posprzątałem.
jeszcze raz tu zobaczę "personalne wycieczki", to porozdaję karteczki.
a polityki na tym forum nie lubimy i tak czy siak wszystko w temacie poleci w kosmos.
pozdrawiam wakacyjnie
Szukaj
posprzątałem.
jeszcze raz tu zobaczę "personalne wycieczki", to porozdaję karteczki.
a polityki na tym forum nie lubimy i tak czy siak wszystko w temacie poleci w kosmos.
pozdrawiam wakacyjnie
Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki
Ja znam przypadki, że facet za żonę ma coś podobnego, więc średnio mnie to śmieszy:/
http://www.youtube.com/watch?v=5mfakpxMwZA - dzieci pokazały mamie grę na komputerze...
Jaka jest różnica między kaczką a kobietą?
- Kaczka może Ci zafajdać całe podwórko, a kobieta całe życie.
Dwóch kumpli w knajpie pije i użala się na sobą.
W pewnym momencie jeden z nich wali :
- Kurde stary, jak se pomyślę, jaki ze mnie inżynier...
to... boję sie do lekarza pojść.
Do celi zamknięto nowego więźnia, siedzący tam szybko zaczęli robić z niego mamusię. Na głośne krzyki wbiegł strażnik i pyta:
- Czego on tak się drze?
- Chce winogron - odpowiada stary więzień.
- A ch*ja mu dajcie!
- Próbowaliśmy, też się wydziera...
Samolot pasażerski spada na ziemie. Do kolizji zostało parę minut.
Kobieta wstaje z fotela i mówi:
- Jeśli mam umrzeć, to chce się teraz czuć kobietą!
Rozbiera się do naga i pyta:
- Jest w tym samolocie ktoś na tyle męski, że sprawi, bym poczuła się jak kobieta?
Z fotela obok wstaje facet, ściąga koszulę i mówi:
- Masz, wyprasuj!
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 05-07-2010 o 16:52 Powód: red.
List motywacyjny na stanowisko handlowca w spedycji. (Podobno autentyk)
Witam!
Chcialem zainteresowac Panstwa swoja oferta na to stanowisko. Jestem osoba o 12-1etnim doswiadczeniu w branzy logistycznej. Bylem spedytorem, hadlowcem i logistykiem. Teraz od l stycznia jestem tzw. wolnym strzelcem, ale pelnym zapalu i checi przedluzenia swoich kontaktów, a mam je niewaskie. Otóz znam wielu logistyków z Dolnego Slaska. Jak sie pracowalo w 9ciu firmach to sie zna. Duze rotacje i tak dalej, wiadomo. Znam ludzi w okolo stu firmach i jestem w stanie "zalatwiac" po kilkadziesiat ladunków dziennie. Z logistykami baluje, spotykam sie na grillach i innych baunsach. W ostatnich latach podczas pracy w firmach Trenkwalder czy Raben zarabialem rocznie (mówimy o prowizji z laduków dla firmy, nie lacznych obrotach) ok 1,5 mln Euro rocznie dla firmy w której pracowalem. Ciagle w trasie, ciagle w ruchu, ciagle imprezy i zabawy, ale placono mi niewiele jak na taki zarobek.
Zanim przesle Panstwo swoje CV chcialem postawic pewne warunki i od ich potwierdzenia uzalezniam dalsze rozmowy z Wasza firma, o której slyszalem wiele dobrego. Warunki dotycza nie tylko finansów. Tu oczekuje ok. 5 tys. zl (brutto) podstawy plus prowizja. Oczekuje tez firmowego laptopa np. HP Compaq, bo trzeba sie z czyms pokazac (przeciez nie bede robil prezentacji firmy i jej mozliwosci na Acerze za 2 tys. zl), dobrego telefonu komórkowego np. PRADA i dobrego samochodu (nie jakiejs Skody Fabii czy Opla Corsy w kolorze bialym). Jestem powazna osoba i w kregach, w których bywam, dobijam targów, zalatwiam zlecenia, baluje do rana oczywiscie w szeroko pojetym interesie firny) nie wypada po prostu byc tzw. "dziadem". A zeby nie byc nim to najwazniejszy jest sluzbowy samochód. Oczekuje samochodu z segmentu D (przeferuje Audi A6, Ford Mondeo, Opel Vectra C, nowe Renault Laguna Coupe czy Peugeot 407) z mocnym silnikiem wysokopreznym np. 2.2 lub 2.4 (nie chce mi sie krecic jakiegos benzynowca do 4 tys. obrotów z climatronikiem, ESP (czasem trzeba przyszalec lub po prostu zdazyc na czas na Business-meeting z kontrahentem), obiciem z Alcantary, Radiem CD ze zmieniarka na minmum 6 plyt (duzo slucham w podrózy za ladunkami, zleceniami), czy podgrzewanych foteli. Auto musi byc czarne i bez zadnym naklejek firmowych. Po prostu "jak Cie widza tak Cie pisza". Oczekuje tez funduszu reprezentacyjnego na lunche czy spotkania w klubach z potencjalnymi kontrahentami.
Jesli uwazacie, ze moje warunki sa do przyjecia to prosze o maila zwrotnego.
P.S.
Aha ja nie jezdze na spotkania w sprawie pracy, na których moge sie dowiedziec, ze czeka na mnie Skoda Fabia (klienta trzeba czasem sportowo przewiezc autem, podyskutowac)
Wiesz... brat kiedyś był na rozmowie w sprawie pracy, miał spore doświadczenie w branży, pomysły na przyszłość - generalnie powinien ją dostać bez problemu.
W pewnym momencie ktoś puka do drzwi, wchodzi bez zaproszenia i rzecze:
"Witam, przepraszam za najście ale nie mam za wiele czasu. To jest moja teczka z kserokopiami referencji: pracowałem tu, tu, tu, tu, tu i tu, osobiście poznałem tego, tego, tego, tego i tego a z Tym Panem grywam bardzo często w golfa. Jestem bardzo zainteresowany Państwa ofertą - przyczyny zmiany pracy mogę opisać później - ale jedyny mój wymóg to 7000zł miesięcznie na rękę plus "fura, skóra i komóra"."
Prowadzący spotkanie odpowiedział: "W takim razie cóż mogę powiedzieć: skontaktujemy się z Panem w ciągu tygodnia czasu" i... wielkie było zdziwienie mojego brata gdy zrozumiał, że gość powiedział to do niego
W związku z tym wcale bym się nie dziwił jakby koleś dostał pozytywną odpowiedź na ten "badziewny" LM![]()
Podpis niezgodny z zapisami regulaminu.
Nie wiem czy bylo ale cos dla fotografow okolicznosciowych
Temat komunia:
http://pokazywarka.pl/komunia/
"Amatorzy zbudowali Arke, Profesjonalisci Titanica..."
Skontaktuj się z nami