Panowie. Może być tak, że moment synchronizacji błysku wyznacza pierwsze zbocze ramki, a lampa sama odlicza zadany czas, w którym wszystko ma być przesłane, poustawiane i ma być wykonany błysk. Może być tak, że moment synchronizacji wyznacza inne (np. ostatnie) zbocze ramki. Może być tak, że generowane jest dodatkowe zbocze, które powoduje błysk wszystkich ustawionych lamp. Tego nie wiemy, bo nie znamy protokołu. W praktyce nie ma jednak znaczenia, które to zbocze, bo każda informacja i tak będzie opóźniona o taki sam kwant czasu. Te "ustawianki" możecie sobie opóźniać bez wiekszych konsekwencji, ale momentu synchronizacji błysku opóźnić nie możecie, a jest on przekazywany ta samą drogą, co te wszystkie "ustawianki". Jeśli ten czas opóźnienia będzie zbyt długi, to nie uda się synchronizacja błysku z migawka i wszystko weźmie w łeb.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami