Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 88

Wątek: 85 na FX

Widok wątkowy

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #11

    Domyślnie

    W fotografii "spacerowej" w ogóle bez sensu mówić o sprawdzalności szkła 70-200/2.8. Na spacerze to sprawdzają się lekkie szkła. To jest wyjątkowo nieporęczne w takich warunkach. Przez spory czas używałem natomiast Sigmy 100-300/4. Mimo iż niewiele lżejsza, to krótsza i masę miała trochę inaczej rozłożoną i się wbrew pozorom na spacer nadawała. Do mnie jedzie właśnie manualny obiektyw Voigtlander 180/4, który jest ciemny, ale jednocześnie mały i lekki. To na przykład jest spacerowe szkło. Na spacery zabierałem też wielokrotnie Sigmę 70-300. Ciemna, ale jako-taka optycznie. Ciemność nie ma aż takiego znaczenia. Natomiast nie wytrzymuje ona porównania z topowymi szkłami pod względem optyki (nie mówiąc już o wolnym AF). Mimo to, dopiero teraz po zakupie 180/4 ją będę sprzedawał.
    AFS - tia... Sam kiedyś tak myślałem, a teraz chyba z dużą pewnością mogę napisać tak... Jeżeli czekacie na wersję AF-S 85/1.4 - przestańcie i kupujcie aktualne wersje!
    Używaliście 35/1.8 AF-S? Mikro 105 VR AF-S? Silnik AF-S w 85-ce będzie właśnie tak działał - powoli! Przy tej konstrukcji optycznej, jest tam po prostu masa szkła do przepchnięcia na spore odległości. Zamiana silnika "mechanicznego" - śrubokręta, na SWM pomoże tylko w jednym aspekcie. Który jednak może być istotny. Mianowicie *być może* lepsze będzie śledzenie w trybie AFC oraz "doostrzanie" przy niewielkich ruchach obiektu. Nie jestem jednak tego aż tak pewien, ale rzeczywiście tu powinna być poprawa. Natomiast prędkość samego pierwszego ostrzenia może być nawet mniejsza.
    Ja myślę, że ktoś w Nikonie robił eksperyment dorzucenia silnika SWM do 85-ki. W końcu to jedna z ich perełek. I myślę, że eksperyment przyniósł właśnie mało zadowalające rezultaty. I dlatego tej wersji nie ma na rynku, a nie dlatego, że Nikon się leni.

    Na spacery ogniskowa dłuższa niż 105mm wydaje się lepsza. Powiem tak - ja myślałem przez chwilę o obiektywie 70-210. Gdyby jakość optyczna była tak samo dobra jak w 70-200/2.8 - pewnie bym kupił. Ale nie jest. Dla matrycy FX przysłona f/4 nie jest problemem i przy ogniskowych powyżej 100mm bardzo ładnie tło jest rozmywane. Dlatego ideałem byłby tu świetny optycznie, lekki zoom o ogniskowych rzędu 50-150mm lub więcej. Takie coś robi Sigma (Nikon też 55-200 tyle że DX ). Ale niestety *prawie* takie coś. Jest to bardzo chwalony obiektyw, trzeba go co prawda przymknąć, bo mydli przy 2.8, ale poza tym jest niezły. Jest bardziej zwarty i o wiele krótszy niż 70-200. To jest według mnie niezłe szkiełko spacerowe, warte wypróbowania. Niestety nie jest też tanie (druga poprawiona wersja), a nie widziałem na giełdzie by ludzie ją sprzedawali za często. Aktualnie jest jeden na Allegogo. No i niekoniecznie jest on najlżejszy. Oczywiście 150mm na f/3.5 nie da takiej frajdy jak 135 na 2.0, ale użyteczność i koszt jest kompletnie inny.

    Chciałem napisać, że gdybym nie liczył się z kosztami to wziałbym w ciemno albo 105 DC albo 135 DC. Ale na pewno brakowałoby mi ogniskowej 85mm bo 70mm w zoomie jest takie sobie.
    Zatem dylemat nie jest prosty - najlepiej byoby mieć 85 i 135mm. W jednym. Ale nawet gdyby Nikkor wypuścił zoom o topowej (24-70/2.8 ) jakości optyki i parametrach 50-150mm f/2.8 AF-S i masie poniżej 800g, to nadal brakowałoby jasnego portretowego szkła do na przykład knajp, barów, wesel. Tutaj 85/1.4 jest po prostu niezastąpiona. Dłuższe szkła mają na tyle zbliżoną jasność do 70-200/2.8 i 50-150/2.8, że daje się je zastąpić zoomami.
    Ostatnio edytowane przez mOSAd ; 04-05-2010 o 16:01

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •