dejagore - a kto mowil ze kasa nie gra roli!!! to jest wyprawa po kosztach! mam osobna pule do wydania na sprzet foto, ale to nie jest worek bez dna! do tego jest jeszcze masa innych rzeczy: GPS, osprzet zimowy, namioty, spiwory puchowe, maszynki benzynowe, szczepionki, leki przeciwmalaryczne, wizy... mozna wymieniac bez konca. Koszta robia sie na prawde powazne.
jesli chodzi o tel satelitarny, to obok tego ze jest nieziemsko drogi (trzeba liczyc jakies 1000$) to w dodatku jest stosunkowo ciezki. jezeli nie uda sie na niego znalezc sponsora to niestety bedziemy sie musieli bez niego obyc. jezeli ktos pozyczy/zafunduje to wezmiemy. poki co pracuje nad tym
w kwestii laptopa - to jest sprawa warta przemyslenia... tak sie sklada ze wlasnie teraz uzywam sony vaio (seria sz220, ten 13 calowy) i sobie bardzo chwale. myslalem zeby sie pozbyc go przed wyjazdem, zyskujac troche dodatkowej gotowki, ale mozliwe ze moze warto bedzie go podmienic na tego jeszcze mniejszego vaio (czy moze zostac przy tym??? sugestie? ) ... to by bylo niezle rozwiazanie, chociaz troche sie go boje. dookola swiata z laptopem? obciachowo troche

do tego boje sie ze by po prostu nie wytrzymal... jeszcze waga...
a ta toshiba fajna, ale nawet sprzedajac swojego vaio za ok 1000$ to jak widze musialbym dolozyc drugie tyle.. troche duzo..
dzieki za dobra sugestie
Art.
Skontaktuj się z nami