Jeśli centrala nie widzi (lub nie chce zobaczyć) problemu z jej polskim oddziałem, to jak najbardziej należy utożsamiać ten problem z "żółtą firmą". Może wtedy szybciej zobaczy i w przyszłości nie dopuści do takiej żenady w żadnym ze swoich oddziałów... "N Polska" jest przedstawicielem "N Świat" - dla mnie to i to, to "N". Dla mnie cały "N", to jedno wielkie "żenua" - a zapracował na to tylko jeden malutki oddział istniejący gdzieś na krańcu świata...
W przyszłości zamierzam kupować jeszcze produkty foto, jednak te zaczynające się na N będę brał pod uwagę na samiuśkim końcu... zgadnijcie (ci co pracujecie dla Nikona) czyich produktów nie będę polecał, a wręcz odradzał?![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami