Goraco polecam ta strone, kot wlasnie taki jest a nie inny.......http://www.kotburger.pl/
Szukaj
Goraco polecam ta strone, kot wlasnie taki jest a nie inny.......http://www.kotburger.pl/
Canon
Koty zawsze robiły co chciały, drapały co chciały, spały gdzie chciały, i tak dalej... Przecież niektóre koty trzeba nawet trzymać, kiedy otwiera się drzwi do domu, żeby nie polazły w siną dal.
potwierdzam-kot da się udomowić tylko kiedy jemu to pasuje
Mam psa kota i papugę, kot traktuje dom jak hotel i stołówkę przychodzi drze się ze chce jeść, zje całą puszkę żarcia później pójdzie do miski psa i zje co tam jest, prześpi sie 2-3 godziny i wychodzi![]()
Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120
D300 | S 10-20 | N 18-200 VR | N50/1.4 AI | T 17-50/2.8 | S 105macro | N 70-300VR | SB600
teoretycznie tak.
Ale w praktyce wyglada to tak że mój labrador je tylko i wyłącznie wtedy gdy reszta z domowników je. Miska może cały dzień stać pełna i nie ruszy jej w ogóle ( no chyba że już naprawdę głodny jest) a dopiero jak jemy obiad/kolacje to je wtedy z nami(żeby nie było nikt go do tego nie zmuszał ani nie uczył)
Nikon d700+Mb-d10/D800 + MB-d12|Zenitar 16 2.8|N16-35 4 vr|Sigma 70-200 F2.8 II EX DG MACRO HSM|2xSB-800|YN 560|Samyang 85 1.4 AE UMC|Naneu Urban Gear u120
Etam, pikuś. Mój brat miał kota, który nie pił wody z miski. Otwierał sobie łazienkę, otwierał kran, napił się, ale już wody nie zamknął. Jako, że mój brat często na cały dzień wychodził i wracał wieczorem, to woda potrafiła lecieć cały dzień...
A ulubione miejsce do spania? Torby i plecaki. Ściągasz torbę z szafy żeby się spakować, patrzysz, a tam kot...
Miałem już kilka kotów, ale wszystkie mieszkały na zewnątrz. Mają dwie budy ocieplone "po psie" ( uciekł, bo przestraszył się fajerwerków na 11 listopada 2 lata temu ).
Do domu nie wpuszczam, ze względów higienicznych ( domy są moim zdaniem dla ludzi).
Pożytków oczywiście nie ma z nich żadnych. Ostatnio sam musiałem łapać myszy w garażu, ponieważ kot - nakarmiony przez żonę - sypiał z pełnym brzuchem na słońcu.
Moim zdaniem dałbym sobie spokój ( i temu kotu też ). Niech sobie żyje tam gdzie jest. Jemu tam jest prawdopodobnie lepiej niż u Ciebie w domu i tylko z ludzkiego/kobiecego punktu widzenia może to wyglądać inaczej.
Skontaktuj się z nami