Szukaj
Moja galeria: www.darko.cal.pl, zapraszam na FB
Moja galeria: www.darko.cal.pl, zapraszam na FB
I ja popieram mswilk'a.
Sam nie jestem wybitnym fotografem. A w fotografię ślubną zamierzam dopiero "wejść". Pierwsze zlecenia na ten rok już mam i już zastanawiam się jak dobrze do tego podejść. Nawet umówiłem się z księdzem, że chciałbym wejść do kościoła zobaczyć co i jak. Jak tam ciemno ... itd.Co cieszy nie spotkałem się z odmową, wręcz przeciwnie.
Ale do rzeczy. mswilk ma rację. W mojej okolicy, a mieszkam na wsi, jest kilku fotografów. W niedalekim miasteczku (jakieś 25000 mieszkańców) jest ich chyba z 5 czy 6. Być może więcej, ja mówię o takich oficjalnych i powszechnie znanych. Ich pracę oceniam różnie, jednak większość z nich odwala tzw. kaszanę. Robią dużo zdjęć czym kupują klientów (1500 zdjęć za 1500 zł, takie np. oferty), a tymi zdjęciami trudno się cieszyć. Chociaż z drugiej strony taki klient nie ma wyjścia.
Ale mam też znajomego, który naprawdę serio traktuje swoja robotę. Jego fotografie to może nie jest jeszcze poziom Adama Trzcionki, Kaliny czy innych forumowych mistrzów tego tematu, ale chłopak naprawdę się stara. Dla mnie jest takim wzorem do naśladowania, bo udowadnia, że nawet jeżeli w koło jest wielu tzw. fotografów ślubnych i oferują swoje usługi za niskie ceny nie wspominając o jakości to można wbić się z powodzeniem w taki rynek. Dzięki temu, że wkłada w swoje zdjęcia 100%, kalendarz ma wystarczająco zapełniony. Trzeba się znać na tym co się robi. Nie sztuka mieć torbę pełną najlepszego sprzętu za kilkadziesiąt tysięcy. Liczy się jakość zdjęć. I na szczęście coraz więcej ludzi to docenia. Świadomość rośnie choć nie brakuje takich co wolą dużo a nie dobrze.
Tak może trochę się rozpisuje bez sensu. Ale generalnie uważam, że jeżeli ktoś zna się na fotografii, ma umiejętności, trochę talentu i wkłada w swoja pracę trochę serca to prędzej czy później będzie musiał odmówić klientowi bo zabraknie mu wolnych terminów
. Narzekanie, że nie mam zleceń bo inni robią szybko, brzydko, ale tanio i zabierają klientów jest bez sensu. Trzeba fotografować, oglądać zdjęcia lepszych, uczyć się i dać sie krytykować. Szczególnie tym najlepszym
.
aparat, obiektyw, lampa ... c.d.n.
http://www.jlukasz.flog.pl
Jakby Ci powiedzieć.... Masz rację i jej nie masz
Ja sam w tej chwili pracuję / żyje w małym mieście- około 60.000 mieszkańców
I większość moich Klientów stanowią ludzie z innych miastczyli większych
nie za bardzo udaje się przebić na lokalnym rynku z kilku powodów:
- przyzwyczajenie
- znajomości
- polecenia
- konserwatyzm klientów
Wiesz, na 25- 30 ślubów sezonie na "swoim terenie" miałem w zeszłym roku 2 - może 3. W tym będzie lepiej. Z czego to wynika? czy robię gorsze foty niż konkurencja na rynku?
nie sądze (ale się chwalę)
uważam, ze robię foty porównywalne / lepsze niż konkurencja. jestem cenowo trochę droższy niż konkurencja.
Ale.... na ten rynek wszedłem w dopiero zeszłym roku. To jest cholernie zamknięte środowisko, trudny do przeskoczenia klimat. Ale się nie poddaję.
najważniejsze - znać swoją wartość (ale obiektywnie - bez fajerwerków i śmigania), cenić się na miarę możliwości, nie odpuszczać
i mieć pomysły na zdjęci i na wykreowanie siebie.
a potem z górrrrrrki
czego i Wam życzę
tomisiek
https://www.facebook.com/lookandphoto trochę bloga
To na mój ślub bym Cię nie wpuścił, fotograf, który nie potrafi się ubrać po ludzku z reguły nie ma tez gustu, a to jest potrzebne do dobrych zdjęć...
Dzisiaj przynajmniej sportowa elegancja to podstawa dla fotografa ślubnego...
PS Chodzisz "do kościoła"? W porwanych spodniach?
"Często kończy się na formie, nic z tego nie wynika. Po tym jak Marcel Duchamp ogłosił, że pisuar ustawiony na środku jest dziełem sztuki - artystą może być każdy..." - R. Opałka
i nawet kwestia zasadnicza - jakbyś się czuł w tłumie gości w pięknych sukniach i smokingach/garniturach mając sobie na sobie przysłowiowe podarte spodnie i koszule w kwiaty...?
Podepnę się do tematu, również szukam pracy jako wspólnik lub pomocnik fotografa w Warszawie (nie mam własnego samochodu). Gdyby było zapotrzebowanie mogę pokazać co potrafię![]()
de czysta's + 10-210
Paweł Karski - fotografia fotoblog
Skontaktuj się z nami