Zobacz pełną wersję : Dlaczego nie Nikon Z a Sony. Lub odwrotnie.
cz4rnuch
05-02-2020, 22:32
Nijak. Tu są głównie fanboje i marketing Sony :)
cybulski
05-02-2020, 22:53
Nijak. Tu są głównie fanboje i marketing Sony :)
Jak ktoś powiedział tutaj, Sony ma tylko banię do marketingu i opłaca fanbojów.
Inne firmy mogłyby pójść też na taką łatwiznę :)
krzysztofz24
05-02-2020, 23:33
No jeszcze robi Playstation i dobre telewizory;-).
Juz nie badzcie dla Sony tacy surowi:-).
D810, D850, Z7 załatwiają sprawę megapikselowców, 5Dsr w Canonie, w Sony A7R. W repo jest D5, Canon 1Dxmk2, Sony A9II. I tak naprawdę to kolejne body prawie nic nie wnoszą, poza poprawionym filmowaniem.
Drogiego sprzętu nie trzeba nawet kupować. Mozna go wynająć. Można sobie zamówić na sesję hasela, przywiezie go ktos na sesje (to lepsze niż kaucja i fajne, gdy sesja jest w drugim końcu Polski bo go sie wynajmuje na 1 dzień, a nie na 3 dni). Sęk w tym, że klient, który słyszał o super jakosci MF gdy usłyszy cenę za sesję o kilka tys wyższą nagle już tak jakoś dziwnie stwierdza, że skoro ja mówię, że 36 czy 45 Mpx wystarcza na billboard to może sobie nie komplikujmy życia i nie zamawiajmy hasela. Bogaty klient, sytuacja autentyczna (moja, a szkoda, bo bym chętne pofocił nowym Haselem).
Sęk w tym, że klient, który słyszał o super jakosci MF gdy usłyszy cenę za sesję o kilka tys wyższą nagle już tak jakoś dziwnie stwierdza, że skoro ja mówię, że 36 czy 45 Mpx wystarcza na billboard to może sobie nie komplikujmy życia i nie zamawiajmy hasela. Bogaty klient, sytuacja autentyczna (moja, a szkoda, bo bym chętne pofocił nowym Haselem).
O to to to !!! Dokładnie :D
Ja za którymś razem po prostu roześmiałem się z tej sytuacji. Potem straciłem klienta no ale takie życie
Sony ?
Sony stoi sprzętem video broadcastowym i filmowym
Produkując FS7 w pewnym sensie stworzyło nowy obszar rynku i wydaje się ze FX9 idzie tym śladem
Ja mam pretensję że w aparaty nie wkładają 10-12 bitów ale wtedy zjedliby sobie FS5
Amatorzy i zawodowcy to dwa różne światy ale nie da się tego ładnie podzielić i jeszcze zrobić sprzęt żeby zadowolić każdego bo i trafi się amator o wymaganiach zawodowca jak i zawodowiec, który amatorskim sprzętem robi.
Co do samego sprzętu to miejsca na dalszy postęp techniczny jest.
Przyzwyczailiśmy się że sprzęt o rewelacyjnych parametrach może mieć 16 czy 20Mpix, standardowa matryca 24Mpix ma obecnie tak dopracowane parametry że niby czego chcieć więcej ?
Video kuleje w sprzęcie foto ale czy to aż taki problem, jeśli chcą iść dalej to 4K z bardzo wysokim bitrate, 60fps i wreszcie zapisem wewnętrznym jest obowiązkowe żeby uznać to za postęp, nawet nie interesuje mnie że takie parametry ugotują nośniki pamięci.
Matryca z globalną migawką zaoferuje sporo, od płynnego wizjera bo duże fps w video i niesamowicie szybkie serie.
Kolejne patenty AF na matrycy mogą spowodować że Ai będzie jeszcze większe i lepsze.
Dalsze rozwijanie BSI w nowych patentach przyniesie zmniejszenie szumu w matrycach powyżej obecnego standardu i dlatego matryce 60-70Mpix będą sensowne dopiero jak osiągną poziom mniejszych 24Mpix.
Średni format będzie miał sens ale jak kiedyś zrobią technologie produkcji, która da im więcej uzysku z wafla bo to generuje astronomiczne koszty obecnie, wiec pewnie z 10 lat przed nami jak to było w pełnej klatce, pamiętam jak podawano dawno temu że uzysk 30% z pełnej klatki podnosi koszty i dlatego tak drogo było.
Zauważcie, że mówimy o sprzęcie, a nie o zdjęciach. Owszem, sprzęt miał wpływ na rynek, niewątpliwie. Największy gdy się przesiadano z analoga na cyfrę. Głupi Cooolpix 5000 (5 Mpx) odesłał mi do lamusa Mamiyę RZ PRO II (6x7 cm) i Nikona F100. Potem trzeba było mieć coraz więcej Mpx i coraz lepsze wysokie ISO, kolejne przesiadki z D70, D200, D700, D800 miały sens. Gdybym był repo to miałbym też D4 itp body. Tylko teraz prawie stoimy w miejscu. Robię D800 z roku 2012. D4 to też nie jest nowy aparat. Darek Breś zapewne stwierdzi, że jest ogromny postęp. Owszem, w niuansikach, ale generalnie to jest poprawa o kilka %. Szału nie ma.
Za analoga body miało stosunkowo małe znaczenie, ISO dawał film, a nie body, AF nie było go, OK, potem body miało znaczenie o tyle o ile miało więcej fps i lepszy AF. Przy wielu dziedzinach nie miało to żadnego (albo zasadniczego) znaczenia.
Teraz dotarliśmy do etapu w cyfrze, gdy jest podobnie. To co potrafią aparaty wystarcza 90% zawodowców. O amatorach nie wspomnę. Natomiast o dziwo na forum nie ma zawodowców (pomijając ślubniaków), a parcie na nowinki techniczne mają nudzący sie amatorzy . ;)
Natomiast o dziwo na forum nie ma zawodowców (pomijając ślubniaków),
nie wiem czy to nie jest tak, ze to wcale nie jest specyfika tego forum, tylko branzy. jak chcesz wykarmic dzieci to klepiesz do kotleta a inne zdjecia, jesli juz znajdzie sie prezes "bez synka, ktory to komorka obleci" tylko pomagaja zwiazac koniec z koncem.
ci nieliczni, ktorzy zawodowo klepia wylacznie sport, chyba niespecjalnie maja po co zagladac na takie forum. a jesli zagladaja, to pewnie w trybie "tylko do odczytu" :)
poza tym, no to oczywisci nie ma profesjonalnych landszafciarzy. sa amatorzy utrzymujacy zakup "filterkow" i paliwa z dobrej pracy albo ozenieni z bogata partnerka :)
a parcie na nowinki techniczne mają nudzący sie amatorzy . ;)
ale tak zawsze bylo. i czesto parcie na nowinki jest wylacznie werbalne, zupelnie nie idzie w parze z tym na co konkretny delikwent wydalby pieniadze. bo tez przecietny taki bijacy piane delikwent tak naprawde nie wie w czym aparat mu przeszkadza, zeby zrobic naprawde zaj* zdjecia. poza tym, ze mu oczywiscie przeszkadza, dopiero jak kupi nowy, to bedzie word press foto itd. itp. :)
EDIT: i tu w zasadzie mozna pogratulowac Sony, bo ono pomoglo troche tym zagubionym duszyczkom. bijac piane nt. wysokiego DR-u wcisnelo fanbojom do glowy, ze "przepasc" w DR miedzy matrycami Sony a fuj* Canona(*) i kolejne dramatyczne ulepszenia w modelach Sony(**) nie pozostawiaja zludzen, ze warto wyskubac kolejne 10k PLN na nowy model. drzewiej Canon karmil ludzi dodatkowymi megapikselami, ale to juz tylko najstarsi gorale tego forum pamietaja
(*) w obecnych matrycach przepasc siega okolo 0.5 EV przy rozpietosci mierzonej okolo 10EV, wiec jakies 20-krotnie wiekszej niz filmu negatywowego a od klasycznej Velvii wrecz 40-krotnie :D
(**) no z 0.2 EV bedzie jakos, milosnicy numerkow szaleja, fala meksykanska na forach internetowych, CIPA (tylko bez skojarzen!) po raz kolejny juz detronizuje Nikona i Canona. razem wziete.
cz4rnuch
06-02-2020, 13:40
Znowu złe Sony. Tylko ja sobie przypominam, że kilka lat temu będąc jeszcze Nikoniarzem o wyższości matryc Nikona nad Canonem czytałem tu niemal codziennie :)
Znowu złe Sony. Tylko ja sobie przypominam, że kilka lat temu będąc jeszcze Nikoniarzem o wyższości matryc Nikona nad Canonem czytałem tu niemal codziennie :)
ale czemu zle?
ma skuteczny marketing, ktory trafil swietnie m.in. do bardzo obszernej grupy tych wszystkich ludzi , ktora ja okreslam jako "Niemce" - tej, ktora wybiera sprzet wedlug konkretnych liczbowych porownan i absolutnych, niepodwazalnych nierownosci numerycznych.
dla Niemca sprawa jest prosta - bez wymieniania marek, ale jesli jeden aparat firmy dajmy na to S ma w kategorii testu (nazwijmy go D) wynik 10.2 to to jest bezwzglednie i bezdyskusyjnie lepszy wynik niz jakies g*niane 10.1 jakiejs tam firmy C. wiec takie Niemce nie musza sie zastanawiac co wybrac, bo nierownosc jest oczywista. Punkt! alles klaar!
te wszystkie Niemce placa dobre pieniadze, wiec czemu nie? Sony w nich trafilo marketingowo i dobrze zarabia. szczerze im gratuluje, naprawde. jak napisalem - niegdys Canon w nich swietnie trafial, jak byl odbierany jako lider technologii i kolejnymi matrycami i punktami AF (wiecej = lepiej) przyciagal Neimce do siebie.
co nie znaczy, ze cieszy mnie zalewanie potem przez takie Niemce internetow swoimi madrosciami. z tego akurat zawsze chetnie sie ponabijam :)
wyjasnienie: Niemce sa stad, ze chyba tylko w tym jednym kraju na swiecie gazety/media poswiecone foto (po wycieciu reklam) nie schodza ponizej 90% contentu w postaci pomiarow i tabelek porownawczych. absolutnie nie paprajac sie w tak absurdalne rozwazania jak rzeczywista uzytecznosc tych urzadzen technicznych albo cos tak abstrakcyjnego jak przelozenie tych pomiarow na faktyczne potrzeby fotografa (bo "fotograf" to co innego niz "wlasciciel aparatu", jesli tego ostatniego glownie interesuje ostrosc pikseli). i chyba tylko w tym kraju mozna spiewac peany na temat powalajacego ujecia np. Zamku Neuschwanstein, gdzie jego "powalajacosc" polega na wykonaniu go 100Mpix aparatem (w odroznieniu od dotychczasowych "plebejskich" i mainstreamowych 50Mpix). bo kadr jest ten sam co zawsze a warunki swietlne nawet gorsze :D peany oczywiscie w internetach na JPEG-u 1500px w szerszym boku :)
w Polsce przykladem takiej niemczyzny jest/byl magazyn Chip. w swojej ojczyznie zostali pobici z kretesem przez takie cos: https://www.pc-magazin.de/colorfoto/ i to jest poki co mistrzostwo swiata, 110% gazety to pomiary :D
cz4rnuch
06-02-2020, 14:05
Każda firma chwali się jakimiś pierdołami i zrobiła z tego swoją kluczową cechę bez której nie możemy się obejść :) Sony chwali się DRem tak jak Nikon afem czy ergonomią a canon niezrównanymi kolorami. Ale czy to źle, że matryca jest elastyczna? Da się bez tego żyć, ale sam widzę, że przy obróbce niektórych zdjęć trochę mniej się męczę. Tak jak np Canoniarze ponoć mają super kolory prosto z puchy więc nic nie muszą przy tym grzebać :)
Każda firma chwali się jakimiś pierdołami i zrobiła z tego swoją kluczową cechę bez której nie możemy się obejść :) Sony chwali się DRem tak jak Nikon afem czy ergonomią a canon niezrównanymi kolorami. Ale czy to źle, że matryca jest elastyczna? Da się bez tego żyć, ale sam widzę, że przy obróbce niektórych zdjęć trochę mniej się męczę. Tak jak np Canoniarze ponoć mają super kolory prosto z puchy więc nic nie muszą przy tym grzebać :)
Nie firma się chwali, tylko użyszkodnicy mitologizują. Kolory są praktycznie takie same z wszystkich trzech matryc, a różnice w DR wychodzą w bardzo forsownym miąchaniu cieni. Ergonomia to kwestia przyzwyczajenia - np. w Sony demonizuje się menu pomijając fakt, że ma najwięcej fizycznych pokręteł i konfigurowalnych przycisków pozwalających wyprowadzić pod palce każdą funkcję korpusu, dzięki czemu wgl nie wchodzi się do zabagnionego menu.
cz4rnuch
06-02-2020, 14:58
Użyszkodnicy za wyjątkiem tych od Sony, bo do głosu dochodzi ten diabelski dzial marketingu.
...i przekupni ambasadorzy, obsypywani przez Sony hajsem, dziwkami, alkoholem i kokainą :D
Jakby nie Sony to byście się teraz cieszyli z jakiegoś D620 gdzie z istotnych zmian było przesuniecie przycisku ISO w inne miejsce i tyle, nadal na rynku byłby tylko liczący sie canon i nikon, reszta coś by tam dłubała na matrycach m4/3 albo może na aps-c, pełna klatka była trzymana wysoko w cenach i tak by pewnie zostało.
krzysztofz24
06-02-2020, 15:29
...i przekupni ambasadorzy, obsypywani przez Sony hajsem, dziwkami, alkoholem i kokainą :D
Przekonales mnie, chce Sony:-).
cybulski
06-02-2020, 15:32
Jakby nie Sony to byście się teraz cieszyli z jakiegoś D620 gdzie z istotnych zmian było przesuniecie przycisku ISO w inne miejsce i tyle, nadal na rynku byłby tylko liczący sie canon i nikon, reszta coś by tam dłubała na matrycach m4/3 albo może na aps-c, pełna klatka była trzymana wysoko w cenach i tak by pewnie zostało.
Byłoby gorzej niż tylko przesunięcie przycisku ISO. Gdyby nie Sony to kolejne wersje byłyby kastrowane z połowy rzeczy.
Nasmiewałem sie z tego, że w Nikonie zabrali przycisk osobny AF-ON (czy AF-L) a jak o tym pisałem to mówiono mi że wymyślam :)
No to taki Fuj i Sony pokazał środkowy palec. Fuj daje konfigurowalne AE-L i AF-ON, konfigurowalne przyciski, pokrętła i pierścień ostrości np w serii x100, a nawet pokrętło korekcji można przeprogramować w pozycji C na kółko przez co mieć korekcje +-5EV
Gdyby nie Fuji/Sony to Canon/Nikon zabrali by wszystko łącznie chyba z przyjemnością fotografowania i nadal trzepaliby te swoje toporne lustra :)
- - - - kolejny post - - - - - -
...i przekupni ambasadorzy, obsypywani przez Sony hajsem, dziwkami, alkoholem i kokainą :D
Wobec takich argumentów nie pozostaje nic innego jak łaskawie zostać ambasadorem .... to gdzie ta impreza ? :mrgreen:
Przekonales mnie, chce Sony:-).
Któryś z tych profitów przekonał Cię jakoś szczególnie ?
:mrgreen:
krzysztofz24
06-02-2020, 15:48
Któryś z tych profitów przekonał Cię jakoś szczególnie ?
:mrgreen:
Tak.
Ale nie moge ujawnic ktory, bo wyszedl bym na meska seksistowska swinie:-);-).
Wobec takich argumentów nie pozostaje nic innego jak łaskawie zostać ambasadorem .... to gdzie ta impreza ? :mrgreen:
Też chciałbym wiedzieć :D
Jak to gdzie? Na Psionicznych. :mrgreen:
to ja wpadam...
moge przywiezc fajke pokoju, zeby kontynuowac dzielo Tony Halika :mrgreen:
Wpadaj. Latającego Holendra jeszcze nie było. :D
Z Holandii, tfu, Nederlandów fajkę pokoju? Halikową?
Pamiętamy https://joemonster.org/mg/show/243300
Tak.
Ale nie moge ujawnic ktory, bo wyszedl bym na meska seksistowska swinie:-);-).
Tak, myślałem, że chodzi o ...hajs :mrgreen:
cybulski
06-02-2020, 18:36
Czemu jak tu daje linka to nie pokazuje się obraz z insta a na psionicznych tak? Czy tutaj nie można tego włączyć również?
https://www.instagram.com/p/B7jPY0InDRI/?igshid=f8jt9309mlb0
Tony Halika :mrgreen:
Tonego Halika.
cz4rnuch
11-02-2020, 21:49
A prezes Sigmy ciągle się zastanawia (od 6 minuty).
https://www.youtube.com/watch?v=XdnKxJEDLyI
Ja tam widzę raczej konflikt interesów, Sigma ma jakieś powiązania w "swoim" systemie, zresztą w sony przyspawali tylko adapter do stałek, a zooma zrobili po sześciu latach, więc spokojnie jeszcze z 3-4 lata mają na zastanawianie się, tylko czy wtedy jeszcze ktoś będzie kupował obiektywy ? ;)
cybulski
17-02-2020, 13:18
W wątku o canonie R strach coś napisać bo znowu który ciemny zoom lepszy Nikona czy canona :)
- - - - kolejny post - - - - - -
A tu proszę, historia o tym jak fuji apsc i zoomik 18-55/2.8-4 wygrywa jednak suma sumarum z pełną klatką w foceniu na codzień :) https://forum.nikoniarze.pl/threads/301809-Nikon-Z-24-70-F-2-8-S-Gwarancja?p=4107418#post4107418
Okazja na 24-70/2.8 S....
W wątku o canonie R strach coś napisać bo znowu który ciemny zoom lepszy Nikona czy canona :)
- - - - kolejny post - - - - - -
A tu proszę, historia o tym jak fuji apsc i zoomik 18-55/2.8-4 wygrywa jednak suma sumarum z pełną klatką w foceniu na codzień :) https://forum.nikoniarze.pl/threads/301809-Nikon-Z-24-70-F-2-8-S-Gwarancja?p=4107418#post4107418
Okazja na 24-70/2.8 S....
Ehh
U mnie na ten przykład z pełna klatka wygrało Sony rx100
Jadąc na urlop wziąłem tylko jego a pełna klatka Nikona została w domu
Tylko o czym ten mój przykład świadczy??
Że rx100 jest lepsze od od N810 albo Z6 ( bo takie mam )?
Litości. ....
cybulski
17-02-2020, 14:49
Ehh
U mnie na ten przykład z pełna klatka wygrało Sony rx100
Jadąc na urlop wziąłem tylko jego a pełna klatka Nikona została w domu
Tylko o czym ten mój przykład świadczy??
Że rx100 jest lepsze od od N810 albo Z6 ( bo takie mam )?
Litości. ....
Świadczy to o tym, że gdy emocje opadną, przepatrzy się obraz i pixele, na codzień wybiera się wygodniejsze rozwiązanie a nie jakościowo najlepsze.
Coś w tym jest. Kolega, który sprzedaje na forumowej giełdzie 24-70 S przeszedł taką drogę i został tylko albo aż z Fuji.
Ostatnio macałem w ABFOTO Z6, pierwszy raz widziałem go na żywo ;) fajny, mały aparat.
Świadczy to o tym, że gdy emocje opadną, przepatrzy się obraz i pixele, na codzień wybiera się wygodniejsze rozwiązanie a nie jakościowo najlepsze.
Dlatego, że te różnice jakościowe są tak naprawdę niewielkie w realnym świecie. Najczęściej widoczne przy "porównywaniu pojedynczych pixeli" ;)
Ale to jest takie odbijanie piłeczki od skrajności do skrajności, sugerujcie się konkretnymi warunkami, a nie że nie widać różnicy przy pięknym świetle i piegi modelki są tak samo piękne czy to D700 czy D5 itp.
Dla mnie nie trzeba nic porównywać 1:1 żeby widzieć w A7II na ISO 12800 tak zdegradowane zdjęcie w złych warunkach że trzeba walczyć ze stabilizacją i czasem, otwierać przysłonę i ustawiać głębie żeby wykorzystać wszystko bo matryca ogranicza.
Mając matryce taką jak w A7III lub w Z6 wiem że w ekstremalnych warunkach ISO 1280, a nawet 16000 da mi lepszą jakość niż 6400 w soniaczu, mogę zwieszać głębie lub skracać czas itd.
To jest konkretna sytuacja, ktoś napisze że jemu to nie potrzebne itd ok ok ale dyskutujmy na konkrecie.
Tak samo ktoś napisze że ciemny kit jest super ale nie jest i nie będzie, jak wyłazi szum to ludzie taki sprzęt porzucają i sięgają po fona, niestety sam przerabiam co jakiś czas ewolucje sprzętową, małe bo fajne do kieszeni, fajne na wyjazd, potem duże bo jednak zakres, jasność, jakość itd, kompromisy są problemem.
cz4rnuch
19-02-2020, 21:34
1DXIII w "trybie bezlusterkowym" :)
https://www.youtube.com/watch?v=ypLxPmXuGGY
Jakiś radosny troglodyta miałby mnie przekonać do zastrzelenia RAWa?
To już wolę, by Bob zastrzelił szeryfa:
https://www.youtube.com/watch?v=Xa0HOpQRpLM
Widziałem i zaskoczyło mnie nie to że canon jest taki fajny tylko dlaczego D6 nie zaoferowało tego co D780 ?
Mam nadzieję że następca D850 pójdzie w tym kierunku, a nie w odgrzewanie kotleta nawet jeśli D6 ma się poszczycić "najlepszym na świecie af" to cała reszta będzie hejtowana i wcale się nie dziwię.
cz4rnuch
19-02-2020, 22:11
D6 ma najlepszy af wśród Nikonów :)
Widziałem i zaskoczyło mnie nie to że
Coś się z narodem dzieje,
Niedobrego,
Nie ma za grosz poczucia humoru,
Ludowego,
Ja was widziałem,
O świcie w tramwaju,
Bo powracałem,
Lużno sobie z balu...
https://www.youtube.com/watch?v=h9ZQElA1LjQ&feature=emb_logo
cybulski
25-02-2020, 18:11
Przeglądam z ciekawości sample z d780. Jedna rzecz mi sie rzuciła w oczy, front fokus. Ostrość nie trafia dokładnie w oko (dwa kadry portretowe) a lekko przed okiem. Czyżbym źle widział ?
W jaki sens ma robienie takich kadrów portretów testowych na wysokim iso a nie ma na niskim ?
https://3.img-dpreview.com/files/p/sample_galleries/8456926871/6353730580.jpg
https://www.dpreview.com/sample-galleries/8456926871/nikon-d780-sample-gallery-dpreview-tv/6353730580
tutaj jest trafienie
https://4.img-dpreview.com/files/p/sample_galleries/8456926871/8920080637.jpg
- - - - kolejny post - - - - - -
AF test A9ii i nowy Canon 1dx mk3 https://youtu.be/VaYQ5yphhsE
Sam jestem w Fuji X dla Film Simulations (ogólnie dla fantastycznych kolorów już na wyjściu), dla obiektywów XF 16/1.4, XF 35/1.4 i dla matrycy X-Trans 40Mpix.
Sięgnąłem po X-H2 dla ergonomii.. mam duże ręce i słabo mi się trzymało i używało mniejsze korpusy, jak X-T30 czy nawet X-T5
Bardzo dużo myślałem, czy nie sprzedać wszystko co mam i przejść na pełną klatkę, ale mój cel to udekorowanie domu odbitkami w rozmiarze A2 (@300 dpi)
Lubię wracać do zdjęć z moich podróży, przybliżać i podziwiać te wszystkie detale w scenerii.. dlatego bardzo cenię sobie matryce wyższej rozdzielczości i bardzo ostrą optykę w zastosowaniach krajobrazowych.
Poniższe foto to nic specjalnego, jedno z moich zdjęć z podróży ale zwróć proszę uwagę w pełnym powiększeniu na poziom szczegółów i detali w całym kadrze:
88796
(link do pliku, gdyby forum nie wyświetliło zdjęcia w pełnym rozmiarze: https://drive.google.com/file/d/1H302Kjwg4e1_FoKVjEtZXwLIXdY44nL-/view?usp=sharing )
Zdjęcie wykonałem aparatem o wartości rynkowej około 8300 pln + obiektywem o wartości rynkowej około 2100 pln, czyli 10400 za całość (już pomijam, że można dostać zupełnie nowe 13/1.4 za około 1200 pln na aliexpress - letnia promocja)
I na chwilę obecną nie ma tańszej platformy fotograficznej zapewniającej mi taką rozdzielczość zdjęcia i ilość szczegółów w kadrze.
Zaryzykuję stwierdzenie, że takiego poziomu detali i szczegółowości jak combo: sensor X-Trans 40Mpix + Viltrox 13/1.4 nie da nawet matryca Nikona 45Mpix + Nikkor 20/1.8 S
No ale nie przyszedłem tu wsadzać kij w mrowisko, tylko uzmysłowić Ci co mną kierowało przy wyborze właśnie Fuji aps-c, i dlaczego mam taką a nie inną opinię o Sigmie 17-40/1.8 :)
cz4rnuch
22-06-2025, 15:58
...W konkretny system fotograficzny wchodzisz aby czerpać jak najwięcej z jego zalet.
A głównymi zaletami aps-c powinny być przede wszystkim: małe rozmiary i waga optyki (szczególnie w zakresie tele) oraz niska cena zarówno optyki jak i korpusów...Nikt nie każe budować systemu na tym konkretnym obiektywie. Czasami jest to po prostu uzupełnienie zestawu w systemie, który lubimy z jakichś względów. Sam z resztą piszesz, że zalety apsc to małe rozmiary i waga a poniżej, że wybrałeś cięższy i większy korpus dla ergonomii :) Na twoim przykładzie widać, że wybór systemu nie jest taki zerojedynkowy.
...Sam jestem w Fuji X dla Film Simulations (ogólnie dla fantastycznych kolorów już na wyjściu), dla obiektywów XF 16/1.4, XF 35/1.4 i dla matrycy X-Trans 40Mpix...Nie ma problemu by w ff znaleźć odpowiednio ciemniejsze ale niedrogie i stosunkowo kompaktowe odpowiedniki jasnych stałek, które lubisz (nie piszę o charakterystyce tych szkieł, ale ogólnie o parametrach) więc parafrazując twoje pytanie po co wchodzić w jasne stałki apsc skoro w ff są ich odpowiedniki? Sam w sumie odpowiedziałeś, dla jakichś mniej mierzalnych specyficznych cech jak kolory czy matryca x-trans. Z tych samych powodów, ktoś może zamiast jasnych stałek preferować jasnego zooma apsc mimo, że w ff znajdą się odpowiedniki. Ktoś kto już zbudował sobie fajny system i szuka uzupełnienia ma teraz możliwość zakupu tego zuma zamiast sprzedawać wszystko i wchodzić w ff co pewnie byłoby czasochłonne i pewnie nietanie.
I żeby była jasność, ja doskonale rozumiem, że to szkło nie dla ciebie i wcale cię do niego nie przekonuje, nie mam w tym żadnego interesu. Ale zupełnie nie rozumiem twojej argumentacji. Tym bardziej, że w kilku kwestiach zdaje się, że sam sobie zaprzeczasz.
cz4rnuch, u mnie wybór aps-c "broni się" nie tyle rozmiarami i wagą - co ceną za sprzęt i relacją ceny do możliwości/parametrów :) (no i oczywiście z wisienką na torcie, czyli Fuji Film Sims)
Chociaż, żeby być uczciwym to napiszę że słyszałem że ponoć można uzyskać bardzo zbliżone rezultaty używając tych profili: https://www.cobalt-image.com/
Nie mniej jednak trzeba za nie dodatkowo zapłacić to raz, a dwa to nie testowałem tego oprogramowania, więc nie wiem jak to jest w istocie.
Ale faktycznie przyznaję, że zarówno rozmiarowo jak i wagowo, to mój obecny zestaw który używam to jest w zasadzie gabary i waga jak FF.
Niech przemówią cyfry zatem :mrgreen:
Żeby daleko nie szukać, to na przykładzie systemu Nikon Z.
Aby uzyskać w miarę zbliżone rezultaty używając systemu Nikon Z, to jako "odpowiednik" obecnie używanego przeze mnie zestawu, musiałbym kupić co najmniej:
Nikon Z7 II (https://www.ceneo.pl/98067982) (9000 pln, chociaż nigdy bym nie wybrał tego aparatu przez to, że między innymi nie można rozłożyć LCD w każdym kierunku - nie uznaję wyświetlaczy której nie dają możliwości rozłożenia do kadrowania w pionie - więc zostaje w zasadzie Z8 gdy chcę mieć matrycę co najmniej 40Mpix )
Nikon Z 20/1.8 S (https://www.ceneo.pl/91223365) (4000 pln)
Nikon Z 24/1.8 S (https://www.ceneo.pl/85577951) (4000 pln)
Nikon Z 35/1.8 S (https://www.ceneo.pl/69417215) (2400 pln)
Nikkor AF-S 105/1.4E (https://www.ceneo.pl/47048957) (9000 pln)
Adapter Nikon FTZII (https://www.ceneo.pl/120672937) (900 pln)
Suma: około 29300 pln, i to przy założeniu że w cenie jest wliczony Z7II którego nigdy nie kupię, a nie Nikon Z8 droższy o około 6500 pln ;)
Więc realnie, na chwilę obecną jakbym miał zmienić system na Nikon Z to tylko pod warunkiem zakupu Z8 i wówczas cały zestaw kosztowałby mnie około 35800 pln.
(Pomijam już, że poza Nikkor 105/1.4 to nie jestem jakoś szczególnie zaintrygowany obrazowaniem w/w Nikkorów)
Cena rynkowa za mój obecny setup to około 20000 pln i to jest właśnie dla jeden z głównych powodów czemu jestem w aps-c zamiast FF - ponieważ w moim przypadku wychodzi to o wiele, wiele taniej niż FF w zasadzie bez zauważalnego pogorszenia ogólnej jakości obrazu.
cz4rnuch, u mnie wybór aps-c "broni się" nie tyle rozmiarami i wagą - co ceną za sprzęt i relacją ceny do możliwości/parametrów :) (no i oczywiście z wisienką na torcie, czyli Fuji Film Sims)
Chociaż, żeby być uczciwym to napiszę że słyszałem że ponoć można uzyskać bardzo zbliżone rezultaty używając tych profili: https://www.cobalt-image.com/
Nie mniej jednak trzeba za nie dodatkowo zapłacić to raz, a dwa to nie testowałem tego oprogramowania, więc nie wiem jak to jest w istocie.
Ale faktycznie przyznaję, że zarówno rozmiarowo jak i wagowo, to mój obecny zestaw który używam to jest w zasadzie gabary i waga jak FF.
Niech przemówią cyfry zatem :mrgreen:
Żeby daleko nie szukać, to na przykładzie systemu Nikon Z.
Aby uzyskać w miarę zbliżone rezultaty używając systemu Nikon Z, to jako "odpowiednik" obecnie używanego przeze mnie zestawu, musiałbym kupić co najmniej:
Nikon Z7 II (https://www.ceneo.pl/98067982) (9000 pln, chociaż nigdy bym nie wybrał tego aparatu przez to, że między innymi nie można rozłożyć LCD w każdym kierunku - nie uznaję wyświetlaczy której nie dają możliwości rozłożenia do kadrowania w pionie - więc zostaje w zasadzie Z8 gdy chcę mieć matrycę co najmniej 40Mpix )
Nikon Z 20/1.8 S (https://www.ceneo.pl/91223365) (4000 pln)
Nikon Z 24/1.8 S (https://www.ceneo.pl/85577951) (4000 pln)
Nikon Z 35/1.8 S (https://www.ceneo.pl/69417215) (2400 pln)
Nikkor AF-S 105/1.4E (https://www.ceneo.pl/47048957) (9000 pln)
Adapter Nikon FTZII (https://www.ceneo.pl/120672937) (900 pln)
Suma: około 29300 pln, i to przy założeniu że w cenie jest wliczony Z7II którego nigdy nie kupię, a nie Nikon Z8 droższy o około 6500 pln ;)
Więc realnie, na chwilę obecną jakbym miał zmienić system na Nikon Z to tylko pod warunkiem zakupu Z8 i wówczas cały zestaw kosztowałby mnie około 35800 pln.
(Pomijam już, że poza Nikkor 105/1.4 to nie jestem jakoś szczególnie zaintrygowany obrazowaniem w/w Nikkorów)
Cena rynkowa za mój obecny setup to około 20000 pln i to jest właśnie dla jeden z głównych powodów czemu jestem w aps-c zamiast FF - ponieważ w moim przypadku wychodzi to o wiele, wiele taniej niż FF w zasadzie bez zauważalnego pogorszenia ogólnej jakości obrazu.
Ale to kwestia tego że Nikon Z to stosunkowo nowy i przez to drogi system. A teraz zobacz co za 20,000pln możesz kupić w Sony + obiektywy firm trzecich. Innymi słowy - to nie Fuji jest tanie, to Nikon jest drogi (a w zasadzie jego obiektywy są), bo puszki ma chyba najtańsze na rynku (cena/możliwości).
Z8 to chyba obecnie najepszy aparat na rynku pod tym względem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Zaryzykuję stwierdzenie, że takiego poziomu detali i szczegółowości jak combo: sensor X-Trans 40Mpix + Viltrox 13/1.4 nie da nawet matryca Nikona 45Mpix + Nikkor 20/1.8 S
No ale nie przyszedłem tu wsadzać kij w mrowisko, tylko uzmysłowić Ci co mną kierowało przy wyborze właśnie Fuji aps-c, i dlaczego mam taką a nie inną opinię o Sigmie 17-40/1.8 :)
Mam XH2 i kilka stałek, mam też np. taki Sony A7R3 i Z7II czyli aparaty z matrycami o podobnej rozdzielczości, i porównując ilość detali na zdjęciach APS-C + jasna ostra stałka vs. FF + jasna ostra stałka zawsze więcej detali mam mam na FF.
cz4rnuch
22-06-2025, 18:28
...Niech przemówią cyfry zatem :mrgreen:..Jestem na tym forum na tyle długo i tyle tego typu dyskusji przerobiłem, że wiem ponad wszelką wątpliwość iż przy odrobinie kreatywności można obronić za pomocą liczb niemal dowolną tezę o opłacalności danego systemu i jego wyższości ponad innymi. Ja akurat się specjalizowałem w udowadnianiu, że Sony jest tańsze od Fuji oraz Nikona :) Abstrahując od słuszności tej argumentacji to ty akurat wchodząc w te wyliczenia sam sobie wytrącasz argument z rąk, bo wynika z tego, że dla niektórych jednak jak najbardziej jest sens, nawet finansowy, by nadal siedzieć w apsc a nie pchać się w ff mimo, że tam są szkła, które zrobią tę samą robotę co omawiana Sigma. Bo cały system nadal może być tańszy lub wyróżniać się czymś charakterystycznym czego nie mają inne.
- - - - kolejny post - - - - - -
...Mam XH2 i kilka stałek, mam też np. taki Sony A7R3 i Z7II czyli aparaty z matrycami o podobnej rozdzielczości, i porównując ilość detali na zdjęciach APS-C + jasna ostra stałka vs. FF + jasna ostra stałka zawsze więcej detali mam mam na FF.Rozdzielczość matrycy to tylko liczba. Nie chcę wchodzić w jałową dyskusję o wyższości ff nad apsc, ale akurat w tej kwestii to chyba nie jest zbyt kontrowersyjna teza. Swego czasu dxo prezentowali, już nie pamiętam jak się to nazywało, ale wyliczenia odnośnie, że tak to nazwę "rzeczywistej" rozdzielczości. Ja się przeglądało te testy to raczej regułą było to, że dajmy na to takie 35Mpx z matrycy pełnoklatkowej dawało znacząco więcej detalu niż 35Mpxowy odpowiednik z apsc.
Ale to kwestia tego że Nikon Z to stosunkowo nowy i przez to drogi system. A teraz zobacz co za 20,000pln możesz kupić w Sony + obiektywy firm trzecich. Innymi słowy - to nie Fuji jest tanie, to Nikon jest drogi (a w zasadzie jego obiektywy są), bo puszki ma chyba najtańsze na rynku (cena/możliwości).
Z8 to chyba obecnie najepszy aparat na rynku pod tym względem.
Marcin, liczyłem, sprawdzałem i porównywałem każdy system z każdym (w tym również m4/3 jak i Fuji GFX), zanim zdecydowałem że w moim przypadku jednak Fuji X jest najbardziej optymalną opcją.
Nie ukrywam, że kusi mnie Nikon Z głównie przez stałki Nikkor Z 35/1.4, Nikkor AF-S 58/1.4, Nikkor AF-S 105/1.4E oraz zoom Nikkor Z 24-120/4 S, ale ostatecznie za drogo to wychodzi.
Nie stać mnie po prostu (albo może inaczej, nie chcę zaciągać kredytów i latami spłacać moje foto-zabawki)
I tak już bardzo dużo wydałem i straciłem na to hobby kupując, sprzedając i zamieniając te wszystkie obiektywy które się przewinęły przez moje ręce.
Ale ok, ponownie - niech przemówią cyfry:
Tym razem mój obecny setup z sygnaturki i próba skompletowania czegoś podobnego w oparciu o dostępność obiektywów dla systemu Sony E
Sony A7IV (https://www.ceneo.pl/117261943) (8900pln), chociaż nie znoszę ergonomii aparatów Sony, no po prostu nie leżą mi jak nie wiem.
Sony 20/1.8 G (https://www.ceneo.pl/91665980) (3600 pln) (Sigma C 20/2 nie ma takiej ostrości/szczegółowości na rogach jak soniacz)
Sigma C 24/2 (https://www.ceneo.pl/114555438) (2600 pln)
Sigma C 35/2 (https://www.ceneo.pl/102659807) (2700 pln)
Sigma ART 105/1.4 (https://www.ceneo.pl/65912058) (6000 pln) / ekhem.. (https://www.dpreview.com/forums/post/67851000)
Razem, około 23800 pln
Zatem musiałbym dopłacić niecałe 4000 pln, zyskując w zasadzie nic.
Tracę tylko trochę megapikseli oraz muszę znaleźć miejsce na tą landarę Sigmę 105/1.4 która dodatkowo nie ma pierścienia zmiany przesłony, do którego bardzo się przyzwyczaiłem i który to pierścień już od kilku lat jest dla mnie naturalnym sposobem zmiany nastaw przesłony.
No ok, miałbym wówczas o niebo lepszy autofocus niż w moim X-H2, ale ja akurat to co fotografuję to są głównie statyczne obiekty, więc mi osobiście słaby AF w Fuji aż tak mocno nie doskwiera.
Za to baaardzo doceniam kolory z matryc Fuji.
Kolory z aparatów Sony to jakaś porażka w obróbce i nikt mi nie powie że jest inaczej 8-)
Jasne, wszystko można poprawić i zmienić w LR/PS ale ja nie mam ani siły ani cierpliwości aby grzebać w tym badziewiu - próbowałem wiele razy obrabiać RAW'y z aparatów Sony i za każdym razem kończyło się tym, że zamykałem LR ze słowami "a idź pan w pi...du z tymi kolorami Sony :lol: (szczególnie przy portretach)
Rawy z Fuji obrabiam szybko i sprawnie z uśmiechem na twarzy za każdym jednym razem.
Uwielbiam też górny /dodatkowy/ wyświetlacz - przez ponad 15 lat używania Canon'ów DSLR przyzwyczaiłem się do tego jak cholera i dla mnie taki górny wyświetlacz to taki must have w aparacie.
Da się bez tego żyć - wiadomo, ale tu chodzi o fun a nie używanie na siłę albo jak jakieś narzędzie do pracy, gdzie liczy się tylko efektywność i rezultat końcowy.
Ja teraz pstrykam amatorsko i bardzo sobie chwalę taki stan rzeczy.
Ja chcę spojrzeć na aparat i pomyśleć sobie "kurcze, ale on fajnie wygląda", wziąć go do ręki i pomyśleć "kurcze, ale on wygodny", spojrzeć w wizjer i pomyśleć "wow, ale wielki i wyraźny obraz" itp itd.
Fuji X-H2 zapewnia mi właśnie tego typu doznania gdy na niego patrzę, wezmę go do ręki lub zacznę kadrować patrząc się w wizjer.
Aczkolwiek przyznam, że puszki Nikon Z też wyglądają sexy w moich oczach.
Wracając do Sigmy 17-40/1.8... Panowie, ja nie mówię że ten obiektyw to bubel czy coś.
Nic podobnego!
Ja tylko mówię, że to z mojego punktu widzenia Sigma 17-40/1.8 to trochę dziwny projekt, taki jakby na siłę (coś jak duże stałki f/1.2 od Olympusa czy ogromne zoomy 10-25/1.7 od Panasonica pod m4/3)
Ale to nie zmienia faktu, że jeżeli ktoś faktycznie ma rozbudowany komplet obiektywów pod aps-c, to już lepiej dobrać sobie do niego taką Sigmę 17-40/1.8 niż sprzedawać wszystko i iść w FF
Także spoko, niech każdy sobie kupuje co woli i lubi - nic mi do tego i mogę jedynie życzyć każdemu zainteresowanemu aby ta Sigma dobrze mu służyła i dostarczyła masę fajnych zdjęć!
Mam XH2 i kilka stałek, mam też np. taki Sony A7R3 i Z7II czyli aparaty z matrycami o podobnej rozdzielczości, i porównując ilość detali na zdjęciach APS-C + jasna ostra stałka vs. FF + jasna ostra stałka zawsze więcej detali mam mam na FF.
Mógłbyś podać jakieś konkretne przykłady zdjęciowe?
Ja znalazłem to:
https://pliki.optyczne.pl/son20G/son20fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/nik20Z/nik20_fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/vil13/vil13fot06.JPG
(wszystkie pliki mają exif)
Sony jest zdecydowanie najostrzejszy - o wiele, wiele bardziej niż Nikkor 20/1.8 S
Ale z drugiej strony.. wrzuciłem Ci przykładowe zdjęcie z mojego X-H2 + Viltrox 13/1.4
Dla mnie to jest jakość jak z FF.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jestem na tym forum na tyle długo i tyle tego typu dyskusji przerobiłem, że wiem ponad wszelką wątpliwość iż przy odrobinie kreatywności można obronić za pomocą liczb niemal dowolną tezę o opłacalności danego systemu i jego wyższości ponad innymi. Ja akurat się specjalizowałem w udowadnianiu, że Sony jest tańsze od Fuji oraz Nikona :) Abstrahując od słuszności tej argumentacji to ty akurat wchodząc w te wyliczenia sam sobie wytrącasz argument z rąk, bo wynika z tego, że dla niektórych jednak jak najbardziej jest sens, nawet finansowy, by nadal siedzieć w apsc a nie pchać się w ff mimo, że tam są szkła, które zrobią tę samą robotę co omawiana Sigma. Bo cały system nadal może być tańszy lub wyróżniać się czymś charakterystycznym czego nie mają inne.
Łapiesz mnie za słowa ;)
Ale ja też mam za sobą tego typu dywagacje, więc ucinam ten wątek dyskusji oddając Ci rację :)
Rozdzielczość matrycy to tylko liczba. Nie chcę wchodzić w jałową dyskusję o wyższości ff nad apsc, ale akurat w tej kwestii to chyba nie jest zbyt kontrowersyjna teza. Swego czasu dxo prezentowali, już nie pamiętam jak się to nazywało, ale wyliczenia odnośnie, że tak to nazwę "rzeczywistej" rozdzielczości. Ja się przeglądało te testy to raczej regułą było to, że dajmy na to takie 35Mpx z matrycy pełnoklatkowej dawało znacząco więcej detalu niż 35Mpxowy odpowiednik z apsc.
Nie, rozdzielczość matrycy to nie tylko pusta liczba.
Rozdzielczość matrycy to ilość pikseli które mogą być mniejsze lub większe (bardziej upchane w zależność od powierzchni sensora) - co się przekłada bezpośrednio na ilość szumu i pojemność dynamiczną.
Piksele te są bezpośrednio za filtrem AA (lub jego brakiem), dodatkowo pomiędzy filtrem AA a matrycą jest jeszcze filtr kolorowy (w układzie Beyer lub autorski X-Trans), który to filtr następnie się demozaikuje.
I zapewniam Cię, że różne programy (algorytmy) dają różne efekty przy demozaikowaniu - to się szczególnie tyczy matryc Fuji X-Trans
Tutaj masz moje małe porównanie:
https://www.dpreview.com/forums/thread/4771390
To właśnie przez kiepski algorytm demozaikowania w LR, przez tyle lat ludzie narzekali na Lightroom że źle "wywołuje" i wyostrza pliki raw z matryc Fuji (te słynne "robaki" widoczne w powiększeniu na wyostrzonych zdjęciach z Fuji)
Źle - albo mało optymalnie - zdemozaikowana matryca X-Trans wypadnie gorzej w bezpośrednim teście przy matrycy FF o tej samej gęstości opartej o filtr Beyer'a - ponieważ filtr Beyer'a jest o wiele prostszy do zdemozaikowania i każda wywoływarka RAW fantastycznie radzi sobie z RAW'ami z matryc opartych o ten typ filtru.
Po prostu w przypadku RAW'ów z aparatów Fuji X jest więcej zabawy, i gdy się te RAW'y nieodpowiednio zdemozaikuje to rezultaty mogą być niezadowalające.
Jednak mam nadzieję, że mój przykład zdjęcia z poprzedniego postu jasno i wyraźnie wykazuje, jaki poziom detali jest możliwy do uzyskania z sensora X-Trans 40Mpix.
Gdyby rozdzielczość matrycy to tylko liczby, to wówczas matryca z mojego Xiomi Redmi Note 10 Pro o rozdzielczości 108Mpix dawałaby takie same rezultaty co w aparacie Fuji GFX 100II :lol:
Co do platformy DxOMark, to już kilka razy spotkałem się z opinią bardzo kompetentnych osób, że próby usystematyzowania przez portal DxOMark "jakości" sprzętu wyrażonej w liczbach to takie trochę nieporozumienie.
cz4rnuch
22-06-2025, 22:26
...Gdyby rozdzielczość matrycy to tylko liczby, to wówczas matryca z mojego Xiomi Redmi Note 10 Pro o rozdzielczości 108Mpix dawałaby takie same rezultaty co w aparacie Fuji GFX 100II :lol:No nie za bardzo, ale chyba po prostu nie zrozumiałeś o czym piszę. Rozdzielczość matrycy to tylko liczba, bo liczy się kontekst o którym sam pośrednio wspominasz (technologia, upchanie matrycy, wielkość pojedynczego sensela itd.) Zakładając tę samą technologię, bo i tak większość matryc klepie ta sama firma, to ff ma 2,25 razy większą powierzchnię niż apsc czyli przy tej samej rozdzielczość przekłada się to, może nie zupełnie jeden do jednego, na dużo większe upchanie pikseli czyli zarazem mniejszą zdolność do zbierania światła. To oznacza tylko tyle, że fizyki nie oszukasz, ff ma przewagę, bo matryce apsc są bardziej upchane a jednocześnie nie mają aż tak wysokich rozdzielczości. A to oznacza, że obiektywy muszą się bardziej napracować. A, że obiektywy są analogowe to mają swoje ograniczenia fizyczne więc chyba sam rozumiesz co to oznacza? Uogólniając oczywiście.
...Co do platformy DxOMark, to już kilka razy spotkałem się z opinią bardzo kompetentnych osób, że próby usystematyzowania przez portal DxOMark "jakości" sprzętu wyrażonej w liczbach to takie trochę nieporozumienie.Też się spotkałem. Nie mam jednak pomysłu na lepsze narzędzie, które by pozwalało porównać pary obiektyw matryca lepiej niż to robi(ło - ostatnio już chyba nie są na bieżąco) DXO. I idę o zakład, że te kompetentne osoby również nie.
A tak poza tym to to o czym piszemy to zupełny OT i już dawno stworzono na tym forum lepsze miejsce na tego typu dywagacje. Co prawda dzisiaj wojenki systemowe to cień tego co było tu jeszcze kilka lat temu, ale może warto odświeżyć? :) Piszą tam że najlepsze Sony, Nikon, wiadomo także Canon, ale Fuji chyba nie było. Byłbyś pierwszy :) Warto się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie?highlight=
Zakładając tę samą technologię, bo i tak większość matryc klepie ta sama firma, to ff ma 2,25 razy większą powierzchnię niż apsc czyli przy tej samej rozdzielczość
Mam pytanie :)
Mógłbyś mi napisać, skąd wziął się u Ciebie taki wynik? (że FF ma 2,25x większą powierzchnię matrycy niż APS-C)
Ja póki co to żyję w przekonaniu, że aps-c ma 1.5x mniejszą matrycę od FF, m4/3 2x mniejszą od FF, natomiast Fuji MF ma 0,79x większą niż FF.
No ale może jakimś dziwnym trafem coś przegapiłem dlatego chętnie uzupełnię wiedzę.
Co prawda dzisiaj wojenki systemowe to cień tego co było tu jeszcze kilka lat temu, ale może warto odświeżyć? :) Piszą tam że najlepsze Sony, Nikon, wiadomo także Canon, ale Fuji chyba nie było. Byłbyś pierwszy :) Warto się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
Za mało się znamy, żebym wyłapał czy piszesz to jako sarkazm czy na poważnie ;)
Ale ja piszę teraz zupełnie poważnie, że ostatnie czego pragnę to wyskoczyć jak filip z konopi w jakimś wątku-tasiemcu o wyższości jednego systemu nad drugim i uczestniczyć w tej krucjacie.
Kiedyś się w to bawiłem i na forach foto i na forach audio, ale ostatecznie stwierdziłem że to jest tylko marnowanie prądu.
Tak jak napisałem, niech każdy sobie kupuje i używa co lubi.
cz4rnuch
22-06-2025, 23:20
Mam pytanie :)
Mógłbyś mi napisać, skąd wziął się u Ciebie taki wynik? (że FF ma 2,25x większą powierzchnię matrycy niż APS-C)
Ja póki co to żyję w przekonaniu, że aps-c ma 1.5x mniejszą matrycę od FF, m4/3 2x mniejszą od FF...Przekątna a pole powierzchni to dwie różne sprawy i często się mylą. Przekątna to skala liniowa a powierzchnia kwadratowa, stąd częsta pomyłka. 2,25 to było tak z pamięci. W rzeczywistości różne systemy (canon, sony, nikon, fuji) mają delikatnie różniące się rozmiary matryc określanych jako apsc. Ale przyjmijmy, że wyliczenia są dla Nikona. Ich matryca apsc ma rozmiar 23.6 mm × 15.6 mm czyli pole powierzchni tej matrycy to 368mm2. Natomiast pełna klatka ma wymiary 36 mm × 24 mm więc jej pole powierzchni to 864mm2. Podstaw sobie to do wzoru na stosunek powierzchni i wyjdzie ci ponad 2,3.
- - - - kolejny post - - - - - -
...Kiedyś się w to bawiłem i na forach foto i na forach audio, ale ostatecznie stwierdziłem że to jest tylko marnowanie prądu...Tak pół żartem, pół serio. Tutaj, to akurat nie moja opinia, OT jest ogólnie niemiło widziany i pisanie w wątku o szkle sigmy wywodów ogólnie o wyższości jednego systemu nad drugim pewnie skończy się skasowaniem lub przeniesieniem. Ale z drugiej strony ten tasiemiec, który wkleiłem ma pewną wartość więc na twoim miejscu, o ile masz chęć i coś ciekawego do napisania, bym się nie krępował. Jeśli tam zajrzysz to znajdziesz tam wiele teorii znacznie bardziej kontrowersyjnych niż to napisałeś. Jak to kiedyś ktoś cudownie ujął, pięknie się ze sobą nie zgadzamy :)
Przekątna a pole powierzchni to dwie różne sprawy i często się mylą. Przekątna to skala liniowa a powierzchnia kwadratowa, stąd częsta pomyłka. 2,25 to było tak z pamięci. W rzeczywistości różne systemy (canon, sony, nikon, fuji) mają delikatnie różniące się rozmiary matryc określanych jako apsc. Ale przyjmijmy, że wyliczenia są dla Nikona. Ich matryca apsc ma rozmiar 23.6 mm × 15.6 mm czyli pole powierzchni tej matrycy to 368mm2. Natomiast pełna klatka ma wymiary 36 mm × 24 mm więc jej pole powierzchni to 864mm2. Podstaw sobie to do wzoru na stosunek powierzchni i wyjdzie ci ponad 2,3.
- - - - kolejny post - - - - - -
Tak pół żartem, pół serio. Tutaj, to akurat nie moja opinia, OT jest ogólnie niemiło widziany i pisanie w wątku o szkle sigmy wywodów ogólnie o wyższości jednego systemu nad drugim pewnie skończy się skasowaniem lub przeniesieniem. Ale z drugiej strony ten tasiemiec, który wkleiłem ma pewną wartość więc na twoim miejscu, o ile masz chęć i coś ciekawego do napisania, bym się nie krępował. Jeśli tam zajrzysz to znajdziesz tam wiele teorii znacznie bardziej kontrowersyjnych niż to napisałeś. Jak to kiedyś ktoś cudownie ujął, pięknie się ze sobą nie zgadzamy :)Dzięki za wyjaśnienie :)
Hmm.. Ciekawe, nigdy nie myślałem o tym w ten sposób, ale faktycznie z wyliczeń wynika że masz rację.
Człowiek uczy się całe życie jednak..
To od razu pociągnę Cię za język :) To w takim razie czemu panuje ogólnie przyjęte założenie z mnożnikami które podałem?
W sensie, że matrycą m4/3 jest 2x mniejsza niż FF, aps-c jest 1.5x mniejsza od FF, natomiast Fuji GFX jest o 0.79x większa od FF?
I nie będę partycypował w wątku tasiemcu o wyższości jednego systemu nad drugim. No, thanks [emoji1787]
To od razu pociągnę Cię za język :) To w takim razie czemu panuje ogólnie przyjęte założenie z mnożnikami które podałem?
W sensie, że matrycą m4/3 jest 2x mniejsza niż FF, aps-c jest 1.5x mniejsza od FF, natomiast Fuji GFX jest o 0.79x większa od FF?
cz4rnuch już napisał, że mylisz przekątną z powierzchnią matrycy. Jeśli chodzi o przekątną to APS-C ma 28,4mm, natomiast FF 43,3mm. Stąd crop factor w przybliżeniu 1,5 (czyli 43,3/28,4).
cybulski
23-06-2025, 12:26
No nie za bardzo, ale chyba po prostu nie zrozumiałeś o czym piszę. Rozdzielczość matrycy to tylko liczba, bo liczy się kontekst o którym sam pośrednio wspominasz (technologia, upchanie matrycy, wielkość pojedynczego sensela itd.) Zakładając tę samą technologię, bo i tak większość matryc klepie ta sama firma, to ff ma 2,25 razy większą powierzchnię niż apsc czyli przy tej samej rozdzielczość przekłada się to, może nie zupełnie jeden do jednego, na dużo większe upchanie pikseli czyli zarazem mniejszą zdolność do zbierania światła. To oznacza tylko tyle, że fizyki nie oszukasz, ff ma przewagę, bo matryce apsc są bardziej upchane a jednocześnie nie mają aż tak wysokich rozdzielczości. A to oznacza, że obiektywy muszą się bardziej napracować. A, że obiektywy są analogowe to mają swoje ograniczenia fizyczne więc chyba sam rozumiesz co to oznacza? Uogólniając oczywiście.
Też się spotkałem. Nie mam jednak pomysłu na lepsze narzędzie, które by pozwalało porównać pary obiektyw matryca lepiej niż to robi(ło - ostatnio już chyba nie są na bieżąco) DXO. I idę o zakład, że te kompetentne osoby również nie.
A tak poza tym to to o czym piszemy to zupełny OT i już dawno stworzono na tym forum lepsze miejsce na tego typu dywagacje. Co prawda dzisiaj wojenki systemowe to cień tego co było tu jeszcze kilka lat temu, ale może warto odświeżyć? :) Piszą tam że najlepsze Sony, Nikon, wiadomo także Canon, ale Fuji chyba nie było. Byłbyś pierwszy :) Warto się podzielić swoimi spostrzeżeniami.
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie?highlight=
Ale wyciągnąłeś staroć :D
Od tamtego czasu trochę się chyba zmieniło.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jako (obecnie już były) wieloletni użytkownik systemu Fuji, nie podzielam aktualnie entuzjazmu Kolegi BeatX co do przewagi czy też równorzędnej "walki", systemu X w jakiejkolwiek kategorii z systemem FF. Jeszcze pięć lat temu może, teraz nie.
Zdjęcie wykonałem aparatem o wartości rynkowej około 8300 pln + obiektywem o wartości rynkowej około 2100 pln, czyli 10400 za całość (już pomijam, że można dostać zupełnie nowe 13/1.4 za około 1200 pln na aliexpress - letnia promocja)
I na chwilę obecną nie ma tańszej platformy fotograficznej zapewniającej mi taką rozdzielczość zdjęcia i ilość szczegółów w kadrze.
To zdjęcie ma na papierze 40MP ale przez szum ma mniej szczegółów niż miałoby zdjęcie z Z6 z 24-120. Szum zjada szczegóły. Czym będzie ciemniej, tym bardziej ten szum będzie widoczny, przy zachodzie słońca nie będziesz już miał zapasu żeby podnieść cienie.
88815
Nie chcę krytykować zdjęcia ani sprzętu jako takiego, ale zwyczajnie to 40MP z matrycy APS-C nie jest lepsze niż 24MP z FF nie wspominając już o 45MP i więcej. Wydruk A2 w rozdzielczości 300DPI to około 7000x5000, przy 24MP będzie to około 250DPI ale ostre jak brzytwa i bez grama szumu, tak że na tych drzewach będzie widać pojedyncze listki, upscalowania do 300DPI nawet nie zauważysz a i tak jakość będzie dużo lepsza niż z Fuji.
U mnie tak wygląda zdjęcie z 24-120 przy 24mm, przy ekspozycji +1.8EV, Shadows +70 i mocno podkręconym kontraście w LR, co też mocno podnosi zaszumienie:
88818
88817
Raw bez obróbki:
88819
Specjalnie wybrałem taki błędnie niedoświetlony żeby pokazać ile można wyciągnąć z FF.
Im bardziej podkręcisz parametry na Fuji tym bardziej ten szum wyjdzie na zdjęciu. Miałem to samo na u4/3, gdzie obiektywy są ostre, ale szum ukryty na zdjęciu praktycznie uniemożliwia jakiekolwiek wyciąganie szczegółów z cieni.
Przepraszam zdjęcie jest z 14-30 nie z 24-120 ale reszta pozostaje w mocy.
mathu, ale ja to ziarno na moim zdjęciu przykładowym dodałem celowo w LR..
Dzięki za Twój przykład zdjęciowy, ale on ma się nijak do niczego.
24MPix FF vs 40Mpix aps-c, zupełnie inne obiektywy, zupełnie inna sceneria, zupełnie inne światło, zupełnie inna perspektywa, zupełnie inne wszystko.
Takie porównanie niczego nie wnosi.
Ehh
https://drive.google.com/file/d/1kk4A7CyUfy0rBHwCZXo72sCBFVYhtBIO/view?usp=sharing
https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xh2&attr13_1=nikon_z7ii&attr13_2=canon_eosr5&attr13_3=sony_a7riv&attr15_0=jpeg&attr15_1=jpeg&attr15_2=jpeg&attr15_3=jpeg&attr16_0=125&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&normalization=full&widget=1&x=-0.8747506234413966&y=-0.6564273582281067
https://pliki.optyczne.pl/son20G/son20fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/nik20Z/nik20_fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/vil13/vil13fot06.JPG
No i gdzie masz tą przewagę Nikkora 20/1.8 S w detalach widzianych pod powiększeniem, nad skromnym Viltrox 13/1.4 podpiętym do matrycy Fuji apsc? ;) (już pomijam, że optyczne dostali zdaje się Nikkora 20/1.8 trochę zdecentrowanego)
Dla lepszego zobrazowania, warto wyostrzyć sobie pliki.
https://www.dpreview.com/sample-galleries/8256063344/nikon-z-24-120mm-f4-s-sample-gallery-updated-2022
https://www.dpreview.com/forums/thread/4799069
https://www.dpreview.com/forums/thread/4773055
Dobra, ja już nie będę więcej offtopic'ować - sorki, dałem się wciągnąć w dyskusję niepotrzebnie ;)
Mój błąd, że na forum Nikona zacząłem pisać o innym systemie fotograficznym.
Serio, koniec OT z mojej strony w tym temacie, co miałem napisać - napisałem, podając konkretne przykłady zdjęciowe - gdzie jak krowie na rowie widać co i jak.
Jak do kogoś moje przykłady zdjęciowe nie przemawiają, to nic nie poradzę ;)
Pozdrawiam!
Dobra, ja już nie będę więcej offtopic'ować - sorki, dałem się wciągnąć w dyskusję niepotrzebnie ;)
Mój błąd, że na forum Nikona zacząłem pisać o innym systemie fotograficznym.
Serio, koniec OT z mojej strony w tym temacie, co miałem napisać - napisałem, podając konkretne przykłady zdjęciowe - gdzie jak krowie na rowie widać co i jak.
Jak do kogoś moje przykłady zdjęciowe nie przemawiają, to nic nie poradzę ;)
Pozdrawiam!
Posty już przeniesione, więc można spokojnie pisać.
Żaden błąd, pisz ile chcesz. Z osób które Ci odpowiedziały: m_a_g jest wielosystemowy (Canon, Fujifilm, Nikon, Sony); cybulski - były nikoniarz i fujilover ;) , aktualnie jest głównie w Canonie, ale żona ma Sony; cz4rnuch ma od kilku lat Sony, bo Nikon nie wydał DLa, na którego czekał ;)
cybulski
23-06-2025, 15:49
@mathu (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=25085), ale ja to ziarno na moim zdjęciu przykładowym dodałem celowo w LR..
Dzięki za Twój przykład zdjęciowy, ale on ma się nijak do niczego.
24MPix FF vs 40Mpix aps-c, zupełnie inne obiektywy, zupełnie inna sceneria, zupełnie inne światło, zupełnie inna perspektywa, zupełnie inne wszystko.
Takie porównanie niczego nie wnosi.
Ehh
https://drive.google.com/file/d/1kk4A7CyUfy0rBHwCZXo72sCBFVYhtBIO/view?usp=sharing
https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison?attr18=daylight&attr13_0=fujifilm_xh2&attr13_1=nikon_z7ii&attr13_2=canon_eosr5&attr13_3=sony_a7riv&attr15_0=jpeg&attr15_1=jpeg&attr15_2=jpeg&attr15_3=jpeg&attr16_0=125&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=100&normalization=full&widget=1&x=-0.8747506234413966&y=-0.6564273582281067
https://pliki.optyczne.pl/son20G/son20fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/nik20Z/nik20_fot09.JPG
https://pliki.optyczne.pl/vil13/vil13fot06.JPG
No i gdzie masz tą przewagę Nikkora 20/1.8 S w detalach widzianych pod powiększeniem, nad skromnym Viltrox 13/1.4 podpiętym do matrycy Fuji apsc? ;) (już pomijam, że optyczne dostali zdaje się Nikkora 20/1.8 trochę zdecentrowanego)
Dla lepszego zobrazowania, warto wyostrzyć sobie pliki.
https://www.dpreview.com/sample-galleries/8256063344/nikon-z-24-120mm-f4-s-sample-gallery-updated-2022
https://www.dpreview.com/forums/thread/4799069
https://www.dpreview.com/forums/thread/4773055
Dobra, ja już nie będę więcej offtopic'ować - sorki, dałem się wciągnąć w dyskusję niepotrzebnie ;)
Mój błąd, że na forum Nikona zacząłem pisać o innym systemie fotograficznym.
Serio, koniec OT z mojej strony w tym temacie, co miałem napisać - napisałem, podając konkretne przykłady zdjęciowe - gdzie jak krowie na rowie widać co i jak.
Jak do kogoś moje przykłady zdjęciowe nie przemawiają, to nic nie poradzę ;)
Pozdrawiam!
z tego co zalinkowałeś z dpreview, lewy Fuji, prawy R5, to te testowe jpgi pobrałem. zawsze można się upierać ze jeden był mniej drugi bardziej wyostrzony, może tak może nie. jak się przesunie tam gdzie były oczy to też widać, Fuji ma lekką mgiełkę, której np R5 nie ma.
88821
Proszę Was, już koniec tej dyskusji, naprawdę w 2025 roku? Jestem w szoku ;-)
Chyba oczywistym jest dla całego świata że jeżeli mamy dwie matryce o tej samej rozdzielczości i podepniemy do nich tej samej klasy obiektywy, to na większej matrycy dostaniemy lepszej jakości obraz.
Kiedy BeatX poprosił mnie o zdjęcia przykładowe to trochę mi szczęka opadała, to trochę jak prosić o dowód na to że Ziemia jest kulą a nie płaską powierzchnią, więc się poddałem ;-)
A druga rzecz że nowoczesne szkła na FF są o klasę albo o kilka klas lepsze niż szkła do FF DSLR. I mały obiektyw APS-C nie ma żadnych szans osiągnąć takiej rozdzielczości, kontrastu i braku aberracji nawet jeżeli matryca sobie poradzi.
Posty już przeniesione, więc można spokojnie pisać.
Żaden błąd, pisz ile chcesz. Z osób które Ci odpowiedziały: m_a_g jest wielosystemowy (Canon, Fujifilm, Nikon, Sony); cybulski - były nikoniarz i fujilover ;) , aktualnie jest głównie w Canonie, ale żona ma Sony; cz4rnuch ma od kilku lat Sony, bo Nikon nie wydał DLa, na którego czekał ;)
Dzięki :)
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczony taką polityką moderacji na forum.
Na innych forach (również w tym największym na świecie: dpreview.com), za takie offtopic'owanie już dawno dostałbym ostrzeżenie, moje posty zostałyby wycenzurowane albo w ostateczności wyłapałbym ban na 7 dni za łamanie zasad forum.
Bardzo się cieszę, że tu panuje zauważalnie większa wolność słowa i można pisać bez spiny, byleby trzymać się ogólnie tematyki foto.
No więc zachęcony taką fajną postawa moderacji, zdecydowałem że pociągnę temat dalej :mrgreen:
Ale panowie, chciałbym jasno i wyraźnie zaznaczyć:
Moją intencją nie jest udowadnianie że system X jest lepszy od systemu Y, nie chcę i nigdy nie chciałem żadnych wojen systemowych - jedyne na co chciałbym zwrócić waszą uwagę to na fakt, że granica pomiędzy aps-c a pełną klatką jest już bardzo zatarta (szczególnie w przypadku niskich czułości ISO)
Niektórzy z was, którzy nie są takimi nerdami foto jak ja - zwyczajnie mogą nie być w tej kwestii na bieżąco, bo mało komu chce tak mocno dłubać w tym zagadnieniu i porównywać wszystko ze wszystkim.
Sensory pełnoklatkowe zawsze będą miały ogólnie lepsze rezultaty od matryc aps-c, ale z moich doświadczeń i obserwacji wynika że te różnice nie są tak duże jak kiedyś.
Powiedziałbym, że są wręcz marginalne (szczególnie dla niskich ISO)
Różnice w zasadzie sprowadzają się do zysku około 1EV jeżeli chodzi o poziom szumów na wyższych ISO, oraz 1-2EV pojemności tonalnej w zależności od modelu aparatu (polecam rzucić okiem na pomiary DR: https://www.photonstophotos.net/Charts/PDR.htm )
Bo poziom szczegółowości (detali na zdjęciu) jest tak zbliżony, że dopiero przy powiększeniu do 100% można się dopatrzyć jakiś szczegółów.
W kolejnych postach postaram się na przykładach zdjęciowych poprzeć to stwierdzenie.
No i nie zapominajmy o oprogramowaniu do odszumiania opartego o algorytmy AI, które dosłownie robi cuda z szumem na wysokim ISO.
- - - - kolejny post - - - - - -
z tego co zalinkowałeś z dpreview, lewy Fuji, prawy R5, to te testowe jpgi pobrałem. zawsze można się upierać ze jeden był mniej drugi bardziej wyostrzony, może tak może nie. jak się przesunie tam gdzie były oczy to też widać, Fuji ma lekką mgiełkę, której np R5 nie ma.
88821
Cieszę się, że zwróciłeś uwagę na to, że plik Canona jest zwyczajnie bardziej agresywnie wyostrzony względem Fuji - to widać gołym okiem.
Poza tym, z tego co mi wiadomo dpreview nie bawi się w dedykowane aplikacje do demozaikowania RAW'ów z matryc Fuji X-Trans jak Iridient X-Transformer, DXO PureRaw, C1 czy ostatnio LR z funkcją "Szczegóły RAW"
Idę o zakład, że stąd wynika taka zauważalna (na poziomie przykładania nosa do monitora :lol:) różnica w ilości detali - nieodpowiednie zdemozaikowanie RAW'ów z Fuji w ich porównywarce.
cybulski
23-06-2025, 20:45
No matryce 40 mpix dla apsc są też trudniejsze dla szkieł niż 40 na ff. Żeby wycisnąć maksimum z takiej matrycy trzeba naprawdę bardzo ostre szkła podpinać do apsc. Na ff będzie to zapewne ten krytyczny poziom gdzieś okolo 60mpix analogicznie.
Proszę Was, już koniec tej dyskusji, naprawdę w 2025 roku? Jestem w szoku ;-)
Chyba oczywistym jest dla całego świata że jeżeli mamy dwie matryce o tej samej rozdzielczości i podepniemy do nich tej samej klasy obiektywy, to na większej matrycy dostaniemy lepszej jakości obraz.
Kiedy BeatX poprosił mnie o zdjęcia przykładowe to trochę mi szczęka opadała, to trochę jak prosić o dowód na to że Ziemia jest kulą a nie płaską powierzchnią, więc się poddałem ;-)
To jak zatem skomentujesz poniższe porównania? (dwa poniższe zdjęcia są to powiększone do 100% wycinki prawego brzegu kadru - obszar stawiający największe wymagania dla obiektywów)
Nikkor Z 20/1.8 S @45Mpix vs Viltrox 13/1.4 @24Mpix:
88822
Nikkor Z 20/1.8 zeskalowany do 24Mpix vs Viltrox 13/1.4 @24Mpix:
88823
Tutaj zdjęcia testowe w warunkach laboratoryjnych, po lewej Nikon Z7II + Nikkor Z 50/1.8, po prawej Fuji X-H2 + Fuji 56/1.2 R WR
88824
Wszystkie powyższe zdjęcia pobrałem z ogólnie dostępnych zdjęc testowych na optyczne.pl
Gdzie jest ta przewaga w ilości szczegółów sensora FF względem aps-c?
Znaczy żeby nie było - ja widzę, że jest różnica - ale czy aby tak duża jak to przyjęło o niej mówić?
Zaznaczam, że w porównaniu Nikkor Z 20/1.8 S vs Viltrox 13/1.4 mówimy o najlepszym dostępnym obiektywie 20mm Nikona klasy premium, posiadającego masę oponi o tym jaki jest super ostry od rogu do rogu - którego postawiłem obok zwykłego dwa razy tańszego chińczyka.
Jesteś w fajnym położeniu bo masz w swojej torbie foto zarówno sprzęty od Nikona jak i od Fuji.. nigdy nie kusiło Cię zrobić bezpośrednie porównanie? :D
- - - - kolejny post - - - - - -
A druga rzecz że nowoczesne szkła na FF są o klasę albo o kilka klas lepsze niż szkła do FF DSLR.
Tutaj pełna zgoda :)
I mały obiektyw APS-C nie ma żadnych szans osiągnąć takiej rozdzielczości, kontrastu i braku aberracji nawet jeżeli matryca sobie poradzi.
"nie ma żadnych szans.."
No cóż, na optyczne.pl masz dziesiątki zdjęć testowych, które można sobie samemu ściągnąć i porównać.
Ja podałem tylko jeden przykład na zajawkę.
Te "nie ma żadnych szans" to chyba mocno nieaktualne stwierdzenie ;)
"Nie ma żadnych szans" to obecnie najlepszy na świecie smartfon uzyskać taki poziom detali, szumu i DR co jakikolwiek "normalny" nowoczesny aparat (choćby i kompletnie amatorski)
Parę linijek powyżej masz bezpośrednie porównanie gdzie jak na dłoni widać te całe "nie ma żadnych szans" :D
- - - - kolejny post - - - - - -
No matryce 40 mpix dla apsc są też trudniejsze dla szkieł niż 40 na ff. Żeby wycisnąć maksimum z takiej matrycy trzeba naprawdę bardzo ostre szkła podpinać do apsc. Na ff będzie to zapewne ten krytyczny poziom gdzieś okolo 60mpix analogicznie.
Dokładnie tak!
Pod tym względem FF ma zdecydowaną przewagę i tego nie neguję ;)
Ale i tak, jak pokazuje praktyka i życie - za jakość w FF po prostu trzeba zapłacić (głównie chodzi o obiektywy)
Składając zestaw aps-c w większości przypadków po prostu wyjdzie taniej, a wcale nie zgorzej jeżeli chodzi o jakość (ilość szczegółów, poziom szumu czy zakres dynamiki tonalnej)
Moim zdaniem miejsce, gdzie FF ma i zawsze będzie miał zauważalną przewagę na aps-c to szerokie i jasne obiektywy (f/1.4 stałki 50, 35, 28, 24mm)
Aby powstał pod aps-c odpowiednik pełnoklatkowego 24/1.4, to musiałby to być projekt obiektywu 16/0.95, który pewnie byłby obrzydliwie wielki, ciężki, kosmicznie drogi i wcale nie jest powiedziane czy dobry optycznie na w pełni otwartej przesłonie - jak wspaniałe Sony 24/1.4 GM, Sigma 24/1.4 czy niedawno wypuszczony Canon RF 24/1.4
No ogólnie taki trochę przerost formy nad treścią.
cz4rnuch
23-06-2025, 21:11
Ale wyciągnąłeś staroć :D
Od tamtego czasu trochę się chyba zmieniło...Od tamtych pięknych dni jakoś mało działo się w temacie więc postanowiłem przypomnieć. Sam temat jak słusznie zauważyłeś zdążył się zestarzeć więc nie zaszkodzi przy okazji odświeżyć :)
...Z osób które Ci odpowiedziały: m_a_g jest wielosystemowy (Canon, Fujifilm, Nikon, Sony); cybulski - były nikoniarz i fujilover ;) , aktualnie jest głównie w Canonie, ale żona ma Sony; cz4rnuch ma od kilku lat Sony, bo Nikon nie wydał DLa, na którego czekał ;)Prawdziwie ekumeniczne towarzystwo :) Przy okazji potwierdzam. Gdyby nie nóż w me serce w postaci skreślenia DLa to do dziś byłbym jednym z najzagorzalszch wyznawców Najkona :)
Tak szczerze to na lewej oliwie widać wyraźny raster a na prawej nie. Więc jakaś tam różnica jest. Ale na F8 i na tablicy testowej to wszystko będzie podobne. Lepiej patrzeć na porównania w trudnych warunkach oświetleniowych (ostre światło) i na pełnym otworze, bo wtedy widać różne dziwne efekty. Nie twierdzę że te dwa obiektywy mają coś takiego, ale tak ogólnie.
Viltrox 13/1.4 jest bardzo udanym obiektywem i nie kosztuje majątku no i OK, jest to szkło faktycznie porównywalne z 20/1.8. Do FF możesz kupić za 800 zł Viltroxa 20/2.8 i też jest to dobry obiektyw (chociaż taki sobie w rogach).
Natomiast Fuji 56/1.2 kosztuje 4000 zł. Za mniej niż pół tej ceny kupisz bardzo dobry 85/1.8 m.in. od Viltroxa, albo natywne 85/1.8 od Sony. Za 2500 jest już wybór chińskich 85/1.4 o bardzo dobrej jakości. Natywny Nikkor 85/1.8 kosztuje 3000. A w APS-C jak chcesz mieć ładny portret to musisz wydać te 4000 bo potrzebujesz aż F1.2 żeby mieć to samo.
Idąc dalej - nie znajdziesz dobrych optycznie odpowiedników 24-120/4 albo Sony 24-105/4. Fuji 16-80 jest dużo słabsze optycznie. Gdzie zoomy do FF nie mają żadnego problemu być super ostre od F4. Więc w Fuji znajdziesz wybrane obiektywy które będą tak samo dobre jak FF, ale w FF możesz wybrać dowolną ogniskową i zawsze znajdziesz bardzo dobry obiektyw ostry od pełnej dziury, gdzie w Fuji musisz się ograniczać do tych perełek. A do tego to wszystko jest tak samo drogie jak FF. Więc płacisz super premię żeby mieć mniejszą matrycę która w kiepskim świetle i tak odpadnie pod względem szumu.
A poza tym widzę że masz X-H2, przecież ten aparat jest tak samo duży jak Sony A7 IV i kosztuje tyle samo. To po co właściwie nosić APS-C skoro nic nie zyskujesz względem FF? Ani rozmiarowo, ani pieniężnie. Wychodzi to samo jakbyś kupił po prostu FF ale nie masz podstawowej zalety czyli dużej matrycy. Jak kupiłem Olympusa E-M10 to za 5000 zł miałem aparat (dużo mniejszy niż body FF), kit 14-42, 40-150, 25/1.8 i 45/1.8 i to mi odpowiadało bo mogłem całość zabrać do jednej małej torby i nie wydałem majątku.
cybulski
23-06-2025, 22:08
A z tą wielkością np body to już nie jest takie oczywiste obecnie, że ff jest zawsze większe bo odkąd pojawiły się z5 R8 czy a7c czy ostatnio lumix (chyba) s9, to można naprawdę mieć też małe ff
... - jedyne na co chciałbym zwrócić waszą uwagę to na fakt, że granica pomiędzy aps-c a pełną klatką jest już bardzo zatarta (szczególnie w przypadku niskich czułości ISO)
Zgadzam się z tym stwierdzeniem.
cybulski
24-06-2025, 10:01
Posty już przeniesione, więc można spokojnie pisać.
Żaden błąd, pisz ile chcesz. Z osób które Ci odpowiedziały: m_a_g jest wielosystemowy (Canon, Fujifilm, Nikon, Sony); cybulski - były nikoniarz i fujilover ;) , aktualnie jest głównie w Canonie, ale żona ma Sony; cz4rnuch ma od kilku lat Sony, bo Nikon nie wydał DLa, na którego czekał ;)
Małe sprostowanie, posiadam też Nikona D750 więc aktualnie tez nikoniarz ale głównie canonier :D
Co zrobić, jak się stęskniłem za lustrem.... nie ma co z tym walczyć na siłę.
Michaelius
24-06-2025, 13:30
A z tą wielkością np body to już nie jest takie oczywiste obecnie, że ff jest zawsze większe bo odkąd pojawiły się z5 R8 czy a7c czy ostatnio lumix (chyba) s9, to można naprawdę mieć też małe ff
Z5 czy Z5 II jest bardzo zbliżony gabarytowo do D7x00.
To jak zatem skomentujesz poniższe porównania? (dwa poniższe zdjęcia są to powiększone do 100% wycinki prawego brzegu kadru - obszar stawiający największe wymagania dla obiektywów)
Nikkor Z 20/1.8 S @45Mpix vs Viltrox 13/1.4 @24Mpix:
88822
Nikkor Z 20/1.8 zeskalowany do 24Mpix vs Viltrox 13/1.4 @24Mpix:
88823
W ogólę nie skomentuję tych zdjęć, bo to nie ma sensu.
Po pierwsze, w taki sposób to testujesz obiektyw, nie matrycę. A w każdym razie matrycę i obiektyw.
Po drugie, mam setki (tysiące) własnych zdjęć, z każdego systemu i widzę jak jest.
Po trzecie, miałem tyle aparatów że nie muszę się zastanawiać, bo mogłem sobie porównać 1:1 w systemie Sony, kiedy miałem jednocześnie A7II i A6000, albo jeszcze dalej, z czasów Canona, kiedy miałem jednocześnie 5D / 6D / 7D / 70D.
Miałem setki okazji porównać sobie jak wygląda zdjęcia robione takim Canonem EF 85 f1.8 na takim 70D (na APS-C przy f1.8 było mydło) a na takim 6D przy większej matrycy ten sam obiektyw był ostry.
Tak samo w Sony, taki FE 50mm f1.4 na A7II przy 24mpx był ostry jak żyleta, gen sam obiektyw na A6000 i również 24mpx był miękki.
I tak dalej, i tak dalej, mogę pisać godzinami zarówno podając konkretne przykłady z Canona jak z Sony.
Innymi słowy - większa matryca przy tym samym obiektywie - większa matryca zawsze wygrywa pod względem ilości detali na zdjęciu. I nie będę wchodził w dyskusje na ten temat bo szkoda mi czasu, nie ma o czym dyskutować.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale panowie, chciałbym jasno i wyraźnie zaznaczyć:
Moją intencją nie jest udowadnianie że system X jest lepszy od systemu Y, nie chcę i nigdy nie chciałem żadnych wojen systemowych - jedyne na co chciałbym zwrócić waszą uwagę to na fakt, że granica pomiędzy aps-c a pełną klatką jest już bardzo zatarta (szczególnie w przypadku niskich czułości ISO)
Niektórzy z was, którzy nie są takimi nerdami foto jak ja - zwyczajnie mogą nie być w tej kwestii na bieżąco, bo mało komu chce tak mocno dłubać w tym zagadnieniu i porównywać wszystko ze wszystkim.
Na pewno jakość APS-C - a raczej szkieł do nich - bardzo się poprawiła ostatnimi czasy, i to ma duży wpływ na to co o czym piszesz.
Jeszcze jakiś czas temu, kiedy królowały lustrzanki a większość obiektywów projektowana była jeszcze w czasach analogowych tak aby obsłużyć aparaty małoobrazkowe, było dużo gorzej - te obiektywy były wąskimi gardłem i źle wypadały na stosunkowo gęstszych matrycach APS-C.
Sam przecież używam Fuji a nie jestem masochistą, używam bo jakość którą dostaję z tych aparatów (pod warunkiem że używam dobrych obiektywów) jest bardzo dobra.
Ba, X-H2 z takim Viltroxem 75mm f1.2 PRO bije na głowę mój stary FF czyli Canon 6D z EF 85 f1.8., to tak oglądając moje stare zdjęcia. Gdybym w 2012 miał APS-C który daje mi takie zdjęcia pewnie nigdy bym FF nie kupił.
Więc jasne, można napisać że obecie APS-C daje obrazek jaki kiedyś dawał FF. Ale kiedyś, 13 lat temu, a nie obecny sprzęt i obecne obiektywy, bo FF też przecież się rozwija.
Twoje porównanie i teza że X-H2 daje lepszy obrazek niż Z7II, bo od tego się to zaczęło, było mocno na wyrost i stąd zrobiła się ta cała dyskusja.
Natomiast Fuji 56/1.2 kosztuje 4000 zł. Za mniej niż pół tej ceny kupisz bardzo dobry 85/1.8 m.in. od Viltroxa, albo natywne 85/1.8 od Sony. Za 2500 jest już wybór chińskich 85/1.4 o bardzo dobrej jakości. Natywny Nikkor 85/1.8 kosztuje 3000. A w APS-C jak chcesz mieć ładny portret to musisz wydać te 4000 bo potrzebujesz aż F1.2 żeby mieć to samo.
No tak nie do końca ;)
Owszem, obydwa Fuji 56/1.2 (stara jak i nowa wersja) wypadają fatalnie pod względem relacji cena/jakość.
Ale z jasnych krótkich stałek, typowo portretowych obiektywów na bagnet Fuji X, jest też do wyboru między innymi: Fujinon 90/2 (https://www.ceneo.pl/38429501)(3500 pln), Fujinon 50/2 (https://www.ceneo.pl/50397823) (1900 pln), Sigma 56/1.4 (https://www.ceneo.pl/126848205) (1900 pln), Viltrox 56/1.7 (https://www.ceneo.pl/167044342) (750 pln), Meike 55/1.4 (https://www.amazon.pl/Meike-F1-4-Standardowa-przyslona-bezlusterkowych/dp/B0D2D889K5) (1100 pln), Sirui Sniper 75/1.2 (https://www.ceneo.pl/173058731) (1700 pln)
Jeszcze pewnie jakieś by się znalazły jak przebrandowane Samyang 75/2, czy Viltrox 85/1.8, na horyzoncie jest też Sirui Aurora 85/1.4, oraz oczywiście.. wisienka na torcie, czyli Viltrox 75/1.2 (https://www.ceneo.pl/146539437) (2500 pln)
W aps-c jeżeli chodzi o krótkie tele, to jest w czym wybierać - od instrumentów klasy premium, po typowe tanie i pełne kompromisów "made in china".
Obszar gdzie w aps-c jest posucha, to standardowe zoomy o wysokiej jakości obrazu i super tele.
Widziałeś to? https://www.dpreview.com/forums/thread/4771231
Idąc dalej - nie znajdziesz dobrych optycznie odpowiedników 24-120/4 albo Sony 24-105/4. Fuji 16-80 jest dużo słabsze optycznie. Gdzie zoomy do FF nie mają żadnego problemu być super ostre od F4. Więc w Fuji znajdziesz wybrane obiektywy które będą tak samo dobre jak FF, ale w FF możesz wybrać dowolną ogniskową i zawsze znajdziesz bardzo dobry obiektyw ostry od pełnej dziury, gdzie w Fuji musisz się ograniczać do tych perełek. A do tego to wszystko jest tak samo drogie jak FF. Więc płacisz super premię żeby mieć mniejszą matrycę która w kiepskim świetle i tak odpadnie pod względem szumu
Niestety to prawda.
Znaczy nie to, że w FF znajdziesz f/4 zoomy które są super ostre (no może i są, ale tylko w centrum kadru - na rogach jest zazwyczaj tak se), ale to że pod bagnet Fuji X jest posucha jeżeli chodzi o standardowe zoomy.
Owszem, niedawno była premiera Fujinon XF 16-55/2.8 mkII, który jest bardzo, bardzo dobry optycznie - relatywnie niewielki i lekki jak na swoje parametry ale Fuji życzy sobie za niego jakąś cenę wziętą z kosmosu (5800 pln :lol: )
No kilka dni temu była premiera Sigmy 17-40/1.8 która trochę ratuje sytuację, ale ani ona mała, ani lekka (jak na standardy aps-c), ani tym bardziej tania (circa 4300 pln z tego co słyszałem)
Ale w Fuji nie ma tak dobrego optycznie super zooma na górskie przechadzki czy na wakacje, jak właśnie Nikkor Z 24-120/4 S (i to jest jeden z kilku obiektywów, dzięki którym mocno obserwuję system Nikon Z, czekając na moment aż wygram w totka :mrgreen: )
Jednak system Fuji ma "asa w rękawie", w postaci obiektywu Fujinon 16-50/2.8-4.8, który to oceniam na najbardziej udany obiektyw kitowy (dołączany do zestawu z aparatem) w całej branży fotograficznej.
To maleństwo to esensja platformy aps-c, i jeżeli ktoś jest w stanie pójść na mały kompromis jeżeli chodzi o średnie osiągi w rogach kadru i nie potrzebuje rozmywać tło - to ten nowy kit od Fuji ma w sobie mnóstwo fajności i zalet, których na próżno szukać gdzie indziej.
Moja mała recenzja, gdybyś był ciekawy: https://www.dpreview.com/forums/post/67935715 (są .jpg w pełnej rozdzielczości, RAW'y do ściągnięcia itp - bez konieczności logowania się)
Co nie zmienia faktu, że Nikkor 24-120/4 na tle konkurencji super zoomów wyróżnia się najbardziej jeżeli chodzi o spójność jakości obrazu - jest co najmniej dobra w całym zakresie i w zasadzie w całym kadrze.
W rogach nie ma szału, ale nie ma też tragedii - a jak na super zoom to jest bardzo dobrze :)
A poza tym widzę że masz X-H2, przecież ten aparat jest tak samo duży jak Sony A7 IV i kosztuje tyle samo. To po co właściwie nosić APS-C skoro nic nie zyskujesz względem FF? Ani rozmiarowo, ani pieniężnie. Wychodzi to samo jakbyś kupił po prostu FF ale nie masz podstawowej zalety czyli dużej matrycy.
Nieprawda, wychodzi o wiele taniej niż gdybym miał taki sam setup kompletować w Sony czy tym bardziej w Nikon/Canon
Tutaj napisałem swoje powody czemu używam X-H2, wraz z małymi wyliczeniami ile co kosztuje:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie/page130?p=4337723&viewfull=1#post4337723
i tu:
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie/page130?p=4337730&viewfull=1#post4337730
;)
Hehe mam te rawy w bibliotece Lightrooma bo kiedyś szukałem z 16-50 :D
W ogólę nie skomentuję tych zdjęć, bo to nie ma sensu.
Po pierwsze, w taki sposób to testujesz obiektyw, nie matrycę. A w każdym razie matrycę i obiektyw.
..
Więc jasne, można napisać że obecie APS-C daje obrazek jaki kiedyś dawał FF. Ale kiedyś, 13 lat temu, a nie obecny sprzęt i obecne obiektywy, bo FF też przecież się rozwija.
Twoje porównanie i teza że X-H2 daje lepszy obrazek niż Z7II, bo od tego się to zaczęło, było mocno na wyrost i stąd zrobiła się ta cała dyskusja.
Mógłbym dodać inne pary korpusów gdy przechodziłem z matrycy mniej gęstej na gęstą albo z DX na FF - oba korpusy podobna ilość Mpx.
Potwierdzam co piszesz. Dyskusja nie ma sensu, to co widzimy ma potwierdzenie w teorii. Z fizyką się nie dyskutuje ;)
Swego czasu miałem u siebie przez ponad rok jednocześnie Canon EOS 30D (aps-c) oraz Canon 5D II (FF) i też robiłem porównania o których piszecie - porównywałem jak wypadają na obu puszkach różne obiektywy do FF, w tym Canon EF 50/1.4, Canon EF 85/1.8, Canon EF 17-40/4 i jeszcze kilka.
Za każdym razem w porównaniu było tak jak piszecie - te same obiektywy na aps-c dawały zauważalnie gorsze rezultaty względem FF i potwierdzam wasze spostrzeżenia.
Ale to było niecałe 20 lat temu, świat poszedł do przodu od tego czasu i postęp elektroniki przez te dwie dekady jest niesamowity.
Nie chcę negować waszej wiedzy oraz kompetencji, ale wasze wnioski z porównań matryc które przeprowadziliście nawet i 10 lat temu są całkowicie nieaktualne jeżeli chodzi o obecny poziom technologii w fotografii.
Zobaczcie sami na pomiary matryc aparatu tej samej marki, ale z różnych okresów powstania:
Canon EOS 30D (data premiery 2006r)
https://www.optyczne.pl/16.6-Test_aparatu-Canon_EOS_30D_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87__szumy__zakr es_tonalny.html
Canon EOS 70D (data premiery 2013r)
https://www.optyczne.pl/242.4-Test_aparatu-Canon_EOS_70D_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87.html
https://www.optyczne.pl/242.8-Test_aparatu-Canon_EOS_70D_Zakres_tonalny.html
Canon EOS R7 (data premiery 2022r)
https://www.optyczne.pl/483.4-Test_aparatu-Canon_EOS_R7_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87.html
https://www.optyczne.pl/483.8-Test_aparatu-Canon_EOS_R7_Zakres_i_dynamika_tonalna.html
Oraz jako ciekawostka, Canon EOS R5II (data premiery 2024)
https://www.optyczne.pl/510.4-Test_aparatu-Canon_EOS_R5_Mark_II_Rozdzielczo%C5%9B%C4%87.html
https://www.optyczne.pl/510.8-Test_aparatu-Canon_EOS_R5_Mark_II_Zakres_i_dynamika_tonalna.htm l
Przecież matryca z R7 dosłownie nokautuje tą z 70D i tym bardziej 30D - tyczy się to zarówno rozdzielczości (zmierzonej i wyrażonej w funkcji MTF50), jak i pojemności tonalnej wyrażonej w EV.
Jak obecnie wypada nowoczesna matryca aps-c w bezpośrednim zestawieniu do 45Mpix FF z Nikon Z7II widać wyraźnie w przykładzie z mojego poprzedniego postu (porównanie tablicy testowej X-H2 vs Z7II)
Niestety nikt się nie odniósł do tego zestawienia - w tym i kolega m_a_g, który wręcz jasno dał do zrozumienia że podane przykłady są dla niego bez sensu z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu.
BTW..
Twoje porównanie i teza że X-H2 daje lepszy obrazek niż Z7II, bo od tego się to zaczęło, było mocno na wyrost i stąd zrobiła się ta cała dyskusja.
Proszę o wklejenie cytatu, gdzie ja takie coś napisałem.
A jeżeli takiego stwierdzenia nie znajdziesz to wypadałoby się chyba jakoś ustosunkować do tego, że wkładasz mi w usta słowa których nigdy nie powiedziałem ;)
Ale żeby nie było - zdjęcie tablicy testowej wykonanej przy użyciu tego samego, najlepszego w swojej klasie u Canona obiektywu RF 50/1.2 L w bezpośrednim porównaniu najlepszej matrycy aps-c od Canona vs najlepsza dostępna u Canona matryca FF
Z lewej Canon EOS R5II, z prawej Canon EOS R7 (oba zdjęcia pobrałem z optyczne.pl)
88853
Tu kolejne zestawienie:
Studio shot comparison (https://www.dpreview.com/reviews/image-comparison?attr18=daylight&attr13_0=canon_eos7dii&attr13_1=canon_eosr7&attr13_2=canon_eosr5ii&attr13_3=nikon_z7ii&attr15_0=jpeg&attr15_1=jpeg&attr15_2=jpeg&attr15_3=jpeg&attr16_0=100&attr16_1=100&attr16_2=100&attr16_3=64&attr126_2=1&normalization=full&widget=1&x=-0.5985228205290071&y=0.25977966256932267)
Mam nadzieję, że teraz nie będzie żadnych niedopowiedzeń :)
Niech powyższe zestawienia będą dla wszystkich sceptyków wizualnym wskaźnikiem aktualnego stanu różnicy w jakości obrazu pomiędzy aps-c a pełną klatką (na niskich ISO ma się rozumieć, bo to że FF będzie szumieć mniej o około 1-2EV na wyższych ISO względem aps-c tego nie neguję)
I napiszę to po raz kolejny, różnica w ilości detalu na zdjęciach pomiędzy tymi sensorami jest, ale sami widzicie że trzeba fotki powiększać do 100% żeby się tych różnic dopatrzyć (egro, róznice pomiędzy aps-c a FF się praktycznie zacierają)
PS. Całkiem nieźle też wypada najnowszy sensor m4/3 od Panasonica.. jak na standardy tego systemu, to jest po prostu zaskakująco dobrze ;)
cybulski
25-06-2025, 19:04
Jeśli mamy bdb szkło, a takim jest RF 50/1.2L, to prawdopodobnie dopiero przy gęstości 100mpix na ff ono będzie osiągać kres możliwości i tak samo przy upakowaniu proporcjonalnnym wycinka apsc z tego ff. Po prostu bdb szkło, obecne matryce nie są w stanie dojść do krytycznych możliwości szkieł. Tak to należy tłumaczyć. Więc porównując matryce tak naprawdę jeśli szkło jest bdb, w dobrym świetle, one obie będą szczegółowe na max rozdzielczości. Chyba nie odkrywam niczego nowego bo tak to działa.
A jaki super sensor był w Nikonie d80... w dobrym oświetleniu i bez powiększania, w rozdzielczości internetowej, obrazek był świetny ;) Do dziś bym robił nim zdjęcia, gdyby nie te szumy, no i hot pixele w nocnych... ale poza tym fajny obrazek, o ile nie kusił crop albo powiększenie 100% :)
Hehe mam te rawy w bibliotece Lightrooma bo kiedyś szukałem z 16-50 :D
88854
:lol:
To tutaj masz jeszcze w bonusie dodatkowe porównanie, dwa rawy - jeden z XF 16-50/2.8-4.8, drugi z XF 16/1.4 (oba @f/5.6), żeby samemu się przekonać jak wypada ten nowy kit od Fuji na szerokim kącie w zastosowaniach "krajobrazowych", w zestawieniu z najlepszą stałką 16mm dostępną w tym systemie:
https://drive.google.com/file/d/1FEwpIu4q_1bf7zELl_JCQJ7CmV6nTpZW/view?usp=sharing
Te porównanie robiłem z innym egzemplarzem 16-50/2.8-4.8, który ostatecznie zwróciłem sprzedawcy bo był mocno zdecentrowany na długim końcu, ale za to na szerokim końcu wydaje mi się że wypadł lepiej niż ten mój poprzedni egzemplarz, który mi posłużył do napisania recenzji.
Zastanawiam się, czy po prostu moja pierwsza sztuka tego nowego kita nie miała jakoś rozregulowanego układu optycznego, bo jak sam sprawdzisz - ten drugi egzemplarz wypada tak jakby lepiej.
Powiedziałbym nawet, że przy wydrukach do A3 (@300 dpi) nikt nie zauważyłby różnicy w ilości szczegółów w całym kadrze pomiędzy XF 16/1.4 a XF 16-50/2.8-4.8 (zakładając, że fotografujemy krajobraz @f/5.6)
Dlatego rozważam, aby kupić ponownie Fujinon 16-50/2.8-4.8 i ewentualnie odesłać go do serwisu Fuji celem regulacji gdyby okazał się zdecentrowany czy coś.
Jutro odbieram moje XF 23/1.4 R WR LM oraz XF 35/1.4 R z serwisu Fuji, gdzie na gwarancji wyregulowali mi oba obiektywy bo były lekko zdecentrowane, więc oni robią naprawiają takie defekty bez drapania się po głowie.
Przy okazji polecam każdemu przetestować własne obiektywy pod kątem zdecentrowania, bo z doświadczenia wiem że trafić na taki który ma od wyjęcia z pudełka taką samą ostrość po obu stronach kadru to graniczy z cudem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli mamy bdb szkło, a takim jest RF 50/1.2L, to prawdopodobnie dopiero przy gęstości 100mpix na ff ono będzie osiągać kres możliwości i tak samo przy upakowaniu proporcjonalnnym wycinka apsc z tego ff. Po prostu bdb szkło, obecne matryce nie są w stanie dojść do krytycznych możliwości szkieł. Tak to należy tłumaczyć. Więc porównując matryce tak naprawdę jeśli szkło jest bdb, w dobrym świetle, one obie będą szczegółowe na max rozdzielczości. Chyba nie odkrywam niczego nowego bo tak to działa.
Za cienki jestem aby wchodzić w dogłębne naukowo-techniczne zagadnienia i analizy, wyjaśniające taki a nie inny stan rzeczy ;)
Mnie jako użytkownika końcowego interesuje efekt finalny oraz przede wszystkim relacja ceny do możliwości.
cybulski
25-06-2025, 19:46
Jeśli nie jesteś aż tak techniczny jak sam piszesz :) to tak właśnie działa. Jeśli ff ma np 65mpix i jest to krytyczna rozdzielczość dla jakiegoś szkła, w sensie że osiąga ono szczyt możliwości, to na apsc będzie to okolo 2.2x mniej pikseli dla tego szkła, jak wynika z proporcji powierzchni wycinka między ff a apsc. Większe upakowanie apsc (ani ff) nie da realnego zysku niż możliwości optyki. Choć tu zdania są podzielone że jednak coś tam daje.
Badanie matryc gęstych ma taką wadę że nie wiemy czy szkło daje radę czy już obcina. Tak na to należy patrzeć. I z tego tylko powodu ff może realnie sięgać wyżej niż apsc, bo optyka ograniczy i prędzej będzie to przy gęstej apsc niż tak samo gęstej ff w sensie całej rozdzielczości (że tyle samo pix na apsc i ff).
Jeśli wziąć 40mpix na apsc to ff musiałby mieć powyżej 80mpix, tedy mamy taką samą wielkosc pikseli. Fizyka mowi że one wtedy nie powinny mieć różnicy w szumach itp. Jeśli ff więc ma 45 a apsc też 40 to apsc widzi słabiej światło i szumi więcej o 1-2 EV. Żadne czary mary tego nie zmieniają i podawanie porównań :)
A jeśli mamy dobre światło to przy dobrych szklach obie matryce będą bardzo zbliżone, wręcz prawie takie same..
bo nadal nie wiem co chcesz udowodnić.
- - - - kolejny post - - - - - -
Poza tym apsc to tylko bardziej przycięty wafel. Jakość obrazu będzie aktualnie taka sama z 20mpix apsc jak 45mpix w ff. Zresztą w takim Z7 są oba tryby więc mogą nam podać ile tam jest w trybie DX.
bo nadal nie wiem co chcesz udowodnić
No to, że obecne matryce aps-c to nie to samo co aps-c z przed dekady i przy niskim ISO różnice w ilości detali pomiędzy aps-c a FF są bardzo zatarte.
I ja wiem, że jak się podepnie totalny szajs pod aps-c to nie będzie fajerwerków, ale jak niekiedy pokazuje praktyka - całkowicie chińskie obiektywy (i relatywnie tanie) podpięte pod aps-c, walczą jak równy z równym z najlepszą dostępną optyką FF podpiętą pod FF ;)
Poza tym apsc to tylko bardziej przycięty wafel. Jakość obrazu będzie aktualnie taka sama z 20mpix apsc jak 45mpix w ff. Zresztą w takim Z7 są oba tryby więc mogą nam podać ile tam jest w trybie DX.
Tak, to prawda :)
No to, że obecne matryce aps-c to nie to samo co aps-c z przed dekady i przy niskim ISO różnice w ilości detali pomiędzy aps-c a FF są bardzo zatarte.
Dekadę temu to pojawił się D500 ;)
Jak matryce są z podobnego okresu i technologii to zawsze te różnice nie były jakieś duże, szczególnie jak mówisz o niskim ISO.
Jak matryce są z podobnego okresu i technologii to zawsze te różnice nie były jakieś duże, szczególnie jak mówisz o niskim ISO.
Są wśród nas tacy, którzy twierdzą inaczej :) (w tym i ja)
Patrz, kilka postów wyżej na wpis m_a_g i Jacek_Z
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie/page133?p=4337892&viewfull=1#post4337892
cz4rnuch
25-06-2025, 20:41
Matryce apsc, niezależnie od tego czy w czasach obecnych czy 10 lat temu, są i były wykonywane zasadniczo w tej samej technologii co ich więksi bracia. Także to, że przez te kilka lat apsc dokonał się postęp tyczy się w równej mierze także ff. To o czym napisali wyżej koledzy to czysta fizyka. Matryce ff jak już wcześniej ustaliliśmy są jednak sporo większe więc nawet przy mniejszym upakowaniu a także częściowo dzięki temu (większe "piksele") mogą dać więcej detalu. A czy to się przekłada na jakieś wymierne korzyści to już każdy musi sobie sam szczerze odpowiedzieć. Z przykładu powyżej na zdjęciu etykiety wykonanym ff widać nawet raster wydruku, który na apsc ginie. To już są tego rodzaju szczegóły. Dla jednych przydatne dla innych pomijalne. Jeśli czegoś nie mylę to już "100 lat" temu Wacław Wantuch chwalił się przypowiastką jak jego zdjęcie zrobione chyba 3Mpxowym Olympusem sprzedał agencji reklamowej i zawisło ono przy jakiejś galerii handlowej jako ogromny billboard. Jakość widocznie już wtedy była wystarczająca by dało się z tego wyżyć :)
A czy to się przekłada na jakieś wymierne korzyści to już każdy musi sobie sam szczerze odpowiedzieć. Z przykładu powyżej na zdjęciu etykiety wykonanym ff widać nawet raster wydruku, który na apsc ginie.
Jest jeszcze jedna kwestia.
Dopłata do tego, aby można było zobaczyć na ekranie monitora (w powiększeniu 100%) ten raster wydruku to ponad 6000 pln :D
I to przy założeniu, że kupujący wybiera Canon R5, a nie Canon R5II, bo wówczas dopłata wyniesie ponad 12000 pln.
cybulski
25-06-2025, 20:55
No to są właśnie takie szczegóły jak choćby ten wspomniany raster który na ff jest a na apsc już nie.
W ff płacimy za to że jest lepiej o te kilka procent gdzie niegdzie a nie to że jest to zdecydowanie dużo lepsze niż apsc. I wiadomo że to nie jest zawsze konieczne tak już jeśli mam być szczery.
Z drugiej strony dlaczego taki instax odniósł sukces. Po prostu nie zawsze super dokładnie to jest to o co chodzi w fotografii. Czasem lepiej niedokładnie, oko tak czasem woli. No i od razu wydruczek.
cz4rnuch
25-06-2025, 21:02
Te detale w warunkach polowych to mogą być jakieś faktury typu drobne piórka u focących pierze. Czy to warte zachodu i ile warte to już kwestia osobnicza. Jak ktoś siedzi w rowerach to zna te rozterki, np. ile kosztuje odchudzenie dobrego roweru o 1kg :)
No to są właśnie takie szczegóły jak choćby ten wspomniany raster który na ff jest a na apsc już nie.
W ff płacimy za to że jest lepiej o te kilka procent gdzie niegdzie a nie to że jest to zdecydowanie dużo lepsze niż apsc. I wiadomo że to nie jest zawsze konieczne tak już jeśli mam być szczery.
W FF płacimy też za lepsze używalne ISO, albo za płytszą głębię ostrości - co dla np. portrecisty jest ważne lub nawet bardzo ważne.
Ale oczywiście zgadzam się że APS-C potrafi naprawdę wiele i nie neguję że można w tym systemie uzyskać naprawdę znakomitą jakość obrazu.
To że FF potrafi wszystko to co APS-C tylko jeszcze lepiej to tylko bonus, niektórym potrzebny, innymi nie. Kwestia potrzeb i preferencji.
PS. Bolączką APS-C jest mały wybór korpusów i jeszcze mniejszy obiektywów (dedykowanych pod APS-C, a nie podpinanie wersji FF na APS-C).
Co z tego że Fuji daje mi akceptowalną czy nawet dobrą jakość obrazu, jak przyrody tym fotografować się nie nie da bo AF w Fuji do przyrody to działa tylko teoretycznie, wybór obietkywów telefoto też jest w zasadzie żaden.
I to w Fuji. W innych systemach jest jeszcze gorzej pod względem obiektywów.
Więc nie ma się co dziwić że ludzie wchodzą w FF bo potrzebują dobry AF i szerszy wybór szkieł do swoich zastosowań.
Są wśród nas tacy, którzy twierdzą inaczej :) (w tym i ja)
Patrz, kilka postów wyżej na wpis m_a_g i Jacek_Z
https://forum.nikoniarze.pl/threads/299351-dlaczego-nie-Nikon-Z-a-Sony-Lub-odwrotnie/page133?p=4337892&viewfull=1#post4337892
Ja tak tego nie odbieram ;)
Jeśli dobierasz sprzęt patrząc na ilość detalu w rogu kadru na szerokim kącie przy niskim ISO i starasz się mnie przekonać, że jest prawie tak samo jak w FF, a jednak troszkę taniej to przyznam Ci rację.
KadryZpodróży
25-06-2025, 21:14
PS. Bolączką APS-C jest mały wybór korpusów i jeszcze mniejszy obiektywów (dedykowanych pod APS-C, a nie podpinanie wersji FF na APS-C).
Co z tego że Fuji daje mi akceptowalną czy nawet dobrą jakość obrazu, jak przyrody tym fotografować się nie nie da bo AF w Fuji do przyrody to działa tylko teoretycznie, wybór obietkywów telefoto też jest w zasadzie żaden.
I to w Fuji. W innych systemach jest jeszcze gorzej pod względem obiektywów.
Więc nie ma się co dziwić że ludzie wchodzą w FF bo potrzebują dobry AF i szerszy wybór szkieł do swoich zastosowań.
A 500mm/5.6 jest złe?
Najtrafniejszym podsumowaniem tego typu dyskusji będzie stwierdzenie, że zawsze znajdą się tacy, którzy tej różnicy widzieć nie chcą.:smile:
A 500mm/5.6 jest złe?
Nie wiem, nie miałem w ręku. Ale - pisałem o wyborze obiektywów, a nie o tym że jest jeden - jeden to nie wybór :-) Poza tym, jak pisałem, AF w Fuji kuleje. Na X-H2 z obiektywem 300mm miałem problem żeby złapać ptaka siedzącego na gałęzi.
Żeby wydawać ponad 13,999 zł na teleobiektyw do Fuji to trzeba bardzo, ale to bardzo lubić ten system ;)
KadryZpodróży
25-06-2025, 21:31
Nie wiem, nie miałem w ręku. No pisałem o wyborze obiektywów, a nie o tym że jest jeden - jeden to nie wybór :-) Poza tym, jak pisałem, AF w Fuji kuleje. Na X-H2 z obiektywem 300mm miałem problem żeby złapać ptaka siedzącego na gałęzi.
Kurczę aż tak źle? Ja się nie wypowiem bo nie miałem ale widziałem foty z tej nowej 500-tki i robią wrażenie. W mojej opinii jest znacznie lepiej niż zoom Nikona czy Sony.
BambusZMikronezji
25-06-2025, 21:31
W FF płacimy też za lepsze używalne ISO, albo za płytszą głębię ostrości - co dla np. portrecisty jest ważne lub nawet bardzo ważne.
Ale oczywiście zgadzam się że APS-C potrafi naprawdę wiele i nie neguję że można w tym systemie uzyskać naprawdę znakomitą jakość obrazu.
To że FF potrafi wszystko to co APS-C tylko jeszcze lepiej to tylko bonus, niektórym potrzebny, innymi nie. Kwestia potrzeb i preferencji.
PS. Bolączką APS-C jest mały wybór korpusów i jeszcze mniejszy obiektywów (dedykowanych pod APS-C, a nie podpinanie wersji FF na APS-C).
Co z tego że Fuji daje mi akceptowalną czy nawet dobrą jakość obrazu, jak przyrody tym fotografować się nie nie da bo AF w Fuji do przyrody to działa tylko teoretycznie, wybór obietkywów telefoto też jest w zasadzie żaden.
I to w Fuji. W innych systemach jest jeszcze gorzej pod względem obiektywów.
Więc nie ma się co dziwić że ludzie wchodzą w FF bo potrzebują dobry AF i szerszy wybór szkieł do swoich zastosowań.
Dokładnie tak jest. APSC ma się obecnie jeszcze gorzej niż kiedyś (przynajmniej w nikonie). Z jakiś przyczyn wielcy w tym biznesie olewają ten rozmiar matryc. Są perełki jak sigma 17-40. I bardzo dobrze bo ten segment ma potencjał. Ostatnio poszła plotka o jakimś DXowym szkle pro nikona. Zobaczymy czy Nikon faktycznie rozrusza trochę DXa. Ja bym chciał tą sigmę po bagnet Z….
Kurczę aż tak źle? Ja się nie wypowiem bo nie miałem ale widziałem foty z tej nowej 500-tki i robią wrażenie. W mojej opinii jest znacznie lepiej niż zoom Nikona czy Sony.
No źle. Fuji ma chyba najgorszy AF ze wszystkich aparatów ML na rynku obecnie. Sam BeatX pisał że nawet w krajobrazie są problemy ;-) U mnie w moich zastosowaniach do fotografii statycznej, albo ludzi, wszystko jest OK, nie mam żadnego dyskomfortu, natomiast przy dynamicznych scenach z AF-C zwyczajnie robi się problem. To że widziałeś udane zdjęcia to inna sprawa, jak już AF trafi, to jakościowo zdjęcia są dobre. Tylko chodzi o to że trafia dużo mniej niż na aparatach APS-C od Canona czy Sony.
Cała ta dyskusja o APS-C się kończy jak trzeba zrobić trochę zdjęć na F4 w pomieszczeniach, na ulicy w nocy, nawet w ciemnym lesie. Albo nawet wystarczy zachód słońca na F8 z ręki i podniesienie cieni. Jedynym obejściem na to jest używanie do wszystkiego stałek 1.8 i mniej, pozbawianie się wygody zooma, bo zoom F4 wymusza ISO 1600 albo i więcej, a to już nie pozostawia pola do edycji. Na FF ISO1600 jest bez znaczenia, z niezauważalnym szumem. A jak trzeba to można użyć 32k i najwyżej odszumić w LR.
Jak wyżej napisano, APS-C to nie są inne matryce, to jest po prostu kawałek matrycy FF. Z definicji on nie może być tak samo dobry. Poza tym jeśli te małe obiektywy są takie super, to czemu nie kupić po prostu FF (niech będzie 45MP albo lepiej 60) i robić w trybie w DX? Wyjdzie na to samo, szkła nadal będą małe, niedrogie itd. Ale nie ma zamknięcia w systemie APS-C. Odrzucenie ponad połowy matrycy nie zyskując na tym ani na cenie, ani na rozmiarach body jest trochę ideologią. To miało sens kiedy body APS-C kosztowało 3000 a FF 10000, ale teraz kiedy APS-C kosztuje praktycznie tyle samo? A czemu kosztuje tyle samo? Bo Fuji wykreowało modę na swoje aparaty. Zamknięty krąg. Jak sensowny zestaw APS-C z obiektywem turystycznym i obiektywem portretowym będzie się zamykał w 6000 zł to wtedy ma to sens, bo 6000 to ledwo samo body FF. Ale teraz taki zestaw kosztuje około 12000 zł.
Z grubsza taki sam zestaw czyli obiektyw turystyczny i portretowy:
88859
88860
Cena jest praktycznie identyczna. Który zestaw bardziej się opłaca kupić?
Oczywiście można znaleźć tańszy obiektyw potretowy, można kupić tańsze body niż X-T5, ale tak samo można kupić Nikona Z6 II i np. Viltrox 85/1.8 do niego. Nic to nie zmieni w relacji cenowej.
cybulski
26-06-2025, 07:40
No i w tym jest dużo racji a finansowo różnice się zatarły.
Kiedyś były razy kilka a teraz nie.
A 500mm/5.6 jest złe?
Nigdy nie używałem i raczej nie będę używał tego obiektywu, bo sport, dzika przyroda, ptaki w locie itp, to nie są dziedziny fotografii które mnie jarają - więc nie mogę się wypowiedzieć o walorach użytkowych Fujinon XF 500/5.6, ale widziałem dziesiątki wspaniałych zdjęć z tego obiektywu używanego na Fuji X i jakość obrazka to była igła (AF tez podobno jest bardzo celny, zarówno w AF-S jak i AF-C)
No ale takie stwierdzenia, że "widziałem dziesiątki wspaniałych zdjęć zrobionych tym obiektywem" to można powiedzieć w zasadzie o każdym obiektywie :lol:
W mojej ocenie XF 500/5.6 to trochę zmarnowany potencjał.
Chodzi mi o to, że to szkło to jest projekt pod średni format Fuji GFX, i wersja pod bagnet aps-c nie różni się kompletnie niczym od wersji GFX, tyle tylko że ma wbudowany adapter ze bagnetu średniego formatu GFX na aps-c.
Idę o zakład o cokolwiek, że gdyby inżynierowie Fujifilm zaprojektowali XF 500/5.6 aby pokrywał wyłącznie pole obrazowe dla matryc aps-c, to wówczas ten teleobiektyw byłby pewnie z 2x mniejszy i lżejszy.
I wówczas to byłby totalny sztos, zarówno optycznie jak i pod względem gabarytów.
Aczkolwiek na chwilę obecną i tak XF 500/5.6 jest moim zdaniem interesującą opcją, ponieważ finalnie on da pole widzenia i głębię ostrości jak FF stałka 750/8.5
A to już jest bardzo blisko efektów, które zapewnia np. Nikkor Z 800/6.3, jednak Fujinon XF 500/5.6 jest prawie 2x lżejszy, mniejszy i tańszy - więc zdecydowanie wart rozważenia.
Reasumując, moim zdaniem Fujinon XF 500/5.6 to obiektyw wybitny i rewolucyjny jak na konstrukcję do średniego formatu i powiedziałbym wręcz że jak na GFX to jest to konstrukcja bardzo lekka i kompaktowa.
Widziałem kilka zdjęć z tego szkła na matrycy GFX 100Mpix.. ilość szczegółów wprowadza w zdumienie, to jest po prostu coś co trzeba zobaczyć samemu żeby zrozumieć.
Ale w wersji pod aps-c oceniłbym go "wyłącznie" jako bardzo dobry ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Z grubsza taki sam zestaw czyli obiektyw turystyczny i portretowy:
88859
88860
Cena jest praktycznie identyczna. Który zestaw bardziej się opłaca kupić?
Oczywiście można znaleźć tańszy obiektyw potretowy, można kupić tańsze body niż X-T5, ale tak samo można kupić Nikona Z6 II i np. Viltrox 85/1.8 do niego. Nic to nie zmieni w relacji cenowej.
Ale żeś porównanie wybrał.. mniej korzystnego na rzecz Fuji X się nie dało? :lol:
Ja od dnia premiery trąbię o tym, że nowy XF 56/1.2 to projekt trochę bez sensu, fatalnie wręcz wyceniony.
Tutaj masz moją listę obiektywów Fuji X, które są unikatowe dla tego systemu jeżeli chodzi o połączenie parametrów i cech konstrukcyjnych (jak uszczelnienia, pierścień zmiany przysłony itp)
https://www.dpreview.com/forums/thread/4786711
Aczkolwiek zaznaczam, że przez to że nie mogę edytować pierwszego postu to lista jest nieco nieaktualna i pod wpływem napływu sugestii i argumentów innych użytkowników, nieco bym ją zmodyfikował.
Ale nie mogę, i na to forum już raczej nie wrócę więc jest jak jest ;)
cybulski
26-06-2025, 09:21
A widziałeś cenę nowości x-e5 ?
Czy naprawdę uważasz, że to dobra opcja np w porównaniu do np Nikona Z5II czy choćby Canona R8 ?
Ceny puszek to moim zdaniem między innymi jeden z argumentów jaki obecnie przemawia przeciw apsc.
A ta rozdmuchana rozdzielczość w takiej klasie body jak x-e5 to co najmniej przerost formy nad treścią. Ale rozumiem że lepiej produkować wszystko z jedną matrycą niż mieć np dwie 26 i 40.
85/1.8S też jest fatalnie wyceniony. W Sony natywne 85/1.8 kosztuje 1800 zł. Możemy zamienić 56/1.2 na coś tańszego, wtedy 85/1.8S ja zamieniam na Viltrox 85/1.8 za 1800 zł. Body X-T5 też raczej nie jest porównywalne z Z5 II pod względem AF, więc zamieniamy Z5 II na Z6 II i cena zestawu FF robi się w okolicach 10000 zł. Nawet jak dobierzesz najtańszy odpowiednik 85/1.8 do Fuji, to co najwyżej wyrównasz to 10000.
cybulski
26-06-2025, 09:33
I żeby nie było, przez wiele lat byłem fanem tej marki. Jednak z czasem przestała mi się podobać zmiana filozofii.
Dizajnersko to nadal całkiem fajne puszki ale dizajn dobrze lecz nie za każdą cenę.
A właśnie np seria X-H to coś co totalnie mi nie pasuje. Wzost rozmiarów serii X-T jednocyfrowej też jest odejściem od pierwotnych założeń jakim było X-T1.
Można powiedzieć, że Xpro1 i 2 było idealne jak dla mnie ale te kombinacje z ekranem z Xpro3 powoli już mnie zniechęciły do dalszego posiadania, nawet próbowałem z tym się oswoić ale niestety dla mnie ten monitor to krok w niewłaściwym kierunku.
Więc jeśli mam już mieć duże kloce to wolę mieć to w ff. A się okazuje że konkurencja dobrze rozpoznaje rynek i robią zarówno duże jak i małe zabawki - przykład choćby Lumix S9 - wszystko na plus cena, rozmiar, ff.
I można powiedzieć, że takie nowości jak wcześniej np a7c czy teraz S9 ostatecznie utwiedziły mnie w przekonaniu, że Fuji przestało słuchać swoich dotychczasowych stałych użytkowników i zaczęło iść trochę pod prąd.
A nie oszukujmy się. Pod kątem np rozdzielczości np dalekiego planu, który dodatkowo jest w zieleniach, to jest pięta achillesowa tego systemu. Nie wiem czy wina leży w xtransie, czy w szkłach które nie dają rady "w dali".
Druga sprawa to powoli odstający AF od konkurencji, która przez ostatnich kilka lat zrobiła duże postępy. AF w Fuji niby też był coraz lepszy ale już w praktyce nie jest tak różowo. Praktyka a zdjęcia testowe na stronach w przypadku tego systemu to wg mnie jedno z większych nieporozumień.
Realia nie potwierdzały w moim przypadku tych testów które można obejrzeć w netach. Sorry miłość wyparowała po 7 latach. Konkurencja w tym zakresie, bez nadmiernego hypu marketingowego, ambasadorów opowiadających bajki, obecnie wygrywa.
A widziałeś cenę nowości x-e5 ?
Czy naprawdę uważasz, że to dobra opcja np w porównaniu do np Nikona Z5II czy choćby Canona R8 ?
Ceny puszek to moim zdaniem między innymi jeden z argumentów jaki obecnie przemawia przeciw apsc.
A ta rozdmuchana rozdzielczość w takiej klasie body jak x-e5 to co najmniej przerost formy nad treścią. Ale rozumiem że lepiej produkować wszystko z jedną matrycą niż mieć np dwie 26 i 40.
Tak, widziałem - jest chora.
Ten aparat powinien kosztować około 5000 pln (niecałe 5000 pln w jakiejś letniej promocji)
Czyli tyle, ile obecnie X-T50 czy X-S20
Pocieszające jest to, że X-T50 w dniu premiery też był zaledwie o kilka stów tańszy od X-T5, ale po czasie ktoś w Fujifilm poszedł po rozum do głowy i cena za X-T50 spadła do całkiem rozsądnej.
Jeżeli chodzi o porównanie X-T50 vs R8 vs Z5II (o których wspomniałeś) plus Sony A7CII
88866
https://camerasize.com/compact/#932.1150,903.1087,912.1123,946.784,ha,t
(nie miałem czego "podczepić" do Sony w formie małego i lekkiego "kit'a")
Akurat Nikon w tym porównaniu wypada najmniej atrakcyjnie, bo ani to małe, ani lekkie, ani nie ma pro funkcji z wyższych serii.
Moim zdaniem jeżeli ktoś szuka ultimate aparatu pod względem rozmiarów i wagi (z FF sensorem na pokładzie) to Canon R8 jest na topce, na drugim miejscu Sony A7CII, na trzecim X-T50 i na końcu Z5II
Fuji w tym zestawieniu broni się najwyższą rozdzielczością, która jak pokazałem w poprzednich przykładach - spokojnie konkuruje z FF na niskich czułościach pod względem ilości detalingu
Fuji ma też te całe retro pokrętła, retro "look" puszki, Fujifilm Film Sims, które to atrybuty dla co po niektórych są główną zaletą czemu sięgają po ten aparacik.
No i do Fuji można podpiąc f/2 stałki 23, 35, 50 ("Fujicrony"), bądź Voigtlander 18/2.8 albo 27/2 i wówczas taki zestaw jest super kompaktowy - jednocześnie zapewniając ogólną fantastyczną jakość obrazu w bardzo wysokiej rozdzielczości.
*EDIT*
Prośba do moderacji o usunięcie z posta poniższego zdjęcia :D
Samemu nie jestem w stanie.
//edit Mstrg
Usunięte.
cybulski
26-06-2025, 09:51
88867
Fantastyczna jakość obrazu i rozdzielczość, o których piszesz, tracą blask, gdy w porównaniu na pokład weźmiemy np takiego starego Canona R (30mpix), którego można wyrwać za 3k i poniżej.
I muszę to podkreślić, bo Canon Rka miała dużo złych opinni w necie, odkąd u mnie zagościł kilka lat temu (a wcześniej przecież miałem 5dmk4) miłość do Fuji zaczęła się ulatniać w tempie ekspresowym.
88868
Panie Cybulski, ale co Pan porównujesz? :lol:
Pierwszego flagowca Canona o "pełnoprawnych" wymiarach do aparaciku aps-c z przeznaczeniem na wakacje, podróże itp?
https://camerasize.com/compact/#932.1150,799.1087,ha,t
BTW. Ciekaw jestem, ile osób posiadających Canon R, czy R8 podpięłoby do niego na wakacje ten plastik-fantastik Canon 24-50/4.5-6.3 IS zamiast np. Canon 24-105/4-7.1 IS (taki se optycznie) albo od razu Canon 24-105 IS L (bdb optycznie, ale to już duży kloc ważący 700g)
Moim zdaniem szkoda tej Canonowskiej FF matrycy, aby naświetlać ją jakimś najtańszym kitowym szkłem.
cybulski
26-06-2025, 10:02
Panie Cybulski, ale co Pan porównujesz? :lol:
Pierwszego flagowca Canona o "pełnoprawnych" wymiarach do aparaciku aps-c z przeznaczeniem na wakacje, podróże itp?
https://camerasize.com/compact/#932.1150,799.1087,ha,t
BTW. Ciekaw jestem, ile osób posiadających Canon R, czy R8 podpięłoby do niego na wakacje ten plastik-fantastik Canon 24-50/4.5-6.3 IS zamiast np. Canon 24-105/4-7.1 IS (taki se optycznie) albo od razu Canon 24-105 IS L (bdb optycznie, ale to już duży kloc ważący 700g)
Moim zdaniem szkoda tej Canonowskiej FF matrycy, aby naświetlać ją jakimś najtańszym kitowym szkłem.
No ja podpinam RF 24-105L :) fantastyczne szkło a mam porównanie z wersją ef i EF 24-70/4L.
No ja podpinam RF 24-105L :)
Prawilnie! polać temu panu :mrgreen:
No ale sam powiedz, czy aby na pewno takie combo jest lekkie i kompaktowe na podróże?
*EDIT*
Żeby nie było.. sam za 2 miesiące lecę z żoną na 10 dni do Turcji na wakacje i oczywiście bardzo liczę na piękne widoki - czyli na fajne zdjęcia, którymi będę mógł ozdobić ściany mojego domu.
Mam zamiar zabrać ze sobą X-H2 + Viltrox 13/1.4 + Fuji 23/1.4 + Viltrox 75/1.2, który zostawię w hotelu, biorę go "na wszelki" gdyby moja główna modelka - żona - zażyczyła sobie jakaś sesję w plenerze :lol:
I zastanawiam się, czy noszenie w upale Peak Design Everyday Sling 6l w której będą X-H2 + Viltrox 13/1.4 + Fuji 23/1.4 (plus butelka z wodą i inne szpargały) to nie będzie overkill.
Jakość jakością, ale wpierw te wszystkie zabawki trzeba donieść na miejsce zdjęć, a to co wymieniłem to już jest "waga FF".
Okaże się w praniu, ale rozważam też opcję zamiany X-H2 na X-S20 + Fujinon 16-50/2.8-4.8 głównie na wakacje właśnie /żeby zaoszczędzić na wadze i rozmiarze/, a do tego super lekki i mały XF 35/1.4 R do zdjęć ludzi, portretów czy focenia w nocy.
Wówczas odciążyłbym znacząco swoją torbę foto, ale kurcze.. kusi ta jakość z Viltrox 13/1.4 na 40Mpix w zastosowaniach krajobrazowych..
Ehh.. this shit never ends :lol:
cybulski
26-06-2025, 10:08
Prawilnie! polać temu panu :mrgreen:
No ale sam powiedz, czy aby na pewno takie combo jest lekkie i kompaktowe na podróże?
Powiem tak - mając wcześniej xt2 czy xpro2 z 18-55, Fuji było wygodniejsze. Ale jako że byłem przyzwyczajony do 6d z EF 24-105 4L czy 24-70/4L to akurat dla mnie nie grało to aż takiej roli bo mam taką małą torbę nerkę w którą wchodzi mi Rka z 24-105 a różnica rozmiaru nie jest aż tak krytyczna. Zakres 24-105 wynagradzał i wynagradza bo w Fuji trzeba by targać co najmniej 16-80 a niestety 24-105 wygrywa na każdym polu.
i żeby nie było że zmyślam
88869
88870
to jest cały ekwipunek na wyjazd turystyczny do noszenia
Chyba już czas na niedrogi Nikkor Z 85/1.4.
Nieno, to spoko.
Ja bym tam jeszcze na Twoim miejscu dokoptował Canon RF 50/1.8, bo ten maluch praktycznie nic nie waży i nie zajmuje nic miejsca, a z pewnością nie raz i nie dwa się przyda podczas podróży ;)
Zobaczę jak wypali na wakacje mój plan zwiedzania z X-H2 + Viltrox 13/1.4 + Fuji 23/1.4 R WR LM
Jak będzie mi zbyt niekomfortowo, to rozważę nawet zamianę X-H2 na X-S20 + 16-50/2.8-4.8
X-S20 + 16-50/2.8-4.8 + XF 35/1.4 R to już jest bardzo rozsądny setup zarówno wagowo, jak i rozmiarowo.
cybulski
26-06-2025, 10:24
Powiem tak - mając wcześniej xt2 czy xpro2 z 18-55, Fuji było wygodniejsze. Ale jako że byłem przyzwyczajony do 6d z EF 24-105 4L czy 24-70/4L to akurat dla mnie nie grało to aż takiej roli bo mam taką małą torbę nerkę w którą wchodzi mi Rka z 24-105 a różnica rozmiaru nie jest aż tak krytyczna. Zakres 24-105 wynagradzał i wynagradza bo w Fuji trzeba by targać co najmniej 16-80 a niestety 24-105 wygrywa na każdym polu.
i żeby nie było że zmyślam
88869
88870
to jest cały ekwipunek na wyjazd turystyczny do noszenia
Powiem więcej, Canon zrobił tak fantastyczną robotę jak małe zumy rf 70-200/4L czy nawet rf 70-200/2.8L gdzie każdy z nich mieści mi się w tej niewielkiej torebce razem z body. Wcześniej miałem 4L jednak zmieniłem na 2.8L bo to nadal małe szkło w stosunku do rozmiarów jakie ma konkurencja. Te małe rfy 70-200L u Canona to jest coś czego konkurencja po prostu nie ma w tak małym rozmiarze.
Powiem więcej, Canon zrobił tak fantastyczną robotę jak małe zumy rf 70-200/4L czy nawet rf 70-200/2.8L gdzie każdy z nich mieści mi się w tej niewielkiej torebce razem z body. Wcześniej miałem 4L jednak zmieniłem na 2.8L bo to nadal małe szkło w stosunku do rozmiarów jakie ma konkurencja. Te małe rfy 70-200L u Canona to jest coś czego konkurencja po prostu nie ma w tak małym rozmiarze.
Owszem, za to w Fuji jest super mały i lekki Fujinon XF 70-300/4-5.6 :mrgreen: (odpowiednik FF 100-450/6-8,4), zaskakująco dobry optycznie.
Tego szkła /w sensie o tak małych rozmiarach i wadze/ na próżno szukać w FF.
Nawet w ofercie m4/3 nie ma jakoś znacząco mniejszego obiektywu o podobnych parametrach niż Fujinon 70-300/4-5.6
cybulski
26-06-2025, 10:36
Ja naprawdę przerobiłem masę szkieł, puszek, w Fuji od 2016.
Znam zalety i wady systemu, znam optykę. Nie jestem kimś kto pisze o systemie którego nie znam. Miałem też m.innymi 56/1.2 zwykły i apd, 35 1.4, 23/2, 18/2, 10-24, 50-200 ten niby lepszy, 18-55... Nie będę tu wymieniać wszystkiego :) przeszedłem też zabawę manualami na Xie, podpinałem szkła canona przez przelotki, no i co tam jeszcze, mialem na foceniu często oba systemy Fuji i Canon, itp itd. Zestawiajac kadry nawet z tego magic xf 35 1.4 z tanią 50tką canona 1.8 ... wygrywał Canon. Nic na to nie poradzę :)
Oczywiście że Nikon jest większy, ale też małe rozmiary Fuji wynikają z kombinacji tego konkretnego obiektywu (który wcale nie jest 1:1 odpowiednikiem 24-70/4) i body.
Jeżeli weźmiemy X-H2 i 16-55/2.8 to proszę:
88871
W teorii te dwa zestawy zrobią takie same zdjęcia, tylko ten po lewej jest o 30% droższy!!!
cybulski
26-06-2025, 11:02
Nieno, to spoko.
Ja bym tam jeszcze na Twoim miejscu dokoptował Canon RF 50/1.8, bo ten maluch praktycznie nic nie waży i nie zajmuje nic miejsca, a z pewnością nie raz i nie dwa się przyda podczas podróży ;)
Zobaczę jak wypali na wakacje mój plan zwiedzania z X-H2 + Viltrox 13/1.4 + Fuji 23/1.4 R WR LM
Jak będzie mi zbyt niekomfortowo, to rozważę nawet zamianę X-H2 na X-S20 + 16-50/2.8-4.8
X-S20 + 16-50/2.8-4.8 + XF 35/1.4 R to już jest bardzo rozsądny setup zarówno wagowo, jak i rozmiarowo.
Mój setup podstawowy na wyjazdy to Rka plus 24-105L i rf50/1.8. Nadal mieści się w tej małej torebce.
Jeśli natomiast wiem że będzie miasto i potrzeba będzue szeroko czasem dołożę rf16. A gdy wyjazd jest w tereny zielone to dojdzie RF 70-200. I nadal to mieści się w małym starym plecaku lowerpro, wygodnym na rower. Nie chce martwić ale przy takiej kombinacji ogniskowych w Fuji size wcale nie był mniejszy, może niewiele, .
mathu
Od samego początku tej rozmowy, od kilku dni wrzucasz porównanie za porównaniem kompletnie nieadekwatne.
Chcesz porównać obiektyw kitowy Nikkor Z 24-70/4 do standardowego f/2.8 obiektywu klasy premium z najwyższej serii od Fuji, czyli 16-55/2.8 mkII (?)
No daj spokój.
To może jeszcze od razu porównaj Fuji GFX 45-100/4 R LM OIS WR do m4/3 Olympus 14-42/3.5-5.6 skoro i one mają podobny zakres ogniskowych :D
Porównujemy obiektywy kitowe, czy standardowe zoomy f/2.8 klasy premium?
Do tego wsadzasz do porównania flagowy model od Fuji (X-H2), do entry level Z5II..
Rozumiem, że chcesz obronić swoje przekonanie (jak i ja, jak i każdy z nas) - ale bądźmy obiektywni i nie dajmy się zwariować.
Aby zaproponowane przez Ciebie porównanie miało jakiś sens, to tak należałoby je zestawić:
88872
88873
https://camerasize.com/compact/#908.1150,891.1172,946.784,907.901,ha,f
Zwracam uwagę, że w porównaniu nie zamieściłem flagowca Nikona - czyli Z9
I w takim zestawieniu widać bardzo wyraźnie że combo aps-c z obiektywem kitowym jest zdecydowanie mniejsze, lżejsze i wcale nie gorsze optycznie jeżeli chodzi o rozdzielczość w całym kadrze.
Bo jak myślisz, że przy kombinacji 70mm@f/4 na pełnej klatce doświadczysz plastyki i pięknego rozmycia, to muszę Cię rozczarować..
Obiektywy kitowe nadają się najlepiej do zdjęć krajobrazowych i to publikowanych online, czy drukowanych w jakimś rozsądnym rozmiarze (np. A3), czy jakiś "pstryków" rodzinnych tu i tam.
Jak chciałbyś w Nikonie zrobić zdjęcie z fajnie rozmytym tłem, to musiałbyś sięgnąć po stałkę.
Aczkolwiek uczciwie przyznam, że Nikkor Z 40/2 pod tym względem wygląda kapitalnie (jako uzupełnienie w podróży do kita 24-70/4) :)
Ten "obiektyw kitowy" jest lepszy optycznie nawet od 16-55/2.8 mkII.
Nie wiem skąd wziąłeś Z9. Fuji X-H2 ma parametry (szybkostrzelność, AF) jak Z5 II albo Z6 II. Jezeli te aparaty są "entry level" to chyba świadczy to tylko o X-H2?
Ja porównuję co dostaję w pakiecie za te same pieniądze. Za około 10000 zł mogę sobie kupić Z5 II z 24-70/4. Albo mogę wydać 8500 i mieć Z6 II.
No to powiedzmy że wybieram X-T5 z 16-50 czyli tanim obiektywem kitowym. Ten obiektyw ciemnieje mocno na długim końcu i wymaga przymykania powyżej F5.6 żeby był ostry na 16mm. A jak przymykam powyżej tego F4 to będę miał coraz większy szum w porównaniu z FF. Czyli płacę tyle samo i mam dużo gorsze zdjęcia. Jedyne na czym zyskuję to rozmiary.
Jeżeli chcę mieć faktycznie takie zdjęcia jak z 24-70/4 to muszę kupić 16-55/2.8 mkII. On jako tako poradzi sobie na F2.8 i różnica w szumie nie będzie już taka duża. Ale taki zestaw jest praktycznie tej samej wielkości co Z6II z 24-70/4, ma bardzo podobny AF, ma wszystko bardzo podobne, tylko jest droższy i zamyka mnie w APS-C.
Specjalnie pozostaję w okolicy tego 24-70/4 bo to jest obiektyw do zastosowań gdzie jeszcze APS-C ma szansę konkurować. Bo jak przejdziemy na lepsze obiektywy typu 24-70/2.8 albo nawet 50/1.8 to APS-C przegrywa walkowerem. A to tylko Nikon, jak zacznę do porównań dodawać np. Sony A7C II z 20-70/4 albo 24-50/2.8 to Fuji nawet nie ma niczego zbliżonego do zaproponowania.
Według mnie uczciwa cena za zestaw z 16-50 to 5000-6000 zł. Za zestaw z 16-55/2.8 to jakieś 8000 zł. Niestety ceny są o 50% wyższe i przekraczają zbliżone FF.
Ten "obiektyw kitowy" jest lepszy optycznie nawet od 16-55/2.8 mkII.
Nie wiem skąd wziąłeś Z9. Fuji X-H2 ma parametry (szybkostrzelność, AF) jak Z5 II albo Z6 II. Jezeli te aparaty są "entry level" to chyba świadczy to tylko o X-H2?
Ja porównuję co dostaję w pakiecie za te same pieniądze. Za około 10000 zł mogę sobie kupić Z5 II z 24-70/4. Albo mogę wydać 8500 i mieć Z6 II.
No to powiedzmy że wybieram X-T5 z 16-50 czyli tanim obiektywem kitowym. Ten obiektyw ciemnieje mocno na długim końcu i wymaga przymykania powyżej F5.6 żeby był ostry na 16mm. A jak przymykam powyżej tego F4 to będę miał coraz większy szum w porównaniu z FF. Czyli płacę tyle samo i mam dużo gorsze zdjęcia. Jedyne na czym zyskuję to rozmiary.
Jeżeli chcę mieć faktycznie takie zdjęcia jak z 24-70/4 to muszę kupić 16-55/2.8 mkII. On jako tako poradzi sobie na F2.8 i różnica w szumie nie będzie już taka duża. Ale taki zestaw jest praktycznie tej samej wielkości co Z6II z 24-70/4, ma bardzo podobny AF, ma wszystko bardzo podobne, tylko jest droższy i zamyka mnie w APS-C.
Specjalnie pozostaję w okolicy tego 24-70/4 bo to jest obiektyw do zastosowań gdzie jeszcze APS-C ma szansę konkurować. Bo jak przejdziemy na lepsze obiektywy typu 24-70/2.8 albo nawet 50/1.8 to APS-C przegrywa walkowerem. A to tylko Nikon, jak zacznę do porównań dodawać np. Sony A7C II z 20-70/4 albo 24-50/2.8 to Fuji nawet nie ma niczego zbliżonego do zaproponowania.
Według mnie uczciwa cena za zestaw z 16-50 to 5000-6000 zł. Za zestaw z 16-55/2.8 to jakieś 8000 zł. Niestety ceny są o 50% wyższe i przekraczają zbliżone FF.
Ehh..
Czy coś by to zmieniło, gdybym w poprzednim poście w zestawieniu wybrał X-H2s (jako flagowiec - a przynajmniej najdroższy z oferty tej firmy), zamiast X-H2?
Ale dobrze mathu, masz rację no.
Nikon jest lepszy od Fuji ;)
Tak lepiej?
Nikon jest tańszy od Fuji.
Nikon jest tańszy od Fuji.Tak, Nikon jest tańszy od Fuji :)
Tym samym mam nadzieję, że poprawiłem Ci samopoczucie bo nie miałem zamiaru nikogo tutaj zdenerwować czy coś!
cybulski
26-06-2025, 13:12
No sam przyznasz, że w wątku gdzie kiedyś bój toczył się o to czy Nikon czy Sony, raczej nikt nie doceni wysiłków przekonywania do Fuji. Moim zdaniem wysiłki spóźnione gdzieś tak o 5-6 lat. Za dużo dobrego nowego sprzętu powstało przez ten okres w ML FF.
Z faktami nie ma co walczyć.
Ale dobrze mathu, masz rację no.
Nikon jest lepszy od Fuji ;)
Tak lepiej?
Co to znaczy "lepszy"?
Dla jednego będzie lepszy jeden system, dla drugiego drugi, a dla trzeciego wystarczy smartfon, bo jest jeszcze lżejszy od Fujifilm, zawsze pod ręką, można szybko obrobić zdjęcie i wrzucić w sociale.
Napisałem tak, żeby kolega Mathu był zadowolony :)
Nie ma sensu po prostu.. Co nie napiszę, jaki bym przykład zdjęciowy nie podał, porównanie, zestawienie, pomiar, wykres itp to i tak wszyscy uczestnicy tej dyskusji są na nie i w zasadzie ignorują moje argumenty, przekręcają je, podają swoje doświadczenia z przed 10-15 lat itp
W sumie.. nie wiem czego ja się spodziewałem pisząc o systemie Fuji na forum Nikona [emoji38]
*EDIT*
Po prostu nie ma polsko języcznego forum użytkowników marki Fuji i nie mam gdzie popisać w naszym rodzimy języku o tym systemie.
Jest tutaj dział "Fuji" no więc tu spróbowałem, ale jeszcze nie dobiłem do 100 postów a już dowidziałem się, że Fuji jest za drogie, za duże, ma najgorszy AF, słaby wybór obiektywów i teraz to zbyt późno pisać o tej firmie bo cała branża poszła mocno do przodu a Fuji nie nadąża.
No generalnie tylko pełna klata ma sens i jest mądrym wyborem :)
KadryZpodróży
26-06-2025, 16:45
Napisałem tak, żeby kolega Mathu był zadowolony :)
Nie ma sensu po prostu.. Co nie napiszę, jaki bym przykład zdjęciowy nie podał, porównanie, zestawienie, pomiar, wykres itp to i tak wszyscy uczestnicy tej dyskusji są na nie i w zasadzie ignorują moje argumenty, przekręcają je, podają swoje doświadczenia z przed 10-15 lat itp
W sumie.. nie wiem czego ja się spodziewałem pisząc o systemie Fuji na forum Nikona [emoji38]
Trzeba być obiektywnym, Z7II da Ci lepszą jakość obrazu, Z8 i Z52 czy Z63 zapewne lepszy AF.
Tutaj nie ma sensu niczego na siłę udowadniać. Fuji jest świetnym aparatem i sam rozważałem model X-H2S ale pełna klatka daje więcej jakości przy zachowaniu podobnych gabarytów i wagi.
... i tak wszyscy uczestnicy tej dyskusji są na nie...
No nie. :-D Nie wszyscy. Ale na forum Nikona nie masz szans. :cry:
Jak Fuji wypuszczało kolejne dobre APS-C to i tak najlepszy był Nikon.
Jak Sony wypuszczało rewlacyjne aparaty z super AF to i tak najlepszy był Nikon.
Aktualnie Nikon dogonił peleton i momentami go przegonił więc... najlepszy jest Nikon.
c.b.d.u.
Tak z ciekawości - XF16-55/2.8 II był w jakichś promocjach w zestawie z korpusem :?:
[bo 5800 zł
a taki Nikkor Z 24-70/4 tylko 2200 w zestawie]
XF 16/1.4 R WR: 3800
Z 24/1.8 S: 4050
XF 18/1.4 R WR: 3700
XF 23/1.4 R WR: 3300
Z 35/1.8 S: 3200, Z 35/1.4 S: 2400
XF 33/1.4 R WR: 2800
Z 50/1.8 S: 2100, Z 50/1.4 S: 1800
XF 56/1.2 R WR: 3900
Z 85/1.8 S: 3200
No nie. :-D Nie wszyscy. Ale na forum Nikona nie masz szans. :cry:
Jak Fuji wypuszczało kolejne dobre APS-C to i tak najlepszy był Nikon.
Jak Sony wypuszczało rewlacyjne aparaty z super AF to i tak najlepszy był Nikon.
Aktualnie Nikon dogonił peleton i momentami go przegonił więc... najlepszy jest Nikon.
c.b.d.u.Hehe, dzięki za wyrozumiałość ;)
Ja wiem, że fanboye nie istnieją itp, ale takie same schematy widziałem na forach Sony, Canona, m4/3 itp.
Z resztą to samo jest na forach z Fuji - tam to też wiadomo, że tylko Fuji ma sens [emoji38]
Ale fakt faktem, że były to fora zagraniczne i łudziłem się, że u nas jest więcej zdrowego rozsądku i obiektywizmu - niestety tak nie jest.
No cóż, jak to mawiają.. It is what it is [emoji1745]
Trzeba być obiektywnym, Z7II da Ci lepszą jakość obrazu, Z8 i Z52 czy Z63 zapewne lepszy AF.
Tutaj nie ma sensu niczego na siłę udowadniać. Fuji jest świetnym aparatem i sam rozważałem model X-H2S ale pełna klatka daje więcej jakości przy zachowaniu podobnych gabarytów i wagi.Oczywiście, że Z7II zapewni lepszą jakość obrazu od X-H2, a Z5II czy Z6III lepszy AF.
Natomiast Z8 jest połączeniem obu tych aparatów (Z7II oraz Z6III), a przy okazji jest malutki, leciutki i taniutki.
Dokładasz do niego tanie jak barszcz szkła Nikona i masz mały, lekki i tani zestaw, który zjada apsc na śniadanie.
Sorki za sarkazm, nie mogłem się powstrzymać :megreen:
Myślę że warto założyć wątek typu: "Tylko pełna klatka ma sens, ludzie sprzedawajcie m4/3 i GFX bo te platformy to błąd."
Nikt by się w takim wątku nie sprzeczał i próbował cos udowadniać, tylko wszyscy by sobie przytakiwali :)
Nie byłoby tak lepiej?
cz4rnuch
26-06-2025, 17:15
Nie ma się o co obrażać. Nawet w tym temacie kilka osób docenia tu system Fuji i o tym pisało. Są tu osoby, które miały lub nadal mają m.in. fuji więc mają porównanie. Wiele osób miało apsc więc zna zalety mniejszej matrycy. A to, że wybrali coś innego to znaczy, że akurat im bardziej to coś innego podeszło. Tobie beatx podeszło fuji więc zachwalasz ten system, dlaczego inni nie mogą mieć swojego zdania? Mamy różne potrzeby więc wszyscy możemy mieć rację co do tego, że akurat nasz system jest naj :) Ja subiektywnie doceniam to, że fuji jako jeden z nielicznych na poważnie podchodzi do apsc, ale jednocześnie odpycha mnie jego obsługa i nie podobają mi się z niego jpgi oraz jakość afu więc dla mnie ten system jest poniżej sony, canona, nikona i panasa. Jeśli miałbym na to wydać własne pieniądze. Ale jak najbardziej przyjmuję do wiadomości, że dla ciebie ten system jest najlepszy lub jak rozumiem najlepszy w kategorii cena/jakość.
Ale ja się nie obrażam! No daj spokój, obrażać się za różną od mojej opinie o sprzęcie foto to już trzeba być jakimś wariatem [emoji38]
Jestem raczej zawiedziony.
Myślę że warto założyć wątek typu: "Tylko pełna klatka ma sens, ludzie sprzedawajcie m4/3 i GFX bo te platformy to błąd."
Nikt by się w takim wątku nie sprzeczał i próbował cos udowadniać, tylko wszyscy by sobie przytakiwali :)
Nie byłoby tak lepiej?
A czego się spodziewałeś?
Że wszyscy się z Tobą zgodzą?
A jak się nie zgodzili to źle?
Tylko Ty masz monopol na rację?
KadryZpodróży
26-06-2025, 17:35
Oczywiście, że Z7II zapewni lepszą jakość obrazu od X-H2, a Z5II czy Z6III lepszy AF.
Natomiast Z8 jest połączeniem obu tych aparatów (Z7II oraz Z6III), a przy okazji jest malutki, leciutki i taniutki.
Dokładasz do niego tanie jak barszcz szkła Nikona i masz mały, lekki i tani zestaw, który zjada apsc na śniadanie.
Sorki za sarkazm, nie mogłem się powstrzymać :megreen:
Myślę że warto założyć wątek typu: "Tylko pełna klatka ma sens, ludzie sprzedawajcie m4/3 i GFX bo te platformy to błąd."
Nikt by się w takim wątku nie sprzeczał i próbował cos udowadniać, tylko wszyscy by sobie przytakiwali :)
Nie byłoby tak lepiej?
Najmniejszy to jest Z9 :mrgreen:
Apropo m4/3 to poważnie rozważam zakup do podróży i pierza.
Tymczasem siadam do fot z Turcji, może coś ogarnę.
A czego się spodziewałeś?
Że wszyscy się z Tobą zgodzą?
A jak się nie zgodzili to źle?
Tylko Ty masz monopol na rację?Co to znaczy wszyscy i w czym mieli się niby zgodzić?
I nie, nie mam monopolu na rację. Nikt nie ma.
cz4rnuch
26-06-2025, 17:39
Czym jesteś zawiedziony? Że ludzie wyrobili sobie własne opinie? Nie przekonasz jakimś wykresem czy nawet fotką kogoś kto miał lub ma własne doświadczenia w temacie. Trudno nadpisać własne doświadczenia jakimś pojedynczym wycinkiem. Tym bardziej, że net jest pełen opracowań, które udowadniają, że nawet iphone jest lepszy od ff. Swego czasu tubka zalewały tego typu treści. Wrzucasz tu dziwne tezy np. że za odrobinę lepszy obrazek trzeba dopłacić pierdyliard cebulionów. To są właśnie takie półprawdy, które robią z dyskusji szitstorm. Przykład podałeś z Z8 lub R5II vs np. R7. Serio wierzysz w to, że dopłaca się tylko za rozdzielczość? A może także za większy bufor, lepszą budowę, jakiś lepszy procesor, lepszy wizjer z "zerowym" blackoutem, lepsze odprowadzenie ciepła, lepsze video, lepszy AF, sensor typu stack, bardzo szybką serię i wiele innych. Tobie widocznie na tych funkcjonalnościach nie zależy, ale to nie znaczy, że także innym. I niektóre z tych rzeczy są niemierzalne, jak np. twoja niechęć do ergonomii Sony, więc ktoś może po prostu woli jakiś system z takich mniej oczywistych powodów. Wybór systemu to jest tyle zmiennych i tyle indywidualnych upodobań, że nikt tu nie dojdzie do konsensusu co jest obiektywnie lepsze. Nie przejmuj się tytułem wątku. Kiedyś wyglądał on inaczej i miał za zadanie sprowokować do dyskusji. I bardziej o samą dyskusję tu chodzi a nie o to, że dojdziemy tu gremialnie do wspólnych wniosków. Tak się nie stanie :) Także pisz o swoim ulubionym systemie, zawsze czegoś się można dowiedzieć, ale nie licz, że tu kogoś do niego przekonasz. Tak jak prawdopodobnie nikt tu ciebie nie przekona do zmiany systemu :)
Co to znaczy wszyscy i w czym mieli się niby zgodzić?
I nie, nie mam monopolu na rację. Nikt nie ma.
No to czemu jesteś zawiedziony i proponujesz durne wątki?
Ja naprawdę nie mam nic do Fuji APS-C
88876
Słuchajcie, dyskutuję tu na raz z ponad 10 osobami, które mają całkowicie odmienne zdanie od mojego i nie dopuszczają do siebie praktycznie żadnego z moich argumentów.
A już się zaczynają personale wrzuty w moją stronę (niekoniecznie miłe).
Ja po prostu nie mam z wami żadnych szans ;)
Co miałem napisać, napisałem, co miałem pokazać - pokazałem.
W internecie nic nie ginie, więc jak ktoś w przyszłości będzie zainteresowany to sobie poczyta i wyrobi własne zdanie.
Tym samym ja uciekam z tego wątku i życzę wszystkim samych udanych zdjęć, obojętnie czym uchwyconych :)
Dwa dni temu:
Zaryzykuję stwierdzenie, że takiego poziomu detali i szczegółowości jak combo: sensor X-Trans 40Mpix + Viltrox 13/1.4 nie da nawet matryca Nikona 45Mpix + Nikkor 20/1.8 S
Dzisiaj:
Oczywiście, że Z7II zapewni lepszą jakość obrazu od X-H2, a Z5II czy Z6III lepszy AF.
To o czym ta dyskusja?
Gdybyś napisał w tamtym oryginalnym wpisie że X-H2 zapewnia bardzo dobrą jakość która nie odstaje znacząco od tego co daje FF (bo przecież dużo nie brakuje, a w wielkościach forumowych to w ogóle trudno zauważyć - no ja nie umiem) to nie byłoby sprawy.
Nikt tutaj Ciebie nie krytykuje ani nie "walczy" z Tobą, tylko ludzie chcieli sprostować to co oryginalnie napisałeś. I nie chodzi o to że to jest forum NIkona jak tu jakiś mądry napisał.
Chodzi zwyczajnie o porównanie APS-C do FF, bez względu na markę, fizyki się nie oszuka.
Tak samo jak średni format od Fuji da lepszą jakość niż FF w Nikonie, Canonie, czy Sony.
Chyba nie ma co dalej bić piany bo nie ma o co.
cybulski
26-06-2025, 17:55
No a średni format 43.8x32.9 to jest mniejsza różnica wielkości wafla do FF niż FF do apsc. Jednak większy piksel to fizyka.
Powiem więcej, Canon zrobił tak fantastyczną robotę jak małe zumy rf 70-200/4L czy nawet rf 70-200/2.8L gdzie każdy z nich mieści mi się w tej niewielkiej torebce razem z body. Wcześniej miałem 4L jednak zmieniłem na 2.8L bo to nadal małe szkło w stosunku do rozmiarów jakie ma konkurencja. Te małe rfy 70-200L u Canona to jest coś czego konkurencja po prostu nie ma w tak małym rozmiarze.
Cofnę się trochę w tym pasjonującym wątku ;) Śmiało kupuj małżonce odpowiedniki GMII, na pewno nie będzie dźwigała więcej niż Ty :)
Jeśli chodzi o matryce, to ja nie czuję ograniczeń od kiedy zmieniłem d80 na d7200 równo 10 lat temu. Od tamtej pory w moim odczuciu realny postęp dokonał się w dwóch obszarach. Pierwszy i ważniejszy to optyka, porównując niedrogie szkła sprzed dekady i starsze z dzisiejszymi, można śmiało nazwać to rewolucją. Świetna optyka trafiła pod strzechy. Drugi obszar to szybkość, moc obliczeniowa wsparta AI. Nie w każdym rodzaju fotografii i nie każdemu jest to potrzebne, ale fotografia akcji to jest dziś inna bajka niż dekadę temu. Na marginesie, tak się składa, że ten postęp dotyczy bardziej puszek ff niż aps-c, ale to klienci decydują.
Ps. Mam wreszcie definicję określenia fanboj ;). To osoba, która ma inny system foto i nie zgadza się z tym, że mój jest lepszy i tańszy :mrgreen: [uwaga, głupi żart]
cybulski
26-06-2025, 18:09
Żona poszła w to https://www.cyfrowe.pl/aparat-cyfrowy-leica-d-lux-8-p.html.
Więc Sony teraz głównie stoi na półce, chyba że czasem go wezmę, dwa trzy razy w roku, zakladajac 35-150. Tylko dzięki temu, że trochę poszedł w odstawkę, kupiłem sobie do niego to szkło.
Problem w tym,
że przy fizyce której nie obejdziesz i która daje przewagę FF
niektóre ceny nie zachęcają do Fujifilm X.
https://www.bhphotovideo.com/c/compare/FUJIFILM_XF+10-24mm+f_4+R+OIS+WR+Lens_vs_Nikon_NIKKOR+Z+14-30mm+f_4+S+Lens_vs_Sony_FE+PZ+16-35mm+f_4+G+Lens/BHitems/1598407-REG_1452459-REG_1697010-REG
https://www.bhphotovideo.com/c/compare/FUJIFILM_XF_16-80mm_f_4_R_OIS_WR_Lens_vs_Nikon_NIKKOR_Z_24-120mm_f_4_S_Lens_Nikon_Z_vs_Panasonic_Lumix_S_24-105mm_f_4_Macro_O.I.S._Lens/BHitems/1491910-REG_1669886-REG_1455076-REG
https://www.bhphotovideo.com/c/compare/Panasonic_Lumix+S+PRO+70-200mm+f_4+O.I.S.+Lens_vs_FUJIFILM_XF+50-140mm+f_2.8+R+LM+OIS+WR+Lens_vs_Canon_RF+70-200mm+f_4+L+IS+USM+Lens_vs_Panasonic_Lumix+S+PRO+7 0-200mm+f_2.8+O.I.S.+Lens/BHitems/1455077-REG_1080892-REG_1601518-REG_1513255-REG
Żona poszła w to https://www.cyfrowe.pl/aparat-cyfrowy-leica-d-lux-8-p.html.
Więc Sony teraz głównie stoi na półce, chyba że czasem go wezmę, dwa trzy razy w roku, zakladajac 35-150. Tylko dzięki temu, że trochę poszedł w odstawkę, kupiłem sobie do niego to szkło.
Fajny kompakcik, nie powiem. Zwróciłem nawet wcześniej na niego uwagę. Cena? Naklejka jednak kosztuje ;)
Czy czasami Panasonic nie robi identycznych aparatów ze swoim logiem za ułamek kwoty?
LX100 III nie wszedł https://www.dpreview.com/products/search/cameras#criterias=SpecsCoreParams%2CBrand%2CSpecsS ensorSize¶mSpecsCoreParamsBodyType=UltraCompact%2CCompac t%2CLargeSensorCompact%2CSLRLikeCompact¶mBrand=Panasonic%2CLeica¶mSpecsSensorSize=FourThirds
a II już niedostępny.
cybulski
26-06-2025, 18:35
Czy czasami Panasonic nie robi identycznych aparatów ze swoim logiem za ułamek kwoty?
Tak, miała kiedyś pierwszą wersję, psuł się kilka razy, wysuwanie obiektywu. Tu od roku na razie działa w porządku. O dziwo kolory w tej leice są całkiem przyzwoite, nie to co w tym lx Lumixa. I jest w ogóle zadziwiająco dobre toto jak na mikro 4/3
Cena chora ale..... chciala. I jest mega zadowolona.
Czy czasami Panasonic nie robi identycznych aparatów ze swoim logiem za ułamek kwoty?
Oj tam, oj tam :)
cybulski
26-06-2025, 18:43
Jakie pieniądze? Widział ktoś je ostatnio? To tylko jakieś cyferki w telefonie.
cz4rnuch
26-06-2025, 19:56
Panas na bank nie jest taki sexy. A nie od dziś wiadomo, że jak coś oko cieszy to trzeba i warto dopłacić. Życie jest zbyt krótkie by męczyć wzrok pokracznym dizajnem.
To mi się teraz bardzo podoba:
88891
88892
Jest to kompakt z matrycą (mniej więcej) 4/3 ale z obiektywem o ekwiwalencie 16-50mm więc po raz pierwszy w historii w kompakcie jest obiektyw ultrawide i to radzący sobie zaskakująco dobrze jak na taki zakres. Cenowo wychodzi podobnie do ostatniej wersji RX100 ale ma dużo większe możliwości z racji lepszej matrycy i lepszego obiektywu. Niestety jest od niego sporo większy, ale ciągle bez konkurencji na rynku.
krzysztofz24
26-06-2025, 23:18
Ja naprawdę nie mam nic do Fuji APS-C
88876
Gdzie jest przycisk "lubie to:?;-)
Mam S5pro dozywotnio, to wyjatkowy aparat i jeszce mysle czy nie kupic drugiego na zapas:-)
Tyle stron dyskusji czy APS-C 40Mpix czy FF np 24Mpix da więcej szczegółów.
Chyba nikt nie wspomniał o jednym bardzo ważnym szczególe - DYFRAKCJA.
W skrócie - na APS-C musisz mieć naprawdę mega dobry obiektyw /(czytaj "drogi") żeby w miarę ogarnął tę rozdzielczość, na FF np. 24Mpix nawet niedrogi obiektyw daje już bardzo dobre rezultaty.
BambusZMikronezji
27-06-2025, 17:45
Właśnie tak jest
- - - - kolejny post - - - - - -
Właśnie tak jest
Najważniejsza są emocje jakie towarzyszą chwili naciśnięcia sportu i to poczucie że właśnie wykonało się zdjęcie roku… :-)
Tyle stron dyskusji czy APS-C 40Mpix czy FF np 24Mpix da więcej szczegółów.
Chyba nikt nie wspomniał o jednym bardzo ważnym szczególe - DYFRAKCJA.
W skrócie - na APS-C musisz mieć naprawdę mega dobry obiektyw /(czytaj "drogi") żeby w miarę ogarnął tę rozdzielczość, na FF np. 24Mpix nawet niedrogi obiektyw daje już bardzo dobre rezultaty.
No nie. Chcesz dobrze, ale Ci nie wyszło trochę. Limit dyfrakcyjny zależy (pośrednio) od wielkości matrycy, nie zależy w żaden sposób od jakości obiektywu. Możesz mieć super cudowny drogi stałoogniskowy obiektyw, ale limitu dyfrakcyjnego nie przeskoczysz ani też w żaden sposób go nie zmienisz za pomocą lepszej jakości obiektywu. To są dwie różne rzeczy.
To prawda, żę do APS-C potrzebne są obiektywy obsługujące wyższe rozdzielczości, ale to wynika z gęstszego upakowania pikseli na tych matrycach (mniejsza powierzchnia pojedynczego piksela) i nie ma nic wspólnego z dyfrakcją.
Było o tym wspomniane wielokrotnie przez kilka osób powyżej, w kontekście tego że ten sam obiektyw użyty na APS-C i na FF przy tej samej rozdzielczości matryc da więcej detali na FF. - np. przeze mnie i przez Jacka chociażby.
Ale, raz jeszcze, zjawisko to nie ma nic wspólnego z dyfrakcją :-P
Powiem więcej, Canon zrobił tak fantastyczną robotę jak małe zumy rf 70-200/4L czy nawet rf 70-200/2.8L gdzie każdy z nich mieści mi się w tej niewielkiej torebce razem z body. Wcześniej miałem 4L jednak zmieniłem na 2.8L bo to nadal małe szkło w stosunku do rozmiarów jakie ma konkurencja. Te małe rfy 70-200L u Canona to jest coś czego konkurencja po prostu nie ma w tak małym rozmiarze.
Ma. Nikkor Z 70-180/2.8 (rebrandowany Tamron) jest o 5 mmm dłuższy, ale o prawie 300 g lżejszy!!! od RF 70-200/2.8 L IS ISM.
Popytaj TOP67, używa i sobie chwali serie lekkich szkiełek z filtrami 67 mm.
cybulski
28-06-2025, 06:41
Ma. Nikkor Z 70-180/2.8 (rebrandowany Tamron) jest o 5 mmm dłuższy, ale o prawie 300 g lżejszy!!! od RF 70-200/2.8 L IS ISM.
Popytaj TOP67, używa i sobie chwali serie lekkich szkiełek z filtrami 67 mm.
No właśnie. Dużo dobrego fajnego sprzętu powstalo w ostatnich latach do FF więc nie dziwi, że no jest jednak jakiś chyba odwrót od apsc, tak mi się zdaje. I sam jestem tego dobrym przykładem też. Oprócz tego że powstają super dobre szkła pro ale też mniejsze lżejsze odpowiedniki tych ogniskowych. No i trzeba pamiętać że możemy też podpinać swoje dobre (ulubione) starsze lustrzankowe szkła, co dla mnie np jest super i nie stanowi jakiegoś problemu, bo działa to bdb, jest po prostu zaletą.
- - - - kolejny post - - - - - -
Obecnie mogę po prostu mieć setupy pro ale też mniejsze zestawy pod wyjazd i wszystko na ff, bez konieczności zabawy w dwa systemy ff i apsc. To są mocne argumenty jak dla mnie. Dodatkowo jak ktoś potrzebuje dodatkowo apsc, to Nikon Canon czy Sony to oferują i nie trzeba do tego kompletować dodatkowej szklarni wyłącznie do apsc na siłę jeśli nie mamy aż takiej potrzeby.
Czy z tymi argumentami można dyskutować? Można ale po co :)
cz4rnuch
28-06-2025, 07:52
rf 70-200/4L faktycznie chyba na razie nie ma konkurencji, tylko ta cena, ale cała reszta? Tampon ma już po dwie wersje 70-180 oraz 28-75 a w drodze jest także druga wersja ich odchudzonego UWA. Dla kogoś kto lubi lekko i stosunkowo tanio ale w wersji f/2.8 to może być kusząca propozycja. Czy Canon to ma, tak do końca się nie orientuję, ale chyba jednak nie. Oni generalnie stawiają na szkła dla pro. Plus te ultraciemne maleństwa.
Edit. Trochę jednak muszę odwołać to co napisałem, bo widzę, że również mają leciutkiego rf 28-70, co prawda 2 x drożej niż za Tampona sobie życzą, ale to i tak umiarkowana cena jak na Canona.
cybulski
28-06-2025, 08:05
Tego leciutkiego 28-70/2.8 to chyba kupują masochisci :grin: o tych cenach szkieł canona to nawet nie ma co dyskutować, nówki są za drogie. Ale można spokojnie wyrwać używki mało użyte już w normalniejszej cenie. 20 procent spokojnie a nawet więcej jest do urwania a czasem więcej. Kto wie jak kupować, sprawdzić, to sobie poradzi. W Wawie jest o tyle łatwo, że na miejscu zawsze ktoś coś ma do sprzedaży, na co się poluje, bo wyszło coś lepszego. Gdy Canon wypuścił ostatnio nowy, lepszy RF 70-200/2.8L to np te poprzedniki się pojawiły w uzywkach w znośnych cenach. Albo rf 24-70/2.8L sprzedają Ci co chcą zamienić na RF 24-105/2.8L. A i 28-70/2.8L już można poniżej dychy spotkać, szczególnie kobiety fotografki sprzedają, mało używane, bo za ciężki dla nich.
Ale żeby nie było, nie zachwalam w żadnym wypadku Canona, po prostu mówię jak jest. W każdym systemie obecnie można upolować okazję. I tylko w Sony mają komfort bardzo duzego wyboru, taki np viltrox 85/1.4 chyba ostatnio się pojawił i testy vs GM i Canona RF 1.2, wcale nie oddają pola a cena dobra. I bliżej mu do canona 1.2 (obrazowanie, kolor) niż do Sony.
grissley
29-06-2025, 23:26
No generalnie tylko pełna klata ma sens i jest mądrym wyborem :) Ja też mam cały czas takiego fudżika ;)
https://forum.nikoniarze.pl/attachment.php?attachmentid=88876&d=1750952501
Aaale jakoś te inne Fuji mi nie podchodzą. To nie jest coś kwantyfikowalnego, po prostu systemu Fuji nie czuję.
Ale jestem/byłem fanem APSC. A konkretnie serii A6xxx z Sony. A6600 to świetna pucha i gdyby Sony wypuściło sensownego następcę to bez wahania bym kupił. Ale oni wypuścili A6700 które jest już krowowate i dostarcza miljon dodatkowych funkcji video których nie potrzebuję. I beznadziejny gibany ekran którego nie cierpię. Więc A6600 zostaje jako maluch na wyjazdy (o ile żona mi odda, bo zarekwirowała do ptasiorów), a ja mam Z6III. I telefon ;)
Sony chyba też już ma wyrąbane na APSC, a szkoda.
cybulski
30-06-2025, 07:29
A ZV-E to ff czy apsc ?
Ktoś do mnie wcześniej pisał że to apsc a widzę że ff.
grissley
30-06-2025, 10:08
"Przetwornik obrazu Exmor CMOS typu APS-C (23,5 × 15,6 mm)".
"Aparat do videoblogów z wymienną optyką"...
Który?
https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=3&add0=2380&add1=2351&add2=2418
https://www.optyczne.pl/porownaj.php?co=aparat&ile=6&add0=2315&add1=2385&add2=2371&add3=2380&add4=2351&add5=2418
cz4rnuch
30-06-2025, 10:23
A ZV-E to ff czy apsc ?Tak :)
Jest wersja apsc oraz pełnoklatkowa.
Trochę poczytałem, bo szukam czegoś małego na wieczorne wyjścia. I wygląda na to, że jednak Sony, mimo sentymentu do Nikona. Niestety nie ma nic, jak dla mnie, plastikowe obiektywy, a ceny dość wysokie. Sony ma fajne te starsze puszki, są naprawdę małe. Zastanawiałem się trochę nad Ricoh GRIII, ale cena jest dość wysoka, no i to nagrywanie filmów chciałbym lepsze niż iPhone, choć nie upieram się. Co byście polecili, jak najbardziej kompaktowego ze stałką tak 35-40 mm (na FX)? Tak żeby naprawdę odczuć zmniejszenie gabarytu, a nie utratę jakości?
BambusZMikronezji
06-07-2025, 20:04
Trochę poczytałem, bo szukam czegoś małego na wieczorne wyjścia. I wygląda na to, że jednak Sony, mimo sentymentu do Nikona. Niestety nie ma nic, jak dla mnie, plastikowe obiektywy, a ceny dość wysokie. Sony ma fajne te starsze puszki, są naprawdę małe. Zastanawiałem się trochę nad Ricoh GRIII, ale cena jest dość wysoka, no i to nagrywanie filmów chciałbym lepsze niż iPhone, choć nie upieram się. Co byście polecili, jak najbardziej kompaktowego ze stałką tak 35-40 mm (na FX)? Tak żeby naprawdę odczuć zmniejszenie gabarytu, a nie utratę jakości?
Jeżeli musi być małe i pełna klatka to chyba Sony A7C i do tego dobierz sobie szkło z miliarda dostępnych.
Ponieważ to forum o nikonach to polecam rozważyć również nikona z30 choć to DX to do filmowania się nada. Do tego obiektyw jeżeli dobrze pamiętam: 17 mm lub 40 za stosunkowo małe pieniądze lub może jakiś chiński kundelek tu już nie mam żadnej wiedzy… może koledzy doradzą.
cz4rnuch
06-07-2025, 20:28
Trochę poczytałem, bo szukam czegoś małego na wieczorne wyjścia. I wygląda na to, że jednak Sony, mimo sentymentu do Nikona. Niestety nie ma nic, jak dla mnie, plastikowe obiektywy, a ceny dość wysokie. Sony ma fajne te starsze puszki, są naprawdę małe. Zastanawiałem się trochę nad Ricoh GRIII, ale cena jest dość wysoka, no i to nagrywanie filmów chciałbym lepsze niż iPhone, choć nie upieram się. Co byście polecili, jak najbardziej kompaktowego ze stałką tak 35-40 mm (na FX)? Tak żeby naprawdę odczuć zmniejszenie gabarytu, a nie utratę jakości?
Na nikonie się nie znam, ale raczej bym tam nie szukał kompaktowych aparatów i obiektywów. Ten system ma inne zalety. Sony już też powoli odchodzi od kompaktowych rozmiarów, przynajmniej puszek. Pierwsze A7 to był na prawdę kompaktowy koncept, teraz to wszystko rośnie i staje się coraz cięższe. Na pocieszenie jest 7C, jedyne co zostało z lekkich puszek. A co do obiektywów z rozważanych przez ciebie ogniskowych to zerknij na Samyang 35/1.8. To jest bardzo lekki i tani obiektyw, który niewiele ustępuje sony 35/1.8 optycznie. O ile w ogóle. Za to jest dużo tańszy i ultra lekki. Sony też jest spoko, mam ten obiektyw, szybki, w miarę mały i dobry optycznie. Ale od Samyanga zauważalnie cięższy i sporo droższy.
Jeśli dobrze odczytuję pytanie i patrzysz na używany sprzęt, moim zdaniem a7C pierwsza wersja jest wart rozważenia, rozmiar bezkonkurencyjny, af nawet ciut lepszy niż a7III. A7CII ma sporo ulepszeń, ale to nowy model, więc cena nie będzie niska. Z jeszcze starszych modeli popatrz na a7RII. Mam ten model, matryca wciąż świetna, af też daje radę w większości zastosowań, choć oczywiście nowsze puchy będą lepsze. Baterie słabe ale tanie, plus szybko ładuje się z powerbanka.
Jeśli chodzi o szkła jest malutki Sony Zeiss 35/2.8, albo ww wymienione. Ewentualnie Sony 28/2.0, ten bardziej na matrycę 24 Mpix i z pewną tolerancją co do "żylety".
Jeśli chodzi o małe aps-c widziałem ciekawą recenzję ZV-E10 w pierwszej wersji
https://www.sonyalpharumors.com/dan-watson-tested-amazons-best-selling-camera-the-sony-zv-e10/
Trochę poczytałem, bo szukam czegoś małego na wieczorne wyjścia. I wygląda na to, że jednak Sony, mimo sentymentu do Nikona. Niestety nie ma nic, jak dla mnie, plastikowe obiektywy, a ceny dość wysokie. Sony ma fajne te starsze puszki, są naprawdę małe. Zastanawiałem się trochę nad Ricoh GRIII, ale cena jest dość wysoka, no i to nagrywanie filmów chciałbym lepsze niż iPhone, choć nie upieram się. Co byście polecili, jak najbardziej kompaktowego ze stałką tak 35-40 mm (na FX)? Tak żeby naprawdę odczuć zmniejszenie gabarytu, a nie utratę jakości?
I ja śledzę temat, bo szukam alternatywy dla D850 na wyjścia w niebezpieczny teren, czyli tanio i z drugiej ręki. Jedynie co, to powiedzmy wielkość nie jest dla mnie aż tak bardzo istotna. Też wypada mi Sony. W moim przypadku A7(m3? Rm2?), bo chcę jednak mieć wymienną optyką (planuję całe 2 stałki :D). W Twoim przypadku może wspomniany A7C z Sonarem 35 mm 2.8 by się sprawdził? Z wbudowaną optyką i FF to były kiedyś Sony RX1 (35mm) i jest jeszcze Leica z serii Q (28mm) (chociaż do pierwszej serii podobnież lepiej ostrożnie podchodzić - brak uszczelnień). Też mam sentyment do Nikona, ale jakoś coś mi te bezlusterkowce Z5 i Z6 nie podchodzą.
Ja się nie upieram przy pełnej klatce, z tym że jeśli aps, to musi być bardzo mały, żeby to miało dla mnie sens. Obiektywy tylko podałem ogniskowe w przeliczeniu na FX. Jest jeden Sony A& dość tanio na allegro. Ogólnie Sony są tanie, Nikon Z30 też mi chodzi po głowie.
Wielkość https://camerasize.com/compact/#624.394,858.394,878.369,892.1032,ha,f
I ja śledzę temat, bo szukam alternatywy dla D850 na wyjścia w niebezpieczny teren, czyli tanio i z drugiej ręki. Jedynie co, to powiedzmy wielkość nie jest dla mnie aż tak bardzo istotna. Też wypada mi Sony. W moim przypadku A7(m3? Rm2?), bo chcę jednak mieć wymienną optyką (planuję całe 2 stałki :D). W Twoim przypadku może wspomniany A7C z Sonarem 35 mm 2.8 by się sprawdził? Z wbudowaną optyką i FF to były kiedyś Sony RX1 (35mm) i jest jeszcze Leica z serii Q (28mm) (chociaż do pierwszej serii podobnież lepiej ostrożnie podchodzić - brak uszczelnień). Też mam sentyment do Nikona, ale jakoś coś mi te bezlusterkowce Z5 i Z6 nie podchodzą.
Nie wiem co znaczy wyjście w niebezpieczny teren, ma być tani, czy odporny, czy coś innego?
Kiedyś byłem blisko kupienia d810, przeraziła mnie wielkość. Padło na a7RII bo nie byłem przekonany do bezluster. Przez moment nie żałowałem decyzji, no może trochę, że warto było dopłacić do a7RIII. Trójka jest szybsza, bardziej responsywna, ma lepszy af, większe baterie, itd. Dwójka wciąż robi zdjęcia, matryce te same, 42 Mpix BSI. Zawsze warto brać nowszy aparat, jeśli starszy to ze świadomością, z czego się rezygnuje i czy warto.
BambusZMikronezji
07-07-2025, 07:30
Ja się nie upieram przy pełnej klatce, z tym że jeśli aps, to musi być bardzo mały, żeby to miało dla mnie sens. Obiektywy tylko podałem ogniskowe w przeliczeniu na FX. Jest jeden Sony A& dość tanio na allegro. Ogólnie Sony są tanie, Nikon Z30 też mi chodzi po głowie.
Jeżeli może być dx to może jadnak Nikon z30 i 24mm f1.7z i/lub kitowy zoom 17-50 ja bym brał taki zestaw. Oczyscie to Dx. Ale dedykowany do filmów
Nowy z30 z kitem poniżej 3k PLN (na Amazon 2570) nikkor 25 1.7 chodzi poniżej 1000 PLN. Nowy. Moim zdaniem warto. Cena jak za przeciętny telefon “do fotografii” . W podobnej cenie wyrwiesz z50 pierwszej generacji. Z50 ma wizjer z30 nie ma dlatego jest mniejszy.
3 dni byłem praktycznie bez dostepu do nata, więc trochę bardziej wypowiedż jest bardziej ogólna w temacie wątku, ale i na końcu do koniksk też coś. Cały film jest trochę długi.
https://youtu.be/uV7v1T55md0?t=6196
Ale jak ktoś nie chce się przedzierać przez całość to można popatrzeć na podsumowanie i punktacje jaką przydzielił ten facet. Najistotniejsze rzeczy są na początku i tam najwięcej punktów zdobywa Nikon. Ba, niżej Nikon dostaje 0 punktów za brak zapisu video na dwie karty, jak się odrzuci to czego nie potrzebujemy to punkty mogą wyjść inaczej i .. jeszcze korzystniej (lub mniej, zależy od preferencji).
Cena gra rolę? Nikon 1700 USD, Sony 2500 USD. 33Mpx? Facet pokazuje wydruki i do 1 m wielkości nie widzi przewagi 33 Mpx. Do jakiego systemu jest najwięcej optyki? Wiadomo, że najmniej do Canona, ale najwięcej jest do ... Nikona. Oprócz około 50 natywnych to przez adaptery można podpiąć wszystko. Każde szkło pasujące do Sony też. I szkła od Fujifilm. Od zawsze piszę, że najwięcej szklarni jest na Nikona. On to teraz też powiedział. Jedno słowo do cz4rnuch, nie chcę w innym wątku. Czy 30 szt. 85 mm to robi różnicę? Wg mnie mając 5-6 szkieł każdy dostanie to co chce. 1.2, 1.4, 1.8 lepsze i gorsze (tanie). Na KKM pisze parę osób, które przeszły na Nikona (tak jak tu pisują osoby, które przeszły na Sony) i to przejście sobie chwalą. I używają "pomieszanej" optyki, tzn zachowaną z tego co mieli w Sony i tego co kupili z Nikonem. Szkła im działają bardzo dobrze (ba, ktoś napisał, że lepiej). Może autosugestia.
koniksk myślisz o małych body, cropie. Nie siedzę w tym temacie, trzeba by prześledzić co się mówi o Z50 II (ja ze względu na sentyment do antyków bym zerkał na Zfc). Podpiąć do niego można i cropowe Nikkory i natywne Sigmy a przez adaptery to co na Fujifilm i Sony.
Dokładnie tak jest, przewaga Sony w optyce jest pozorna i sprowadza się przede wszystkim do kompleksowej oferty Sigmy. Porównując obiektywy czysto systemowe Nikon ma dużo lepszą ofertę dla zaawansowanego amatora, bo oferuje obiektywy S już w cenach 2000-3000 zł. Jeżeli patrzy się na ofertę Sony pod kątem wyłącznie szkieł systemowych, to co tam mamy?
Zeiss 55/1.8 - kosztuje bazowo około 4000 zł, rynkowo 2900 VS 50/1.8S w Nikonie za 2000 zł który jest obiektywem pod każdym względem lepszym. I są tylko dwie alternatywy, badziewny stary 50/1.8 za 800 zł albo doskonały 50/1.4 GM ale za aż 6500 zł. I co mi z tego że są trzy obiektywy, jeżeli wolę kupić 50/1.8S
Dalej - ultrawide.
Nikon oferuje jeden dość drogi ale dalej w sensownej cenie 14-30/4 za 4500 zł. Sony ma starego 16-35/4 za 3500 zł i nowego 16-35G już za 5400 zł i potem coraz droższe GM. Nie ma nic szerszego niż 16mm w cenie 4500. Znowu jest tylko pozorny wybór.
Makro 90mm vs 105 w Nikonie w podobnej cenie.
85/1.8 tańsze ale gorsze niż w Nikonie.
24-120 vs 24-105 - cenowo mają się do siebie tak samo jak ich jakość. Jak ktoś chce tak ostry obiektyw jak 24-120 to w Sony w tej cenie go nie dostanie.
24-70/4 jest lepsze w wersj N.
24-70/2.8 praktycznie bez różnicy między Sony i Nikonem.
Plus Nikon daje tanie amatorskie 50/1.4 i 35/1.4 których w ogóle nie ma w Sony, są tylko bardzo drogie wersje GM. Które oczywiście są dużo lepsze niż Nikkory, ale nie są dla amatorów.
Więc nie ma żadnej przewagi systemowej Sony o ile ktoś nie zaczyna kupować Sony GM za naprawdę spore pieniądze.
Oferta dla Sony jest uzupełniana przez kompleksową ofertę od Sigmy, ale to trochę kiepski deal wydawać tyle kasy na body od Sony i używać Sigmy. A chińczyki i Tamrony mają już prawie taką samą ofertę dla obu systemów.
Wielkość https://camerasize.com/compact/#624.394,858.394,878.369,892.1032,ha,f
Nie wiem co znaczy wyjście w niebezpieczny teren, ma być tani, czy odporny, czy coś innego?
Kiedyś byłem blisko kupienia d810, przeraziła mnie wielkość. Padło na a7RII bo nie byłem przekonany do bezluster. Przez moment nie żałowałem decyzji, no może trochę, że warto było dopłacić do a7RIII. Trójka jest szybsza, bardziej responsywna, ma lepszy af, większe baterie, itd. Dwójka wciąż robi zdjęcia, matryce te same, 42 Mpix BSI. Zawsze warto brać nowszy aparat, jeśli starszy to ze świadomością, z czego się rezygnuje i czy warto.
Tani, uszczelniony, a niebezpieczny teren - wszystkie ryzyka. Nie, że zakładam coś takiego, ale potknę się i potłukę (kiedyś poleciałem na szlaku z F4, przeżyliśmy obaj), utopię, zagapię się i zostawię gdzieś w komunikacji albo komuś się spodoba. Wrzucam do torby czy plecaka i się nie przejmuję, że w torbie mam równowartość np. używanego samochodu.
Tak, nie chcę czegoś starego, ale nie najnowsze i najdroższe. W skrócie dobry obrazek tanim kosztem. Do robienia zdjęć przy okazji, a nie do fotografowania jako celu samym w sobie.
ale to trochę kiepski deal wydawać tyle kasy na body od Sony i używać Sigmy
??
2005 rok był dawno temu, trochę się zmieniło w międzyczasie...
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze. Nikon Z30 bardzo mi chodzi po głowie. Fuji trochę za drogie. Ja nie mam problemu żeby zabrać Nikona D750 na rower i to się nie zmieni, czy na spacer. Ale czasem nie mogę dużej torby brać i dlatego pomyślałem o czymś małym właśnie. Także priorytetem jest wielkość, potem cena, zdjęcia, tani mały obiektyw i trochę filmowanie.
BambusZMikronezji
07-07-2025, 18:40
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze. Nikon Z30 bardzo mi chodzi po głowie. Fuji trochę za drogie. Ja nie mam problemu żeby zabrać Nikona D750 na rower i to się nie zmieni, czy na spacer. Ale czasem nie mogę dużej torby brać i dlatego pomyślałem o czymś małym właśnie. Także priorytetem jest wielkość, potem cena, zdjęcia, tani mały obiektyw i trochę filmowanie.
Nikona z30 kupisz teraz w cenie okolo 2,5k PLN z obiektywem 16- 50
https://www.nikon.pl/pl_PL/product/cameras/z-30-VOA110AE?srsltid=AfmBOoqF12qM-QRc0yD1hxuioAJ1ZIjoLO34iLBcHbbydB8PJtFhIGO3OHg
Jeszcze niedawno można było wyrwać z50 z tym obiektywem za 3k PLN LE chyba już się kończyła ta promocja
Za 3k masz body z50 (takie z30 z wizjerem - do fotografowania wygodniejszy)
https://www.nikon.pl/pl_PL/product/cameras/z-50-VOA050AE
Do tego 24 mm f1.7 za 1000
https://www.amazon.pl/dp/B0C6Q1QTLR/?tag=ceneo0c-21&creative=380333&creativeASIN=B0C6Q1QTLR&linkCode=asn&utm_source=ceneo&utm_medium=referral&ascSubtag=09b2ced9-3c85-2cfb-7c68-097b120afb54
Lub zfc 16-50 za około 3500 PLN na amazonie
https://www.amazon.pl/Nikon-Fc-Aparat-Czarny-16-50/dp/B0983VGZ13/ref=sr_1_10?crid=2XIF0WROAPJH9&dib=eyJ2IjoiMSJ9.Ou8hX_1BCq2-SWtj2isNb9ArmM_bWyNErc5YTZnNyqPXWA4V_M6pk9Km1_-dyq5sWD4qzkwEAIsNHdZUcgrfXul3b0Zhim-xE7jzCwfSBR7GBtSbJVqWU28g510z2eFe8lclqATbVfdw7NKvd d8emvdH62ckarqAwdtlz9HJEjrCFUXkLqnWXswxL2udnLWLeho sjoHe9P8bYCKmWJZo4MnlqD90DsQg0DRLeqcmkyAj8kPHdv0r5 mZmal8TLFW_wFcV9H2NTnBTkSQPJ9j5aQ2YrKAM9SLgAjd2oOq j9J8.STzEsOAOArzABvc4v6Q9TF5qWqEJ4NTo8OzKIaO5KgE&dib_tag=se&keywords=nikon%2Bz50&qid=1751905584&sprefix=Nikon%2Bz50%2Caps%2C99&sr=8-10&th=1
I
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze. Nikon Z30 bardzo mi chodzi po głowie. Fuji trochę za drogie. Ja nie mam problemu żeby zabrać Nikona D750 na rower i to się nie zmieni, czy na spacer. Ale czasem nie mogę dużej torby brać i dlatego pomyślałem o czymś małym właśnie. Także priorytetem jest wielkość, potem cena, zdjęcia, tani mały obiektyw i trochę filmowanie.
Jak małe, tanie to zerknij na ofertę Olympusa (OM) / Panasonica - m4/3. Jeśli w swoich poszukiwaniach dopuszczasz sprzęt używane to raczej nic tańszego niż w/w nie znajdziesz :) A wielkość, waga sporo mniejsza niż konkurencji.
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze. Nikon Z30 bardzo mi chodzi po głowie. Fuji trochę za drogie. Ja nie mam problemu żeby zabrać Nikona D750 na rower i to się nie zmieni, czy na spacer. Ale czasem nie mogę dużej torby brać i dlatego pomyślałem o czymś małym właśnie. Także priorytetem jest wielkość, potem cena, zdjęcia, tani mały obiektyw i trochę filmowanie.
Piszesz o pierwszej a7? To jednak leciwy aparat, mały i pełna klatka, ale więcej zalet raczej nie ma. Moim zdaniem nawet a7II będzie niewiele większy a sporo lepszy, w podobnej cenie,
Do Ricoh najbardziej podobny z pewnością będzie ZV-E10 pierwsza wersja, używany kupisz za ok 2k. Szkiełko jak pisałem, Sony 20/2.8, Sigma 30 mm f/2.8 DN, pewnie znajdzie się coś jeszcze. Na szybko zerknąłem, taki zestaw używany jest za ok. 2,5k.
Mały i tani obiektyw ff to może Samyang 35/2.8. Szału nie ma, ale na 24 Mpix da radę.
Moim zdaniem lepiej kupić kit typu 16-50 na aps-c niż jakąś tanią i ciemną stałkę. Różnicy w obrazowaniu za bardzo nie będzie, natomiast zoom będzie bardziej uniwersalny. Stałkę wolałbym jakąś lepszą i jaśniejszą.
??
2005 rok był dawno temu, trochę się zmieniło w międzyczasie...
No ale nie widzisz sprzeczności w tym że rzekomo Sony ma taki super wybór szkieł a potem amatorzy siedzą na Sigmach które kosztują tyle co Nikkory S? Bo amatorskie Sony są gorsze, a GM za drogie? Sony jest tak naprawdę bardzo drogim systemem. Dlaczego mi w Nikonie nie przeszkadza w ogóle brak wsparcia od Sigmy?
Super, że znalazłeś co potrzebujesz w Nikonie. Naprawdę, teraz jest w czym wybierać. Natomiast każdy ma raczej kalkulator i potrafi sobie sprawdzić i policzyć ceny szkieł, jakich potrzebuje i konkurentów w innych systemach.
No ale nie widzisz sprzeczności w tym że rzekomo Sony ma taki super wybór szkieł a potem amatorzy siedzą na Sigmach które kosztują tyle co Nikkory S? Bo amatorskie Sony są gorsze, a GM za drogie?
No próbuję jakoś rozgryźć tę logikę i nie mogę. W czym jest sprzeczność? Ten większy wybór to jakaś wada, że można dobrać szkła względem potrzeb i parametrów cena/jakość? Ile kosztują nikkory S 1.2, a ile te podłe sigmy 1.2? Ile kosztują 135 1.8 w nikonie i sony? Nie wiem czemu rozpatrując system mam porównywać tylko szkła sony/nikon, skoro każdy z tych systemów oferuje więcej możliwości - jeden trochę więcej, drugi znacznie więcej - i jest to jeden z czynników który należy brać pod uwagę wybierając system. Dlaczego miałbym porównywać tylko szkła "czyste" systemowo? To jakiś rasizm obiektywowy, że te inne to "kundelki" (jak sie kiedyś mówiło) niegodne bycia rozważanymi i jakoś "nie wypada" podpinać do puszki za 20-30k szkła z innym napisem? :D
Dlaczego mi w Nikonie nie przeszkadza w ogóle brak wsparcia od Sigmy?
Może dlatego, że szkła, które są w nikonie spełniają Twoje potrzeby. Być może u kogoś innego tak nie jest i szuka innych rozwiązań.
cybulski
08-07-2025, 05:28
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze. Nikon Z30 bardzo mi chodzi po głowie. Fuji trochę za drogie. Ja nie mam problemu żeby zabrać Nikona D750 na rower i to się nie zmieni, czy na spacer. Ale czasem nie mogę dużej torby brać i dlatego pomyślałem o czymś małym właśnie. Także priorytetem jest wielkość, potem cena, zdjęcia, tani mały obiektyw i trochę filmowanie.
Miałem pierwszą a7 i używałem nawet na plenerach. Dziś to co prawda trochę wolny sprzęt i nie bez wad. Ale fakt mały i tani. Tam nawet ten mały kit 28-70 jest ok. Szału nie robi ale wystarczy do takich celów. Podobny teraz cenowo będzie np xt2 plus 18-55. Będzie dużo szybszy. Jeśli d750 jest ok to możesz też sprawdzić małego starego zuma 28-105D, mam (w stopce), jest też ok i bardzo go lubię. I to jest zdecydowanie najtańsze rozwiązanie dla Ciebie.
cz4rnuch
08-07-2025, 13:09
Ja tak naprawdę chciałem Ricoh GRIIIx (z obiektywem chyba 26 mm), ale ta cena, no i używanych praktycznie nie ma, lub kosztuję tyle co nowe. Sony A7 kosztuje ok. 2000 zł, nie znalazłem taniego obiektywu jeszcze...A7 to nie to samo co gr. Skoro ricoh najbardziej się podoba to szukaj, może się coś znajdzie. Alternatywą dla GRa, choć jego też dość trudno znaleźć, byłby nikon coolpix a. Miałem ten kompakt i bardzo go lubiłem. Do niespiesznego focenia jak znalazł. Pierwsze A7 też miałem, i też go lubiłem, ale to już nie ta kompaktowość co gr. Poza tym to było wejście sony w małe ff. Ten aparat na tamte czasy może i nie był zły, ale dziś tak sprzęt poszedł do przodu, że chyba bym się na niego nie zdacydował. A jeśli już to tylko ze świadomością wszystkich jego wad i niedociągnięć.
A czemu nie RX100?
Uwielbiam ten aparat, mam pierwszą wersję kupioną zaraz po premierze, zrobiłem nim więcej zdjęć niż jakimkolwiek innym aparatem, mieści się w kieszeni spodni, ma stabilizację i w miarę jasny obiektyw więc daje radę nawet w nocy, nowsze wersje są jeszcze lepsze niż mk1 pod względem optyki. Pomimo że to tylko calowa matryca, to na niskim iso robi naprawdę doskonałe zdjęcia 20MP. Cena mk VII jest niestety chora, ale jak spadnie w końcu w okolice 3000 zł to dokupię żeby mieć 24-200.
grissley
08-07-2025, 16:22
Ja się nie upieram przy pełnej klatce, z tym że jeśli aps, to musi być bardzo mały, żeby to miało dla mnie sens. Ja chciałem coś jak najmniejszego na jakieś wypady w góry, wyjazdy itp. Myślałem nad RX100, ale ostatecznie skończyło się na sonowym apsc. Po paru zmianach dzisiaj jest to A6600 - pod kątem rozmiarów naprawdę rewelacja. Wybór szkieł przeogromny, w tym wybitnie małe szkła apsc.
Ja mam do tego m.in. Nikona Z63 i w razie potrzeby bez problemów zapinam sonowe obiektywy do z6tki. Niby dwa systemy a prawie jeden. Zresztą, wygodniej mi do Z zapinać obiektywy z bagnetem E niż F, bo adapter e-z jest niezauważalny (wizualnie i użytkowo).
Do D750 mam 24-120, miałem 28-105 i bardzo go lubiłem, bardzo, ale nowszy jest lepszy.
Coolpixa A miałem i żałuję, że sprzedałem, myślę jeszcze o fuji x100, ostatnio był fajny na allegro, ale się sprzedał. Chyba jednak nie będę się bawił w drugi system, tylko jak mi się uda to albo ricoh albo fuji.
Dlaczego mi w Nikonie nie przeszkadza w ogóle brak wsparcia od Sigmy?
Mi by mogło przeszkadzać. ARTy dają f/1.4, w Nikonie masz fajne 1.8, ale problem sie robi z czymś jaśniejszym. Bo 1.4 robią ... takie sobie, a f/1.2 to ceny G-mastera. 85 mm 1.4 mi wystarcza, Nikkor 85/1.2 to niestety ponad 11 tysięcy, 135/1.8 coś koło 10 tys. Kupując takie analogiczne ARTy w kieszeni zostaje czterocyfrowa kwota.
Napisałem, że by mogło przeszkadzać, a nie że przeszkadza, bo mam te ARTy z bagnetem F i nie mam "problemów" z używaniem FTZ. Waga szkła około 1 kg jest dla mnie normą.
Można pokombinować jak pewien użytkownik innego forum, który używa jednocześnie systemu Sony i Nikona i jest zadowolony z sytuacji, bo i tak kupuje wszystko na Sony, bo może podpiąć to pod Nikony, a gdyby kupował Nikkory Z to do Sony ich nie przypnie. Chcąc być dwusystemowym musi kupować szkła z bagnetem Sony, choć pewne Nikkory ma (Z 50/1.8 ) bo zdecydowanie lepsze niż to co w Sony.
cybulski
09-07-2025, 09:45
Na Canonie i Sony jest odwrotnie, tzn szkła lusterkowe EF całkiem dobrze śmigają na Sony, sigmy EF tez. Na bezlustrze Canona jednak deko pewniejsze są.
Dzięki takim wlasiwisciom, nie mam żadnego uzasadnienia ani ciśnienia iść w drogie stalki L RF z Canona.
Michaelius
09-07-2025, 10:43
Mi by mogło przeszkadzać. ARTy dają f/1.4, w Nikonie masz fajne 1.8, ale problem sie robi z czymś jaśniejszym. Bo 1.4 robią ... takie sobie, a f/1.2 to ceny G-mastera. 85 mm 1.4 mi wystarcza, Nikkor 85/1.2 to niestety ponad 11 tysięcy, 135/1.8 coś koło 10 tys. Kupując takie analogiczne ARTy w kieszeni zostaje czterocyfrowa kwota.
Napisałem, że by mogło przeszkadzać, a nie że przeszkadza, bo mam te ARTy z bagnetem F i nie mam "problemów" z używaniem FTZ. Waga szkła około 1 kg jest dla mnie normą.
Można pokombinować jak pewien użytkownik innego forum, który używa jednocześnie systemu Sony i Nikona i jest zadowolony z sytuacji, bo i tak kupuje wszystko na Sony, bo może podpiąć to pod Nikony, a gdyby kupował Nikkory Z to do Sony ich nie przypnie. Chcąc być dwusystemowym musi kupować szkła z bagnetem Sony, choć pewne Nikkory ma (Z 50/1.8) bo zdecydowanie lepsze niż to co w Sony.
135/1,8 można też Viltroxem na Nikonie ogarnąć (na Sony zresztą też)
cybulski
10-07-2025, 06:52
Do D750 mam 24-120, miałem 28-105 i bardzo go lubiłem, bardzo, ale nowszy jest lepszy.
Coolpixa A miałem i żałuję, że sprzedałem, myślę jeszcze o fuji x100, ostatnio był fajny na allegro, ale się sprzedał. Chyba jednak nie będę się bawił w drugi system, tylko jak mi się uda to albo ricoh albo fuji.
Jeśli chodzi o Fuji x100 to warto ale od modelu F i następne po nim.
cybulski
10-07-2025, 07:34
Mi by mogło przeszkadzać. ARTy dają f/1.4, w Nikonie masz fajne 1.8, ale problem sie robi z czymś jaśniejszym. Bo 1.4 robią ... takie sobie, a f/1.2 to ceny G-mastera. 85 mm 1.4 mi wystarcza, Nikkor 85/1.2 to niestety ponad 11 tysięcy, 135/1.8 coś koło 10 tys. Kupując takie analogiczne ARTy w kieszeni zostaje czterocyfrowa kwota.
Napisałem, że by mogło przeszkadzać, a nie że przeszkadza, bo mam te ARTy z bagnetem F i nie mam "problemów" z używaniem FTZ. Waga szkła około 1 kg jest dla mnie normą.
Można pokombinować jak pewien użytkownik innego forum, który używa jednocześnie systemu Sony i Nikona i jest zadowolony z sytuacji, bo i tak kupuje wszystko na Sony, bo może podpiąć to pod Nikony, a gdyby kupował Nikkory Z to do Sony ich nie przypnie. Chcąc być dwusystemowym musi kupować szkła z bagnetem Sony, choć pewne Nikkory ma (Z 50/1.8) bo zdecydowanie lepsze niż to co w Sony.
W Sony na dobrą sprawę można już obyć się bez stałek jeśli nie schodzimy poniżej f2. Są trzy zumy 28-70/2, ten drugi 50-150/2 no i 35-150/2-2.8. Ostatni mam i jestem bardzo zadowolony, jednym szklem w plenerze ogarniam tak naprawdę wszystko. Ostrość na 24mpix jest bardzo dobra, nie wiem jak byłoby na wyższych rozdzielczościach.
Jeszcze jest Sigma 28-45 1.8 - miałem miesiąc temu na kilku zleceniach i przyznam, że bardzo fajne szkło, dobre połączenie zakres/jasność. Jakby było od 24mm to w ogole bajka, ale pewnie sporo by rozmiar się zwiększył, obecnie jest akceptowalny, ale większy mógłby już być too much.
cybulski
10-07-2025, 11:02
No właśnie, tam gdzie bardziej reportersko trzeba podziałać dobry zakres, taka szersza w zakresie uniwersalna 35tka. Nawet nie wiedziałem że jest coś takiego.
cz4rnuch
10-07-2025, 11:17
Słodki Jezu, spora ta Sigma. Szczególnie jako szersza/bardziej uniwersalna alternatywa dla 35 :) Ten koń przypomina gabarytami lekko odchudzone 70-200 :) To już Sony 28-70/2 wygląda na mniejszy. No, ale też nie da się nie zauważyć różnicy w cenie. Podnieść to pewnie jakoś idzie :) Jestem ciekaw jak by wyglądała taka Sigma 28-70/2. Może w cenie zauważalnie poniżej dyszki niektórzy by przełknęli latynoską sylwetkę? :)
Jeszcze jest Sigma 28-45 1.8 - miałem miesiąc temu na kilku zleceniach i przyznam, że bardzo fajne szkło, dobre połączenie zakres/jasność. Jakby było od 24mm to w ogole bajka, ale pewnie sporo by rozmiar się zwiększył, obecnie jest akceptowalny, ale większy mógłby już być too much.Jest Sigma ART 24-35/2 do lustrzanek. Używałem przez kilka lat zawodowo - przekoks szkło. W mojej galerii na flickr.com jest kilka zdjęć z tego obiektywu z plenerów ślubnych ;)
Też miałem ten obiektyw, bardzo dobrze się spisywał, choć nieco mi brakowało zakresu na dłuższym końcu, te 45mm teraz dużo dają jednak. 24-45 1.8 byłby ideałem :D
Jeśli chodzi o Fuji x100 to warto ale od modelu F i następne po nim.
Czy między F a V jest różnica w obrazku, warta różnicy w cenie? Bo ekran uchylny to fajna sprawa, AF pewnie bez zmian. Ciekawi mnie też wysokie ISO. Kupiłem budżetowo x100T, ale może będzie szansa na mały upgrade i się zastanawia...
cybulski
31-10-2025, 08:24
Czy między F a V jest różnica w obrazku, warta różnicy w cenie? Bo ekran uchylny to fajna sprawa, AF pewnie bez zmian. Ciekawi mnie też wysokie ISO. Kupiłem budżetowo x100T, ale może będzie szansa na mały upgrade i się zastanawia...
Od wersji F jest już normalna bateria jak w innych X-ach. A obiektyw poprawili od wersji V.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.