Szukaj
znaczy automatyczna sekretarka się włączyła:
"ET we are waiting - please phone home"![]()
Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki
uwaga
drastyczne sceny walki
http://www.youtube.com/watch?v=8vMKN1tYknE
Psychotrop vel Grzegorz Lucjan Laska von Lasocki
Grzesiu...zmiażdżyłeś mi dzień...zlasowałeś mi mózg...![]()
D300
Nikkor 24 2.8D, Nikkor 50 1.4G, SB-900
tylko nie wiem, który z nich bronił krzyż...
True....
Brak stopki
Warszawa, rok 2020. Wycieczka szkolna uczniów szkoły podstawowej zwiedza stolicę.
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Rocha Kowalskiego, która przez wiele lat była nazywana Krakowskim Przedmieściem – mówi pani nauczycielka.
- Jak to? Przecież przed chwilą byliśmy na ulicy Rocha Kowalskiego!
- Oj, Piotrusiu, znowu nie uważałeś. To nie była ulica, tylko aleja, i nie Rocha Kowalskiego, tylko Prezydenta Kowalskiego.
- Psze pani, a co to za budynek?
- To Sanktuarium Rocha Kowalskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej był to Pałac Prezydencki. Chciałabym wam zwrócić uwagę na stojące przy bramie krzyże. Wiecie skąd się wzięły?
- Kogoś tu ukrzyżowali?
- Nie, Wojtusiu! No jak to? Nie wiecie?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Rocha Kowalskiego.
- No tak, ale w podstawówce przerabia się tylko młodzieńcze lata Kowalskiego, ostatnio mieliśmy lekcje o Pierwszej Komunii Pana Prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata? A reszta?
- Resztę żywota Rocha Kowalskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, że tak. No więc słuchajcie, drogie dzieci. Ten wielki krzyż postawiono tu po śmierci Pana Prezydenta, aby oddać cześć jego pamięci i przez długie lata toczono walki, aby mógł tu pozostać. Na szczęście teraz może tu stać i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a można sobie przy nim zrobić zdjęcie?
- Można Martynko, ale uważaj, aby go nie dotknąć, bo jest na nim metalowa siatka, która jest pod wysokim napięciem. To takie zabezpieczenie, gdyby ktoś próbował zabrać stąd krzyż.
- A ten mniejszy krzyż to skąd?
- Ten mniejszy postawiono, aby uczcić pamięć tych, którzy bronili tego dużego krzyża.
- Psze pani, a wejdziemy do środka pałacu?
- Niestety, nie możemy, bo właśnie jest w nim remont. Włoscy malarze malują olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk?
- Takie malowidło na suficie, widzieliście przecież fresk w Kaplicy Sykstyńskiej.
- Ja nie widziałem.
- Jak to, Wojtusiu? Nie byłeś z nami rok temu na wycieczce Śladami Wielkiego Męża Stanu – misje zagraniczne Rocha Kowalskiego?
- Nie, bo byłem wtedy chory.
- A, psze pani, a co będzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzieło, moje drogie dzieci. Będzie na nim przedstawione jak Bóg przekazuje Rochowi Kowalskiemu berło i koronę, aby zaprowadził porządek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, że nie można wejść do środka i zobaczyć.
- Mówi się trudno, ale możemy obejrzeć pałac, to znaczy sanktuarium z zewnątrz, też jest co oglądać.
- Ooo, a co to są za tablice?
- To 14 stacji przedstawiających mękę Rocha Kowalskiego, jaką przeszedł w czasie swojego życia.
- „Stacja 7 – Roch Kowalski kłóci się z Ronaldem Duckiem o krzesło w Brukseli po raz drugi” – fajne!
- A patrzcie tu: „Roch Kowalski przez Niemców kartoflem nazwany”!
- No już starczy, musimy iść dalej – mamy jeszcze tyle do zobaczenie w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Piotrusiu, przecież widać, że to buty.
- A po co ktoś postawił taki wielki pomnik butom?
- To nie jest pomnik butów, tylko pierwszy element budowanego pomnika Rocha Kowalskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale cały czas budują resztę postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi!
- No, w Warszawie na pewno nie da się zobaczyć twarzy Pana Prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie będzie widoczne doskonale...
Ostatnio edytowane przez woytec60 ; 03-09-2010 o 11:55
pozdrawiam, Wojtek
Skontaktuj się z nami