miałem kota który o żarcie prosił łapami jak pies więc się da
    Ba, moja kotka sama otwierala sobie szafke, w ktorej stala sucha karma. Raz nawet wpadla na pomysl, zeby wywalic pudelku na podloge i sie sama obsluzyc :P

    A tak w ogole, to kota sie nie udomawia, tylko kot udomawia reszte lokatorow
    D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600

  9. #19

    Domyślnie

    Etam, pikuś. Mój brat miał kota, który nie pił wody z miski. Otwierał sobie łazienkę, otwierał kran, napił się, ale już wody nie zamknął. Jako, że mój brat często na cały dzień wychodził i wracał wieczorem, to woda potrafiła lecieć cały dzień...
    A ulubione miejsce do spania? Torby i plecaki. Ściągasz torbę z szafy żeby się spakować, patrzysz, a tam kot...

  10. #20

    Domyślnie

    Miałem już kilka kotów, ale wszystkie mieszkały na zewnątrz. Mają dwie budy ocieplone "po psie" ( uciekł, bo przestraszył się fajerwerków na 11 listopada 2 lata temu ).
    Do domu nie wpuszczam, ze względów higienicznych ( domy są moim zdaniem dla ludzi).
    Pożytków oczywiście nie ma z nich żadnych. Ostatnio sam musiałem łapać myszy w garażu, ponieważ kot - nakarmiony przez żonę - sypiał z pełnym brzuchem na słońcu.
    Moim zdaniem dałbym sobie spokój ( i temu kotu też ). Niech sobie żyje tam gdzie jest. Jemu tam jest prawdopodobnie lepiej niż u Ciebie w domu i tylko z ludzkiego/kobiecego punktu widzenia może to wyglądać inaczej.

Strona 2 z 6 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •