Close

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 55
  1. #31

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez miron19j Zobacz posta
    proby charakterow cd.
    kocica nabrala ciala, to juz jest kotka, a nie 7 nieszczesc. Korzysta z kuwety, nauczyla sie jesc z miski. Najchetniej lezy na kaloryferze lub parapecie.
    Jednak jest jedno ale... nie chce dac sie wziac na rece. Chowa sie po katach. Gdy juz znajdzie sie na rekach, rozwala sie jak udzielna ksiezna i nadstawia lepek do pieszczotania.
    Jak ja nauczyc, zeby przychodzila do miski, gdy ja sie wola? Nie mam zamiaru rozstawiac jedzenia po calym mieszkaniu. Zaczyna juz upominac sie o jedzenie, ale gdy dostanie, nie chce przyjsc do miski.
    Glodem ja brac, czy jak?
    Cierpliwości.
    Nie łapcie jej na siłę.
    Jedno miejsce z jedzeniem, pokazujcie jej i trzymajcie się z daleka. Jak już zacznie jeść, wtedy można spróbować pogłaskać. Stopniowo nabierze zaufania.
    Poza tym niebawem zacznie mieć chcicę i będziecie musieli coś na to poradzić. Najlepiej skonsultować się z jakimś niegłupim weterynarzem.
    Snoblesse oblige:
    | buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |

  2. #32

    Domyślnie

    Z kotami to jak w tym dowcipie:
    Pies sobie myśli - mój pan mnie głaszcze jest moim bogiem.
    Kot sobie myśli - mój pan mnie głaszcze jestem bogiem.
    A tak poważnie to wszystko zależy od kota i jego charakteru. Mój 10cio letni kocur potrafi reagować na pewną ilość poleceń od dwóch osób, ale i tak najszybszą reakcję ma na otwieranie drzwi lodówki. No i trąca przy posiłku wybrane osoby łapką w wiadomym celu.

    miron19j Kotów się nie głodzi jak psów. Niech się nauczy tylko, że miskę ma w jednym miejscu i jak będzie chciała to sama przyjdzie zjeść.
    Ostatnio edytowane przez scottbiker ; 09-11-2010 o 11:43

  3. #33

    Domyślnie

    Ja tydzień temu odłowiłem zupełnie zdziczałego kota. Do tej pory mam blizny na rękach. Kot na początku miał kociego doła, ale po tygodniu.. nie to zwierze. Korzysta z kuwety (choć zanim się nauczył zniszczył dywanik), łasi się, bawi, daje przytulać. Przeżył spokojnie wizytę u weta. Wiek - 4 miesiące. Pewnie jakiś udział w tym miał mój stały kot: zdjęcie:


  4. #34

    Domyślnie

    eagis ooo i się nie gryzą. Mój niestety nie toleruje innych kotów niezależnie od wieku. A jak już atakuje inne koty to złapać go można jedynie przez rękawiczki inaczej poleje się krew. Potem trzeba poczekać aż się wyciszy. A tak to jest leniwe i potulne kocisko.

  5. #35

    Domyślnie

    No mój kot właściwy też się burzył jak przyniosłem nowego ale poszedłem na sposób. Trochę brutalny ale skuteczny - mianowicie młody został zamknięty w transporterku prawie półtorej dnia. Stary mógł się przyzwyczaić do obecności wroga a młody miał czas się uspokoić i czuł się bezpiecznie. Jak wypuściłem młodego to się obwąchały i traktowały dość obojętnie, a potem zaczęły się bawić

  6. #36

    Domyślnie

    No to mam dziwnego kota. Nie jest zainteresowany kocimi wojenkami nawet daje sobą pomiatac innym kotom, on poluje na psy. Ulubiona zdobycz to maly wiejski kundelek. Jedynie shar-pei sąsiadow jest bezpieczny ale to chyba dlatego ze kocur nie wie co to jest.
    D90, Samyang, Tamron, Tokina, Nikkor
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  7. #37

    Domyślnie

    cd nastapil kocica juz je z miski, bawi sie w naszym pokoju, znalazla swoje bezpieczne miejsce w domu. Przelom nastapil jednego dnia. Poprzedniego wieczorem nie dala sie dotknac, robila uniki. Nastepnego sama wskoczyla do mnie na lozko (leze z pokiereszowana noga), dala sie poglaskac. Od tego czasu najchetniej przebywa razem z nami w jednym pokoju. Czasem jednak odzywa sie w niej jeszcze ta "dzikosc".
    Mam pytanie: jak karmicie swoje koty? O ustalonych porach czy "na zyczenie"? Ile 5-cio miesieczny kociak powinien zjadac?
    Sorki, ze zadaje takie podstawowe pytania, ale z telefonu (przynajmniej z mojego) kiepsko sie korzysta z Googla.

  8. #38

    Domyślnie

    Sucha karma w misce dostępna 24h/dobę (o ile kot nie jest żarłoczny i je tylko jak jest głodny, a nie wpierdziela aż nic nie zostanie)
    Mokra karma 2x dziennie
    Rarytasiki, tj resztki mięska z obiadu domowników okazjonalnie, żeby się nie przyzwyczaiła

    Swoją drogą, to masz trochę błędną logikę. To nie Ty znalazłeś kota i bierzesz go domu na wychowanie i udomowienie. To kot znalazł Ciebie i swoim urokiem zmusił Cię do zabrania go do Twojego domu. Teraz to kot będzie Cię wychowywał i całe Twoje życie będzie podporządkowane jemu. To jest celowe kocie działanie:P
    Pozdrawiam, Kamil
    Analogowo i manualnie: 12XP i ChCE3 :: S18/3,5 :: CZ35/2,4 :: H58/2,0 :: V70-210/4,5-5-6 :: P135/2,8 :: DC25

  9. #39

    Domyślnie

    Ponoć właśnie koty mają mieć żarcie w misce zawsze. One podjadają w przeciwieństwie do psów...Chociaż mój pies dostaje o określonej godzinie puszkę mięcha i wsypane ma do innej miski suche, i też sobie tak podjada..
    Mam wrażenie, że sucha karma źle działa na nerki.. dwa koty mojego brata dostawały suche i w pewnym momencie zmarły na nerki... To chyba od tego suchego właśnie, bo nie wierzę, że dwa koty mogły umrzeć na to samo.

  10. #40

    Domyślnie

    Cos w tym jest, bo moja kotka tez zmarla na nerki, a suchego wsuwala sporo i zawsze bylo w misce dostepne.

    Ogolnie polecam robic kotu raz na jakis czas badanie krwi, bo choroby nerek sa strasznie meczace i dla kota, i dla wlasciciela. Juz nawet nie wspominam o koniecznosci kupowania specjalnej karmy, 2-3 razy drozszej niz normalna i o kosztach lekow.
    D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •