Szukaj
+0,3
ale to zdjęcie które wkleilem, akurat było robione inaczej...
P.S. Podany sposób może źle działac na afrykańczyków![]()
Ostatnio edytowane przez Franeq ; 17-04-2009 o 15:29
Przemo- nawet D700 nie zrobi takiego zdjęcia- ten korpus nie rejestruje półcieni
A na poważnie takie pytanie czysto teoretyczne- czy nie lepiej by było, gdyby aparaty miały dwa światłomierze: jeden mierzący światło padające (z czujnikiem np. na pryzmacie), a drugi odbite?
A może jestem w błędzie i światłomierz mierzący światło padające zadziałałby tak samo jak ten mierzący odbite z całej klatki (matrycowy)?
Ostatnio edytowane przez superkomornik ; 17-04-2009 o 15:43
No właśnie, robiąc zdjęcia w takich mocno kontrastowych sytuacjach nie ma możliwości uzyskania poprawnej ekspozycji dla całego kadru. Odnośnie tego co pisał Czornyj - wydaje mi się - ale być może się mylę, że jeśli nie mamy możliwości dokładnej oceny histogramu, bo na zrobienie ujęcia jest dosłownie kilka sekund, to (mając "trochę" wprawy) pomiar punktowy może sprawdzić się najlepiej. Wystarczy skierować aparat na najjaśniejszy punkt kadru, zablokować ekspozycję przyciskiem AE-L i wprowadzić odpowiednią korektę ekspozycji odpowiednio do stopnia jasności tego mierzonego miejsca. Jeśli ktoś ma np. białą bluzkę, to sytuacja jest prosta. Natomiast trzeba wiedzieć jaką korektę wprowadzić, gdy np. ktoś jest ubrany na czerwono, albo jasno-beżowo, itp. a w tle nie ma żadnego białego punktu odniesienia. Wierzę (zamierzam niedługo spróbować sam), że wprawnej osobie zajmie to dosłownie parę sekund - kwestia opanowania przełączników na puszce i (najtrudniejsze) przybliżonej znajomości ilości odbitego światła od różnych przedmiotów. Jeśli to co napisałem nie ma kompletnie sensu, to poprawcie mnie.
Pzdr
M
"Wystarczy skierować aparat na najjaśniejszy punkt kadru, zablokować ekspozycję przyciskiem AE-L i wprowadzić odpowiednią korektę ekspozycji odpowiednio do stopnia jasności tego mierzonego miejsca"
Sorry, ale to sa bzdury, z jasnego miejsca zrobi Ci 13% szarosc a reszta będzie pieruńska ciemnośc, ok wprowadzisz korekte, ale mozesz nie zdazyc zrobic zdjecia w tym momencie. To juz lepiej dac matrycowy i wprowadzac korekty a nie babrac sie w AE-L korekty itp. - bedzie szybciej.
Ostatnio edytowane przez Franeq ; 17-04-2009 o 15:57
Mam Full Frame. A co 36 zdjęć nową matrycę i kartę pamięci w jednym.
No tak, ale jaką korektę wprowadzić do pomiaru matrycowego - jak to ocenić? Chodzi mi generalnie o sposób na uzyskanie jak najbardziej poprawnej ekspozycji za pierwszym razem. To oczywiste, że mając dużo czasu można osiągnąć dobry efekt w ogóle bez światłomierza - robię zdjęcia i koryguję eksp. aż histogram osiągnie odpowiedni kształt. Prościej gdybym miał podgląd histogramu na żywo, ale D60 nie oferuje takiej opcji.
Pzdr
M
Ano praktyka, jak widzisz ze masz nasłonecznione okno w kadrze daje korekcje +2EV, jesli okno jest w cieniu +0,7, ale to tylko i wylacznie z praktyki, na początku miałem duzo prześwietlonych zdjec/niedoswietlonych. Matrycowy unika przepalen świateł i z powtarzalnościa jest kiepsko.
Ostatnio edytowane przez Franeq ; 17-04-2009 o 16:31
Ja w D300 mam ustawiony pod górnym funkcyjnym przyciskiem pomiar punktowy, trzymając go, kręcę kółkiem od czasu,
żeby ustawić idealną ekspozycję w danym punkcie i robię zdjęcie. Po puszczeniu wraca matrycowy. W D80 też tak chyba robiłem.
Wydaje mi się, że tak jest najwygodniej.
D700, D300 + MB-D10, N 14-24/2.8, N 35/2, N 50/1.4g, N 70-200/2.8 vrI N SB-900, S EF-500 DG SUPER, Mf 055xprob + 804rc2, Lowepro SR D550 AW
Skontaktuj się z nami