szczerze mówiąc to nie mam pojęcia o "Powiększeniu" Antonioniego. Mógłbyś coś więcej powiedzieć?![]()
Szukaj
szczerze mówiąc to nie mam pojęcia o "Powiększeniu" Antonioniego. Mógłbyś coś więcej powiedzieć?![]()
48ProjectBlog[/CENTER]
Polecam każdemu, kto fotografuje świadomie...
Chodzi mi o powiększanie w nieskończoność, jakie ma tam miejsce, aż do zatraty szczegółów i znaczenia... albo do znalezienia ukrytej prawdy, odkrycia tajemnicy, o której nie mieliśmy pojęcia robiąc zdjęcie. W ziarnie zawsze możemy dopatrywać się różnych rzeczy i to będzie naturalne. Powiększając cyfrę niby też tak możemy, ale wykraczając poza 1:1 mamy do czynienia tylko z bezdusznymi kwadracikami...
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Nie chciałbym tutaj występować w roli mordercy analogowych niewiniątek
Chodzi mi raczej o to, że zabawa w analog jest może doskonała, ale nie należy oczekiwać po nim, że rozwiąże problemy z jakością naszych zdjęć - bo nie rozwiąże, prędzej zrodzi nowe. Łatwiej nauczyć się prowadzić samochód niż jeździć konno.
Bo to raczej taki lekki masochizm, kupujesz 30-letni aparat, zamiast zjeść obiad kupujesz rolkę filmu, zamiast piwa- Rodinal i jeszcze siedzisz po ciemoku wdychając opary połowy tablicy mendelejewa, żeby na koniec otrzymać odbitkę, której nawet w internecie nie pokażesz, bo to wstyd pokazywać co wypluwa najtańszy epson, pod warunkiem, że to mały obrazek, bo przy średnim to totalna kaszanka, z matowego papieru skany wychodzą gorzej niż z iPhone`a. Nie dostaniesz komentarzy na plfoto, nikt Cie nie pochwali za piękne kolorki zachodu nad Irlandią... Na dobrą sprawę, nikt przy zdrowych zmysłach by się w analog nie pakował.
Tylko że cyfra, to zdjęć nie robiKup Zorkę, sprzedaj DSLR.
I obejrzyj Powiększenie, koniecznie.
Czornyj myślę że kwestia robienia nagle świetnych zdjęć analogiem po przejściu z kiepskich na cyfrze była już nie raz wyjaśniona na forum i każdy wie what's what. Dlatego interesuje mnie kwestia czysto techniczna, nie wybor kadru,nie oswietelnia i nie poprawnej ekspozycji... tylko samej charakterystyki obrazka i kolorów z filmu - szczególnie koloru przy fotografowaniu ludzi.
Chyba jedynym rozwiązaniem jest zamówienie np Ektara100 albo Porty i sprawdzenie na własnej skórze - przy okazji - co polecacie do zabaw w a)studio, b)plenerze z negatywów kolorowych do fotografowania pięknych kobietlista filmów do wyboru nie jest chyba zbyt obszerna ...
48ProjectBlog[/CENTER]
Rozumiem że chodzi o film Powiększenie, reż.Michelangelo Antonioni (1966) ?I obejrzyj Powiększenie, koniecznie.
Zorka?![]()
48ProjectBlog[/CENTER]
Ja lubię Portre 160NC do portretów. Z kolorami jest taka kwestia, że jak nie spieprzą go w labie to sam się nie będziesz męczył w jakimś PSie żeby znaleźć ten "naturalny ocień skóry" bo zaakceptujesz taki jaki jest albo kupisz inny film, każdy ma inne preferencje.
Inna kwestia, że do modelek lepsza cyfra+analog, najpierw jedziesz pińcet, uczysz się kiedy laska dobrze wygląda, a potem masterujesz 10 zdjęć średnim formatem![]()
Akurat watek owego powiekszania, przefotografowywania odbitki wielkim formatem itd, to bylo czyste science-fiction z naciskiem na fiction
Autorowi watku polecam zwrocic uwage na obiektywy jakie posiada. Jesli sa to szkla bez pierscienia przyslon, nie polecam starszych, manualnych korpusow. Kiedy zas juz kupi tego wymarzonego analoga, to proponuje kupno Velvii i rzutnika.
Akurat obiektywy mam z pierścieniem przesłony, z resztą posiadam f601 tylko nie jestem za bardzo zadowolony ze współpracy z nim. Ale marzy mi się sprzedać wszystko, kupić niezadowny korpus z najlepszym pomiarem świała + manualne stałki i ....have funTylko brakuje kropki nad i
48ProjectBlog[/CENTER]
Skontaktuj się z nami