Close

Strona 6 z 12 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 114

Wątek: D90 gumy

  1. #51

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez razza Zobacz posta
    Dołączyłem do grona ,,szczęśliwców" z odklejając się gumą pod kciukiem. Ewidentna wada fabryczna. Niezwłocznie zadzwoniłem do serwisu Nikona W-wa Postępu 14. Połączenie telefoniczne uzyskałem bez większych problemów. Sympatyczny mężczyzna /chyba konsultant serwisowy/ oznajmił mi, że jeżeli aparat jest na gwarancji to usuną tą wadę - podkreślam użył słowa wadę - nieodpłatnie. Jeżeli natomiast gwarancja 12 m-czna wygasła to naprawy dokonają na mój koszt. Zgodnie z przepisami i dyrektywami UE okres gwarancji - rękojmi wynosi 24 m-c od daty zakupu i okres ten obejmuje szczególne przypadki wad fabrycznych ujawniających się podczas normalnej eksploatacji sprzętu. Prawdopodobnie w tamtym tygodniu wygasła mi ,, 12 m-c gwarancja Nikon Polska". W związku z powyższym mam serdeczną prośbę do koleżanek i kolegów o przesłanie na mój adres forumowy informacji o tego typu wadach fabrycznych i sposobie załatwienia ich przez NIKON POLSKA. W poniedziałek jadę z aparatem do serwisu i ze stosownym pismem aby uzyskać ewentualną odmowę naprawy w ramach gwarancji UE na piśmie ze strony NIKON POLSKA. Swojego czasu był producent samochodów osobowych w których podczas mycia na myjce odpadały zderzaki. Producent ten nie chciał uznawać tego typu reklamacji - ale stosowne orzeczenie sądowe wyprowadziło go z tego błędnego przekonania. Nie ukrywam że nie przejdę do porządku dziennego w przypadku odmowy naprawy nieodpłatnie przez NIKON POLSKA. Nie ukrywam także, że moje działania będą działaniami przedprocesowymi i w ramach tych działań potrzebna jest mi udokumentowana praktyka serwisu NIKON POLSKA na szkodę klientów, a więc problemy jakie Was spotkały z realizacją napraw serwisowych.

    serdecznie pozdrawiam
    Mariusz
    Kompletnie mieszasz pojęcia gwarancji, rękojmi i niezgodności towaru z umową. Poczytaj trochę ustaw bo to nie jest takie proste jak ci się wydaje.

  2. #52

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ramicx Zobacz posta
    Taaa

    Jak w moim d50 odkleiła się guma (po jakichś 3-4 latach) to kupiłem "kropelkę" i w 2min. zreperowałem. Problem nie powrócił. A zamiast wertować gwarancję czy pisać posty poszedłem robić zdjęcia
    Ps. To była jedyna usterka jaką zaobserwowałem przez parę ładnych lat, chyba nieźle jak na amatorskie lustro.
    Pzdr
    Gdyby odkleiła mi się po gwarancji, to też bym się nie zastanawiał, tylko wpuścił kropelkę. Ale jeśli nie daj Boże coś się jeszcze stanie, a zobaczyliby, że kleiłem sam, to by mi wkręcali nieautoryzowaną ingerencję w body, i dodatkowe problemy.
    Na razie robię zdjęcia z odklejoną, ale jak będę wiedział, że mogę mieć miesiąc bez zdjęć, to wysyłam aparat na "postępu"
    FX+ FX + 20-35/2 + 50/1.4 + 85/1.8 + 70-200/2.8 VR

  3. #53

    Domyślnie

    Ja zabiłem aparat tą cholerną kropeklą
    NIE KLEjcie gum kropelką
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  4. #54

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Ja zabiłem aparat tą cholerną kropeklą
    NIE KLEjcie gum kropelką
    Zrobiło się straszno

    Jak można zabić aparat kropelką? Pytam serio - co wpłynęlo na co i doprowadziło do czego???
    "Nie istnieje takie zdjęcie, którego nie można było zrobić lepiej" - ja
    Mój niekomercyjny link

  5. #55
    ramicx
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jm Zobacz posta
    Zrobiło się straszno

    Jak można zabić aparat kropelką? Pytam serio - co wpłynęlo na co i doprowadziło do czego???
    To proste, bierzesz wiaderko kleju typu kropelka, moczysz w nim aparat, następnie obtaczasz aparat w skrawkach czarnej gumy (najlepiej stomil-zimówka)... ryzykujesz awarią ale jak się uda to zyskujesz uszczelnienie całego body, powłokę antywstrząsowo-antypoślizgową, profilowany uchwyt tzw. gumogrip, nowy design. Naprawdę warto

  6. #56

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_ Zobacz posta
    Kompletnie mieszasz pojęcia gwarancji, rękojmi i niezgodności towaru z umową. Poczytaj trochę ustaw bo to nie jest takie proste jak ci się wydaje.
    Kolego Piotrze - mam pojęcie. Problem w tym, że większość z nas traktuje prawo zbyt literalnie. W tego typu sporach nie ma zastosowania wyłącznie jeden zapis prawny jak i przypis zawarty w gwarancji dystrybutora / o ile on jest zgodny z prawem/. W tego typu przypadkach Sądy jednak orzekały o wadzie fabrycznej - oczywiście w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe / a szkoda bo to by znacznie uprościło sprawę /. Żaden ,,przepis" prawa nie funkcjonuje samoistnie lecz jest w supozycji do innych przepisów prawa jak i do okoliczności sporu. Faktem jest że prawa konsumenckie z zasady są w Polsce łamane / konsument polski nie ma wiary że wygra proces ponadto boi się kosztów i przewlekłości postępowania sadowego/. Istnieją poważne przesłanki że konsument polski jest zupełnie inaczej traktowany jak niemiecki angielski czy francuski bo o amerykańskim już nie wspomnę -a to już może być znacznie poważniejszy problem dla NIKON POLSKA i jego prezesa - jak odklejająca się guma od obudowy po roku eksploatacji aparatu fotograficznego. Wszak jesteśmy w UE. Czy sprawa jest trudna. I tak i nie. W dobrych kancelariach prawnych w Warszawie tego typu sporami zajmują się nawet nie mecenasi tylko aplikanci i koszty nie są drastyczne.

    pozdrawiam
    Mariusz
    D3300S, parę N i jestem amatorem
    http://razza.fmix.pl

  7. #57

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez razza Zobacz posta
    Kolego Piotrze - mam pojęcie. Problem w tym, że większość z nas traktuje prawo zbyt literalnie. W tego typu sporach nie ma zastosowania wyłącznie jeden zapis prawny jak i przypis zawarty w gwarancji dystrybutora / o ile on jest zgodny z prawem/. W tego typu przypadkach Sądy jednak orzekały o wadzie fabrycznej - oczywiście w Polsce nie obowiązuje prawo precedensowe / a szkoda bo to by znacznie uprościło sprawę /. Żaden ,,przepis" prawa nie funkcjonuje samoistnie lecz jest w supozycji do innych przepisów prawa jak i do okoliczności sporu. Faktem jest że prawa konsumenckie z zasady są w Polsce łamane / konsument polski nie ma wiary że wygra proces ponadto boi się kosztów i przewlekłości postępowania sadowego/. Istnieją poważne przesłanki że konsument polski jest zupełnie inaczej traktowany jak niemiecki angielski czy francuski bo o amerykańskim już nie wspomnę -a to już może być znacznie poważniejszy problem dla NIKON POLSKA i jego prezesa - jak odklejająca się guma od obudowy po roku eksploatacji aparatu fotograficznego. Wszak jesteśmy w UE. Czy sprawa jest trudna. I tak i nie. W dobrych kancelariach prawnych w Warszawie tego typu sporami zajmują się nawet nie mecenasi tylko aplikanci i koszty nie są drastyczne.

    pozdrawiam
    Mariusz
    Jak chcesz wygrać sprawę w sądzie to musisz prawo traktować literalnie. Inaczej prawnik Nikon Polska zje cię na śniadanie

    Co do traktowania konsumentów w Polsce inaczej niż w UE (niezgodnie z prawem unijnym) to nie masz racji. Właśnie by była zgodność w 2002 roku uchwalono Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, która zapewniła 2 letnią (czyli zalecaną przez UE) ochronę konsumentom. Jednak odpowiedzialność ta spoczywa na sprzedawcy a nie na producencie (dystrybutorze). Tym samym kierując sprawę do Nikon Polska nie masz żadnych szans na jej wygranie. Twoim celem powinien być sklep, który sprzedał ci aparat.

