Witam.
Ja swojego oryginalnego NIKONA D90 nabyłam pod koniec stycznia albo na początku lutego - nie pamiętam dokładnie. Już na samym początku rozśmieszyła mnie sytuacja w serwisie kiedy to poinformowano mnie, że do NIKONA D90 nie ma dostępnego na rynku obiektywu 18 - 200 no ale to długa historia, w każdym bądź razie - nabyłam ostatecznie 18-105. Sam sprzęt działał dosyć dobrze aż do ... początków kwietnia więc bądź co bądź nie za długo sobie podziałał.
Zajęło mi trochę czasu by przestudiować Wasz (a także teraz już mój) temat od początku... ucieszyło mnie, że nie tylko ja mam takie problemy (jak ERR, CHA i F--) jednocześnie znacznie wzrosło moje oburzenie, że firma Nikon nic z tym nie robi. Biada owym zachowaniom.
Połowa waszych przypuszczań wydaje się wysoce prawdopodobna, jednakże do końca nic nie wiadomo. Możliwe, że problemy wyrastają wśród różnych użytkowników z różnych przyczyn co dodatkowo utrudnia cały problem nie wliczając pomocy ze strony NIKONA ;]
No ale co u mnie:
ERR: jeżeli chodzi o ERR, pierwszy raz pojawiło mi się kiedy robiłam zdjęcia w zawilgoconej stodole, dzisiaj - po raz nie wiem już który, w miejscu gdzie był mały dostęp światła. Oczywiście - nie czytając wcześniej tego tematu - doszłam do swojego sposobu "naprawiania" ERRora (w myśl zasady Polak potrafi), tak jak opisywaliście wyżej - poprzez wyciągniecie i włożenie baterii (tak, próbowałam OFF i ON, OFF i ON) lecz ba! Dziś nawet i wyciąganie baterii mi nie pomogło... ERR i ERR... I to różnie, raz zrobię 50 zdjęć i się pojawia, innym razem 4 i się pojawia...
Występuje u mnie nie często ale WYSTARCZAJĄCO ZA CZĘSTO BIORĄC POD UWAGĘ TO, ŻE TEGO TYPU BŁĘDÓW W OGÓLE BYĆ NIE POWINNO.
CHA: pierwszy raz pojawił mi się ten problem dzisiaj, kiedy znowu łaziłam po stodołach. OFF nie działało więc wyjęłam i włożyłam baterię, to o dziwo też nie działało, postanowiłam wyjąć i włożyć kartę... i... pojawiło mi się FOR. Karta się sama sformatowała albo nie wiem, zrobiłam może coś nie tak (w co szczerze wątpię). Zdjęcia, które zrobiłam poszły.... hmm... (coby dobitniej tego nie wyrazić) sobie... daleko?
F--: też pierwszy raz mi się pojawiło dzisiaj.... i ... i nic.
Martwię się cholera o swój sprzęt. Nie chcę go oddawać za bardzo do serwisu bowiem mam pewne złe wspomnienia. Osobiście uważam, że sprzęt za tą cenę nie powinien się zawieszać, psuć... no bynajmniej na samym początku. Bardzo mnie denerwuje to, że nie mogę liczyć na NIKONA D90, że nie zawsze zadziała kiedy będę tego potrzebowała a już w tym tygodniu planowałam pewną dosyć ważną sesję. Ale już najbardziej to do szewskiej pasji (również z tego co piszecie) doprowadza mnie sam NIKON, który milczy. Ah, cóż to jest za milczenie......
Mam jednak sformatowaną samoistnie kartę. Jeżeli błędy będą się powtarzać spróbuję wymienić kartę (mam Kingstona 8GB z Tajwanu), jeżeli to nie pomoże - zaniosę do serwisu póki jeszcze jest gwarancja.
Coraz bardziej pluję sobie w twarz, że nie kupiłam D80 albo w ogóle jakiegoś CANONA. Boli takie plucie ale co zrobić: POLSKA.
A co do jurasss1: miałam tak również.
Pozdrawiam. MUk
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami