Szukaj
sam mam ostatnio powazny dylemat, mam w sumie caly zakres ogniskowych pokryty w miare dobrymi szkielkami (nio moze Tamronik ostatnie zaczal mnie zawodzic...ale do rzeczy, dosc czesto podrozuje, za pare miesiecy przy okazji nurkowania na synaju zamierzam zwiedzic Jerozolime i takie tam inne, jak sobie pomysle o moim plecaku (compu trekker AV Plus), to nie moge sobie jakos wyobrazic, jak bede mogl chodzic nie zaczepiany przez patrole itd..., wiec przydlaby mi sie jakis obiektyw ktory zastapi te cztery szkielka..np. 18-200, choc i tak szkoda mi mojej ulubionej 12 z Tokiny
...i naprawde nie mam pojecia co zrobic
...jako alternatywe jeszcze myslalem zapiecie mojej 70-200 do F5 i Tokiny do D200 i z dwoma lazic na szyji
...ale i tak pozostaje nadal problem, co sie stanie jak w koncu zwaza moj plecak (wazy okolo 15-20kg
...na lotnisku, do tej pory sie udawalo, nigdy nie przyszlo nikomu to do glowy
tak wiec dylemat mam, kupic te 18-200 i zostawiac w domku 70-200 (to naprawde grzech), do tego nie brac ukochanej Tokiny (przy pejzazach jeszcze wiekszy grzech), moge sobie jedynie odpuscic tamrona i 85-tke - bo tych raczej do portretowania uzywam....ehhh dylematy
..co zrobic?
Pozdrawiam
Jacek
crazyjack - 12-24 musisz zabrać, w Jerozolimie się wściekałem, że nie mam nic szerzej niż 18 mm. Tam sa same wąskie uliczki po 1,5 metra szerokosci i malutkie placyki. Wyjątek to Ściana płaczu - tam jest trochę miejsca. natomiast wszędzie poza tym - ciasno. Potrzebne skrajnie szerokie kąty. Piszę oczywiście o najbardziej interesującym fragmenice miasta - za murami, okolice suku czyli targowiska.
Ten obiektyw nie wazy duzo, możesz zabrac i 18-200 i 12-24. stałkę 85 mm na pewno sobie odpuść. Dwa body - odpuść sobie też. Albo wakacje, albo fotografowanie.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 31-01-2007 o 15:58
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
ja bez ultrawide z domu nie wychodze (no prawie), faktycznie te obiektywy sa za lekkie zeby ich nie nosic.
ostatnio sobie odpuscilem noszenie aparatu na mniej wazne wydazenia z powodu wrodzonego lenistwa, mam nadzieje ze 18-200 to zmieni.
chociaz z drugiej strony d200 z 18-200 moze wazyc tyle co d70 z 100-300, wcale bym sie nie zdziwil.
Andrzej
...miales Jacku mnie odwiesc od zamiaru kupna tego super zooma
co do 2 body...u mnie nigdy nie ma tylko wakacji...predzej bedzie to focenie, niz odpoczynek.. wybor jest prosty
ponadto moja opcja jest szybsza w uzyciu, niczym zapne drugie szklo, interesujacej sceny juz moze dawno nie byc (mysle tu o dlugiej lufie, ktora jest idealna do podgladactwa
..probuj dalej![]()
Pozdrawiam
Jacek
Ponawiam pytanie: czy ww. obiektyw rzuca cień fotografując z wykorzystaniem błysku w body? Jeśli tak to dla jakich ogniskowych?
Tak, rzuca. Przy ... sprawdzam. Sprawdziłem - jak na wprost to nie rzucachyba, że masz osłonę
Ostatnio edytowane przez tzk ; 31-01-2007 o 17:12
a jakie body ? bo są pewnie jakies różnice.
crazyjack - naszybsza opcja to właśnie 18-200, nie ma przepinania. tylko czasami na 12-24.
ja miałem niestety wtedy 18-70 i 70-300. Ulice robiłem na 18 mm, a na portrety 70 było mało. Mało razy przepinałem na 70-300. Nie zrobiłem wielu zdjęć ludzi - załuję. Jeszcze tam wrócę z innym już sprzętem. Środek zakresu prawie niepotrzebny. Długie tele i szerokie kąty.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami