Pozostanę przy swoim, że analogia kiepska. Oczywiście dla Ciebie zegarek za 10USD może być nie gorszy od tego za 2000USD. Jeden i drugi przecież wskazuje czas. Wielu różnicy nie widzi, a dla innych te różnice są bez znaczenia.
Temat jednak nie o zegarkach, a o wyższości zdjęć z Leica M9 nad resztą świata. Trzeba się będzie pogodzić, że nastała nowa moda. Na fotki z podciągniętym kontrastem, winietą i specyficznym bokeh, pełnym dziwnych refleksów nazywanych malowniczymi. Inaczej zdjęcia już nie będą cieszyć.
Ja chyba rozbiję skarbonkę i mimo wcześniejszej rezygnacji kupię M9. Aparat fajny, a że fotki jakie wypluwa nie są w niczym lepsze, a jedynie inne do tych jakie udaje mi się wykonać dotychczas posiadanym sprzętem jest bez znaczenia. W oczach wielu powinienem zyskać. Wpadnę na basen, strzelę gnota, podpiszę, że z M9 i wystarczy. Masa narodu wpadnie w zachwyt. Byle tylko podpis pod zdjęciem rzucał się w oczy.
Nadmienię, że M9 bardzo mi się podoba. Podobała mi się już M8 i M8.2. Poprostu ładny aparat.
Pozdrawiam
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami