Nie wytrzymalem i wczoraj pojechalem do Appla i kupilem 27''.
Wyglada super, cala procedura rozpakowania jest imponujaca - 1 pudeleczko, 1 komputer, 1 kabel. Wszystko proste, eleganckie, piekne.
Ekran jest masakrycznie jesny wiec trzeba go przyciemniac do normalnej pracy, ale jesli chodzi o filmy czy np gierki (jak podepne PS3) beda imponujace.
Obawialem sie ze ten ekran (nie matowy) bedzie mi przeszkadzac i nie bedzie sie dalo nad zdjeciami siedziec w janym pokoju, ale nie mam z tym najmniejszego problemu.
W tej sztuce ktora kupilem wczoraj zauwazylem 3 problemy:
- 3 male drobinki kuzu pod matryca (nie byly to deadpixle)
- prawy dolny naroznik ekrany lekko wpadajacy w zolty
- wbudowana kamera miala kilka hot lub tez dead pixeli
Dzisiaj pojechalem do sklepu, z usmiechem wymienili na nowy i powiedzieli ze jesli bede mial jakis problem z nowym to dac im znac wymienia na kolejny.
Wlasnie pisze z nowego na ktorym nie zauwazam zadnych problemow, ale i tak mam 14 dni zeby go testowac.
Wlasnie zainstalowalem Aperture 3 (trial) i go bede testowac.
Czy ktos moze juz testowal, lub uzywa i moglby cos na temat tego softu napidac.
To chyba na tyle.
Aha, a ekran typowo fotograficzny poczeka, ten tez jest imponujacy i nie na takich sie edytowalo.
Szukaj





Skontaktuj się z nami