Close

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 34
  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Marian Kusibab z Przyrowa Zobacz posta
    ...Zdaje sie ze bede musiał poproszic jakąs zyczliwą duszę ze sląska co by mi w rece oddała na kilka minut D700
    ...i tutaj sie uśmicham do owych posiadaczy ze śląskiego...
    No to dzień dobry

  2. #12

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez samek Zobacz posta
    No to dzień dobry
    Ooo dobry, dobry! Leci PW

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    ...Cyfrowy FX jest łatwy, prosty i przyjemny, piekielnie uniwersalny, wybacza błędy i oferuje świetną jakość, pod wieloma względami porównywalną lub znacznie lepszą niż średnioformatowiec.
    Marcin - taki jeden nieznajomy mnie tu naciska bym Cię spytał w jakich to momentach FX przebija MF? Jeśli już odpowiesz, to zrób to proszę treściwie i konkretnie - bo moje lenistwo rozciąga się także na pośrednictwo w dyskusji
    Skoro jeszcze wdepnąłem w wątek, to wkleję swoje zdanie z innej dyskusji, aby było wszystko:
    Aktualne możliwości posiadanej cyfry dla mnie są porównywalne z tym, co osiągnę z 645 - jestem ułomny i różnice, które dostrzegę są dla mnie do pominięcia.
    Gdybym zajmował się fotografią do poziomu no powiedzmy B3 (wydruk) - nie sięgnąłbym po analoga. Z jakiegoś irracjonalnego i być może bezsensownego powodu zawsze interesowały mnie duże powiększenia - B1 na przykład.
    I stąd zamieszanie z próbami powrotu do analoga - 6x6. Jeżeli w wyniku prób po latach, to u mnie chwyci, to pójdę dalej - w LF - bo jak wspomniałem 6x6 to dla mnie minimum.
    Edit:
    Aby była jasność. Wydruki z FX na formacie B1 uważam za całkiem niezłe. Próby z 6x6 złóżmy na karb mojego wydziwiania
    Ostatnio edytowane przez samek ; 18-02-2010 o 16:28

  4. #14

    Domyślnie

    No to ja przy okazju zapytam praktyków - a jak się ma D3x do 645 albo 6x6(6x7) na B1. Bo że wygodniej to wiem
    N16-35/N24-70/N70-200VR2/N24/N105VR/N400VR/Z40/Z24-120S/Z24-70SII/Z70-200S/V16/TT75/T28-75G2
    D800/D500/D4s/Z6/Z63/Z9

    Paweł

  5. #15
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Napisze szybko, zwiezle i na temat - ZADNA cyfra nie da Ci "smaczku" analoga, koniec i kropka. Jesli mowiac fotografia masz na mysli zmierzalne parametry takie jak rozdzielczosc, ostrosc, odwzorowanie kolorow to tak, cyfra ma sens i moze byc nawet "lepsza" ale jesli interesuja Cie te niezmierzalne aspekta jak plastyka, klimat, bokeh co zgaduje masz na mysli piszac "smaczek" to absolutnie laduj sie w sredni analogowy format i nie ogladaj sie za Siebie

    Zainteresuje sie tym takze co Jacek nadmienil powyzej, dobrej jakosc wolaniem i skanowaniem

  6. #16

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Andrzej Olender Zobacz posta
    Tak przy okazji, może ktoś zamieścić skan bardzo dobrej jakości z np. 4,5x6? Fajnie jakby to był kolor i przedstawiał Portret. Jakiś czas temu szukałem przykładów w sieci lecz nic dobrego nie widziałem. Dominują kiepskie skany.
    Mnóstwo przykładów takich skanów jest w książce "Makro i szczególy" Roberta Thompsona, łącznie z porównaniem skanu z 6 x 4.5 z cyfrowym zdjęciem FX.

    BTW: Od kiedy to format 6 x 4.5 to "pelna klatka". Czy format 8 x 10 lub 4 x 5 to jeszcze pełniejsze klatki?

  7. #17

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Pawel Pawlak Zobacz posta
    - a jak się ma D3x do 645 albo 6x6(6x7) na B1. Bo że wygodniej to wiem
    Jeśli D3x wygląda na B1 tak jak na wycinkach w tym wątku (plik do pobrania i wydrukowania) : http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=88903 to nie ma się czego czepiać. MF nie wypadnie lepiej, a może i gorzej jak nie ma sie bębna do skanowania.
    Ale jak ktoś napisał - MF to inna sprawa. Inaczej się nim pracuje. MF "uspokaja" fotografa na sesji. Na cyfrze można szaleć, na MF nie, bo się nie nadąży filmów zmieniać , a koszty takiego ewentualnego szaleństwa byłyby niczego sobie.
    Inna praca to jedno, a "plastyka" to drugie. Ten aspekt jest chyba istotniejszy. Jak bardzo to podnieca niektórych można wywnioskować z zachwytów nad samplami z leiki z jasnymi szkłami. MF nie ma aż tak małej głębi jak szkiełka 1.0, ale rysuje inaczej niż to do czego jesteśmy przyzwyczajeni z małego obrazka.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 18-02-2010 o 21:35
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #18
    Zbanowany
    Dołączył
    01 2010
    Miasto
    Piaseczno
    Posty
    903

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jacek_Z Zobacz posta
    MF nie ma aż tak małej głębi jak szkiełka 1.0, ale rysuje inaczej niż to do czego jesteśmy przyzwyczajeni z małego obrazka.
    Ma ma, 110mm f2 Zeissa to odpowiednik 56mm f1.0 na 35mm

  9. #19

    Domyślnie

    średni. najlepiej coś jak najbardziej innego od formatu małego obrazka. odkad mam hassela x-pan-a (to już szaleństwo z tą innością) widze wiele wiecej fajnych kadrów dla obu formatów.

  10. #20

    Domyślnie

    Kiedyś pisałem już o tym - team sony swego czasu pokazywał trzy zdjęcia właśnie w B1: z sony A700, A900 i z średnio formatowego aparatu. Pierwszy z paczki zdecydowanie odstawał na minus jeśli chodzi o detale - wiadomo, 12Mpix + filtr AA robi swoje. A900 z pojedynku wyszło raczej lepiej, a piszę raczej bo wiele osób nie potrafiło powiedzieć który jest wydruk lepszy czy gorszy. Głębiej analizując różnica w ceniach była jednak spora na korzyść cyfrowego obrazu. Większość osób jednak wyszła z lepszym wnioskiem - dokładniej "ja takiego wielkiego formatu nie potrzebuję". Mało kto w ogóle robi wydruki w B1

    Za to to o czym ktoś wspomniał rzeczywiście rzucało się w oczy - mniejsza głębia ostrości na średnim formacie. 35mm goni jednak naprawdę sporo, bo bardzo jasne szkła są naprawdę tanie i w ogóle dostępne. Dla średniego znajdzie się wiele argumentów, ale dla mnie to właśnie pełna klatka ma optimum ceny, dostępności i osiąganych efektów. Analogowego średniaka sobie chętnie zostawię i czasem użyję, ale już w ramach ciekawoski

    A wracając do inności tego średniego od cyfrowego - oczywiście Jacek to świetnie ujął - po prostu podejście jest inne. Efekty można sobie samemu ocenić. Analog wprowadza dodatkowo pewną nutkę niepewności, pewien efekt, aż w końcu pewien czas.

Strona 2 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •