Zobacz pełną wersję : Tani ekspres ciśnieniowy
Witam!
Sprawa jest pilna bo ma być to prezent dla mamy a ja nie mam najmniejszego pojęcia w tej materii (jaka firma chociażby jest dobra a jaka nie?). Chodzi o jakiegoś ciśnieniowca głównie do zmielonej kawy / kawy z opakowania - Lavazza np.
Cena niestety bardzo niska jak na takie urządzenia bo 400-450 zł max. Na allegro jest tego trochę ale jak napisałem nic nie wiem a czasu mało.
Byłbym wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam!
jesli masz jakis dostep do podpasek/kapsulek, to za 400-450 mozna kupic porzadny automat Senseo lub podstawowy Nespresso/Krups.
Senseo jest stosunkowo niedrogie w przeliczeniu filizankozlotowkowym i to jest dobra kawa dla tych, co chleptaja na wiaderka (jak mua).
kapsulkowce Nespresso/Krupsa sa wygodne w uzyciu i daja malo, ale mocniejszej kawy. bilans filizankowozlotowkowy jest gorszy niz Senseo,
ale dla pijacych "degustacyjnie" to lepszy pomysl.
na sypanke mozna tez jakies podstawowe Saecco (obecnie Philips) na lyzke, z ktorego wychodzi dosc porzadna kawa. mankamentem jest
babranie sie w zapelnianie i czyszczenie lyzki.
ekspres przeplywowy to juz trzeba lubic. dla mnie to lura, nawet do chlania na wiaderka po zalaniu mleczkiem sie nie nadaje.
dla smakosza mocnej kawy pozostaje jeszcze cos takiego:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/04/bialetti-1.jpg
źródło (http://www.kasbahouse.com/villawareonline/images/bialetti.jpg)
i to juz jest zupka, ktora truposza na nogi postawi. jest z tym zabawy w czyszczenie i samo parzenie troche trwa,
ale kawa jest taka, ze i studenci na 3 roku przez noc projekt dokoncza ;)
Tylko Saeco . model mniej ważny . Między 300 a 400 zł kupisz sprzęt , który zwłaszcza z Lavazzy , zrobi kawę nie gorszą od kawiarnianego espresso . Próbowałem różnych , ale Saecco - the best .
Tylko Saeco .
model mniej ważny .
Między 300 a 400 zł kupisz sprzęt , który zwłaszcza z Lavazzy , zrobi kawę nie gorszą od kawiarnianego espresso .
Próbowałem różnych , ale Saecco - the best .
Z każdym kolejnym zdaniem coraz większe dyrdymały...
Kolega to na poważnie czy taki spóźniony 1 kwietnia? :D
BobbyX - jeśli Sz. P. Mama nie ma wprawy w parzeniu kawy to taniej, (MZ) gustowniej i z pewnością smaczniej będzie sprawić Jej komplecik oryginalnej kawiarki Bialetti i ręcznego spieniacza do mleka (jeśli pija latte/capu). Pisałem o tym trochę w poprzednim wątku o kawach/ekspresach, poszukaj - był całkiem niedawno.
Taki off maly, jak sie nazywa sprzecik ktory przedstawil akustyk chodzi mi o oryginalna nazwe?
krzysztof jot
04-04-2011, 23:28
polecam zdecydowanie - Saeco Via Venetto. Produkowane są dwa kolory - srebrny ( lubi złapać po jakimś czasie kolorek od kawy) i czarny. Pierwszy kupisz w Euro czy MM za 350-360 czarny 370-490. Jak znajdziesz w tej cenie expres robiący lepsza kawe czy capuccino - zwracam kase :). Włosi od 10 lat nie zmienili w tym ekspresie nawet przycisku - genialnie dopracowana konstrukcja. Swietna dysza Panarello, tygiel dociskowy nie wymagajacy ubijania kawy - daje zawsze swietnie zaparzoną kawę - miałem wiele ekspresów - i ciezko zrobić czasem lepsza kawe w maszynie za 2tys - tam ważne jest tak wiele czynników, ze przestaje to być zabawne :) . Widze teraz dobre ceny na ten model - wiec jeszcze raz polecam - będzie mama zadowolona. Prosty w obsłudze i swietna kawa.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.rynekagd.pl/images/Image/31/c_Saeco_viaveneto_deluxe_silv.jpg)
Kolega to całkiem na poważnie i daruj sobie te " dyrdymały " . Dobrze wiem co piszę . Idąc twoim tokiem myślenia to najtaniej , nasypać kawy do szklanki zalać wodą i nakryć spodkiem .
adolfik9501
05-04-2011, 00:00
Taki off maly, jak sie nazywa sprzecik ktory przedstawil akustyk chodzi mi o oryginalna nazwe?
Moka. Na fotce akurat firmy Bialetti. Coś więcej: Moka – włoski styl (http://www.caffeprego.pl/index.php?strona,doc,pol,glowna,1293,0,1323,1,1293 ,ant.html).
sokrates
05-04-2011, 08:59
W tej cenie i bez dobrego młynka pozostaje tylko Moka ew. FrenchPress + zestaw filiżanek + paczka dobrej kawy.
Saeco Nina Cappucine - u znajomych dobrze się pisuje już kilka miesięcy
ja chciałem lepiej i mam Ascaco dając 6xtyle ale nie mam 6 razy lepszej kawy
jesli masz jakis dostep do podpasek/kapsulek, to za 400-450 mozna kupic porzadny automat Senseo lub podstawowy Nespresso/Krups.
Senseo jest stosunkowo niedrogie w przeliczeniu filizankozlotowkowym i to jest dobra kawa dla tych, co chleptaja na wiaderka (jak mua).
kapsulkowce Nespresso/Krupsa sa wygodne w uzyciu i daja malo, ale mocniejszej kawy. bilans filizankowozlotowkowy jest gorszy niz Senseo,
Senseo nie jest ( z niezrozumialych dla mnie przyczyn) oficjalnie sprzedawany w Polsce (chociaz jest produkowany w Polsce :-) ), stad kłopoty z normalnym dostaniem saszetek.
pluszaczekd
05-04-2011, 13:17
Wszystkie te ekspresy na kapsulki saszetki i podpaski to jeden wielki pic. Ekspres tani ale uzytkowanie juz nie. Niedosc ze refile sa drogie to jeszcze do niektorych modeli ciezko dostepne. Ja mam osobiscie nie cisnieniowy ale norlamny ekspres do kawy z przystawka do grzania mleka i froter. Firma to morphy richards - master cappuccino. Sprawuje sie swietnie, kawa naprawde smaczna z niego jest i sluzy mi juz 3 lata. Dalej jest dostepny za ok 250zl. Kupilem go w UK, a ostatio jak bylem na urlopie w PL to taki sam kupilem mojej mamie. Cena dalej taka sama byla. Pozdrawiam
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://184.72.239.143/mu/5b69f620-f983-ef58.jpg)
ustalmy jedna rzecz... Saeco to juz jest z nazwy wloska firma, bo tak naprawde robi to Philips (http://en.wikipedia.org/wiki/Saeco)
a Philips to sa Holendrzy i tu nie ma sentymentow - to ma byc oplacalne, wiec na nadmiernie dobra trwalosc w ludzkiej cenie bym
nie liczyl ;) bylo nie bylo na codzien pracuje z Holendrami :)
co do ekspresow na saszetki czy kapsulki - nie qmam uwagi: u mnie w kazdym spozywczym jest, wiec jak najbardziej sie da.
problem jest faktycznie w PL, bo chociaz na miejscu produkowane (te lepsze Senseo, bo najtansza kaszana jest robiona
w Chinach) to nie ma na rynku PL. trzeba czekac az Philips/DE to puszcza na Europe Wschodnia... :(
piewcom jakosci kawy z Saeco i jej porownywalnosci z kawa kawiarniana jednak polecam zmienic... kawiarnie ;)
Philips (no dobra, Saeco :) ) jest OK, ale nie przesadzajmy.
a teraz popelnie w ogole faux pas i powiem, ze najlepsza kawa "wiaderkowa" (taka do tankowania, nie do delektowania
sie), jest z takich aparatow:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.kaakevents.nl/webshop/media/catalog/product/cache/1/image/5e06319eda06f020e43594a9c230972d/k/o/Koffieautomaat_D_490aba2688976.jpg)
w NL w kazdym kiosku (Kiosk) na stacjach kolejowych lub tez w automatach na stacjach benzynowych. orzeszkowa w posmaku,
sprawdza sie fantastycznie jak ktos leci na rezerwie etyliny brazowej ;)
a do delektowania... to tylko espresso z dobrego automatu ;)
sokrates
05-04-2011, 14:48
...
a do delektowania... to tylko espresso z dobrego automatu ;)
Wszystko się zgadza tylko mi się w ostatnim zdaniu wykluczają 2 rzeczy - dobre espresso i (najlepszy nawet) automat :-)
Dowód: Jak w mojej firmie kupowali automaty (dodam na marginesie że tanie nie były, a dość kiepskie) dość mocno się w temat zaangażowałem i byłem "na krótko" z kilkoma oferującymi firmami - mając możliwość spróbowania praktycznie dowolnej kawy na dowolnej maszynie. Szczerze - 90% mieszanek lepiej mi smakowało w mojej "Bidnej" Gaggi NBD z jeszcze bidniejszego młynka Gaggia MDF - że nie wspomnę już o wyśmienitych ziarnach typu Agust Natura Equa - co jest poezją na moim kolbowcu (przy odrobinie wprawy i zaangażowania) a co jest nieosiągalne na automacie.
Wszystko się zgadza tylko mi się w ostatnim zdaniu wykluczają 2 rzeczy - dobre espresso i (najlepszy nawet) automat :-)
aparatu ;)
zręcznie wybrnął rzutem na taśmę :p
nie no... nie ze rzutem... na kawe do delektowania, czyli espresso, to ide do knajpki, ale jak oni mi ja tam robia
i co to dokladnie jest za urzadzenie - tak realnie, to mi dynda ;) ma robic za dobry rozrusznik serca ;)
inna kwestia, ze automat kawowy taki jak na lepszej stacji Shella (w NL) tez robi solidne espresso.
albo tez te takie duze maszyny Dalmayra na benzynacjach w Niemcach.
no i to albo kwestia gustu, gdyż mnie osobiście kawy z polskich stacji i automatów Dalmayra wcale nie smakują, lub inna kwestia w którą jestem skłonny bardziej uwierzyć - w PL sypią do maszyn jakieś znacznie gorszej jakości śmieci niż u Was... No ale jak pisałem w poprzednim wątku - jestem już przesiąknięty mocą i aromatem kawusi, którą co dzień serwuję sobie z Mokki do tego stopnia, że nawet delikatniejszy napar z dobrego kolbowca przestał mnie ruszać ;)
Dziękuję za odzew.
Kawa ma być zdecydowanie smaczna a nie na "wiaderka" :)
Dzisiaj muszę zamówić i mam do wyboru te trzy urządzenia
Saeco Via Venetto http://allegro.pl/ekspres-saeco-via-veneto-czarny-od-dealera-gw-pl-i1537276605.html
DeLonghi Caffe Treviso BAR 14 http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/opinie-delonghi-caffe-treviso-bar-14.bhtml#content_3c
DeLonghi EC 190 http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/opinie-delonghi-ec-190_1.bhtml#content_3c
Rozumiem, że każdym z nich można zrobić cappuccino, espresso i piankę czyli te podstawowe rodzaje kawy - kawa z torebki np Lavazza lub zmielona kupiona w sklepie na wagę?
Dziękuję za odzew.
Kawa ma być zdecydowanie smaczna a nie na "wiaderka" :)
Dzisiaj muszę zamówić i mam do wyboru te trzy urządzenia
Saeco Via Venetto http://allegro.pl/ekspres-saeco-via-veneto-czarny-od-dealera-gw-pl-i1537276605.html
DeLonghi Caffe Treviso BAR 14 http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/opinie-delonghi-caffe-treviso-bar-14.bhtml#content_3c
DeLonghi EC 190 http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/opinie-delonghi-ec-190_1.bhtml#content_3c
Rozumiem, że każdym z nich można zrobić cappuccino, espresso i piankę czyli te podstawowe rodzaje kawy - kawa z torebki np Lavazza lub zmielona kupiona w sklepie na wagę?
mam tego DeLonghi Caffe Treviso od ok pol roku. Dziala, ma sie dobrze :)
latwy w obsludze, a kawe robi calkiem smaczna. Czasami dysza do spieniania mleka nawala, ale mozliwe ze to tylko moj egzemplarz, bo kupiony dosc tanio ;)
Rozumiem, że każdym z nich można zrobić cappuccino, espresso i piankę czyli te podstawowe rodzaje kawy - kawa z torebki np Lavazza lub zmielona kupiona w sklepie na wagę?
Tak, w każdym zrobisz kawkę z mielonki.
Zdecydowałeś się na ekspress więc dobra rada - najwięcej aromatu daje świeżo zmielone , świeżo palone ziarno. zainwestuj w jakś niedrogi, żarnowy młynek i niech Sz. Mama kupuje ziarna a nie - zazwyczaj stare - pakowane mielonki. Zmielona kawa wietrzeje jeszcze szybciej a nikt raczej nie biega co 2 dni do sklepu po świeżą porcję :)
Tak, w każdym zrobisz kawkę z mielonki.
Zdecydowałeś się na ekspress więc dobra rada - najwięcej aromatu daje świeżo zmielone , świeżo palone ziarno. zainwestuj w jakś niedrogi, żarnowy młynek i niech Sz. Mama kupuje ziarna a nie - zazwyczaj stare - pakowane mielonki. Zmielona kawa wietrzeje jeszcze szybciej a nikt raczej nie biega co 2 dni do sklepu po świeżą porcję :)
Masz na myśli coś takiego?
http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-krups-gvx2-zarnowy-hit-i1526146830.html
krzysztof jot
05-04-2011, 20:31
Dziękuję za odzew.
Kawa ma być zdecydowanie smaczna a nie na "wiaderka" :)
Dzisiaj muszę zamówić i mam do wyboru te trzy urządzenia
...
jeśli jeszcze nie kupiłeś - jak wspominałem wyżej - ViaVeneto - najlepszy tygiel - taki jak w drogich profesjonalnych ekspresach (jedyny w tej klasie cenowej) i najlepsza dysza Panarello ( jedynay model w tej klasie cenowej), cichy i taki pozostaje dosc długo. Łatwy dostęp do pojemnika na wodę, no i ten osprzęt... . Ja naprawdę przewaliłem tego trochę i ViaVeneto kupiłem już dwa dni temu trzeci... na zapas :) , bo nic lepszego za takie pieniądze nie ma.
Dobra to mamy
Saeco Via Veneto de Luxe
vs
DeLonghi Caffe Treviso BAR 14
I teraz co wybrać bo wydają się zbliżone? Drugi czyli DeLonghi ma lepszy wygląd - no ale to nie wszystko.
sokrates
05-04-2011, 21:22
trzymaj się z daleka od delonghi.... Jak już musisz ekspres ciśnieniowy bierz wspomniane Saeco.
Ale i tak uważam że lepszym wyjściem w w/w sytuacji będzie Kafeterka + filiżanki.
Ekspress kolbowy to cały rytuał zaparzania, potrzeba dobrze zmielonej kawy, dobrego młynka i praktyki. Bez tego obdarowaną osobę czeka co najwyżej frustracja oraz "kwas" zamiast aromatycznej kawy. Jak słabo ubije kawę, albo da za mało, będzie grubo mielona - kanałowanie, cała kuchnia pochlapana i kwas zamiast kawy. Jak ubije za mocno, da za dużo - nic nie poleci. I tak w koło Macieju :-)
To już lepszym rozwiązaniem byłby automat - ale tu ceny jakby trochę poza zakresem podanym w wątku.
Masz na myśli coś takiego?
http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-krups-gvx2-zarnowy-hit-i1526146830.html
Tak, choćby taki. Pewnie ma żarna płaskie a najlepiej szukać jakiegoś z żarnami stożkowymi. Wbrew pozorom młynek to bardzo ważny element , który ma tak zmielić ziarna aby ich nie spalić, nie zrobić z nich pyłu (omijać tanie młynki ze "śmigiełkiem"!). Do ekspresu te tańsze wymagają niewielkiego tuningu, żeby mieliły drobniej ale do kawiarek, gdzie ziarno musi być zmielone bardzo grubo, są w sam raz.
Swego czasu Tchibo miało świetne , żarnowe-stożkowe młynki za ok 200zł, trzeba sprawdzić na www, może są jeszcze gdzieś do kupienia.
Popieram to co napisal Sokrates - kafetierka zamiast budzetowego cisnieniowego.
Zaczynalem od kafetierki, pozniej kupilem wlasnie via veneto,
po roku wrocilem do kafetierki a machina saeco stala i sie kurzyla,
az w koncu trafila na alledrogo ;) a ja mam jedna kafetierke w domu druga (malutka) w pracy.
Poza tym 2 razy troche za mocno ubilem kawe, tak ze napar wykapal do filizanki
i jak chcialem odkrecic kolbe to caly syf z kolby "wybuchl" i mialem dodatkowe atrakcje
w postaci malowania sciany obo ktorej stal ekspres :mrgreen:
ale zeby nie straszyc to kawka z tego saeco byla calkiem znosna :]
Rafał_Sz
06-04-2011, 10:36
polecam zdecydowanie - Saeco Via Venetto. Produkowane są dwa kolory - srebrny ( lubi złapać po jakimś czasie kolorek od kawy) i czarny. Pierwszy kupisz w Euro czy MM za 350-360 czarny 370-490. Jak znajdziesz w tej cenie expres robiący lepsza kawe czy capuccino - zwracam kase :). Włosi od 10 lat nie zmienili w tym ekspresie nawet przycisku - genialnie dopracowana konstrukcja. Swietna dysza Panarello, tygiel dociskowy nie wymagajacy ubujania kawy - daje zawsze swietnier zaparzoną kawę - miałem wiele ekspresów - i ciezko zrobić czasem lepsza kawe w maszynie za 2tys - tam ważne jest tak wiele czynników, ze przestaje to być zabawne :) . Widze teraz dobre ceny na ten model - wiec jeszcze raz polecam - będzie mama zadowolona. Prosty w obsłudze i swietna kawa.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.rynekagd.pl/images/Image/31/c_Saeco_viaveneto_deluxe_silv.jpg)
Mam to ustrojstwo od kilku lat. Całkiem spoko sprzęt, mógłby tylko być bardziej wydajny jeśli chodzi o grzanie wody.
Jak znajdziesz w tej cenie expres robiący lepsza kawe czy capuccino - zwracam kase :).
Podejmuję wyzwanie.
A teraz do rzeczy.
A ja polecę Ascaso Dream
Posiadam ten model i jego prostota zabija"w pozytywnym tego słowa znaczeniu"
I obsługa i czyszczenie to pryszcz.
Kawa z tego ekspresu to poezja.
Ale dodam coś ważnego jak nie najwazniejszego.
Podstawą w parzeniu kawy nie jest ekspres a młynek. Jeśli szukasz ręcznego, kolbowego ekspresu to jeśli nie dokupisz do niego dobrego żarnowego młynka to nawet wysokiej klasy ekspres mija się z celem.
Ekspresy na jeden przycisk omijałbym z daleka właśnie ze względu na ich młynki.
A teraz do rzeczy.
A ja polecę Ascaso Dream
Posiadam ten model i jego prostota zabija"w pozytywnym tego słowa znaczeniu"
I obsługa i czyszczenie to pryszcz.
Kawa z tego ekspresu to poezja.
... tylko chyba o jedno zero Ci się cena pomyliła, człek szuka czegoś do paru stówek :)
Ale dodam coś ważnego jak nie najwazniejszego.
Podstawą w parzeniu kawy nie jest ekspres a młynek.
Pisałem o tym 3 posty wyżej...
sokrates
06-04-2011, 21:08
Raulo - żartować sobie raczysz? Nie widzisz "subtelnej" różnicy w cenie pomiędzy Saeco Via Venetto a Ascasco Dream?
Dream to koszt w zależności od wersji ~2000 PLN - Saeco jest ponad 4x tańszy!!!
Nie żartuję, zwyczajnie tańsze są do bani.
Testowałem ich już trochę, jestem koneserem kawy i po wielu zakupach stwierdziłem, że nie ma co żałować na metalowe g...a.
Naturalnie każdy kupuje na co go stać, ale jestem pewien, że zakup Saeco w wymienianej wersji będzie odbijał się czkawką. Tym bardziej jak nie ma się porządnego młynka.
krzysztof jot
07-04-2011, 00:48
Nie żartuję, zwyczajnie tańsze są do bani.
naprawdę nie widzę sensu kupowania autobusu, aby dziecko zawieść do przedszkola...
Ale właśnie tym się różni koneser :). Mnie wystarczy już, że jestem koneserem audio, video, zegarków, piór i rowerów...
sokrates
07-04-2011, 07:08
Nie żartuję, zwyczajnie tańsze są do bani.
Testowałem ich już trochę, jestem koneserem kawy i po wielu zakupach stwierdziłem, że nie ma co żałować na metalowe g...a.
Naturalnie każdy kupuje na co go stać, ale jestem pewien, że zakup Saeco w wymienianej wersji będzie odbijał się czkawką. Tym bardziej jak nie ma się porządnego młynka.
Generalnie zgadzam się z Tym co napisałeś w 200% (również jestem koneserem kawowym) stąd już 2-krotnie w tym wątku zaproponowałem zakup kafeterki :-)
Chodziło mi o to że zaproponowałeś sprzęt kilkukrotnie droższy niż budżet kupującego. A gdzie do tego młynek? Robi się z tego poważna kwota.
Więc po raz 3 i ostatni proponuję zakup Kafeterki + ew. zestaw filiżanek lub kawa itp. Alternatywą będzie French Press
polecam zdecydowanie - Saeco Via Venetto. (...) tygiel dociskowy nie wymagajacy ubujania kawy - daje zawsze swietnier zaparzoną kawę
Ale mnie zaskoczyłeś a ja się zawsze męczę z ubijaniem dnem butelki po perfumach... I różnie wychodzi, bo ciężko jednakowo ubić. Możesz opisać jak przygotowujesz kawę?
naprawdę nie widzę sensu kupowania autobusu, aby dziecko zawieść do przedszkola...
Totalnie niefortunne porównanie.
Albo chcesz wypić jedno dobre esprosso i wtedy kupujesz owy autobus
Albo chcesz pić lurę i wtedy kupujesz sieciówkę z marketu, której kapie z układu, nagrzewa się długo, o grzaniu filiżanek zapomnij a o samym wykonaniu i braku miedzi w podzespołach nie wspomnę.
Obydwa robią na raz max 2 espresso a różnica jest taka, że na jednym zrobisz to szybciej, smaczniej i bez bałaganu.
Zasada jest bardzo prosta:
Przy minimalnych kosztach aby osiągnąć zadowalające rezultaty (mówię o espresso) trzeba zakupić dobry żarnowy młynek i wtedy można pozwolic sobie na gorszy ekspres.
Jeśli zaś ktoś woli amiericano zamiast espresso to wtedy zakup ekspresu kolbowego w ogóle mija się z celem. Lepiej kupic przelewowy. Duuuużo taniej.
Próbuję odwieźć kolegę od błędu, który che popełnić, ponieważ sam to przechodziłem i również zaczynałem od kolby za 500 PLN.
Ludzie myślą, że wystarczy kupić byle jaki ekspres, do tego byle jaki elektryczny młynek i napiją się dobrej kawy w wielkości jaką w zwyczaju się u nas pije czyli 200-250ml . Niestety tak nie jest. Z takiego zestawu wychodzi zwyczajnie lura.
Nie wspominając o tym, że kawa też powinna być dobra a nie jakiś tam jacobs. Jakobsa to można sobie zalać po zagotowaniu wody.
Na dobre espresso ma wpływ wiele czynników nawet wilgotność powietrza.
Ale co tam jak ktoś woli lurę to nich taka pije. Jego wybór. Może jak napijesz się kiedyś dobrej kawy to zmienisz zdanie. Chętnie zaproszę Ciebie w celach degustacji abys poczuł prawdziwy smak kawy moze wtedy kupisz ten autobus ;)
naprawdę nie widzę sensu kupowania autobusu, aby dziecko zawieść do przedszkola...
Ale właśnie tym się różni koneser :). Mnie wystarczy już, że jestem koneserem audio, video, zegarków, piór i rowerów...
Kompletne pudło. Nie zawieziesz ani szybciej, ani wygodniej, ani bezpieczniej.
W ekspresach - albo pijesz kiepską kawę z marketowego padła, które może się psuć co miesiąc albo przy odrobinie wprawy delektujesz się wybornym espresso z ręcznie robionych arcydzieł, które przetrwają dziesięciolecia. I to nie za dziesięciokrotności kwot, jak w przypadku właśnie audio, video, zegarków... :D
Natomiast pod wielkim znakiem zapytania stoi zasadność kupowania zegarków po 5 tysięcy złotych skoro nierzadko niczym się zbytnio nie różnią od zegarków za 1000zł. No chyba, że czas na nich biegnie wolniej ... :)
Podobnie z audio za dziesiątki czy setki tysięcy itp itd. Wtedy to już jest co? Sno... znaczy się koneserstwo? ;)
Próbuję odwieźć kolegę od błędu, który che popełnić, ponieważ sam to przechodziłem i również zaczynałem od kolby za 500 PLN.
Wystarczy przeczytać posty autora, żeby dojść do wniosku, że raczej nie intresują go nasze porady zatem podyskutować to możemy tu co najwyżej między sobą ;)
Albo chcesz pić lurę i wtedy kupujesz sieciówkę z marketu, której kapie z układu, nagrzewa się długo, o grzaniu filiżanek zapomnij a o samym wykonaniu i braku miedzi w podzespołach nie wspomnę.
serio?
w ktorym momencie mnie, korzystajacym z ekspresu w domu, zeby wyzlopac dziennie 2-3 wiaderka (0,3L) brazowej, i to tylko w dni kiedy pracuje w domu (czyli 2 w tygodniu max), ktorakolwiek z tych cech robi jakakolwiek roznice?
rozumiem, ze mozna sie onanizowac powlokami platynowymi w galkach do ekspresu, ale jakie to ma realne znaczenie? zwlaszcza w domu, gdzie od kawy wymaga sie, zeby miala odpowiednia ilosc kofeiny i nie zostawiala kiepa w pysku po wypiciu.
podam na przykladzie wlasnego domowego Senseo - kosztowalo 90 EUR i po 2 latach uzytkowania jego makamenty to spartolony czujnik poziomu w pojemniku na wode (da sie z tym zyc) i przypchana kratka do podwojnej kawy (koszt chyba nawet nie 10 EUR). kawa jest, do potrzeb domowych, zupelnie w porzadku.
reasumujac - rok pracy za 50 EUR. to w cenie tego ekspresu z miedzianymi kabelkami, przedwzmacniaczem lampowym, podgrzewaniem kubkow i glansowaniem ich zamszowa szmatka + jakim tam by nie byl cudem do robienia lodow - to ja mam maszyn Senseo na minimum 15 lat... ;)
Obydwa robią na raz max 2 espresso a różnica jest taka, że na jednym zrobisz to szybciej, smaczniej i bez bałaganu.
jak sie prowadzi knajpe - OK, mozna sie modlic. ale w domu nad takimi rzeczami sie modlic... to juz jest czysty onanizm. to jest tylko kawa...
dziecko zawieść do przedszkola..
Zwłaszcza, że zazwyczaj wodzi się pieszo. ;)
Zwłaszcza, że zazwyczaj wodzi się pieszo. ;)
albo na pokuszenie... :-P
Nie ma co się sprzeczać, każdemu według potrzeb. Jednym wystarczy Via Venetto, Nikon L12, a drugim potrzeba Ascaso Dream i Nikon D700.
Raulo zadowolony jesteś z Dreama? Ja za jakieś 2 miesiące planuje zakup.
Na forum caffeprego na giełdzie jest wystawiona używana Demoka za jakieś 400zł, polecam. Kawał dobrego sprzętu w atrakcyjnej cenie. Jeżeli bierzesz pod uwagę używane to na prawdę warto.
Mikkay jak za te kasę to wspaniały sprzęt. Miedziany bojler ma owiniętą spiralę wokół ścianek a nie grzałkę jak w ekspresach z marketu. W zasadzie można zapomnieć o odkamienianiu.
Bardzo prosty w obsłudze. Nie mówiąc o spienianiu mleka.
serio?
w ktorym momencie mnie, korzystajacym z ekspresu w domu, zeby wyzlopac dziennie 2-3 wiaderka (0,3L) brazowej, i to tylko w dni kiedy pracuje w domu (czyli 2 w tygodniu max), ktorakolwiek z tych cech robi jakakolwiek roznice?
Jak sie lubi lurę to nigdy nie będzie robić różnicy. Jeden lubi cocalole a drugi hopcole ot cała prawda.
Ja w moich wypowiedziach przywiązuję wagę do espresso a nie pseudo espresso.
rozumiem, ze mozna sie onanizowac powlokami platynowymi w galkach do ekspresu, ale jakie to ma realne znaczenie? zwlaszcza w domu, gdzie od kawy wymaga sie, zeby miala odpowiednia ilosc kofeiny i nie zostawiala kiepa w pysku po wypiciu.
Ta odpowiedź świadczy o tym, że nie masz pojęcia o tym co piszesz. Po pierwsze pisałem o miedzi i bynajmniej nie na gałkach. Po drugie skąd wiesz kiedy jest odpowiednia wartość kofeiny ?
Opisz Twój proces ekstrakcji espresso jeśli możesz.
podam na przykladzie wlasnego domowego Senseo - kosztowalo 90 EUR i po 2 latach uzytkowania jego makamenty to spartolony czujnik poziomu w pojemniku na wode (da sie z tym zyc) i przypchana kratka do podwojnej kawy (koszt chyba nawet nie 10 EUR). kawa jest, do potrzeb domowych, zupelnie w porzadku.
Jak ktoś lubi kompromisy między ceną a niezawodnością i jakością to jego sprawa.
reasumujac - rok pracy za 50 EUR. to w cenie tego ekspresu z miedzianymi kabelkami, przedwzmacniaczem lampowym, podgrzewaniem kubkow i glansowaniem ich zamszowa szmatka + jakim tam by nie byl cudem do robienia lodow - to ja mam maszyn Senseo na minimum 15 lat... ;)
No widzisz. I czy nie lepiej mieć jeden porządny sprzęt na lata niż tonę złomu w domu na 15 lat ?
jak sie prowadzi knajpe - OK, mozna sie modlic. ale w domu nad takimi rzeczami sie modlic... to juz jest czysty onanizm. to jest tylko kawa...
Jak robisz zdjęcia w domu to też na odp.....al ? czy starasz się "onanizować" ?
Na koniec takie małe porównanie:
Z naszego podwórka. Aby zrobić dobre zdjęcie nie trzeba mnieć D3s'a, wystarczy dobry fotograf.
Niestety z kawą tak łatwo juz nie idzie. Do dobrego espresso po pierwsze potrzebny jest dobry młynek a dopiero później ekspres.
Kompletnie bezzasadnie jest kupowanie ekspresu kolbowego nie posiadając przy tym żarnowego młynka.
Jak sie lubi lurę to nigdy nie będzie robić różnicy. Jeden lubi cocalole a drugi hopcole ot cała prawda.
Ja w moich wypowiedziach przywiązuję wagę do espresso a nie pseudo espresso.
Ta odpowiedź świadczy o tym, że nie masz pojęcia o tym co piszesz. Po pierwsze pisałem o miedzi i bynajmniej nie na gałkach. Po drugie skąd wiesz kiedy jest odpowiednia wartość kofeiny ?
Jak ktoś lubi kompromisy między ceną a niezawodnością i jakością to jego sprawa.
szkoda dyskutowac. tak, uwazam, ze np. Renault Clio czy VW Polo jest swietnym autem na co dzien.
i kompletnie nie staje mi na wiadomosc, ze Volviacz czy co tam ma bog jeden wie jakie cuda wianki w silniku. auto sluzy do poruszania sie po drogach i Clio spelnia swoja role w 99% przypadkow, za ulamek ceny
i wlasnie na tym polega roznica - dla mnie to jest po prostu i tylko kawa. sa kawy lepiej mi smakujace lub mniej, ale nei widze koniecznosci nabywania w domu instrumentow za setki EUR po to, zeby raz dziennie cos tam lyknac.
Opisz Twój proces ekstrakcji espresso jeśli możesz.
prosze bardzo:
1. isc do knajpy
2. "een espresso aub".
3. zaplacic 2,00~2,50 EUR
w domu na wiaderka robie zwykle ciemno palone Senseo, bo do potrzeb domowych mi w zupelnosci wystarcza.
No widzisz. I czy nie lepiej mieć jeden porządny sprzęt na lata niż tonę złomu w domu na 15 lat ?
lepiej miec kilkaset Euro wiecej na koncie oszczednosciowym. lub wydac sobie na wakacje.
Jak robisz zdjęcia w domu to też na odp.....al ? czy starasz się "onanizować" ?
w domu akurat zdjec nie robie. nie zeby byl brzydki, ale nie czuje jakiej wyraznej potrzeby robienia mu fot.
szkoda dyskutowac.
i wlasnie na tym polega roznica - dla mnie to jest po prostu i tylko kawa. sa kawy lepiej mi smakujace lub mniej, ale nei widze koniecznosci nabywania w domu instrumentow za setki EUR po to, zeby raz dziennie cos tam lyknac.
prosze bardzo:
1. isc do knajpy
2. "een espresso aub".
3. zaplacic 2,00~2,50 EUR
w domu na wiaderka robie zwykle ciemno palone Senseo, bo do potrzeb domowych mi w zupelnosci wystarcza.
To wiele tłumaczy.
Faktycznie nie ma o czym gadać.
P.S a VW i tak będzie lepsze od Clio - mniej awaryjne ;)
Ale w końcu życie to kompromisy ;)
P.S a VW i tak będzie lepsze od Clio - mniej awaryjne ;)
Ale w końcu życie to kompromisy ;)
zwroc tylko uwage,ze autor watku chcial kupic clio, a Ty udowadniasz, ze ponizej Phateona nie ma co schodzic ;)
jak ktos mowi, ze potrzebuje sprzet foto na wyjazd za 2k to zaproponujesz mu D3s + 70-200 ? wiadomo co jest lepsze, ale jak ktos zglasza jakis budzet to dobrze by sie bylo troche czasem pohamowac. chyba ze chcesz sie pochwalic co za sprzet masz w domu.
Ale w końcu życie to kompromisy ;)
albo swiadome decyzje, ze po prostu moja meskosc nie wymaga zakupu Bugatti,
jesli Clio spelnia swoje zadanie. a pieniadze moge przeznaczyc na cos innego ;)
zwroc tylko uwage,ze autor watku chcial kupic clio, a Ty udowadniasz, ze ponizej Phateona nie ma co schodzic ;)
jak ktos mowi, ze potrzebuje sprzet foto na wyjazd za 2k to zaproponujesz mu D3s + 70-200 ? wiadomo co jest lepsze, ale jak ktos zglasza jakis budzet to dobrze by sie bylo troche czasem pohamowac. chyba ze chcesz sie pochwalic co za sprzet masz w domu.
Tak naprawdę to tyczy sie to prawie każdego wątku pod hasłem "co kupić":) zwłaszcza fragment o chwaleniu....
Pożyczyć Wam miarkę do porównań, misiaczki...? ;)
ja juz dzisiaj mierzylem ;)
maly5
Ja swoimi wypowiedziami jestem jeszcze baaardzo daleko od Phateona.
Wypowiedziałem się, gdyz mam o tym pojęcie i doświadczenie. A nóż, widelec kolega stwierdzi, ze nie warto wyrzucać pieniędzy w błoto. Niech ma jakąś alternatywę.
Tego nigdy za wiele.
Ale skoro ma być tanio to ja PASS i mogę jedynie polecić ciśnieniowy czajnik kolegi akustyka z pierwszego posta w tym wątku.
widzisz. ja bym sam chetnie takich kawek posmakowal. ale nie mam zaciecia na kolejna pasje w swoim zyciu.
a to nie jest tak ze kupisz 'wyczesany' ekspress i bedzie gicio. nie .. trzeba kupic mlynek. ten mlynek ustawic do danej kawy droga testowa, potem zaparzanie, ile sypac, jak ugniatac. jakies mleczko do tego przyrzadzic - co tez nie jest takie oczywiste. a to tak tylko z tego co zdazylem wyczytac, bo na codzien zlopie jakas kawe z automatycznego expressu. i nie do konca jestem przekonany ze chce zostac 'barysta w swoim domu' ;)
a jakbym posmakowal to nie daj boziu bym sie wkrecil i kolejna rzecz, ktora na poziomie uzytkownika 'normal' juz by mi nie pozwalala cieszyc sie spozywanym napojem.
a przykladowo z audio - ja znajomym powtarzam - jak nie slyszysz roznicy to powinienes byc szczesliwy i nie starac sie jej uslyszec ;)
A nóż, widelec
Odradzam stosowanie tego w mowie pisanej - to wychodzi tylko fonetycznie, bo pisane zawsze będzie z błędem ortograficznym, w którą stronę byś nie przymierzał. ;)
Odradzam stosowanie tego w mowie pisanej - to wychodzi tylko fonetycznie, bo pisane zawsze będzie z błędem ortograficznym, w którą stronę byś nie przymierzał. ;)
a nuż, widelec komus sie jednak uda :D
Jak wróciłem do Polski po kilku latach bycia baristą, to większość kaw które mi na miejscu serwowano, nie nadawała się do spożycia :) Jak się człowiek zafiksuje, to potem ciężko się przestawić. Moja żona to już nawet nie chciała do kawiarni ze mną chodzić :) A teraz wolę maszynkę sobie na gaz postawić i siorbać ultra mocne espresso :)
Jak wróciłem do Polski po kilku latach bycia baristą, to większość kaw które mi na miejscu serwowano, nie nadawała się do spożycia :) Jak się człowiek zafiksuje, to potem ciężko się przestawić. Moja żona to już nawet nie chciała do kawiarni ze mną chodzić :) A teraz wolę maszynkę sobie na gaz postawić i siorbać ultra mocne espresso :)
I wystarczy tak kafeterka do otrzymania dobrego Espresso??
Staram się ograniczyć ilość kofeiny a słyszałem, że Espresso jest sporo słabsze od zwykłej kawy i zacząłem szukać czegoś optymalnego.
Nie musi to być typowy ekspres - na co dzień używam takiej Francuckiej ręcznej kafeterki z sitkiem a do tego dobra kawa i mi wystarcza ale jest trochę za mocna i chcę przeskoczyć na espresso.
adolfik9501
23-07-2011, 12:28
I wystarczy tak kafeterka do otrzymania dobrego Espresso??
Staram się ograniczyć ilość kofeiny a słyszałem, że Espresso jest sporo słabsze od zwykłej kawy i zacząłem szukać czegoś optymalnego.
Nie musi to być typowy ekspres - na co dzień używam takiej Francuckiej ręcznej kafeterki z sitkiem a do tego dobra kawa i mi wystarcza ale jest trochę za mocna i chcę przeskoczyć na espresso.
Nie wystarczy. Inaczej się parzy (inna temperatura, ciśnienie, inne zmielenie kawy, inne upchanie w sitku).
Używam tak kafeterki jak i prasy. Jak używasz prasy francuskiej i kawa jest dla Ciebie za mocna, to albo syp mniej, albo parz krócej (3 min?). Z kafeterki kawa jest mocniejsza niż z prasy a i kawy więcej idzie.
Odbiegne troche od tematu, bo ostatnio mialem podobna sytuacje kiedy chcialem wytlumaczyc bezsens wydawania kupe kasy na laptopa do przegladania netu, sprawdzania poczty itp
Kiedys mialem droga nauke jak kupowalem laptopa. Chcialem by zastapil mi desktop wiec wydalem kupe kasy na to co po 2-3 latach stoi i sie kurzy.
Teraz wiem ze jesli laptop to jak najbardziej mobilny a do tego desktop, ale niestety brat wie swoje i dla niego musi miec to przynajmniej 4 jajca, kupe ramu, wazyc z 5kg i miec wyswietlacz 15".
Wracajac do sedna, rozumiem dokladnie kolege Raulo i dziwie sie ze nikt go nie slucha, rowniez lubie dobra kawe i wiem ze w domu teraz jej nie zrobie poki nie kupie dobrego mlynka + dobry express. Oczywiscie wydalem kiedys 500PLN na "plastikowa" zabawke, ktora juz po pol roku zaczela cieknac, para przestala byc na tle goraca by normalnie ubic mleko. Teraz stoi i sie kurzy.
Jesli ktos ma wydac 500zl na ekspres, niech kupi kafeterke, a na ekspres niech zbiera, badz niech idzie do kawiarni.
mehmet efendi
23-07-2011, 15:12
Mehmet Efendi, tygielek, cukier-kawa po arabsku.
Mniam...
Polecam
Witam
A co myślicie o ekspresach przelewowych z młynkiem?
mehmet efendi
23-07-2011, 21:17
http://caffeprego.pl/
Tam porad odnośnie fotografii nie szukam... :mrgreen:
maly5
Ja swoimi wypowiedziami jestem jeszcze baaardzo daleko od Phateona.
Wypowiedziałem się, gdyz mam o tym pojęcie i doświadczenie. A nóż, widelec kolega stwierdzi, ze nie warto wyrzucać pieniędzy w błoto. Niech ma jakąś alternatywę.
Tego nigdy za wiele.
Ale skoro ma być tanio to ja PASS i mogę jedynie polecić ciśnieniowy czajnik kolegi akustyka z pierwszego posta w tym wątku.
Poprę kolegę, jako kawowy onanista..... Nomen omen.....
Taka Moca dla Włocha to podstawowe wyposażenie, gdy się wyprowadza z domu od mamusi.
Co do ekspresu- dopiero drogie modele zaoferują tę jakość.
Oczywiście, kolega mówił o młynku, zgoda.
Ale ileż zależy od samej kawy.
Ostatnio sporo eksperymentuję i czasami- po dotknięciu ustami cremy mam ochotę wywalić całą paczkę kawy....
Ale czasami to miód.... I harmonia.
Ostatnio piłem kawę, która miała bardzo ciemną cremę i była niesamowicie mocna, przy czym nie kwaśna, jak wiele arabik. Włoska marka, na V. I zapomniałem. Polecam, może ktoś zna, przypomni...
Jak wróciłem do Polski po kilku latach bycia baristą, to większość kaw które mi na miejscu serwowano, nie nadawała się do spożycia :) Jak się człowiek zafiksuje, to potem ciężko się przestawić. Moja żona to już nawet nie chciała do kawiarni ze mną chodzić :) A teraz wolę maszynkę sobie na gaz postawić i siorbać ultra mocne espresso :)
Bene :)))))))
mehmet efendi
23-07-2011, 21:30
Aby przyzwoitej kawy się napić, trzeba zainwestować tyle, co w miarę przyzwoity aparat i równie dobre szkło...
Oraz próby, próby, próby...
Odkopie wątek i podłączę się do tematu z racji że też jestem zaj...anym kawoszem.
Jeżeli chodzi o expres ciśnieniowy to minimum Ascaso Dreams lub inne (http://www.ascaso.pl/), Lapavoni Cellini (http://www.lapavoni.pl/) lub Gaggia Classic (http://www.gaggia.com.pl/index.php?page=produkty&id=48).
Sam jadę na starym przerobionym Saeco ale uzyskać poprawne espreso idzie raz ma rok :???: (poprawne = treściwe, smaczne, konsystentne)
Przerobione bo wymontowałem zaworek w łyżce i sam reguluję ciśnienie ubijając ręcznie kawe.
Najtańszym szczytem marzeń będzie np. Vibiemme Domobar (http://www.youtube.com/watch?v=gWEqfxP42XE) tutaj dodatkowo wyposażony w PID do kontroli temperatury parzenia.
Najwyższym szczytem marzeń to Lamarzocco GS3 (http://www.lamarzocco.com/gs3.php)
2 ostatnie (moje marzenia) to profesjonalny duży bojler i grupa parząca co daje niesamowitą stabilność przy parzeniu kawy oraz zaawansowane PID-y a więc możliwość zmian temperatury i jej utrzymania - wiadomo delikatne arabiki z z tempą poniżej 90st. albo czarne jak smoła sycylijskie ristretto i powiedzmy 105-108st.
Wiem wiem onanizm ale swoje stałki też traktowałem pilnikiem, klejem i takie tam aby dało rade postrzelać :grin:
ps. A jak na nic nie stać to dobra moca na gas np. Bialetti i mamy wyjście z sytuacji.
I wystarczy tak kafeterka do otrzymania dobrego Espresso??.
To co wyjdzie z moki to nie jest i nigdy nie będzie espresso. Jest to inna technika parzenia kawy (inne ciśnienie, inny czas, inna temperatura), coś jak zdjęcie z małą głębią z DX i 6x6. Niemniej jednak efekty są przyzwoite i dla osób z ograniczonym budżetem na sprzęt do kawy jest to świetne rozwiązanie.
Nie musi to być typowy ekspres - na co dzień używam takiej Francuckiej ręcznej kafeterki z sitkiem a do tego dobra kawa i mi wystarcza ale jest trochę za mocna i chcę przeskoczyć na espresso.
Kawa z french pressu jest zbyt mocna w smaku, czy po wypiciu czujesz, że to była "siekiera"? Jeżeli to pierwsze to ekspres ciśnieniowy nie pomoże, jeżeli to drugi to już tak :)
Vibiemme Domobar jest super! Ale jeszcze nie czas ($$$) na to. Póki co Dream od Ascaso daje radę :)
Aby przyzwoitej kawy się napić, trzeba zainwestować tyle, co w miarę przyzwoity aparat i równie dobre szkło...
Oraz próby, próby, próby...
zgadza się, nie ma czegoś takiego jak niedrogi i dobry ekspres, mój DeLonghi nadaje się do wyrzucenia!
Ja tam wzdycham do dźwigniowego la Pavoni. Może kiedyś się uda kupić ;)
a ten ekspres jest godny uwagi ?
bo jest dość tani a robi dużo różnych kaw i temperature ma chyba dobrą bo 1600 W i przesuwać nie trzeba szklanki do macchiato czy cappuccino
co myślicie ?
http://www.oleole.pl/ekspresy-cisnieniowe/siemens-eq-5-macchiatoplus-te506201rw.bhtml?from=skapiec
Pijam sporo kawy i kilka ekspresów już przećwiczyłem, ale Gaggia Baby Twin, którego obecnie posiadam to jest maria-awaria. Za naprawy zapłaciłem dotychczas tyle co za nowy. Przeklinam ten ekspres. Dwa razy (w sensie dwóch takich zdarzeń w odstępie czasu) wywalał mi różnicówkę w domu. Wymieniłem w nim już chyba połowę bebechów. Teraz potrafi włączony sam wystartować z robieniem kawy. Sitko przysysa się do gniazda łyżki i nie sposób go wyciągnąć. Nie miałem dotychczas tak awaryjnego ekspresu. Za te pieniądze oczekiwałem solidności i dobrej kawy a dostałem kłopoty.
ale Gaggia Baby Twin,
Zastanawiałem się nad tym, ale z gaggi to tylko i wyłącznie bym wziął sprawdzonego classica!
Saeco Via Venetto - śmiga w domu szósty rok, bez awarii, jedynie wymiana sitka przy spuście wody (normalne, bo kamienieje z czasem, więc to nie wada sprzętu) oraz niezawodny "analogowy" Bialetti Little Man :) Tego ostatniego szczególnie polecam, smak jest niebiański :)
Ja tam wzdycham do dźwigniowego la Pavoni. Może kiedyś się uda kupić ;)
Spójrz na tą levettę (http://www.youtube.com/watch?v=21B1DIS68k4)
kakersik
13-11-2011, 13:10
Dobra, a wie ktoś z Was coś o ekspresach Jura?? Interesuje mnie model Jura Impressa C9 One Touch. A może coś w zamian?? Jedynie Saeco przegrywa na starcie. Powód? U żony w firmie mają Saeco, co prawda nie wiem jaki model (płacili ok 3000pln) i wiecznie coś jest z nim nie tak. Ostatnio większość czasu spędza w serwisie. Będę wdzięczny za jakąś odpowiedź.
Marcin Jakubowski
14-11-2011, 01:04
Dobra, a wie ktoś z Was coś o ekspresach Jura?? Interesuje mnie model Jura Impressa C9 One Touch. A może coś w zamian?? Jedynie Saeco przegrywa na starcie. Powód? U żony w firmie mają Saeco, co prawda nie wiem jaki model (płacili ok 3000pln) i wiecznie coś jest z nim nie tak. Ostatnio większość czasu spędza w serwisie. Będę wdzięczny za jakąś odpowiedź.
Ja mam w domu "Jurka". Z5 II. Jak na moje potrzeby starcza. Odpukac po zrobieniu ok. 3 tys. kaw nic nie dolega, Planuje mu jednak zafundować przegląd.
sokrates
14-11-2011, 14:37
a ten ekspres jest godny uwagi ?
bo jest dość tani a robi dużo różnych kaw i temperature ma chyba dobrą bo 1600 W i przesuwać nie trzeba szklanki do macchiato czy cappuccino
co myślicie ?
http://www.oleole.pl/ekspresy-cisnieniowe/siemens-eq-5-macchiatoplus-te506201rw.bhtml?from=skapiec
Jeśli obędziesz się bez klasycznego espresso - wystarczy. Do mleczno kawowych napojów jak najbardziej. Ale jeszcze nie widziałem automatu który by lepsze espresso zrobił niż prosta kolbowa gaggia :-)
fredik33
15-11-2011, 16:20
Kafeterka i ubijarka do mleka .Tanie, proste i pyszne. No i dobra kawa oczywiście np. Lawazza.
Witam!
Sprawa jest pilna bo ma być to prezent dla mamy a ja nie mam najmniejszego pojęcia w tej materii (jaka firma chociażby jest dobra a jaka nie?). Chodzi o jakiegoś ciśnieniowca głównie do zmielonej kawy / kawy z opakowania - Lavazza np.
Cena niestety bardzo niska jak na takie urządzenia bo 400-450 zł max.
Zdecydowanie lepszym zakupem będzie:
Moka Bialetti + kawowa filiżanka (albo dwie) z grubymi ściankami do capu lub espresso + kilogram świeżo palonej kawy i zmielonej po paleniu pod Twoje zamówienie z grubością dostosowaną do parzenia w moce. Może nawet starczy na ubijaczkę do mleka?;)
Jeśli mama jest kawoszem, będzie zachwycona.
Co do wyboru samej kawy - Black Coffee Roasters są bardzo pomocni:)
Jeśli obędziesz się bez klasycznego espresso - wystarczy. Do mleczno kawowych napojów jak najbardziej. Ale jeszcze nie widziałem automatu który by lepsze espresso zrobił niż prosta kolbowa gaggia :-)
jak to espresso się nie zrobi ?? czemu nie?
znaczy myślisz o klasycznym czyli takim 30 ml że nie da się tak ilości wody ograniczyć... czy o czymś innym?
Ekspert_PhilipsSaeco
16-11-2011, 17:50
Witaj Kakersik,
Dostępne są dwa rodzaje ekspresów:
1) dedykowane do firm,
2) przeznaczone do użytku domowego.
Możliwe, że ekspres Saeco, który jest w firmie Twojej żony to model dedykowany do użytku domowego. Przy znacząco większej liczbie przygotowywanych kaw dziennie, taki ekspres nie sprawdza się i prawdopodobnie stąd wynika częste serwisowanie.
[...]
- jaką kawę najczęściej pijesz: czarną czy z mlekiem,
- jak dużo kawy dziennie przewidujesz przygotowywać,
- jaki budżet możesz przeznaczyć na zakup.
Od powyższych czynników zależy bowiem typ ekspresu, który Ci zaproponuję. Jeśli bowiem nie pijasz kawy z mlekiem wystarczy ekspres bez zintegrowanego pojemnika na mleko. Z kolei jeśli masz dużą rodzinę i pijecie różne rodzaje kaw – lepszym rozwiązaniem byłby model w pełni automatyczny z dużym pojemnikiem na wodę, czy zużytą kawę.
Pozdrawiam.
Grygolas
16-11-2011, 23:41
Mój zestaw:
- Kawiarka za 20 zł (1 filiżanka)
- Ręczny młynek "Częstochowa" - zapewne starszy ode mnie
- dobra kawa ziarnista
Finito!
sokrates
17-11-2011, 21:39
Kafeterka i ubijarka do mleka .Tanie, proste i pyszne. No i dobra kawa oczywiście np. Lawazza.
raczysz żartować z tą lavazzą? Przeca to niepijalny marketowy HIT dobra kawa to pellini top, Agust Aqua Natura, DoubleShot PANAMA Los Lajones GEISHA.... i wiele innych, ale na Boga nie Lavazza! Z resztą się zgodzę, tzn. z kafeterką i ubijaczką :-)
sokrates
17-11-2011, 22:01
jak to espresso się nie zrobi ?? czemu nie?
znaczy myślisz o klasycznym czyli takim 30 ml że nie da się tak ilości wody ograniczyć... czy o czymś innym?
nie jest to takie oczywiste w automatach - np. u mnie w firmie w autmacie za 4500 zł nie ma szans na prawidłową ekstrakcję - tzn. 25ml/25 sekund, w czasie 25s nawet na najdrobniejszym mieleniu maszyna wypuszcza dużo czegoś... z naciskiem na czegoś, bo espresso to nie jest. Miałem do czynienia z kilkoma innymi automatami (w cenie od 2000 - 7000 zł i nie było dużo lepiej, bardzo ciężko trafić z ustawieniami do konkretej kawy, a przy mieleniu w dobrym młynku z dużą regulacją, ręcznym ubijaniu i ustalaniu ilości ziaren potrafię z dowolnymi ziarnami po 2 - 3 kawach idealnie trafić w prawidłową ekstrakcję - a co za tym idzie w prawidłowy smak espresso, z obfitą prawdziwą cremą z tygryskiem :-)
A może mi ktoś napisać czym się kierować kupując zaparzacz do kawy?
Chciałabym kupić na prezent.
Oglądam np. tutaj: http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=Kafeterka ale się nie znam i nie wiem czy warto dopłacać do tych droższych ;)
A może mi ktoś napisać czym się kierować kupując zaparzacz do kawy?
Chciałabym kupić na prezent.
Oglądam np. tutaj: http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=Kafeterka ale się nie znam i nie wiem czy warto dopłacać do tych droższych ;)
http://allegro.pl/listing.php/search?category=67414&sg=0&string=moka
Bialetti. - mam i polecam.
Tylko, że wszystkie które oglądam są aluminiowe i nie wyglądają na urządzenia skomplikowane, więc warto wydać na to 100 zł, jak można 50 zł lub mniej?
Spotykałem już te tańsze i bywały nieszczelne. Poza tym, tam tworzy się ciśnienie i chyba bezpieczeństwo nie jest bez znaczenia.
Bialetti!
A którą konkretnie? - tę która Ci się najbardziej podoba.
Rafał_Sz
19-11-2011, 08:49
Od wczoraj jestem "wyznawcą" młynka żarnowego. :) Poszukuję bardzo mocno aromatycznej, mocnej kawy ziarnistej. Co polecacie? Chodzi o taką której aromat czuć w całym mieszkaniu i ciężko po niej zasnąć. :)
Osobiście posiadam kawiarkę, którą kiedyś kupiłem w Netto za 19zł marki Domootti. Jest mała, bo wystarcza na małe espresso (wolę kawę z wielkiego kubka ;) ), wygląda trochę tandetnie, ale jest szczelna i działa jak należy. Nie jest więc powiedziane, że trzeba kupić kawiarkę za 100zł.
Od wczoraj jestem "wyznawcą" młynka żarnowego. :) Poszukuję bardzo mocno aromatycznej, mocnej kawy ziarnistej. Co polecacie? Chodzi o taką której aromat czuć w całym mieszkaniu i ciężko po niej zasnąć. :)
Któraś Bazarra -
Bazzara Top 12 Gran Cru
albo
Bazzara Top Clas
Obie bardzo aromatyczne, choć nie siekiery - jak prócz aromatu ma być turbo moc... to wybierz Bazzarę o składzie 70% arabica i 30% robusta.
Powiem tak - po zużyciu 1kg tej pierwszej kawy, zachowałam samo opakowanie, żeby pamiętać na przyszłość nazwę - aromat dochodzący z torebki (pustej!) po kilku miesiącach był wciąż niesamowity, mimo, że w opakowaniu jedynie wspomnienie po kawie...
Do tego piękna crema, no i sam smak....
PS kupując/zamawiając zwróć uwagę na datę palenia!
Rafał_Sz
19-11-2011, 21:52
Dzięki, już zamawiam. :D
Jolu, jak mocno palone sa te kawy? Nadadzą się do mokki?
Gdzie się zaopatrujesz?
Obie wskazane kawy są "palone średnio", kupione w miarę szybko po dacie palenia ziarna są tłusto błyszczące.
Moim zdaniem bez problemu nadają się do moki, nawet chyba piłam te ziarna;) zarówno z kolbowego jak i z moki - choć wiadomo do moki trzeba inaczej grubość mielenia ustawić w młynku.
Kupić można... np w http://profigastro.pl/bazzara-produkty.htm
lub
http://www.caffegaleria.pl/kawy_wloskie
cafesilesia też jest bardzo dobrym sklepem z kawą i... dodatkami;) ale tam akurat Bazarry nie mają.
sokrates
19-11-2011, 22:36
Jeśli aromatyczna to Agust Natura Aqua, jeśli mocna, ale ciut mniej aromatyczna Mokito Bianco. (mimo małej zawartości kofeiny, dość mocna, i pobudzająca)
Rafał_Sz
26-12-2011, 23:11
Teraz szukam spieniacza do mleka. Wymagania - jak najmniej roboty, jak najlepszy efekt. :) Indukcyjny raczej.
Zwykły, ręczny spieniacz. Podgrzewasz mleko, wkładasz zatyczkę z sitkiem, kilkanaście sekund trzepania i masz przyzwoite, spienione mleczko na latte. polecam :)
coś a'la - http://allegro.pl/spieniacz-ubijak-do-mleka-indukcja-nowosc-400ml-i2009904092.html - prosto i skutecznie
Kupiłam komuś pod choinkę mokę (Bialetti) - dziś w domu obdarowanych była prezentacja wraz z instruktażem - mleko ubijałam czymś takim:
http://www.rynekagd.pl/elektryczny-spieniacz-do-mleka-severin-sm9669/produkt/4060.html (było w domu) - efekty... - nad wyraz:)
Mleko się ubija w czasie podgrzewania (jakieś niezbyt szerokie naczynie wskazane - coś w tym stylu:
http://www.rynekagd.pl/dzbanek-forever-035-l-do-spieniania-mleka/produkt/4606.html), kręciołek się sam kręci (zasilanie bateriami) i dodatkowo płynny ruch ręką - nawet wzorki mi się na kawie udały...:)
Bialetti!
Wszyscy tylko Bialetti i Bialetti… ;) Dostałem w tym roku kafetierę Forever (konkretnie model Miss Inox… uroki indukcji) i w żadnym punkcie nie ustępuje Bialetti. Jako alternatywę -- polecam.
U nas w pracy kupiło ekspres Jura. Pojęcia nie mam, co to za firma. W każdym razie wsypuje się ziarna, wlewa wodę i podstawia mleko. I coś do picia wylata. ;)
Wszyscy tylko Bialetti i Bialetti… ;) Dostałem w tym roku kafetierę Forever (konkretnie model Miss Inox… uroki indukcji) i w żadnym punkcie nie ustępuje Bialetti. Jako alternatywę -- polecam.
Ustępuje.
Bialetti (Venus) jest zdecydowanie bardziej urodziwa :D
A serio - dobre, świeżo zmielone ziarno to podstawa.
Jura - to ... jakby to powiedzieć... klasyk - tyle, że automat. Do pracy idealna - pod warunkiem, że szefostwo nie poskąpi na ziarna...;)
Ustępuje.
Bialetti (Venus) jest zdecydowanie bardziej urodziwa :D
Jola… są gusta i guściki. ;)
A serio - dobre, świeżo zmielone ziarno to podstawa.
Nie znam wariata, który dyskutowałby z tym aksjomatem. :)
Abaddon84
28-12-2011, 18:46
To ja się podepnę do tematu szukam ekspresu tylko już z młynkiem chciałbym się zmieścić w 1600 zł ale można trochę napiąć budżet. Zastanawiam się nad
Saeco Odea Giro Plus tego mogę mieć za 1200 zł
DeLonghi ESAM 2600 1599 zł
Siemens TK 52001 1399 zł
Krups EA 8025 PE 1890 zł
Krups EA 8250 1890 zł
Nie znam się na tym wcale, więc może ktoś doradzi albo podpowie inny model. Krupsy dość trochę wykraczają poza budżet najbardziej pasuje mi ten Saeco. Ale jeśli naprawdę warto to mogę dopłacić do Krupsa. Pozdrawiam
Od wczoraj jestem "wyznawcą" młynka żarnowego. :)
Ja też. Znalazłem taki pod choinką i od razu zabrałem sie do przygotowywania kawki:)
Różnica jest:), kawka pyszna a aromat rozchodzi sie po całym domu :)
Rafał_Sz
29-12-2011, 14:55
Ja też. Znalazłem taki pod choinką i od razu zabrałem sie do przygotowywania kawki:)
Różnica jest:), kawka pyszna a aromat rozchodzi sie po całym domu :)
Dodatkowo od dzisiaj (bo niedawno kurier go przniósł :) ) jestem wielbicielem automatycznego spieniacza do mleka KRUPS XL2000. Rewelacja!
Do tego zacząłem korzystać z wynalazku o nazwie tamper. W życiu bym nie powiedział, że właściwe ubicie i wygładzenie świeżo zmielonej kawy w portafiltrze ma tak kolosalne znaczenie dla smaku.
rsz - ale ten Krups to robi kremową, lejącą się śmietankę którą i pomalować można, i smakuje świetnie mieszając się z kawą idealnie, czy też tworzy napowietrzony, sztywny kożuch unoszącego się jak ponton na powierzchni kawy ? ;)
Dodatkowo od dzisiaj (bo niedawno kurier go przniósł :) ) jestem wielbicielem automatycznego spieniacza do mleka KRUPS XL2000. Rewelacja!
Do tego zacząłem korzystać z wynalazku o nazwie tamper. W życiu bym nie powiedział, że właściwe ubicie i wygładzenie świeżo zmielonej kawy w portafiltrze ma tak kolosalne znaczenie dla smaku.
Nie pijam kawy z mlekiem:)
A tamper był w zestawie z moim ekspresem KRUPSA
Rafał_Sz
29-12-2011, 15:11
rsz - ale ten Krups to robi kremową, lejącą się śmietankę którą i pomalować można, i smakuje świetnie mieszając się z kawą idealnie, czy też tworzy napowietrzonego , sztywnego kożucha unoszącego się jak ponton na powierzchni kawy ? ;)
Zależy jaki program wybierzesz. Są trzy: (program / efekt końcowy)
Cappuccino - 50% gorącego mleka / 50% piany, temp. minimalna 70*C
Caffe Latte - 80% gorącego mleka / 20% piany, temp. j.w.
Gorące mleko - około 90% mleka - reszta delikatna pianka. Temp. ok 80-85*C.
Piana jest bajeczna, taka śmietankowa o jednolicie gęstej konsystencji, zwłaszcza z mleka o zaw. tł. pow 1,5 %.
Nie pijam kawy z mlekiem:smile:
A tamper był w zestawie z moim ekspresem KRUPSA
Aha. :)
Ajajaj, narobiliście mi smaka, chyba se kawę zrobię. Młynek + moka to je to. Do tego meksykańska Maragogype (o:
Kupiłam komuś pod choinkę mokę (Bialetti) - dziś w domu obdarowanych była prezentacja wraz z instruktażem - mleko ubijałam czymś takim:
http://www.rynekagd.pl/elektryczny-spieniacz-do-mleka-severin-sm9669/produkt/4060.html (było w domu) - efekty... - nad wyraz:)
Mleko się ubija w czasie podgrzewania (jakieś niezbyt szerokie naczynie wskazane - coś w tym stylu:
http://www.rynekagd.pl/dzbanek-forever-035-l-do-spieniania-mleka/produkt/4606.html), kręciołek się sam kręci (zasilanie bateriami) i dodatkowo płynny ruch ręką - nawet wzorki mi się na kawie udały...:)
tylko mi nie mów, że takim bzykadełkiem uzyskasz jednolite, wygładzone mleko jak z dyszy ciśnieniowej tak jak to prezentuje ten jegomość na reklamie? :)
http://www.youtube.com/watch?v=YANXMS4r9N8&feature=related
Ważne - jeśli ktoś poluje na dobre i tanie młynki to w sieci Tchibo pojawiły się znów od dawna nie widziane, a poszukiwane, żarnowe konstrukcje za przyzwoite 299zł. Wczoraj widziałem osobiście w Poznaniu. W ub. r. pokończyły się błyskawicznie, widać w tym roku wznowili produkcję widząc ogromne zainteresowanie tym produktem.
Ważne - jeśli ktoś poluje na dobre i tanie młynki to w sieci Tchibo pojawiły się znów od dawna nie widziane, a poszukiwane, żarnowe konstrukcje za przyzwoite 299zł. Wczoraj widziałem osobiście w Poznaniu. W ub. r. pokończyły się błyskawicznie, widać w tym roku wznowili produkcję widząc ogromne zainteresowanie tym produktem.
Mowa o młynku elektrycznym? Ostatnio w Tchibo kobicina mówiła, że mają być przecenione po Świętach.
Tak. nie widziałem w ich ofercie młynków ręcznych żarnowych.
tylko mi nie mów, że takim bzykadełkiem uzyskasz jednolite, wygładzone mleko jak z dyszy ciśnieniowej tak jak to prezentuje ten jegomość na reklamie? :)
http://www.youtube.com/watch?v=YANXMS4r9N8&feature=related
.
O ile będę w stanie, to w sylwestra może uda mi się filmik nakręcić... nie obiecuję, bo to jednak wymaga współpracy drugiego kogoś....;)
Z tym, że mój patent każe mleko w dzbanku podgrzewać w czasie merdania bzykadełkiem, natomiast efekt mam jogurtowy:)
Co do młynka żarnowego ze sklepu Tchibo, to nie chcę studzić niczyjej chęci zakupu, ale... o ile poprawnie kojarzę ten młynek, to ma on stopniową regulację grubości mielenia - i to jest spora wada, dodatkowo - mielenie do pojemnika też nie jest pożądane.
Szczerze odradzałabym takie kompromisy.
Ja tam prosty kawosz jestem więc dopytam - dlaczego mielenie do pojemnika nie jest wskazane? W czym też przeszkadza skokowa regulacja? Pierwszy raz słyszę takie zastrzeżenia przyznam szczerze...
Co do młynka - na cafeprego bardzo je chwalono, zwłaszcza po tuningu grubości mielenia. Skusiłem się i mam takowego od ponad roku - do kawiarki nie mam zastrzeżeń.
Pojemnik - zawsze jest naturalna pokusa, aby zmielić tam więcej niż na jedną kawę, wtedy kawa zmielona w pojemniku już nigdy nie jest ..."świeżo mielona".
Poza tym mielenie jednej porcji... sprawia, że nakładanie kawy do filtra jest nieco niewygodne, jak jest pełny pojemnik, wtedy jest łatwo, tyle, że kawa już nie jest świeżo mielona....
Pojemniki sprawdzają się w kawiarniach, gdzie parzy się kilka filiżanek praktycznie co chwilę.
Regulacja stopniowa - zwykle po chwili okazuje się, że stopnie ograniczają (choć na początku wydawały się ułatwieniem) bo np stopień X daje zbyt grube mielenie (i kawa przelatuje w kilka sekund), a następny Y daje już zbyt drobne i ekspres nam zdycha nie mogąc przepchać;) kawy.
Jednak najczęstszą wadą tych młynków jest zbyt grube mielenie nawet na najniższym stopniu. Może tuning coś faktycznie daje? Tego nie wiem. Nie każdy tez takie czary potrafi w domu wykonać.
W przypadku korzystania z moki nie ma to znaczenia, bo do moki kawa nie wymaga tak drobnego mielenia, poza tym nie trzeba regulować młynka po zmianie kawy na inną (dla ekspresu ciśnieniowego... niestety ze 100g z każdego kilograma nowej kawy idzie na regulację:evil:)
Można założyć, że dziś mam mokę, to taki młynek wystarczy - OK.
Z tym że zawsze można jutro kupić jakiś wypasiony Rancillio czy inny budżetowy Ascaso - i wtedy trzeba szukać młynka po raz drugi.
Podsumowując - lepszy taki niż żaden, do moki można uznać, że jest optymalny (pod warunkiem, że mielimy tylko jedną porcję, a nie na zapas). Jednak jak w każdej dziedzinie, lepsze jest wrogiem dobrego!:)
PS Ja też jestem prosta kawoszka i też mocno kombinowałam jak wydać na młynek mniej.... nie udało się. Finalnie jestem zadowolona, choć 7 stówek...oj bolało!
Bazzarra smakowała?;)
Olałem bazarre bo sklepy, które mi podeslalas to jakieś dziwadła bez cen... Napisałem do Antonio i za 2 stówki przysłał mi prawie 2,5 kg takich mieszanek palonych 2 dni wcześniej, ze głowa mi prawie eksplodowala od aromatu i zapachu :-)
Olałem bazarre bo sklepy, które mi podeslalas to jakieś dziwadła bez cen... Napisałem do Antonio i za 2 stówki przysłał mi prawie 2,5 kg takich mieszanek palonych 2 dni wcześniej, ze głowa mi prawie eksplodowala od aromatu i zapachu :-)
Ja kawę kupuję tutaj (http://www.arkom.waw.pl/index.html). Jak dla mnie rządzą Kenia AA i Maragogype. Aha, o przesyłce się nie wypowiem, kupuję na miejscu bo mam bliziutko ;oP
Olałem bazarre bo sklepy, które mi podeslalas to jakieś dziwadła bez cen... Napisałem do Antonio i za 2 stówki przysłał mi prawie 2,5 kg takich mieszanek palonych 2 dni wcześniej, ze głowa mi prawie eksplodowala od aromatu i zapachu :-)
Ejże! Czyżby?!
http://www.caffegaleria.pl/kawy_wloskie - tu nie ma cen???!!! Ceny są, aż za duże;)
W drugim linku faktycznie trzeba dzwonić/pisać (do Antonio Ty też pisałeś;)), ale...opłaca się;)
Dobrze, że coraz więcej jest miejsc, gdzie można nabyć gotowe mieszanki, jak i świeżo palone pod zamówienie.
Rafał_Sz
30-12-2011, 10:34
Ejże! Czyżby?!
http://www.caffegaleria.pl/kawy_wloskie - tu nie ma cen???!!! Ceny są, aż za duże;)
Ceny są, tylko kawy brak. :)
Bywa i tak.
Ja zamawiałam ze 2 tygodnie temu - wszystko co mnie interesowało było na stanie.
Tylko.... przesyłka się przeciągnęła z winy kuriera. Zawsze mam jakies przejścia z UPSem:(
Tylko.... przesyłka się przeciągnęła z winy kuriera. Zawsze mam jakies przejścia z UPSem:(
Bo to UPS* ;oP
*Upilnuj Paczkę Sam(a)
Rafał_Sz
30-12-2011, 11:23
Bywa i tak.
Ja zamawiałam ze 2 tygodnie temu - wszystko co mnie interesowało było na stanie.
Tylko.... przesyłka się przeciągnęła z winy kuriera. Zawsze mam jakies przejścia z UPSem:(
Ale kawa którą mi poleciłaś jest super ( Bazzara Top 12 Gran Cru ). Dzięki! :)
Ejże! Czyżby?!
http://www.caffegaleria.pl/kawy_wloskie - tu nie ma cen???!!! Ceny są, aż za duże;)
W drugim linku faktycznie trzeba dzwonić/pisać (do Antonio Ty też pisałeś;)), ale...opłaca się;)
Serio, serio !
W jednym brak cen, w drugim brak kawy. Wystarczająco mnie to zniechęciło w natłoku przedświątecznych zakupów...
A do Antonia pisać nie musiałem, ceny ma na stronie jasno i wyraźnie podane. Chciałem tylko pogadać, żeby mi pomógł zrobić dobrze :p i spisał się na medal ! Porobił świetne paczuszki bodaj 8 gatunków, wszystko świeże sprzed kilku / kilkunastu dni, na dodatek z miłym rabacikiem i przemiłą obsługą.
Mogę z czystym sumieniem polecić choć nie ukrywam, że następnym razem wypróbuje tę Twoją Bazarrę :)
Rafał_Sz
04-01-2012, 15:21
Ale kawa którą mi poleciłaś jest super ( Bazzara Top 12 Gran Cru ). Dzięki! :)
Czy ktoś ma jeszcze jakąś inną wyśmienitą mieszankę do polecenia?
Czy ktoś ma jeszcze jakąś inną wyśmienitą mieszankę do polecenia?
Zacząłeś od wysokiego Ce (tak to się mówi ???) - ale ... może uda się coś jeszcze dopasować;)
Manuel Sublime
Agust Natura Equa
La Brasiliana Marfisa
Kolejność ...hmm dowolna w sumie:)... - przykładowo Marfisa - u mnie jest w filiżankach najczęściej:)
Mam ją pewną, sprawdzoną, jak nie mam ochoty na eksperymenty (lub fundusze skromniejsze), to zamawiam marfisę i wiem, że będzie pysznie, choć w innym wydaniu niż z Bazzarrą.
Poszukaj też mieszanki Ariadna:) i Sweet espresso- zwłaszcza jeśli stawiasz na łatwą cremę;) (Ariadna)
Nie zraź się, że w przypadku Agust.... pewnie będzie trzeba mailowo pytać o cenę?
PS dobre single... też nie są złe:)
Niekoniecznie , na cafesilesia ceny aqusta dostępne są po dodaniu do koszyka - Equa to 99zl/kg. Polecam - wyborna!
Niekoniecznie , na cafesilesia ceny aqusta dostępne są po dodaniu do koszyka - Equa to 99zl/kg. Polecam - wyborna!
To się zmieniło.
Z tego co widzę to nic się nie zmieniło.
Z tego co widzę to nic się nie zmieniło.
Oj, kiedyś było tak, że nie dało się kawy Agust (żadnej) dodać do koszyka w Cafe Silesia, bo cena była.... do poznania tylko via telefon lub mail.
Serio:) Tak było.
Tak czy siak - idzie lepsze;)
Może kiedyś - kupuję tam od prawie 2 lat i od tamtej pory nie było problemu ze sprawdzeniem ceny przez koszyk.
Czy lepsze? Upierdliwość i tyle - co za problem podać ceny jak na talerzu, tylko pokrętne zabawy w kotka i myszkę, maile, telefony, koszyki...
Rafał_Sz
05-01-2012, 07:56
Dzięki! :)
Może kiedyś - kupuję tam od prawie 2 lat i od tamtej pory nie było problemu ze sprawdzeniem ceny przez koszyk.
Czy lepsze? Upierdliwość i tyle - co za problem podać ceny jak na talerzu, tylko pokrętne zabawy w kotka i myszkę, maile, telefony, koszyki...
Kiedyś tam na stronie było nawet jakieś wytłumaczenie dla tego stanu rzeczy - nie pamiętam dokładnie co pisali - dla mnie było pokrętne;)
Lepsze w sensie, że już włożenie do koszyka ujawnia cenę, a że nadal jest to dziwne... to fakt.
Podepnę się pod wątek i ja.
Tak nam chodzi po głowie Dolce Gusto. Jest sens toto kupować? Chodzi generalnie o to, że mamy teraz zwykłego kolbowca Krupsa, ale strasznie nam się nie chce go używać. Dużo z tym pierdzielenia. A jak się jeszcze goście zwalą, to już w ogóle. Pół kuchni usyfione kawą. Z drugiej strony na tyle rzadko taką kawę pijemy (ja to najczęściej rozpieszczalną z mlekiem, a żona sobie mieli w młynku i parzy - mnie by się nie chciało), że inwestowanie w jakiś automat też nie ma sensu. A tak sobie myślimy, że do takiego DG to siup wkład, guzik, wkład do kosza i gotowe. Tylko czy to tak działa? Czy trzyma się to kupy? Czy te wkłady to jest kawa, czy wyrób kawopodobny?
W kapsułkach DG jest kawa.
Ekspres działa, kupiłem taki dla rodziców, używają właśnie wtedy, jak przyjmują gości.
Dla siebie mam zamiar tez taki kupić, choć moja żona chce system Nespresso.
miron19j
19-01-2012, 21:45
a ja kupiłem sobie Tchibo, na kapsułki. Faktycznie tak działa: wkładasz kapsułkę, zaciągasz wajchę, naciskasz guzik i za minutę masz filiżankę kawy. Potem płuczesz to coś, w co wkładasz kapsel. Są trzy kawy do wyboru: espresso, zwykła i taka zalewajka.
Ale ja nie jestem smakoszem kawy - ma być czarna i gorąca.
Kapsułka kosztuje 99 gr. pakowane są po 10 w kartonik. Ale często promocje, albo, jak kupisz 8 kartoników - 9 masz za darmo.
A ja nie polecam DG. Kawa mi nie smakuje, mleko ma taki sztuczny smak, kakao od nestle też inaczej smakuje niż to samo ale rozpuszczalne. Ale to w zasadzie opinia subiektywna. Poza tym to jest prosty ekspresik, nie ma automatyki. Po prostu włączasz, woda się leje, wyłączasz, woda się przestaje lać. Kawy robi się w odpowiednich proporcjach i kolejności, więc trzeba to wszystko pamiętać (oczywiście nie jest to trudne - ale osoby starsze mogą mieć problem z zapamiętaniem która kapsułka pierwsza itp). Chyba lepszy jest Tassimo, gdzie kapsułki mają kod kreskowy i ekspres "wie" ile wody lać. Poza tym kapsułki DG są drogie. Pudełko ma 16 kapsułek, więc jak kawa składa się z 2 kapsułek (osobno mleko i kawa) to w pudle masz 8 kaw.
Dokładnie. Też mam dostęp do DG u przyjaciół i nie dość, że drogie to jeszcze jakaś lura z tego wylatuje - po wypiciu tej ich kawy myślami już jestem przy swojej kawiarce Bialetti i solidnej, aromatycznej kawie latte z prawdziwego zdarzenia :)
No ale fakt - dla lenia w sam raz. W galeriach handlowych jest masa promocji na których częstują tym sikaczem - można spróbować i się przekonać na własnych kubkach :)
Ja się nie odniosę do żadnego z kapsułkowych systemów. Ani do samej kawy. Ta na pewno nie jest najwyższych lotów, ale... co kto lubi, natomiast....
Zamiast tego ....
niedaleko, w okolicy mam fabrykę Mokate, pracownicy pracujący przy "mleczku rozpuszczalnym" (a także capu w torebkach itp) z poważnymi alergicznymi reakcjami na dłoniach, to nie jest w tym rejonie rzadkość....:(
Wewnętrznie, z premedytacją ja bym tego w organizm nie aplikowała!
Wszystkie wersje cappuccino, latte itp w kapsułach mają takie (lub podobne) mleczko....
Moka (kawiarka) naprawdę nie wymaga dużo zachodu - na okazję gości trzeba jednak kupić większy dzbanek, a skoro macie młynek...no szkoda, żeby się marnował;)
Yyyy... Zaraz, to taki Dolce Gusto nie ma zaparzacza do mleka, tylko mleko idzie też z kapsułki? Hmm...
Generalnie chodzi nam o ekspres dla lenia, ale żeby dało się wypić to coś, co z niego wyleci (z ekspresu, nie z lenia ;-) )
jackrabbit
19-01-2012, 22:57
niedaleko, w okolicy mam fabrykę Mokate, pracownicy pracujący przy "mleczku rozpuszczalnym" (a także capu w torebkach itp) z poważnymi alergicznymi reakcjami na dłoniach, to nie jest w tym rejonie rzadkość....:(
to akurat nie musi o niczym swiadczyc, dotykanie pokrzyw tez powoduje reakcje alergiczne na dloniach a juz soczek albo zupa z pokrzyw jest mniam mniam i zdrowe :)
Yyyy... Zaraz, to taki Dolce Gusto nie ma zaparzacza do mleka, tylko mleko idzie też z kapsułki? Hmm...
No zasadniczo to.... jak dla lenia, to dla lenia.
Cappuccino składa się z 2 kapsulek - z jednej leci luren-kaffe, a z drugiej...wybielacz opisany powyżej....
Dyszy do spieniania/podgrzewania mleka tam nie ma.
to akurat nie musi o niczym swiadczyc, dotykanie pokrzyw tez powoduje reakcje alergiczne na dloniach a juz soczek albo zupa z pokrzyw jest mniam mniam i zdrowe :)
Tyle, że pokrzywa jest znana w naturze, natomiast to co owe "mleczko" zawiera... niekoniecznie.
Nikogo nie mam zamiaru przekonywać ani nawracać, ale czasem warto wiedzieć...;)
miron19j
19-01-2012, 22:59
Yyyy... Zaraz, to taki Dolce Gusto nie ma zaparzacza do mleka, tylko mleko idzie też z kapsułki? Hmm...
Generalnie chodzi nam o ekspres dla lenia, ale żeby dało się wypić to coś, co z niego wyleci (z ekspresu, nie z lenia ;-) )
wybierzsię do jakiegoś marketu. W sklepie Tchibo możesz npić się kawy z ekspresu. Spróbuj i zdecyduj sam.
Dyszy do spieniania/podgrzewania mleka tam nie ma.
a Tchibo ma :-)
No dobra, to co byście polecili dla lenia? Coś na piguły. Tylko żeby te piguły były jakoś normalnie dostępne w sklepach. Coś w rozsądnej cenie. Tak do 5 stów maks. Zwykły DG kosztuje koło 300 i na tyle się mniej więcej nastawiałem, ale jeżeli mam zapłacić ciut więcej, żeby to była prawdziwa kawa, to jakoś to przełknę...
Czy zapłacisz ciut więcej czy ciut mniej to niestety nie sprawi, że zacznie lecieć świetna kawa. Wszystkie te urządzonka działają na tych samych zasadach a kapsułki do nich wypełnione są magicznym proszkiem pod tytułem "kawa z mlekiem", które to smakują jak jakaś lepsza rozpuszczalka ze słoika. Dla mnie nie ma to nic wspólnego z dobrą, świeżo zmieloną, aromatyczną kawą - to napój kawowy.
miron19j
20-01-2012, 11:13
niezmiennie polecam Tchibo :-)
Jestem leniem i nie jestem smakoszem. Kawa to kawa ;-)
Kupiłem za 399.- ale dostałem w promocji 10 opakowań (do wyboru) kapsułek. Tak więc ekspres wyszedł mnie 299.-
Ma spieniacz do mleka. Kapsułki mają różne smaki, nawet z posmakiem czekolady. Kapsułki nie mają mleka w środku, to zwykła czarna kawa.
Aha, w żaden sposób nie jestem związany z tą firmą. Polecam bo mam, używam i jestem zadowolony.
Ok, super. A czy jakiś konkretny model możesz podać?
EDIT:
Czy rozmawiamy o czymś takim: https://www.tchibo.pl/Cafissimo-DUO-Hot-Red-p400008210.html ?
miron19j
20-01-2012, 11:24
ooo. teraz są dwa
http://www.tchibo.pl/Tchibo-pl-Ekspresy-Cafissimo-c400006492.html?cs=1
ja mam taki większy, teraz za 339.-
O, no właśnie. A dzie toto ma dyszę do mleka?
miron19j
20-01-2012, 11:36
o, zniknął post, do którego się odnosiłem :-)
Tak, ten większy ekspres ma dyszę do spieniania. Niektóre plastikową (mój) a niektóre metalową. Tylko nie wiem, który - którą.
To w tych pigułach jest kawa rozpuszczalna? Wszyscy się chwalą, że to jest 100% kawa zmielona, coś tam, coś tam... Ponawiam pytanie o dyszę do mleka.
miron19j
20-01-2012, 12:05
To w tych pigułach jest kawa rozpuszczalna? Wszyscy się chwalą, że to jest 100% kawa zmielona, coś tam, coś tam... Ponawiam pytanie o dyszę do mleka.
na pewno nie smakuje jak rozpuszczalna, pachnie jak mielona.
Tak, ten duży ekspres ma dyszę do spieniania. Mój ma plastikową, niektóre mają metalową. Niestety nie wiem, który - którą.
miron, to skoro to kawa mielona to sprawdź potem w pigułce po zaparzeniu ile fusów w niej zostanie. W tych, w których ja sprawdzałem, gdy rozbebrałem je nożyczkami :D gęstych fusów po mielonce chyba tam nie było...
tak sobie dumam miron - gdyby robić recykling tych kapsułek. po prostu dosypywać do nich zwykłej, świeżo zmielonej kawy i znów pakować do ekspresu? :) wyjdzie taniej, smaczniej i pewnie zdrowiej bo wiesz co tam wrzucisz :D
Ale mi narobiliście kisielu z mózgu. A ja chciałem dzisiaj pojechać do sklepu, wziąć jakiś ekspres pod pachę i udać się z nim do kasy...
Miron, gdzie ten Tchibo ma tę dyszę? Na zdjęciach jej nie widać.
miron19j
20-01-2012, 12:21
miron, to skoro to kawa mielona to sprawdź potem w pigułce po zaparzeniu ile fusów w niej zostanie. Podpowiem - zero... :) przynajmniej w tych, w których ja sprawdzałem, gdy rozbebrałem je nożyczkami :D
dobra, wrócę do domu to sprawdzę.
Ciekawe tylko, że po zaparzeniu kawy kapsel jest dużo cięższy (dochodzi woda). Gdyby wypłukało kawę, powinien być lżejszy.
spieniacz jest tutaj. Można go odchylać i zmieniać wysokość/długość
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.us/photo/my-images/692/kawalt.jpg/)
W Tchibo masz kawę z kapsułki i dyszę do spieniania mleka. Sam ekspres jest tani i kapsułki również.
Rafał_Sz
20-01-2012, 12:29
Kawa w kapsułkach to nie kawa, tylko g..wno kawopodobne. :)
Chcesz prawdziwą pyszną kawę?
1. Ekspres ciśnieniowy, np. zwykłe Saeco za 400 zł.
2. Dobry młynek żarnowy.
3. Indukcyjny spieniacz do mleka (automat).
4. Tamper.
5. Dobra, ziarnista kawa.
Łączny koszt to ok 900 zł. Do tego trochę praktyki.
Jak nie wierzysz, zapraszam na degustację. Nie pójdziesz spać przez tydzień. :)
No ja wieem, ja wieem... Ale mi się po prostu nie chce z tym wszystkim bawić... A jak jest więcej kaw do zrobienia, bo się goście zwalają i jak słyszę, że by się kawki napili, to mi ręce opadają... No robię, bo jakie mam inne wyjście, ale mi się przestrasznie nie chce...
Rafał_Sz
20-01-2012, 12:38
No ja wieem, ja wieem... Ale mi się po prostu nie chce z tym wszystkim bawić... A jak jest więcej kaw do zrobienia, bo się goście zwalają i jak słyszę, że by się kawki napili, to mi ręce opadają... No robię, bo jakie mam inne wyjście, ale mi się przestrasznie nie chce...
8 latte macchiato robię w 15 minut. Achy i ochy gości bezcenne. :)
miron19j
20-01-2012, 12:39
Do tego trochę praktyki.
Jak nie wierzysz, zapraszam na degustację. Nie pójdziesz spać przez tydzień. :)
zapewne masz rację. Tylko ja nie jestem smakoszem kawy. Ot, ma być czarna, gorąca i gorzka. Jeżeli miałbym wydać 1000.- na ekspres, do tego młynek. Potem bawić się w ubijanie kawy w tym czymś, a na koniec myć to wszystko. To by mi się odechciało kawy. A jak mnie najdzie ochota na prawdziwą kawę, to zabieram małżowinkę do kawiarni. :-)
8 latte macchiato robię w 15 minut. Ahy i ohy gości bezcenne.
a ja 8 espresso robię w 4 minuty :-D
W latte macchiato to się moja żona specjalizuje i też jej sprawnie całkiem idzie... Ale to nie o to chodzi zupełnie... Chodzi o to, że rano jedyne co jestem w tanie zrobić, to wlać kawę do żołądka. Z braku czasu i z braku chęci i z lenistwa jest to kawa ze słoika. Ale gdyby parzenie kawy w ekspresie odbywało się na zasadzie "wciśnij guzik", to z chęcią bym się przestawił... Wiesz?
miron19j
20-01-2012, 12:51
Wiesz?
wiesz co? Zastanawia mnie jakaś taka dziwna mentalność ludzi na forum. Zadaję pytanie np. "chcę kupić ekspres do kawy do 400.-. Ma być prosto i szybko" I dostaję masę odpowiedzi w stylu "dobry ekspres to za min. 3000.-"
Przecież, gdybym się chciał dowiedzieć, jaki jest najlepszy ekspres, to bym tak zapytał.
Inny pyta o tani plecak na aparat, to dostaje odpowiedź, że najlepszy to Crumpler, za co najmniej 800.-
Czy ludzie nie potrafią czytać ze zrozumieniem?
wiesz co? Zastanawia mnie jakaś taka dziwna mentalność ludzi na forum. Zadaję pytanie np. "chcę kupić ekspres do kawy do 400.-. Ma być prosto i szybko" I dostaję masę odpowiedzi w stylu "dobry ekspres to za min. 3000.-"
Przecież, gdybym się chciał dowiedzieć, jaki jest najlepszy ekspres, to bym tak zapytał.To zupełnie inna historia. I czasem nie jest to takie złe, bo człowiek nie zdaje sobie czasem sprawy, że kupując coś po taniości pcha się w większą, czy mniejszą pułapkę. Ja wychodzę z założenia, że nie stać mnie na kupowanie badziewia. Takiego, które albo będzie stało nieużywane, bo się nie sprawdzi albo rozsypie się po krótkim czasie. Gdybym nie zapytał o tego DG, to bym pewnie dzisiaj pojechał do MM i go kupił, a później klął, że to nie to, o co mi chodziło, bo kawa nie różni się od rozpuszczalnej ze słoika.
Żeby jeszcze była pełna jasność. Nasz kolbowiec Krupsa zaczyna dożywać swojego żywota po 10 latach używania. Jeszcze by pewnie trochę pochodził, ale mamy z żoną ochotę na jakąś zmianę. I mamy do wyboru albo kolejnego kolbowca, jakiś prosty model Saeco lub Krups (choć w takim przypadku raczej poczekamy, aż się ten nasz całkiem rozlezie), bo wypasu nie potrzebujemy (czyt. na tyle rzadko pijemy taką kawę, że nie ma sensu kupować czegoś z wyższej półki) albo możemy kupić coś, co ułatwi proces przygotowywania kawy na tyle, że będziemy z tego częściej korzystać. Przypuszczam, że u nas najlepiej by się sprawdził jakiś automat z młynkiem i ze zbiornikiem na mleko, ale to nie ten pułap cenowy zupełnie. Wielkimi smakoszami kawy też nie jesteśmy, ale potrafimy odróżnić lurę od dobrze przygotowanej kawy. Do tej pory myślałem, że te kapsukowe ekspresy działają tak, jak kolbowe, tylko zamiast sypać luzem kawę do kolby, wrzucam tam pigułkę z odpowiednim/ulubionym gatunkiem ziarna, a później zamiast chrzanić się z czyszczeniem kolby, wywalam zużytą kapsułke do kosza. Okazuje się jednak, że tych różnic jest ciut więcej, niż by się na pierwszy rzut oka wydawało.
miron19j
20-01-2012, 13:28
To zupełnie inna historia. I czasem nie jest to takie złe, bo człowiek nie zdaje sobie czasem sprawy, że kupując coś po taniości pcha się w większą, czy mniejszą pułapkę. Ja wychodzę z założenia, że nie stać mnie na kupowanie badziewia. Takiego, które albo będzie stało nieużywane, bo się nie sprawdzi albo rozsypie się po krótkim czasie.
masz całkowitą rację. Ja też uważam, że jesteśmy za biedni, żeby kupować byle co. Ale jeżeli pytam o ekspres do 400.- to wiadomo, że nie mogę się spodziewać za te pieniądze czegoś nadzwyczajnego. Co innego, gdybym zapytał "chcę kupić niedrogi ekspres". Wtedy faktycznie, odpowiedzi w typie "nie warto kupować taniego, kup taki za co najmniej np. 1500.-" ma sens. Ale jeżeli wyraźnie określam pułap cenowy.
Albo w innym wątku ktoś zapytał o prosty router dla osoby, która nie ma pojęcia o konfiguracji sieci. I oczywiście wywiązała się dyskusja, że jakiśtam jest nic nie wart, bo nie można na nim przeinstalować Linuxa i nie ma jakiego softresetu i nie można blokować dostępu do sieci dla wybranych komputerów w określonych godzinach. Nie sądzisz, że to trochę chore?
Rafał_Sz
20-01-2012, 14:11
wiesz co? Zastanawia mnie jakaś taka dziwna mentalność ludzi na forum.
Jeśli to do mnie było, to przecież napisałem o ekspresie za niecałe 400 zł. :) Mało tego, taki ekspres przy odrobinie wiedzy i chęci wypluwa baaaardzo dobrą kawę. Zobaczcie jakimi ekspresami dysponuje polski McDonalds - sprzęt o kosmicznych możliwościach i jakości, a podają lurę. :)
Co do samej kawy i lenistwa, to mam to samo. Ale ja kawę uwielbiam, więc nigdy nie zgodzę się z tezą, że napój o smaku kawy z kapsułek to kawa. :) W pracy niestety piję rozpuszczalne coś, bo nie mam warunków na ekspres. Ale w domu wstaję specjalnie 20 minut wcześniej, żeby z żona napić się prawdziwej, pysznej kawy. :)
miron19j
20-01-2012, 14:27
Jeśli to do mnie było...
akurat nie. Ale uderz w stół... :-)
Ale w domu wstaję specjalnie 20 minut wcześniej, żeby z żona napić się prawdziwej, pysznej kawy. :)
a widzisz. Ja mam tak z herbatą. Mogę spędzić pół godziny parząc turecką w dimliku, ale na kawę zwyczajnie szkoda mi czasu.
Rafał_Sz
20-01-2012, 14:31
akurat nie. Ale uderz w stół... :-)
:D
a widzisz. Ja mam tak z herbatą. Mogę spędzić pół godziny parząc turecką w dimliku, ale na kawę zwyczajnie szkoda mi czasu.
Czyli kto co lubi. :)
Tak się wtrącę - miron, mógłbyś zrobić ten eksperyment ze sprawdzeniem zawartości kapsułki po zrobieniu kawy? Ciekaw jestem, co tam siedzi w środku.
miron19j
20-01-2012, 15:52
Tak się wtrącę - miron, mógłbyś zrobić ten eksperyment ze sprawdzeniem zawartości kapsułki po zrobieniu kawy? Ciekaw jestem, co tam siedzi w środku.
jak już pisałem wcześniej. Po powrocie do domu, wieczorem.
Ja właśnie jestem w Media chwile po prezentacji i degustacji DG. Pani przy mnie rozpatroszyła zużytą kapsułkę. W środku jest normalna zmielona kawa wyglądająca i pachnąca jak w kolbie. Jeżeli chodzi o mleko, to samo mleko smakuje jak mleko. Pani mi samego mleka wlała do kubeczka. W sumie coś w tym jest. Przecież Nestle produkuje mleka dla dzieci, więc nie przypuszczam, żeby sie one jakoś różniły. A jak podaje dziecku mleko w proszku, to mnie chyba tym bardziej nie zaszkodzi... Sam juz nie wiem. Capuccino mi nawet smakuje.
jak już pisałem wcześniej. Po powrocie do domu, wieczorem.
Sorry, kalendarz mi się pokręcił ;)
miron19j
20-01-2012, 19:36
Sorry, kalendarz mi się pokręcił ;)
sprawdziłem, w środku jest kawa mielona. Wygląda jak kawa, pachnie jak kawa, smakuje (tfu) jak fusy.
Ja też myślałem nad DG lub Tassimo ale trochę drogo wychodzi w użytkowaniu i o ile kawa w kapsułkach mnie nie martwi to mleko już tak. Cappucino z DG jest po prostu niesmaczne, z Tassimo już lepiej ale i tak ja wolę spienić normalne mleko. W Tchibo kapsułka kosztuje 1 zł (co ósma gratis), a w DG i Tassimo chyba 1,4 zł. Na dłuższą metę robi się drogo. A jak robisz cappucino to razy dwa (2,8 zł) bo jedna kapsułka z kawą a druga z mlekiem. To trochę jak z drukarkami - sama drukarka tania ale jej ekspolatacja droga. Zatem warto nawet kupić droższą kawiarkę byle potem na kawę nie zbankrutować :)
Przepraszam za zamieszanie - w takim razie albo rozbebrałem u znajomych co innego :) albo były to inne kapsułki niż DG... co nie zmienia faktu, że nie smakuje mi ta lura i za ok 500zł wolałbym już kupić coś takiego:
http://www.ibood.com/pl/pl/
miron19j
20-01-2012, 20:40
Przepraszam za zamieszanie - w takim razie albo rozbebrałem u znajomych co innego :) albo były to inne kapsułki niż DG... co nie zmienia faktu, że nie smakuje mi ta lura i za ok 500zł wolałbym już kupić coś takiego:
http://www.ibood.com/pl/pl/
mogłeś rozebrać DG :-) Ja rozebrałem Tchibo Cafissimo.
Kupiłem go, ponieważ nie chciałem bawić się w ubijanie i późniejsze mycie tego wszystkiego. A jak już pisałem, nie jestem smakoszem kawy. Ma być czarna, gorzka, gorąca i taka jest. :-)
Przepraszam za zamieszanie - w takim razie albo rozbebrałem u znajomych co innego :) albo były to inne kapsułki niż DG... co nie zmienia faktu, że nie smakuje mi ta lura i za ok 500zł wolałbym już kupić coś takiego:
http://www.ibood.com/pl/pl/
z plastikowa grupa? nigdy w zyciu...
sam poluje na ta gaggie ale z metalowa grupa - niestety jest drozsza
mogłeś rozebrać DG :-) Ja rozebrałem Tchibo Cafissimo.KLIK (http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2688794&postcount=170) ;-)
Ja też myślałem nad DG lub Tassimo ale trochę drogo wychodzi w użytkowaniu i o ile kawa w kapsułkach mnie nie martwi to mleko już tak. Cappucino z DG jest po prostu niesmaczne, z Tassimo już lepiej ale i tak ja wolę spienić normalne mleko. W Tchibo kapsułka kosztuje 1 zł (co ósma gratis), a w DG i Tassimo chyba 1,4 zł. Na dłuższą metę robi się drogo. A jak robisz cappucino to razy dwa (2,8 zł) bo jedna kapsułka z kawą a druga z mlekiem. To trochę jak z drukarkami - sama drukarka tania ale jej ekspolatacja droga. Zatem warto nawet kupić droższą kawiarkę byle potem na kawę nie zbankrutować :)
1zł za filiżankę kawy to nie jest drogo...
jackrabbit
21-01-2012, 13:16
no dobra, czytam tak i mnie tez naszlo
chce cos na kapsulki, zawsze bylem przeciwny ale na starosc czlowiek sie zrobil leniwy no i polowa kubeczkow smakowych i tak zanikla... a na dodatek do pracy mam na 6 a wstaje zwykle o 6:30 wiec mam malo czasu na robienie kawy
chce cos co zrobi mi rozne rodzaje kawy, lub czegos co kawe bedzie przypominalo, lubie slodkie napoje, smakoszem kawy nie jestem, espresso wypije raz na ruski rok (wiec nespresso raczej sie nie sprawdzi)
zdecydowalem sie na DC, jest tani, popularny, z dostepnoscia podow nie ma problemu
teraz zastanawiam sie nad modelem, Piccolo jest tani i maly co mi bardzo pasuje bo chce go postawic na biurku, jest jakas zaleta tych drozszych modeli czy tylko roznia sie dizajnem i wielkoscia?
ps. wlazlem na to caffe prego ale tam pytac o ekspres kapsulkowy to jak tutaj o robienie slubu d40 z kitem ;)
ps. wlazlem na to caffe prego ale tam pytac o ekspres kapsulkowy to jak tutaj o robienie slubu d40 z kitem ;)
I dalej chcesz kupić "kapsułkowca"? :)
* chociaż z D40 osiągniesz lepsze efekty :P
jackrabbit
21-01-2012, 19:40
I dalej chcesz kupić "kapsułkowca"? :)
tak, to dolce gusto ma dobry marketing, przekonali mnie :mrgreen:
Większe modele różnią sie główinie dizajnem oraz wielkością zbiornika na wodę. Ten taki pączek z dziurką ma jeszcze podświetlaną podstawkę na kubek. Ot, bajer. Poza tym Picolo i Melody (pod innymi nazwami) występują w wersjach automatycznych. Same sobie dobierają ilość wody potrzebnej do danego napoju (trzeba jednak ręcznie określić, jakiej piguł używamy). Tyle się dowiedziałem wczoraj od pani podczas degustacji w MM.
sokrates
21-01-2012, 22:00
Raz dałem się namówić na degustację "kawy" z Dolce Gusto - wyszedłem mocno zdegustowany....
Nawet najpodlejsza zwietrzała robusta zaparzona na niedogrzanej Gaggi smakuje milion razy lepiej. Moje zdanie jest takie - jeśli kogoś nie stać na porządny ekspres i młynek, niech lepiej kupi kafietekę lub frenchpress'a i delektuje się pyszną czarną prawdziwą kawą, a nie psuje sobie zdrowia chemią z kapsułki.
Ano coś za coś... jak mają wychodzić różne rodzaje "kawy" za jednym naciśnięciem przycisku to raczej musi być kompromis w postaci mleka w proszku, karmelu w proszku, kawy... w proszku?? i co tam jeszcze jest w magicznych kapsułkach DG?? Osobiście na kapsuły już bym wolał Tchibo bo tam w kapsułach jest tylko kawa, a jeden gatunek z tych podstawowych dziewięciu nawet daje się wypić ;)
jeśli kogoś nie stać na porządny ekspres i młynek, niech lepiej kupi kafietekę lub frenchpress'a i delektuje się pyszną czarną prawdziwą kawą, a nie psuje sobie zdrowia chemią z kapsułki.A Ty lepiej naucz się czytać ze zrozumieniem...
Ano coś za coś... jak mają wychodzić różne rodzaje "kawy" za jednym naciśnięciem przycisku to raczej musi być kompromis w postaci mleka w proszku, karmelu w proszku, kawy... w proszku?? i co tam jeszcze jest w magicznych kapsułkach DG?? Osobiście na kapsuły już bym wolał Tchibo bo tam w kapsułach jest tylko kawa, a jeden gatunek z tych podstawowych dziewięciu nawet daje się wypić ;)
Kawa w proszku to się mielona nazywa... ;)
jackrabbit
22-01-2012, 11:53
Raz dałem się namówić na degustację "kawy" z Dolce Gusto - wyszedłem mocno zdegustowany....
Nawet najpodlejsza zwietrzała robusta zaparzona na niedogrzanej Gaggi smakuje milion razy lepiej. Moje zdanie jest takie - jeśli kogoś nie stać na porządny ekspres i młynek, niech lepiej kupi kafietekę lub frenchpress'a i delektuje się pyszną czarną prawdziwą kawą, a nie psuje sobie zdrowia chemią z kapsułki.
stac mnie na porzadny ekspres i mlynek, nawet na kawe by wystarczylo ;) ale jak napisalem, smakoszem kawy nie jestem, smakuje mi nawet "cappucino" rozpuszczalne z torebki, pysznej czarnej kawy zwykle nie pijam a na przyrzadzanie prawdziwego cappucino na bank nie znajde czasu wiec sprzet by sie tylko kurzyl
a jak ktos pije kawe dla zdrowia to zycze mu powodzenia, ja dla zdrowia pijam swieze soki warzywne i owocowe a soku z kartoniku nie tkne :)
... ja dla zdrowia pijam swieze soki warzywne i owocowe a soku z kartoniku nie tkne :)
to porozmawiajmy o ...wyciskarkach do soków:)
Nowy wątek?;)
tak, to dolce gusto ma dobry marketing, przekonali mnie :mrgreen:
A teraz to już powinieneś na serio odpuścić :P
Marcin_T
22-01-2012, 21:45
osobiście używam Zelmera \ polcki i jest ok przea ostatnie 5 lat. Nie mam powodów do narzekań. Chyba można kupić...
osobiście używam Zelmera \ polcki i jest ok przea ostatnie 5 lat. Nie mam powodów do narzekań. Chyba można kupić...
fajnie napisane ;)
może ktoś to wyetytować, bo aż zęby bolą jak to się czyta :|
mała ciekawostka o kapsułkach do ekspresów: KLIK (http://zdrowie.onet.pl/zycie-i-zdrowie/kawa-z-ekspresu-to-same-klopoty,1,5010053,artykul.html)
robin102
30-01-2012, 13:16
Może trochę nie na temat, a i na kawie się nie znam, nie pijam bo tydzień po jednej nie śpię, ale zakupiłem ostatnio kawiarkę MUKKA o taką:
http://allegro.pl/kawiarka-mukka-ok-440ml-cappuccino-late-espresso-i2078155620.html
Moje kochanie zachwyca się tym urządzonkiem i kawą z niego. Jakąś Lavaze tam przepędza.
Inni postronni znawcy raczący się kawą z tej Mukki też stwierdzili, że pychota.
Samo urządzenie na moje wnikliwe oko jest bardzo porządnie wykonane.
A będzie toto chodziło na płycie indukcyjnej? Chyba nie bardzo... A szkoda, bo to fajna rzecz. No przynajmniej te kawiarki, które do tej pory próbowałem, to nie chciały chodzić... W sensie kawy parzyć, a nie po płycie chodzić. Bo by mogły spaść i hałasu narobić. O rozlanej kawie nie wspominam. ;-) )
mehmet efendi
30-01-2012, 16:23
Na indukcji Al nie będzie banglało.
Lavazza to nie kawa...
www.caffeprego.pl
Tam wszystko o kawie.
Polska palarnia
http://www.mastroantonio.eu/sklep/
Rafał_Sz
30-01-2012, 16:25
www.caffeprego.pl (http://www.caffeprego.pl)
Tam wszystko o kawie.
Ja przez to forum właśnie idę z torbami, ale na kawę nie narzekam. :);) Jutro ma do mnie przyjść paczka ze wszystkimi kawami jakie pali Bazzara, z Top 12 Gan Cru na czele. :D
mehmet efendi
30-01-2012, 16:25
:razz: W Wałbrzychu jest także jaka palarnia; ja się uzależniłem ostatnio od wyrobów Antonia...
Rafał_Sz
30-01-2012, 16:28
ja się uzależniłem ostatnio od wyrobów Antonia...
Napisz coś więcej proszę, może być na PW.;)
robin102
30-01-2012, 16:31
Czyli w kawie można tak samo pogibnąć jak w audiofilskim sprzęcie, jak w zegarkach drogich, jak w scyzorykach po 5-6 kzł :mrgreen: Fajny ten dzisiejszy świat. Trzeba najpierw wymyślić potrzebę, a potem tylko wmówić ludziom, że bez niej żyć nie mogą:)
Aaaaaa i o audiofilskim cukrze nie można zapomnieć takim po 100 zł za 0,5 kg ;)
mehmet efendi
30-01-2012, 16:34
Prawie wszystkie kawy z linka kupiłem w ub. tygodniu. Ma Top, SSL, Ariadna przetestowane + jakieś z poprzedniej dostawy.
Ma Człowiek rękę i pasję do kawy. Naprawdę.
Ja używam kolby i młyna.
Edyta.
Uwierz, że jest różnica między kawą z marketu za 12-25 pln, a taka za 90 pln/kg
W plujkach nie wyczujesz smaków cytrusowych, owocowych, kwiatowych, orzechowych, czekoladowych; w tych drugich zdecydowanie tak!
Do tego dochodzi grubość przemiału, ubicie, temp parzenia, etc.
Frajda jest taka, że kawiarniach zamawiam wodę lub herbatę...
Rafał_Sz
30-01-2012, 16:37
Czyli w kawie można tak samo pogibnąć jak w audiofilskim sprzęcie, jak w zegarkach drogich, jak w scyzorykach po 5-6 kzł :mrgreen: Fajny ten dzisiejszy świat. Trzeba najpierw wymyślić potrzebę, a potem tylko wmówić ludziom, że bez niej żyć nie mogą:)
Aaaaaa i o audiofilskim cukrze nie można zapomnieć takim po 100 zł za 0,5 kg ;)
No nie, aż tak źle nie jest. Ale stówkę z haczykiem za kilogram ziarna trzeba dać. No trzeba. :) Cukier i mleko biorę z Biedronki, ekspres dostałem od żony na urodziny, zapłaciłem tylko za spieniacz do mleka i tamper. :)
robin102
30-01-2012, 16:55
No ale ta Lavaza co to kolega wyżej zjechał kosztuje aż 40 zł za 100gram więc ........ to chyba nie trucizna jakaś ;)
mehmet efendi
30-01-2012, 16:58
No ale ta Lavaza co to kolega wyżej zjechał kosztuje aż 40 zł za 100gram więc ........ to chyba nie trucizna jakaś ;)
Jakiś link?
Rafał_Sz
30-01-2012, 16:58
No ale ta Lavaza co to kolega wyżej zjechał kosztuje aż 40 zł za 100gram więc ........ to chyba nie trucizna jakaś ;)
Lavazza kosztuje około 20 zł/250g. I to nie jest kawa, zwłaszcza mielona w puszce. ;):)
O matko... A co to jest tamper?
mehmet efendi
30-01-2012, 17:00
http://www.kawalavazza.com.pl/kawa-ziarnista-c-1.html
Która?
mehmet efendi
30-01-2012, 17:02
O matko... A co to jest tamper?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.coffeetech.com/img/productos/Cafelat/tamper_royal_B.jpg)
robin102
30-01-2012, 17:02
Upsssssss, się pomyliłem :oops: 40 zł za 1000 gram czyli za kilogram
o tak jak w linku
http://allegro.pl/kawa-lavazza-qualita-rossa-1kg-f-vat-gratisy-i2064952984.html
Rafał_Sz
30-01-2012, 17:03
O matko... A co to jest tamper?
Ubijak do kawy, ma średnicę dostosowaną do wymiarów kolby. Właściwe ubicie właściwej ilości kawy jest jednym z głównych warunków uzyskania właściwego espresso.
Upsssssss, się pomyliłem :oops: 40 zł za 1000 gram czyli za kilogram
o tak jak w linku
http://allegro.pl/kawa-lavazza-qualita-rossa-1kg-f-vat-gratisy-i2064952984.html
Tym się truje ludzi. ;):)
mehmet efendi
30-01-2012, 17:04
Upsssssss, się pomyliłem :oops: 40 zł za 1000 gram czyli za kilogram
o tak jak w linku
http://allegro.pl/kawa-lavazza-qualita-rossa-1kg-f-vat-gratisy-i2064952984.html
Jakaś zwietrzała, chyba z października... ;-)))))
Data palenia nie jest podana.
kawa ... to ja polecam ten namiar --> http://www.sklep.cafesilesia.pl/
sprawdzony ... w przypadku zamówienia i przelewu do godz ok 13-14 ... dostawa następnego dnia około południa ... rewelacja
ja katuję teraz:
http://www.sklep.cafesilesia.pl/LaBrasiliana_MARFISA_1000g_SWIEZO_PALONA__grudzien _11-4.html
http://www.sklep.cafesilesia.pl/DoubleShot_COLOMBIA_Carlos_Imbachi_350g_SWIEZO_PAL ONA__grudzien_11-234.html
http://www.sklep.cafesilesia.pl/DoubleShot_ETIOPIA_Kebado_Haile_Selassie_350g_SWIE ZO_PALONA_grudzien_11-227.html
i zamiast ekspresu ciśnieniowego mam to --> http://www.kawa-ekspres.pl/p,venus_indukcja,40,30.html
największa zaleta - działa na płycie indukcyjnej :)
robin102
30-01-2012, 18:11
Przecież to tylko kawa do picia :)
Mnie to zawsze zastanawiało czy jakby takiemu znawcy jednemu i drugiemu dać do wypicia kawę nie pokazując z jakiego pudełka pochodzi to czy rozpoznałby markę :) To chyba trochę tak, jak pokazać komuś zdjęcie bez EXiF i zapytać z jakiego aparatu pochodzi ;)
Rafał_Sz
30-01-2012, 18:40
Mnie to zawsze zastanawiało czy jakby takiemu znawcy jednemu i drugiemu dać do wypicia kawę nie pokazując z jakiego pudełka pochodzi to czy rozpoznałby markę :) To chyba trochę tak, jak pokazać komuś zdjęcie bez EXiF i zapytać z jakiego aparatu pochodzi ;)
Konkretną markę raczej nie, ale gatunek i jakość bez dwóch zdań. Ale nawet najlepszą kawę można schrzanić przez niewłaściwe przygotowanie.
Mój stary ciśnieniowy krups od jakiegoś czasu ledwo zipał, przeciekał i takie tam. Swoje latka ma, chyba z 6, więc czas jego się dopełnił.
Najpierw chciałem kupić takiego na kapsle. W domu kawy dużo nie pijemy, więc z większymi kosztami za małą czarną dalibyśmy radę. Po zagłębieniu się w temat kapsli pomysł zakupu takiego ekspresu padł i wpadłem na pomysł kupna podobnego tyle, że nowszego. Ale cena spora, a jakość wykonania rodem z Chin. Znacznie gorzej to wygląda niż w przypadku starego.
Jakoś tak mnie naszło i postanowiłem go rozebrać. Powymieniałem uszczelki, wyczyściłem odkamieniłem odpaliłem i chodzi jak zegarek. Kawa pyszna krema gęsta. Koszt uszczelki + odkamieniacz 40 zł. Satysfakcja bezcenna :)
Rafał_Sz
30-01-2012, 19:15
Tak trzymać! :)
Jutro ma do mnie przyjść paczka ze wszystkimi kawami jakie pali Bazzara, z Top 12 Gan Cru na czele. :D
Będzie Pan zadowolony:)
Nie spotkałam jeszcze osoby, która grymasiłaby na B. Gran Cru Top 12:)
Rafał_Sz
30-01-2012, 20:14
Będzie Pan zadowolony:)
Nie spotkałam jeszcze osoby, która grymasiłaby na B. Gran Cru Top 12:)
Top 12 wypiłem już 4 kilo odkąd mi poleciłaś. :)
rsz- skąd zamawiasz bazzarę? jakie ceny?
Rafał_Sz
30-01-2012, 20:49
rsz- skąd zamawiasz bazzarę? jakie ceny?
Bazzara Top 12 Gran Cru - 123 zł/kg
Bazzara Top Class - 105 zł/kg
Bazzara Gold Blend - 93 zł/kg
http://www.caffegaleria.pl/
no to chyba skuszę się ... tym bardziej że za 3-4 tygodnie kończę to co mam ... lepiej żebyście polecali to co dobre ... ;)
Rafał_Sz
30-01-2012, 21:48
no to chyba skuszę się ... tym bardziej że za 3-4 tygodnie kończę to co mam ... lepiej żebyście polecali to co dobre ... ;)
Bazzara Top 12 Gran Cru - kawa fenomenalna. :) U mnie idzie kilogram tygodniowo. :)
robin102
30-01-2012, 22:22
Bazzara Top 12 Gran Cru - 123 zł/kg
Bazzara Top Class - 105 zł/kg
Bazzara Gold Blend - 93 zł/kg
http://www.caffegaleria.pl/
W takich cenach to ta kawa musi coś jeszcze robić :mrgreen:
Rafał_Sz
30-01-2012, 22:25
W takich cenach to ta kawa musi coś jeszcze robić :mrgreen:
:)
Ale to drogo? Przecież to ceny za kilogram najwyższej jakości kawy.
Bazzara Top 12 Gran Cru - kawa fenomenalna. :) U mnie idzie kilogram tygodniowo. :)
:shock::shock::shock:
na ilu kawoszy???
Rafał_Sz
30-01-2012, 22:42
:shock::shock::shock:
na ilu kawoszy???
Dwoje plus czasami goście. Ale głównie to ja chleję kawę w ilościach nieprzyzwoitych, bo bardzo lubię. :) Poza tym mogę wypić dwie mocne kawy przed snem i zaraz zasnąć. :)
mehmet efendi
30-01-2012, 22:49
Poza tym mogę wypić dwie mocne kawy przed snem i zaraz zasnąć. :)
Mam to samo...
:mrgreen:
Dwoje plus czasami goście. Ale głównie to ja chleję kawę w ilościach nieprzyzwoitych, bo bardzo lubię. :) Poza tym mogę wypić dwie mocne kawy przed snem i zaraz zasnąć. :)
A ja mojemu ślubnemu ciosam kołki na głowie, że za dużo kawy w organizm wlewa...(ja twierdzę, że wiadrami;) )
Teraz widzę, że ma spory zapas...;)
Dobrze, że tego nie czyta...
Ta sama liczba pijących, ale kilogram to nam na sporo dłużej starcza...
robin102
30-01-2012, 23:48
Trzustka od kawy choruje podobno :(
Rafał_Sz
31-01-2012, 00:04
Pomimo podeszłego wieku mój organizm poza lekką łysina nie wykazuje oznak zużycia.przynajmniej na razie. :);)
To chyba czas zmienić nazwę tematu, bo został szybko i sprawnie przejęty ;)
Są kawy po 1000 zł za 1kg.
Witam,
Widzę, że pijemy tę sama kawę:-o Zachęcam wszystkich zainteresowanych świeżą kawą Bazzara Top 12 Gran Cru w dogodnych opakowaniach 250g do przyłączenia się do społecznej inicjatywy zakupu grupowego większej ilości tej doskonałej kawy od jej bezpośredniego dystrybutora po wynegocjowanej cenie (poniżej 100!!! zł za kg), która to inicjatywa narodziła się w tym miejscu http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=3&t=8456&start=120
Przeczytałem połowę i nie widzę żadnych grupowych zamówień, jedna wielka paplanina. Jakoś w takiej organizacji nie widzę żadnego sukcesu a sam chętnie przy poniżej setki za kg spróbowałbym tej mieszanki i zamówił kilkanaście paczek 250 gramowych. Tymczasem wolę zamówić od Antonia super świeże ziarna z konkretną obsługą i miłymi gratisami , podpisując się wszystkimi kończynami pod jego słowami w tym wątku:
cyt:
No i tym sposobem wspieracie:
-- włoski przemysł
-- sieci supermarketów
...zamiast małe rodzime firmy
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2012/02/icon_wink-1.gif
źródło (http://caffeprego.pl/phpBB3/images/smilies/icon_wink.gif).
Nowart - dzisiaj kupilem ta Bazzare w PiP na Promienistej... ale cena 34 z haczykiem za 250g... jeszcze nie probowalem tego "cudu" bo musze skonczyc to co mam napoczete.
Masz rację nowart - też nie udało mi się w tym linkowanym wątku wyłowić nic konkretnego, niestety.
Osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do takich oddolnych akcji grupowych, bo zwykle choć pomysł niby zacny, to logistyka zawodzi już na etapie zamówień, o wpłatach i dystrybucji nie wspominając...:twisted:
Bazarra top 12 jednak w mojej ocenie lepsza od mieszanek zamawianych u Antonia.
Kwestia indywidualna oczywiście.
Jutro zaczynam singla Kostaryka SHB Tarazzu - mam nadzieję poczuć coś, co kiedyś piłam pod nazwą Kostaryka Tarazzu don Mayo - bo jest to dla mnie smak niezapomniany w singlach.
PS te paczki 250g w marketach... mam spore obawy o świeżość, ale może jestem przewrażliwiona?
ta co kupilem wczoraj ma termin przydatnosci do spozycia jakos do polowy 2013...
ta co kupilem wczoraj ma termin przydatnosci do spozycia jakos do polowy 2013...
Podejrzewam, że nie o tę datę chodzi a o datę palenia ;oP
Podejrzewam, że nie o tę datę chodzi a o datę palenia ;oP
serio? ;)
ale data przydatnosci jest w "jakis" sposob powiazana z data palenia... z tego co wiem ;)
To jeśli tak jak w większości to 2 lata to kupiłeś raczej starą kawę z połowy ubiegłego roku... no ale takie realia w marketach :)
To jeśli tak jak w większości to 2 lata to kupiłeś raczej starą kawę z połowy ubiegłego roku... no ale takie realia w marketach :)
zawsze moglem trafic gorzej bo widzialem tez z terminem przydatnosci jakos w 2012 ;)
eee... mysle ze jakos to przelkne!
serio? ;)
ale data przydatnosci jest w "jakis" sposob powiazana z data palenia... z tego co wiem ;)
Jakoś na pewno :) Czasami podają dwie daty. Ale niestety ta wcześniejsza to "data pakowania". A kiedy było palone? ;)
Od jakiegoś czasu korzystam z lokalnej palarni. Szybko, tanio, świeżo. Gorąco zachęcam, w każdym większym mieście coś znajdziecie.
No właśnie ciężko znaleźć w każdym. U nas jest chyba Astra słynna na cały kraj ale od tego to lepiej się trzymać z daleka... ;)
mehmet efendi
17-02-2012, 18:22
Drobna podpowiedź. Jeżeli ktos już musi/chce np. Astrę, to chociaż niech poszuka kaw w ziarnie i zafunduje sobie młynek żarnowy. Różnica może być kolosalna.
Odradzam tzw. domy kawy w centrach handlowych. Ceny nieproporcjonalne do zawartości torebki...
A ja zapytam czy ktos uzywa maszyny Brevill Fresca Espresso Machine? http://www.breville.com.au/beverages/espresso/fresca-espresso-machine-752.html
I moze podpowiedziec czy to dobry produkt (w sensie trwalosci szczegolnie).
Dzieki
Odradzam tzw. domy kawy w centrach handlowych. Ceny nieproporcjonalne do zawartości torebki...
Wystarczy wyczaić skądd biorą kawę i, jeśli warto, kupować "u źródła" ;oP
mehmet efendi
23-02-2012, 11:07
Mi do marketów to nawet łazić się nie chce...
Wystarczy PP lub kurier do domu.
Wczoraj rodzicom kupiłem Saeco Via Veneto. Kupiłem go głownie ze względu na masę pozytywnych opinii i cenę.
Wygląd nie powala, ale to kwestia gustu. Porównując go do mojego 7 letniego krupsa, jest jednak gorzej wykonany, przynajmniej w moim odczuciu. Parzy dłużej kawę, a i sama crema nie jest tak "ubita" jak z krupsa.
Natomiast smakuje wybornie.
Reasumując w cenie 400 zł ciężko znaleźć coś lepszego.
Rafał_Sz
23-02-2012, 14:09
Wczoraj rodzicom kupiłem Saeco Via Veneto. Kupiłem go głownie ze względu na masę pozytywnych opinii i cenę.
Wygląd nie powala, ale to kwestia gustu. Porównując go do mojego 7 letniego krupsa, jest jednak gorzej wykonany, przynajmniej w moim odczuciu. Parzy dłużej kawę, a i sama crema nie jest tak "ubita" jak z krupsa.
Natomiast smakuje wybornie.
Reasumując w cenie 400 zł ciężko znaleźć coś lepszego.
Z tym ekspresem jest mały trik. Jak jest więcej kawy do zrobienia, to można do zbiornika wlewać wrzątek, wtedy "bojler" spokojnie nadąża, a ekspresowi nic się nie dzieje. No i kolba która jest z nim w komplecie lubi raczej drobno zmieloną kawę.
Też kupiłem tego Via Veneto i jestem zadowolony - parzy lepszą kawę niż Seaco z młynkiem moich rodziców, który był kilka razy droższy.
Napotkałem jednak mały problem. Z ekspresem dostałem kawę mieloną, kawę w ziarnach oraz młynek (taki zwykły nie żarnowy). Zacząłem od kawy mielonej i wszystko było ok. Teraz otworzyłem kawę w ziarnach i po zmieleniu niestety ekspres ma problemy - tak jakby się zapychał, kawa nie leci równo, leci za to znacznie dłużej niż wcześniej - tak jakby ekspres nie mógł przepchnąć wody przez tą kawę.
Pytanie czy jest to wina rodzaju kawy, czy też niewłaściwego zmielenia - już na pierwszy dotyk widać, że kawa mielona moim młynkiem jest taka bardziej "ziarnista" podczas gdy kawa mielona w sklepie jest taka bardzo "delikatna".
Jeśli to jest wina mielenia to pytanie czy taki najtańszy młynek żarnowy załatwi sprawę - np. Delonghikg79 (http://www.euro.com.pl/mlynki-do-kawy/de-longhi-kg79.bhtml?from=ceneo) albo jakiś Severin?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.