    Ta sama ustawa wyłączyła sprzedaż konsumencką spod działania KC i tym samym zwolniła producentów (dystrybutorów) z obowiązku udzielania gwarancji. Mają oni dowolny wybór co do tego czy w ogóle udzielać gwarancji, na jaki okres i na jakich warunkach. Konsument chcący skorzystać z gwarancji producenta (dystrybutora) automatycznie zgadza się na warunki w niej zawarte.

  8. #58

    Domyślnie

    Dokładnie tak jak Piotr_ napisał. Z NP nic nie wywalczysz.
    Na zdrowie!!! Dawaj mi tu na FEJS
    Gram w Totolotka i nie zawaham się wygrać!!!

  9. #59

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ADAS Zobacz posta
    Ja zabiłem aparat tą cholerną kropeklą
    NIE KLEjcie gum kropelką
    ADAS mozesz napisac co sie stalo? Ja wlasnie zabieram sie za klejenie gum (w D200 a nie w D90) i troche mnie przestraszyles

  10. #60

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Piotr_ Zobacz posta
    Jak chcesz wygrać sprawę w sądzie to musisz prawo traktować literalnie. Inaczej prawnik Nikon Polska zje cię na śniadanie

    Co do traktowania konsumentów w Polsce inaczej niż w UE (niezgodnie z prawem unijnym) to nie masz racji. Właśnie by była zgodność w 2002 roku uchwalono Ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, która zapewniła 2 letnią (czyli zalecaną przez UE) ochronę konsumentom. Jednak odpowiedzialność ta spoczywa na sprzedawcy a nie na producencie (dystrybutorze). Tym samym kierując sprawę do Nikon Polska nie masz żadnych szans na jej wygranie. Twoim celem powinien być sklep, który sprzedał ci aparat.

    Ta sama ustawa wyłączyła sprzedaż konsumencką spod działania KC i tym samym zwolniła producentów (dystrybutorów) z obowiązku udzielania gwarancji. Mają oni dowolny wybór co do tego czy w ogóle udzielać gwarancji, na jaki okres i na jakich warunkach. Konsument chcący skorzystać z gwarancji producenta (dystrybutora) automatycznie zgadza się na warunki w niej zawarte.
    Czy już Kolego złożyłeś serdeczne podziękowania NIKON POLSKA że masz jakąkolwiek gwarancję??? Bo tak myśląc jak Ty, to rzeczywiście można dojść wniosku że ta gwarancja w ogóle nie jest do niczego potrzebna i to jest wyłącznie ponoć dobra wola - tylko kogo? Czy to sprzedający realizuje naprawy - czy NIKON POLSKA ? No i cóż to za nadgorliwość ta gwarancja!!! Tajemnicą poliszynela jest, że standardy serwisu w poszczególnych krajach się różnią - tak jak ceny sprzętu wynikające z tych standardów. Pozostaje jeszcze sprawa ,,dziwnych polskich Sądów", które widocznie nie potrafią czytać ,,literalnie" ustaw i przyjmują takie banalne sprawy do rozpatrzenia. Koniecznie Kolega będzie musiał oświecić palestrę sędziowską że tkwią w błędzie i nie powinni przyjmować tego typu sprawy na wokandę. A wracając do meritum sprawy - ja występuję o uznanie odklejających się okładzin gumowych w aparatach marki NIKON za wadę fabryczną która ujawnia się bardzo często po okresie gwarancyjnym / od dawna o tym firmie NIKON wiadomo/ a nie dyskutuję z warunkami gwarancji - literalnie ją pojmując. W takim przypadku gwarancja nie wiele ma wspólnego z ta sprawą. Nie jest mi znane jakiekolwiek zastrzeżenie prawne NIKON POLSKA że lustrzanki tej firmy są jednorazówkami o niskiej wartości w zwiazku z powyższym producent zastrzega że po roku eksploatacji mają prawo odklejać się gumy , wypadać przyciski i pokrętła. Ba - w materiałach reklamowych NIKON POLSKA część lustrzanek jest promowana jako sprzęt profesjonalny o wyższej wartości użytkowej - a to wydłuża okres rękojmi na nie które wady tego sprzętu, a w szczególności jeżeli jeżeli jest to wada powszechna. Dla tego kolego nie obawiam się że prawnik NIKON POLSKA mnie zje - jak napisałeś. Dziwi mnie tylko ze nie stoisz po stronie konsumenta - widocznie masz swoje powody.
    pozdrawiam
    Mariusz
    D3300S, parę N i jestem amatorem
    http://razza.fmix.pl

Strona 6 z 12 PierwszyPierwszy ... 45678 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •