Zobacz pełną wersję : Tani ekspres ciśnieniowy
Rafał_Sz
26-02-2012, 09:56
Też kupiłem tego Via Veneto i jestem zadowolony - parzy lepszą kawę niż Seaco z młynkiem moich rodziców, który był kilka razy droższy.
Napotkałem jednak mały problem. Z ekspresem dostałem kawę mieloną, kawę w ziarnach oraz młynek (taki zwykły nie żarnowy). Zacząłem od kawy mielonej i wszystko było ok. Teraz otworzyłem kawę w ziarnach i po zmieleniu niestety ekspres ma problemy - tak jakby się zapychał, kawa nie leci równo, leci za to znacznie dłużej niż wcześniej - tak jakby ekspres nie mógł przepchnąć wody przez tą kawę.
Pytanie czy jest to wina rodzaju kawy, czy też niewłaściwego zmielenia - już na pierwszy dotyk widać, że kawa mielona moim młynkiem jest taka bardziej "ziarnista" podczas gdy kawa mielona w sklepie jest taka bardzo "delikatna".
Jeśli to jest wina mielenia to pytanie czy taki najtańszy młynek żarnowy załatwi sprawę - np. Delonghikg79 (http://www.euro.com.pl/mlynki-do-kawy/de-longhi-kg79.bhtml?from=ceneo) albo jakiś Severin?
Gotowa kawa mielona to zło. Pamiętaj, że ekspres służy tylko i wyłącznie do przygotowywania espresso, dopiero na jego bazie przygotowujemy wszystkie cuda na kiju. :) Kolba w Twoim Saeco ma pojemność pozwalająca przygotować podwójne espresso. Potrzeba do tego od 10 do 14 g świeżo zmielonej kawy. Sama ekstrakcja nie powinna trwać dłużej niż 25-30 sekund, jeśli woda będzie przepływać dłużej przez mieszankę zacznie wyciągać zamiast aromatu i mocy sam smród który powinien pozostać w kolbie. Do tego kawę należy starannie i mocno ubić tamperem w kolbie. No i woda. Musi być dobra. Młynek z linku jest w miarę ok, na pewno będzie sto razy lepsza kawa niż z"gotowców". Ogólnie ekspres powinien mieć lekki problem z przepchnięciem wody przez kolbę, jak się kawa leje mocnym strumykiem to albo jest za mało ubita, albo za grubo zmielona. Albo jedno i drugie. Orzechowa i gęsta crema (pianka) powinna pokrywać całą zawartość w filiżance, nawet jeśli do parzenia używasz wyłącznie ziaren arabiki. Dodatek robusty zwiększa ilość piany.
Jeśli kawa jest mocno oleista (poznasz to po pyle przyklejającym się do ścianek zbiornika w młynku), możesz ją mielić nieco grubiej. Zacznij od położenia "po środku". I pamiętaj, że mielimy kawę na bieżącą, nigdy na zapas. Kawa po zmieleniu nadaje się tylko kilka minut do parzenia.
Dzięki za rady - zatem kupię ten młynek - w zasadzie właśnie zamówiłem ;-)
Co do reszty Twoich rad, to przyznam szczerze, że żaden ze mnie koneser kawy więc pewnie nawet nie zobaczę różnicy, ale postaram się zastosować - może z czasem będę wyczuwał takie różnice.
Sama idea mielenia kawy na bieżąco bardzo mi się podoba - ogólnie lubię cały proces parzenia, a tu dojdzie kolejny element do porannego rytuału ;-)
Rafał_Sz
26-02-2012, 10:25
Co do reszty Twoich rad, to przyznam szczerze, że żaden ze mnie koneser kawy więc pewnie nawet nie zobaczę różnicy, ale postaram się zastosować - może z czasem będę wyczuwał takie różnice.
Wierz mi, że poczujesz różnicę. ;)
.
Delonghikg79 (http://www.euro.com.pl/mlynki-do-kawy/de-longhi-kg79.bhtml?from=ceneo)
Dokładnie coś takiego znalazłem jako prezent pod choinką :), i musze sczerze przyznać że daje radę.
A kawa od tego czasu jest dużo lepsza :)
@jarek76 - miło słyszeć, bo po lekturze cafe prego okazuje się, że młynki poniżej 500zł są nic nie warte ;-). Myślę, że dla niedzielnego pijacza kawy chyba jest to wystarczająco dobry wybór - zwłaszcza, że piję głównie kawę z mlekiem.
A ja właśnie zamieniłem ekspres kolbowy na automat...:oops:
Dla siebie tak, ale jak przychodzili goście to strasznie mnie męczyło robienie kawy (żona nie mogła się dotykać do ekspresu :razz:)
mehmet efendi
27-02-2012, 17:44
Będzie zapewne sprawniej, lecz na pewno mniej smacznie...
Zawsze można mieć 2 ;-)
A tak na serio, to jak pisałem koneserem nie jestem, ale piłem już z kilku automatów (takich tańszych, domowych do 3000zł) i powiem szczerze, że żadna z tych kaw nie umywa się do tego co robi mój via veneto za 360zł... Ciekaw jestem, czy to taki urok automatu czy po prostu trafiałem na takie przeciętne modele.
Jednak jeśli ktoś ma gości często i gęsto to doskonale rozumiem. Ostatnio musiałem wydać 6 czy 8 kaw i zeszło mi chyba z dobre 15 minut (mój ekspres dość długo się nagrzewa) - takie masowe robienie kawy to też średnia przyjemność.
Rafał_Sz
27-02-2012, 18:01
(mój ekspres dość długo się nagrzewa) - takie masowe robienie kawy to też średnia przyjemność.
Zrób jak napisałem wcześniej, czyli wlewaj wrzątek do zbiornika, będzie szło na bieżąco. :)
Czytałem czytałem - na pewno wypróbuję przy następnej okazji ;-)
Jeśli ktoś planuje kawiarkę - naprawdę świetna okazja na zakup oryginalnej Bialetti:
http://www.ibood.com/pl/pl/product_specs/14064/Kawiarka_Bialetti_Morenita_z_zestawem_6_filizanek_ Puzzle/
Celeborn
14-03-2012, 09:35
Ja właśnie parze sobie w moim Via Veneto kawę Danesi Gold... Coś pięknego...
Ktoś jeszcze takich kawiarek używa? Myślałem, że to już relikt.
Ktoś jeszcze takich kawiarek używa? Myślałem, że to już relikt.
Relikt-srelikt, wolę kawiarkę za 100 zł niż ekspres za 300.
Kawiarki są super, zwłaszcza jak się je bierze na wyjazd. Zresztą moka, a epsoresso to dwa różne smaki, aromaty....
adolfik9501
15-03-2012, 23:41
Relikt-srelikt, wolę kawiarkę za 100 zł niż ekspres za 300.
No ba! Dobra kawiarka nie jest zła. Nierozważnie zakupiłem kawiarkę na 6 filiżanek, co na jedną osobę dość mocne było ;) Na szczęście dorwałem adapter na 3 i to już mniej ciora, jak i ekonomiczniejsze jest. Korzystam również z prasy francuskiej (French Press). Jedna kawa dwa różne smaki i aromaty.
No dobra, odszukałem w szafce starą kawiarkę. Kupiłem jakąś kawę Lavazza Qualita Oro i chcę potestować. Powiedzcie mi teraz jak przy pomocy takiej kawiarki zrobić dobrą kawę? Ile łyżeczek, ile wody? Jakie rodzaje kaw można za pomocą tego zrobić i jak?
Zresztą moka, a epsoresso to dwa różne smaki, aromaty....
Racja, kawa z kawiarki jest jakaś taka bardziej zawiesista i "konkretniejsza".
No dobra, odszukałem w szafce starą kawiarkę. Kupiłem jakąś kawę Lavazza Qualita Oro i chcę potestować. Powiedzcie mi teraz jak przy pomocy takiej kawiarki zrobić dobrą kawę? Ile łyżeczek, ile wody? Jakie rodzaje kaw można za pomocą tego zrobić i jak?
Zły początek - bo niedobrą kawę kupiłeś.
No ale stało się....
Kawiarkę porządnie umyj, zalej wodą poniżej zaworka, kawę zmiel, nasyp do filtra, wyrównaj (nie ugniataj!), postaw na gazie i poczekaj chwilę - kawa pojawi się w górnej części moki. Wlewasz do filiżanki - gotowe! Proste?
Jak wolisz mleczną odmianę, to jeszcze mleko "ubyrdaj" czym-tam-masz;)
Celowo nie podaję żadnych ilości, bo nie wiem jaka duża ta kawiarka.
kawę zmiel, nasyp do filtra, wyrównaj (nie ugniataj!)
powaznie nie powinno sie "ugniatac" kawy w sitku/filtrze kafetierki:?:
adolfik9501
19-03-2012, 11:40
powaznie nie powinno sie "ugniatac" kawy w sitku/filtrze kafetierki:?:
Poważnie. To nie jest ekspres ciśnieniowy.
Wersja dokładniejsza , żeby uniknąć rozczarowania i przepalonego kwasidła :
- kawę zmiel, ale bardzo grubo, na najszerszych ustawieniach młynka. mokka potrzebuje bardzo grubo zmielonych ziaren, gdyż drobnicy jak z ekspresu Ci nie przepchnie,
- niczego nie wyrównuj, dociśniesz choćby lekko w sitku kawę i ciśnienie nie przepchnie Ci wody przez tak ubitą kawę, nasyp luźno, z lekką górką i zakręć , będzie dobrze :)
- postaw na gazie ale na jak najmniejszym - postawisz na dużym i szybko wodę zagotujesz to zacznie Ci pryskać kwasidłem. To nie szybka ekstrakcja jak w ekspresie - tu ma się sączyć pomału, a przy 3/4 napełnienia kawą szybko wyłącz gaz, żeby pod koniec nie pryskało Ci już kwaśną przepalanką.
Wariacje w.w. wskazówek w zależności od wielkości mokki - w 6cup robi się inaczej niż w 2cup, w której mogę już np lekko ubić kawę i zmielić ją drobniej. Trzeba próbować , próbować - ale w.w. wskazówki raczej uniwersalne :)
No i jak wspomnieli przedmówcy - wbrew pozorom dobra kawa do prostej kawiarki jest bardzo ważna. Ja np. nie toleruję nawet grama domieszki robusty, która mi blachę w kawiarce wygina , tak zajeżdza spalonymi ćmikami i goryczką. U mnie wyłącznie dobrej jakości arabiki - tylko to jest zdatne do uzyskania naprawdę dobrej kawki, której na dodatek można wypić więcej bo nie zawiera tak dużo kofeiny trzepiącej żołądek jak tanie robusty :)
Nowart, a jaką kawę polecasz? Ja ostatnio zarówno do moki jak i do ciśnieniówki wrzucam Pellini Espresso Casa lub Lavazzę Paulistę. :)
Niestety dobrego młynka nie mam, więc kupuję gotowe mieszanki.
oj, nie, nie !! żadnych gotowych mieszanek ! Przyzwoity młynek żarnowy w Tchibo kupisz za ok 250zł więc tragedii nie ma - sam taki mam i nie narzekam, do mokki nie trzeba nic więcej.
najważniejsza kwestia to świeże ziarno i młynek żarnowy - w to zainwestuj w pierwszej kolejności.
Co do ziarna - kupuję różne na cafesilesia, ostatnio u antonio, polecanych jest w tym wątku też wiele innych mieszanek - musisz sam próbować ;)
Tylko, żeby ten młynek był dostępny... chcę go kupić bodajże od ponad roku... polecało go parę osób na ceffeprego, niestety młynka w sklepie niet.
Zastanawiam się czy ten SEVERIN KM3873 to nie to samo.
Wersja dokładniejsza , żeby uniknąć rozczarowania i przepalonego kwasidła :
- kawę zmiel, ale bardzo grubo, na najszerszych ustawieniach młynka. mokka potrzebuje bardzo grubo zmielonych ziaren, gdyż drobnicy jak z ekspresu Ci nie przepchnie,
- niczego nie wyrównuj, dociśniesz choćby lekko w sitku kawę i ciśnienie nie przepchnie Ci wody przez tak ubitą kawę, nasyp luźno, z lekką górką i zakręć , będzie dobrze :)
- postaw na gazie ale na jak najmniejszym - postawisz na dużym i szybko wodę zagotujesz to zacznie Ci pryskać kwasidłem. To nie szybka ekstrakcja jak w ekspresie - tu ma się sączyć pomału, a przy 3/4 napełnienia kawą szybko wyłącz gaz, żeby pod koniec nie pryskało Ci już kwaśną przepalanką.
Jednak to prawda, ze czlowiek uczy sie cale zycie ;)
kafetierki uzywam juz prawie 10 lat, w miedzyczasie mialem przelotny romans z via venetto,
ktorego sprzedalem i wrocilem do kafetierki :)
Przy via venetto nauczylem sie ubijac kawe w kolbie i chyba od tamtego czasu mam (widze ze zly;) )
nawyk "wygladzania" kawy w filterku kafetierki. Ubijac jakos specjalnie nie ubijam, ale luznej zupelnie kawy tez nie zostawiam.
Widze tez, ze czeka mnie zakup jakiegos przyzwoitego mlynka... Jakich Wy uzywacie? Oprocz tego trudnodostepnego z Tchibo...
Jestem często w Tchibo, w poznańskiej Pestce i stoją tam niezmiennie od kilku miesięcy.
Coś jest nowart w tej robuście i kafetierce, mam podobne odczucia. Podobnie z frenchpressem. Za to w kolbie dobrze jak jest robusta :)
Ja właśnie jestem na kupnie młynka żarnowego - jeden warunek - nie produkowany w chinach. Może mi ktoś jakiś polecić?:)
Ascaso i-mini
http://www.ascaso.pl/imini.html
Ascaso i-mini
http://www.ascaso.pl/imini.html
Hmm, a nie ma czegoś tańszego?:) 870 zł..
Hmm, a nie ma czegoś tańszego?:) 870 zł..
hmm nie stawiałeś warunku ceny:)
A serio - myślę, że można tę maszynkę nabyć taniej - z tym, że na pewno nie za 300zł.
Tu masz ponad stówę taniej: http://allegro.pl/mlynek-do-kawy-ascaso-i-2-mini-black-alum-rabat-i2256173934.html (ja u tego sprzedawcy kupiłam), w tej cenie 780zł kupisz jeszcze w kilku miejscach.
Śruba mikrometryczna, użyte materiały, design i sama marka... no tanio jak barszcz nie będzie:(
Ja mam od 3 lat taki młynek (w kolorze czarnym) i mam nieodparte wrażenie, że przeżyje mój obecny ekspres i ten ewentualny następny i jeszcze jeden....(tfu, tfu, odpukać;))
No ale zakup tani nie był....
Zakładałem cenę ~500 zł, ale jeśli to będzie najtańszy nie-chiński produkt to trzeba będzie się szarpnąć:(
To musisz poczekać na użytkowników innych maszyn, żeby poznać miejsce produkcji, ewentualnie...wizyta w sklepie np EURO RTV AGD...
To musisz poczekać na użytkowników innych maszyn, żeby poznać miejsce produkcji, ewentualnie...wizyta w sklepie np EURO RTV AGD...
Tyle, że w sklepach w których byłem, o ile już mieli coś żarnowego na stanie, to była to jedynie chińszczyzna.
mehmet efendi
16-04-2012, 19:25
Pewnie kilka ekspresów padnie przed klęknięciem młynka...
Ja właśnie jestem na kupnie młynka żarnowego - jeden warunek - nie produkowany w chinach. Może mi ktoś jakiś polecić?:)
Młynek Tchibo. Produkowany w Niemczech. 3 lata gwarancji. Używam od ok 2 lat - bez najmniejszych zastrzeżen jak na młynek za ok 199zł :)
Obecnie w sprzedaży są jeszcze lepsze za 299zł choć ciężko je dostać.
mehmet efendi
17-04-2012, 07:31
Z komponentów wyprodukowanych w Chinach. Zapewne złozony w Rumunii, aby Made in EU było.
Nie wierzę w tą jakość przy tej cenie.
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w momencie , gdy od niemal dwóch lat, codziennie go używam. Na caffe prego też zbierają pozytywne opinie i na jakąś wielką awaryjność nikt nie narzeka. Do tego mamy 3 lata gwarancji a produkty Tchibo są naprawdę dobrej jakości. Nikomu nie wmawiam, że młynek za 199zł będzie równie dobrze wykonany co omawiany wcześniej ascaso za 800zł. A to, że nie ma polerowanej , aluminiowej obudowy i znanej firmy w logo nie oznacza, że będzie mniej trwały - czas pokaże :)
Zamówiłem dziś i-2 mini ale w plastikowej obudowie:)
Zamówiłem dziś i-2 mini ale w plastikowej obudowie:)
Nie wiedziałam, że takie istnieją....hmmm
Jaka cena?
sokrates
19-04-2012, 19:53
W mojej Gaggi MDF - też coś za ~800 zł po pół roku pękła jakaś sprężynka (ta od zgarniacza kawy) wymieniłem sam - nie chciało mi się babarać w serwisy. Uważam że cena sprzętu jednak niestety nie idzei z jakością.
nie wiedziałam, że takie istnieją....hmmm
jaka cena?
~650, bebeszki te same, różnica w obudowie.
Czy ma ktoś doświadczenie z Zelmer Nerro Plus (http://www.agito.pl/ekspres-do-kawy-zelmer-13z016-nerro-plus-1121-358312.html) ?
Zelmer..... jak będziesz w sklepie, koniecznie weź do ręki kolbę i .... powąchaj sitko (to do czego wsypuje się kawę) i ogólnie część metalową z wylewkami.... raczej na pewno przejdzie Ci ochota na Zelmera...
Jak łatwo się domyślić, zapach ten...przechodzi też na kawę:mad:
Tego konkretnego modelu nie znam, ale jak byłam na etapie kupna, ... wąchałam kilka modeli Zelmera:)
Dotarł do mnie i-2 mini.
Kawę mili dobrze, ale spodziewałem się wyższej jakości - w okolicach żaren musiałem nożykiem odcinać jakieś nadlewki plastiku pozostałe jeszcze pewnie z procesu produkcji.
Choć tyle dobrze, że ten plastik nie śmierdzi jak chińszyzna.
Jm, po przeczytaniu Twojego posta wąchałam wczoraj wszystkie ekspresy w sklepie. Powiem szczerze, że patrzyli na mnie jak na niespełna rozumu. Ostatecznie kupiliśmy ekspres do kawy Saeco.
Dzięki za radę, bo naprawdę chciałam tego Zelmera.
Jm, po przeczytaniu Twojego posta wąchałam wczoraj wszystkie ekspresy w sklepie. Powiem szczerze, że patrzyli na mnie jak na niespełna rozumu. Ostatecznie kupiliśmy ekspres do kawy Saeco.
Dzięki za radę, bo naprawdę chciałam tego Zelmera.
:)
Jak mniemam, "zapach" Zelmera Ciebie również nie przekonał?;)
Boryszuk
24-06-2012, 17:07
Wybieram pomiędzy dwoma DeLonghi
EC330S (http://www.currys.co.uk/gbuk/delonghi-ec330s-espresso-machine-stainless-steel-00939222-pdt.html) kosztuje 89 funtów
Icona EC0310 (http://www.currys.co.uk/gbuk/delonghi-icona-eco310-bk-espresso-machine-black-02904386-pdt.html) kosztuje 119 funtów.
W czym ten drugi jest lepszy, że kosztuje 30 funtów więcej (ceny na stronie są jakieś dziwne ;))? Jedyna przewaga, jaką widzę to dostępność w kolorze czerwonym- pasowałby mi do wystroju kuchni.
Hmm
ja widzę jakieś inne ceny chyba?
330S kosztuje 127 funtów
310 kosztuje 119 funtów
Oba są głośne, lubią potańczyć po blacie;), na ich nieszczęście oba mają zamontowany zaworek w kolbie - da się go usunąć, jak znam życie to jest już szczegółowy instruktaż na Youtube.
Jeśli miałabym wybierać koniecznie z tych dwóch to wybrałabym na podstawie specyfikacji 330S (według "moich" cen ten droższy) - bo ma dwa odrębne termostaty - w teorii powinno być lepiej:) - zwłaszcza w temacie spieniania mleka do cappuccino.
PS Widziałeś te maszyny na żywo? Masz pewność, że pod kolba zmieści się filiżanka do capu? Czy tylko do espresso?;)
PPS Tak naprawdę brałabym ...
1. drożej - http://www.currys.co.uk/gbuk/gaggia-classic-ri8161-espresso-machine-04877680-pdt.html (http://www.currys.co.uk/gbuk/gaggia-classic-ri8161-espresso-machine-04877680-pdt.html) choć na stronie w opisie bredzą, że ma wmontowany młynek - bzdura! ten wydatek musisz liczyć dodatkowo, no ale to przy każdym ekspresie.
2. taniej - http://www.currys.co.uk/gbuk/gaggia-r18155-12-baby-espresso-machine-white-06101207-pdt.html?intcmpid=display~RR~Household+Appliances~ 06101207 (http://www.currys.co.uk/gbuk/gaggia-r18155-12-baby-espresso-machine-white-06101207-pdt.html?intcmpid=display%7ERR%7EHousehold+Applian ces%7E06101207)
Ten drugi jest w czerwieni - prezentuje się super - wiem co piszę;)
Boryszuk
24-06-2012, 20:32
310 w sklepie widziałem za 119, 330S za 89. Oba są małe, zmieści się raczej tylko espresso. Ale ja nie pijam cappucino ;)
Ale z tonu Twojej wypowiedzi wnoszę, że wybieram między przeciętnym a trochę lepszym przeciętnym... Czyli równie dobrze może zadecydować kolor obudowy ;)
Rafał_Sz
24-06-2012, 20:38
Oba są małe, zmieści się raczej tylko espresso. Ale ja nie pijam cappucino ;)
;)Marku, w ręcznym, kolbowym ekspresie ciśnieniowym przygotowuje się tylko i wyłącznie espresso. I to właśnie ten napar jest podstawą do przygotowywania wszelkich kawowych smakołyków.
Ja bym się nie ograniczała kupując maszynę z dyszą, ale mieszczącą tylko małe filiżanki do espresso pod kolbą (czasem goście, czasem nagła zmiana przyzwyczajeń, czasem..?) - to po pierwsze.
Po drugie: http://caffeprego.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=27&t=6391&hilit=330s
Po trzecie szukałabym czegoś innego jednak;)
Boryszuk
24-06-2012, 20:43
Po trzecie szukałabym czegoś innego jednak;)
No to teraz nie czytaj.
Kupiłem czerwone 310. Mojej się spodobał, aukcja (ekspres nówka) się kończyła, trzeba było podjąć decyzję a ja nie umiem pod presją. Dla mnie to i tak progres, przestanę w końcu pić kawę z fusami ;)
I dobrze!
Jest progres, jest zabawa!
Jak się któreś z Was wkręci poważniej, sami będziecie wiedzieć co i gdzie Was uwiera;)
PS No i ...poszukaj teraz aukcji z młynkiem:)
Boryszuk
24-06-2012, 20:47
PS No i ...poszukaj teraz aukcji z młynkiem:)
Jakieś ogólne wytyczne dla lajkonika?
Żarnowy.
Płynna regulacja grubości mielenia.
Najlepiej z mieleniem wprost do kolby (bez pojemnika)
Kilka stron wcześniej są podane propozycje klasy ekonomicznej oraz te.... NIE Made in China;)
Gaggia to w tym przypadku chyba najtańszy ekspres jaki można w ogóle brać pod uwagę. Miałem delonghi (nie pamietam modelu ale jakiś podstawowy, podobny do tych, zaprezentowanych wyżej). Nie chce wiecej.
Gaggia Baby Twin dwa dni temu do mnie wystrzeliła. Dostałem w plecy dyszą do spieniania mleka, którą wyrwało z obudowy. Może ja mam niefarta, ale to urządzenie permanentnie było w serwisie. Przeklinam tą włoską robotę. Na serwis wydałem więcej niż na sam ekspres.
Moja pierwsza baby dose - od początku strzelała fochy, po pół roku udało mi się wywalczyć wymianę na nowy egzemplarz w ramach niezgodności towaru z umową. Ten drugi egzemplarz działa tfu, tfu bez szmerów już ponad 2 lata.
Gdybym kiedyś wymieniała to chyba na Gaggie Classic
barto_21
26-06-2012, 10:05
Jako wielbiciel kawy przerobiłam już kilka ekspresów i stwierdzam, że jestem zwolennikiem ekspresów ciśnieniowych. Po doświadczeniach z Krupsem postanowiłem kupić [ekspres do kawy ciśnieniowy firmy Saeco. Póki co jestem zadowolony. Ma wbudowany młynek do kawy co dodatkowo wzmacnia aromat. No i to co jest również dość istotne- ma funkcję automatycznego czyszczenia. Wiele osób poleca też ekspresy DeLonghi.
Hmm, dobrze by było, gdybyś linkował (jeśli już) konkretny ekspres, a nie cały dział w pewnym sklepie internetowym, gdyż ktoś mniej wyrobiony może pomyśleć, że to reklama.
Co do aromatu, to nie trzeba go wzmacniać. Dobra kawa ma go wystarczająco dużo. Wystarczy go wydobyć z ziaren
Podejrzewam, że kolego barto zaraz wyleci, bo to nie pierwszy link w jego wypowiedzi. ;)
Dobrze podejrzewasz. ;) Każdy jego post zawierał jakieś odnośniki do sklepów.
Nagroda przyznana.
Boryszuk
29-06-2012, 11:14
Czy resztki kawy w filtrze po zaparzeniu mają być suche czy wilgotne? Z różnych kawiarni w głowie wyrył mi się obraz baristów uderzających filtrem o blat/kubeł żeby te fusy wydobyć, u mnie po zaparzeniu była błotnista papka. Ale ja ilość robiłem na oko bo nie mam filiżanek do espresso (tak, wiem, na oko to chop w szpitalu umor).
Zazwyczaj jest tak, że ładujesz kawę i lekko ubijasz, na równo z brzegiem sitka - różne są opinie, jedni radzą, żeby nie ubijać, inni, że trzeba. Ja kawę w kolbie ubijam. Jeśli nie jest mocno ubita - robi się błotko. ;)
Boryszuk
29-06-2012, 11:20
Będę chyba musiał sobie kupić tamper bo ten "wbudowany" to śmiech na sali ;)
PS. Idę sobie drugą kawę zrobić :D
W sitku ma zostać tzw "ciastko" - cały krążek, nie błotko.
Jeśli masz błotko, to:
1. kawa jest zbyt grubo zmielona i nie najświeższej urody;)
2. Za mało ubita tamperem w sitku.
Stawiam, że nr 1 jest głównym powodem, zwłaszcza jeśli sypiesz do sitka gotową "mielonkę" z marketu.
Boryszuk
29-06-2012, 15:01
Owszem, mielonke sypalem. Ale juz przy drugim i trzecim parzeniu zostalo mi, jak to okreslilas, 'ciastko'. Mocniej ubilem i przekrecilem kolbe przy tym ;)
A, kolbę przekręciłeś... :D
Owszem, mielonke sypalem. Ale juz przy drugim i trzecim parzeniu zostalo mi, jak to okreslilas, 'ciastko'. Mocniej ubilem i przekrecilem kolbe przy tym ;)
Practice makes perfect! :)
Boryszuk
28-08-2012, 17:28
Czy Kopi Luwak jest aż taka fenomenalna? No i wydawało mi się, że jednak jest trochę droższa- na eBayu można ją dostać za 13 funtów za 50g.
Rafał_Sz
28-08-2012, 21:16
Borysku, piłeś Bazzarę Gran Cru Top 12? ;):)
Boryszuk
28-08-2012, 21:17
Brzmi jak nazwa zespołu hip-hopowego ;)
Rafał_Sz
28-08-2012, 21:32
Spróbuj. JM mi poleciła i bardzo jestem jej za to wdzięczny. Rewelacyjna, urzekająca i powalająca aromatem kawusia, tylko szukaj TOP 12.
Spróbuj. JM mi poleciła i bardzo jestem jej za to wdzięczny. Rewelacyjna, urzekająca i powalająca aromatem kawusia, tylko szukaj TOP 12.
Mnie bardziej smakuje polecana też tutaj Agust Natura Equa
Rafał_Sz
29-08-2012, 07:45
Trzeba będzie spróbować. :)
Boryszuk
29-08-2012, 07:56
Ja musze tu u siebie poszukac jakiegos sklepu wysylkowego. Znajomi mi polecili jeden ale oni niekoniecznie maja taki sam gust jak ja i w tymze sklepie sa tylko kawy smakowe.
Mialem kiedys w miescie sklep herbaciano-kawowy ale go zamkneli niedawno.
Rafal - probowalem tej Bazzary. Jak dla mnie szalu nie bylo.
Za to smakuje mi kawa ziarnista kupiona w Ikei ;)
Rafał_Sz
29-08-2012, 08:38
Ta z ziarnista z Lidla jest bardzo podobna. Próbowałeś?
Ja piję na zmianę Agust Oro i La Brasiliana Marfisa.
Celeborn
29-08-2012, 09:19
A ja polecam Danesi Gold. Droga nie jest bo do kupienia za około 100 zł za kilogram.
Ta z ziarnista z Lidla jest bardzo podobna. Próbowałeś?
Nie mialem okazji, ale widze ze bede musial :)
Pamietasz jak sie nazywa? Czy tam tylko jedna maja?
Bo lidla mam bardziej po drodze niz ikee.
Trzeba będzie spróbować. :)
Kupuję tu gdzie koledzy polecali
http://www.sklep.cafesilesia.pl/Agust_NATURA_EQUA_1000g_SWIEZO_PALONA__lipiec_12-33.html
Polecam :)
Co to za dziwna maniera zeby trzeba bylo pytac o cene? (w sklepie do ktorego podal linka Jarek)
Jarek zdradzisz ich tajemnice i napiszesz ile ona kosztuje i czy maja mniejsze opakowania?
Bo u mnie w domu kg kawy szybciej by zwietrzal niz zostal zuzyty ;)
Rafał_Sz
29-08-2012, 09:34
Nie mialem okazji, ale widze ze bede musial :)
Pamietasz jak sie nazywa? Czy tam tylko jedna maja?
Bo lidla mam bardziej po drodze niz ikee.Nazwy nie pamiętam - ziarnista w czarnym opakowaniu (jest też w białym, ale to nie to ;)). Później jak będę w domu to zobaczę, czy nie mam opakowania.
Co to za dziwna maniera zeby trzeba bylo pytac o cene? (w sklepie do ktorego podal linka Jarek)
Jarek zdradzisz ich tajemnice i napiszesz ile ona kosztuje i czy maja mniejsze opakowania?
Bo u mnie w domu kg kawy szybciej by zwietrzal niz zostal zuzyty ;)
Mają mniejsze, a ja za kilogram płaciłem coś koło stówki - 109? tak mi się wydaje
Czy Kopi Luwak jest aż taka fenomenalna? No i wydawało mi się, że jednak jest trochę droższa- na eBayu można ją dostać za 13 funtów za 50g.
Miałem okazję się napić dzięki uprzejmości znajomego i szczerze mówiąc, wielkiego wrażenia na mnie nie zrobiła. Jest faktycznie delikatna, pozbawiona kwasowości i dla mnie tyle.
Rafał_Sz
03-09-2012, 12:06
Co polecicie z polskich palarni? Tak do 100 zł/kg.
mehmet efendi
03-09-2012, 12:32
http://mastroantonio.eu/tag/palarnia/
Do wyboru, do koloru; kupuję ponad rok tylko tam.
Podpisuję się pod przedmówcą - świetne i świeże kawy.
Rafał_Sz
03-09-2012, 13:09
No to sobie zamówiłem, dzięki. :)
Ja chcę zapytać o kawę w biurze, do małego pokoju. Wiadomo, że nie ma czasu się za bardzo z tą kawą bawić, więc czy lepiej kupić jakiegoś kapsułkowca np. Nespresso czy Tchibo czy taki szklany zaparzacz z tłoczkiem? Ja jakimś smakoszem nie jestem i jak już piję kawę to z mleczkiem i najchętniej spienionym. Co polecacie?
Piłem u znajomych espresso do tego spienione mleko - i przyznam nie będąc koneserem czy znawcą, że było dobre. Z mlekiem zresztą wszystko smakuje dobrze :D
Ja lubię mocne napary - sam jestem miłośnikiem mokki - i podeszło pod moje gusta. A jeśli do tego chcesz dobrą cenę to za Chiny Ludowe nie znajdziesz nic konkurencyjniejszego niż:
http://shopping.groupon.pl/d-11765367-Ekspres-tchibo
Ekspres wychodzi niemal za free :)
mehmet efendi
25-10-2012, 14:55
:rolleyes: a to z linku to do kawy jest, czy martwa natura?:lol:
Bez przesadyzmu, espresso wcale nie jest takie tragiczne - piłem gorsze z drogich ekspresów obsługiwanych kiepawym operatorem. Tym bardziej zalane mlekiem daje bardzo fajne latte.
Ale ja prosty, kawowy pijus jestem - gdzie mi do znawców tematu z młynkami 10 krotnie droższymi niż cały mój zestaw do parzenia pysznej kawki :D
mehmet efendi
25-10-2012, 17:06
Eee. To samo o fotografach można powiedzieć.
Ale sprzęt robi różnicę; kompaktem czy inna małpką 20 megowej foty nie zrobisz... ;-)
Ten ekspres z groupona nie robi przelewowej kawy i nie spienia mleka. Niedługo będzie nowy trochę większy od tego z linku ale mniejszy niż ich standardowy.
Eee. To samo o fotografach można powiedzieć.
Ale sprzęt robi różnicę; kompaktem czy inna małpką 20 megowej foty nie zrobisz... ;-)
20 megowa fota jest wyznacznikiem jakości? :)
Ten ekspres z groupona nie robi przelewowej kawy i nie spienia mleka. Niedługo będzie nowy trochę większy od tego z linku ale mniejszy niż ich standardowy.
To co Ty chcesz w końcu? Ekspres ciśnieniowy czy zwykły przelewowy badziew?
Spieniacz możesz dokupić osobno i postawić obok - wielkości dużego kubka.
mehmet efendi
25-10-2012, 19:06
Wyznacznikiem nie jest, jednakże daje podstawę do obróbki tejże...
W lidlu pojawił się jakiś tani ekspres, wg mnie całkiem sensowny: http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-601FD92A-6F6CE150/lidl_pl/hs.xsl/index_31606.htm . Podobno jest to firma DeLonghi przebrandowana na potrzeby Lidla. Ktoś miał styczność z czymś takim, warto się tym interesować? Chcę teraz kupić taki podstawowy ekspres, celowałem w polecane tutaj Saeco z przedziału 400-500zł no i pytanie, czy wybrać saeco, czy nie przepłacać i wziąć ten z lidla?
(ludzi polecających ekspresy za 5000zł proszę o nie wypowiadanie się ;) )
15 bar to mało na porządną cremę.
mehmet efendi
17-11-2012, 12:17
A dlaczego tak uważasz?
Ja mam na swoim koło 9 i jest zadowalająco.
Alex Duetto.
Rafał_Sz
17-11-2012, 12:25
W lidlu pojawił się jakiś tani ekspres, wg mnie całkiem sensowny: http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-601FD92A-6F6CE150/lidl_pl/hs.xsl/index_31606.htm . Podobno jest to firma DeLonghi przebrandowana na potrzeby Lidla. Ktoś miał styczność z czymś takim, warto się tym interesować? Chcę teraz kupić taki podstawowy ekspres, celowałem w polecane tutaj Saeco z przedziału 400-500zł no i pytanie, czy wybrać saeco, czy nie przepłacać i wziąć ten z lidla?
(ludzi polecających ekspresy za 5000zł proszę o nie wypowiadanie się ;) )
Ponieważ w domu mam Saeco o identycznych parametrach, i na podstawie espresso wypluwanego z tego czegoś robię (podobno) świetną kawę, to się bardzo zastanawiam nad tym lidlowskim ekspresem do biura. Automatów nie uznaję (chyba, że w samochodzie ;)). Wieczorem obczaję to organoleptycznie.
Mam ten ekspres z Lidla.
Nie jest zły jak na taką cenę. Ma niestety kilka minusów - pierwszy to zapychanie się kamieniem - trzeba używać tylko filtrowanej wody, bo się zapcha i może uszkodzić sitko i zawór w boilerze. Wymiana elementu kosztuje 100 zł.
Kawa z tego ekspresu - średnia do dobrej (jak na ekspresy kolbowe). Warunek - że nie zacznie go zapychać kamień i osady z wody, bo wtedy kawa podobna do tej z przelewówki...
BugsBunny
17-11-2012, 14:14
bardzo zastanawiam nad tym lidlowskim ekspresem do biura. Automatów nie uznaję (chyba, że w samochodzie ;)). Wieczorem obczaję to organoleptycznie.
Ciekawe czy Ci się uda - ja byłem zdecydowany go kupić i nic z tego. W okolicznym Lidlu ekspresy wyprzedały się w ciągu 15 minut - a było 70 sztuk.
15 bar to mało na porządną cremę.
To znajdź mi ekspres kolbowy, który ma więcej... ekspresy pro nawet 10 nie mają...
Bo parzenia kawy zazwyczaj wystarcza ok 8-9 bar, a to teoretycznie pompa powinna dać...
mehmet efendi
17-11-2012, 14:35
Można zawrzeć to w jednym zdaniu.
G. kupisz, g. masz.
Sapphiron
17-11-2012, 17:41
też się zastanawiam nad tym ekspresem z Lidla... cena bardzo przystępna, ale jak z jakością?
też się zastanawiam nad tym ekspresem z Lidla... cena bardzo przystępna, ale jak z jakością?
parę postów wyżej - a dokładnie #356
Kawa z tego ekspresu - średnia do dobrej (jak na ekspresy kolbowe). Warunek - że nie zacznie go zapychać kamień i osady z wody, bo wtedy kawa podobna do tej z przelewówki...
Na kamień w ekspresie dobrze jest używać wód źródlanych(?), tych takich w dużych baniakach, pięciolitrowych w supermarketach. Odkąd w domu tak robimy, zero problemów z ekspresem, a wcześniej co parę miesięcy odwiedzał serwis. :)
Na kamień w ekspresie dobrze jest używać wód źródlanych(?), tych takich w dużych baniakach, pięciolitrowych w supermarketach. Odkąd w domu tak robimy, zero problemów z ekspresem, a wcześniej co parę miesięcy odwiedzał serwis. :)
Gratuluję genialnych pomysłów na najszybsze załatwienie ekspresu - woda źródlana często ma więcej związków chemicznych i minerałów niż kranówa...
Sapphiron
17-11-2012, 18:44
no dobra a czy taki ekspres można traktować odkamieniaczami? bo są na allegro takie do czyszczenia ekspresów tylko nie wiem jak to się sprawuje
no dobra a czy taki ekspres można traktować odkamieniaczami? bo są na allegro takie do czyszczenia ekspresów tylko nie wiem jak to się sprawuje
Możesz, ale to nie wiele da, chyba, że będziesz 2x w tygodniu odkamieniał.
Poza tym jak zapcha sitko, to domowe odkamienianie raczej nic nie da. W serwisie też średnio pomaga.
Odkamieniałem ekspres 1x na miesiąc. Po pół roku, to już ledwo co woda leciała... Trafił do serwisu (koszt 30 zł) i po 2 tygodniach było to samo...
W serwisie powiedzieli jedno - zapchało, a solidne odkamienianie wyżre metal z którego jest zrobiony.
Tak więc jedyne wyjście, aby taki ekspres starczył na dłużej to zakup dzbanka do filtrowania wody... a ekspres i tak trzeba będzie co jakiś czas (2-3 miesiące) potraktować odkamieniaczem....
Sapphiron
17-11-2012, 18:51
czyli woda tylko z brity?
czyli woda tylko z brity?
Najlepiej.
Ale odkamieniać i tak trzeba będzie... tylko rzadziej.
Sapphiron
17-11-2012, 19:12
czyli jak się nie obrócisz to tyłek z tyłu... czyli krótka piłka, brać czy nie brać?
Rafał_Sz
17-11-2012, 19:29
Gratuluję genialnych pomysłów na najszybsze załatwienie ekspresu - woda źródlana często ma więcej związków chemicznych i minerałów niż kranówa...
Źródlana? Chyba masz na myśli mineralną.
Ekspresów w JG już nie ma.
Jak do domu - to brać, tylko zaopatrzyć się w filtry i młynek - kawy mielonej nie polecam, bo wietrzeje w 1 max 2 dni.
A... i jak lubisz dużą czarną - to z takiego ekspresu trzeba robić 2 kawy (chodzi o wszystkie tego typu małe i średnie ekspresy):
1) zmieści się tylko nie wysoka filiżanka (chyba że wyciągnie się tackę)
2) grzanie starcza na jedną kawę małą (do 100 ml) kawę i trzeba czekać na ponowne nagrzanie boilera
Miałem ten ekspres w sumie przez rok i się sprawdzał. Kawa była o wiele lepsza niż z automatu DeLonghi za 1400 zł...
I te 100ml to lałeś przez kawę, czy podwójne espresso i do tego gorąca woda ?
I te 100ml to lałeś przez kawę, czy podwójne espresso i do tego gorąca woda ?
nie lubię americany... smakuje jak rozwodniona kawa...
Sapphiron
17-11-2012, 22:16
Wkurza mnie to ciągłe zalewanie rozpuszczalnej i to że to jest tylko ot taki napój który nic nie daje...
Kupiłem ten ekspres z Lidla... Ostatni w Lublinie... Z czterystu które były na wszystkie sklepy w Lublinie wszystkie poszły do godziny 11:30... Tyle dobrego że szefowa osiedlowego Lidla wzięła sobie dwa dla siebie więc jeden odstąpiła mi ;)
Teraz tylko świeżo mieloną kawę i gotowe... Smacznego.l
Sapphiron
17-11-2012, 23:00
zmieliłem swoją pierwszą WŁASNĄ lavazzę, zrobiłem pierwszą kawę w tym ekpresie (oczywiście pierwsze czyszczenia itp zrobione), wypiłem łyk i aż usiadłem... Jest genialna!
Więc o co chodziło w punkcie 2?
2) grzanie starcza na jedną kawę małą (do 100 ml) kawę i trzeba czekać na ponowne .
Sapphiron
17-11-2012, 23:36
Czym mieliłeś?
Młynek Krupsa, wg instrukcji oraz sprzedawcy mieli odpowiednio do ekspresów.
Więc o co chodziło w punkcie 2?
2) grzanie starcza na jedną kawę małą (do 100 ml) kawę i trzeba czekać na ponowne .
A no o to, że pojemność boilera to ok 100-120 ml, więc starcza ma jedną małą kawę. Jak będzie chciało się robić większą lub dwie, to w czasie parzenia poleci "zimna" woda.
Nie pamiętam dokładnie jak w tym ekspresie jest, ale jak się zaświeci/zgaśnie kontrolka grzania w czasie parzenia kawy, to lepiej przerwać i dolać gorącej wody jak się nagrzeje (czyli zrobić amaricane) - niektórzy mówią, że można dolać wody przez kawę (dokończyć parzenie), ale to może popsuć kawę...
A... ważna rzecz - nie parzyć za długo - kawa będzie gorzka i cierpka (przeparzona). Bariści mówią, że 20-30s to max.
miron19j
17-11-2012, 23:50
Można zawrzeć to w jednym zdaniu.
G. kupisz, g. masz.
taaa, jasne. Bo wszyscy są smakoszami kawy i potrzebują ekspresu z młynkiem ceramicznym. :roll:
Ja mam taki z Tchibo, na kapsle, teraz są po 249.- Pracuje już drugi rok, robi dziennie 2-3 kawy. Przez ten czas zrobiłem mu odkamienianie, bo trochę długawo grzał wodę. Dla mnie wystarczy
Sapphiron jak żarnowy to ok.
GonzoG 30sek tak ale ważna jest też ilość. Ma być 60 ml w 30 sek z 14g kawy i to jest podwójne espresso.
Żadne 100 ml , jak chcesz bardziej rozszerzony napuj to dolewasz do espresso przegotowanej wody.
Sapphiron jak żarnowy to ok.
GonzoG 30sek tak ale ważna jest też ilość. Ma być 60 ml w 30 sek z 14g kawy i to jest podwójne espresso.
Żadne 100 ml , jak chcesz bardziej rozszerzony napuj to dolewasz do espresso przegotowanej wody.
Espresso + woda = americana
Jak chcesz kawę parzysz kawę... a nie rozcieńczasz ją wodą...
Włosi mówią na to Caffe Lungo - czyli ok 120 ml
jest jeszcze Caffe Crema - czyli ok 200-250 ml
obie parzone w całości w ekspresie, a nie rozcieńczane.
Sapphiron
18-11-2012, 00:26
ja się już zgubiłem...
ja się już zgubiłem...
Na razie było tylko o małej i dużej czarnej... zostały do omówienia jeszcze białe kawy oraz mieszanki kaw...
Ekspres kupiony, w sumie potwierdzam wszystkie opinie powyżej. Jest naprawdę w porządku, kawka wychodzi dobra, spieniacz mleka też jest ok. Daleko tej kawie do espresso serwowanego we włoskich knajpkach, ale to i tak kilka klas wyżej niż zwykła parzona kawa. Generalnie polecam.
Ekspres ciśnieniowy służy do robienia espresso inne wynalazki uzyskuje się przez odpowiednie dodatki.
Zapraszam na caffeprego.pl
Daleko tej kawie do espresso serwowanego we włoskich knajpkach, ale to i tak kilka klas wyżej niż zwykła parzona kawa. Generalnie polecam.
Jak bym postawił Ciebie przy kawiarnianym ekspresie za 4000 euro też byś zrobił kawę "daleko od tej z włoskich knajpek"... Z ekspresem jest jak z aparatem - nawet najlepszym aparatem nie zrobisz dobrych zdjęć, jak nie potrafi. Jak potrafisz, to i D3000 wystarczy do porządnych zdjęć.
Za caffeprego
KAWA Z EKSPRESU CIŚNIENIOWEGO
Ekspres ciśnieniowy służy do przygotowywania TYLKO I WYŁĄCZNIE espresso. Wszystkie inne napoje (caffe' latte, caffe' machiato, cappuccino itp.) są napojami przygotowanymi na bazie espresso.
Skrócony opis przygotowywania espresso w ekspresie ciśnieniowym:
Kawę wsypuje się do sitka i przy pomocy tampera lekko ugniata (dokładny opis ugniatania - wkrótce). Sitko umieszcza się w specjalnej kolbie, kolbę natomiast - w tzw. grupie. Kiedy woda w boilerze osiągnie odpowienią temperaturę (88-92 st. C), zaczynamy proces ekstrakcji kawy. Kawa stanowi dla przechodzącej przez nią wody opór - wytwarza się ciśnienie 9 bar (w niektórych ekspresach domowych ciśnienie może mieć wartość 12-15 bar co wynika z ich budowy). Tak przygotowana kawa ma delikatną warstwę jasnobrązowej pianki (tzw. "crema"). Kawa do takiego ekspresu powinna być mielona drobniej.
Ekspres ciśnieniowy służy do robienia espresso inne wynalazki uzyskuje się przez odpowiednie dodatki.
Zapraszam na caffeprego.pl
kolejny serwis o kawie, tworzony przez kolejnego "znawcę"...
Byłem przy nie jednym szkoleniu dla baristów... jest przynajmniej 5 różnych sposobów parzenia kawy w ekspresie ciśnieniowym - tyle pamiętam...
Najczęściej pijane czarne kawy przez Włochów:
Espresso - ok 30ml
Ristretto - 10-15ml - po polsku mówią na to smoła...
Caffe Lungo - przedłużone espresso
Caffe Crema - duża kawa
wszystkie robi się w ekspresie ciśnieniowym i są to kawy, a nie wariacje na podstawie normalnego espresso...
Polecam porządne szkolenie, a nie czytanie tego co ktoś gdzieś napisał.
Jak bym postawił Ciebie przy kawiarnianym ekspresie za 4000 euro też byś zrobił kawę "daleko od tej z włoskich knajpek"... Z ekspresem jest jak z aparatem - nawet najlepszym aparatem nie zrobisz dobrych zdjęć, jak nie potrafi. Jak potrafisz, to i D3000 wystarczy do porządnych zdjęć.
Ależ ja doskonale o tym wiem i powiem więcej - nie mam ochoty się tego wszystkiego uczyć i robić sobie kawkę do śniadania przez pół godziny! :D Taki prosty ekspres w zupełności mi wystarczy, zawsze to lepsza kawka niż zwykła sypana. A jak mam ochotę napić się prawdziwego, dobrego espresso, to idę do kawiarni. I myślę, że większość ludzi uważa podobnie, chociaż wiadomo, że w każdym wątku znajdą się maniacy ;)
Inna sprawa, że espresso w Polsce kosztuje 6-8zł a we włoskiej knajpce 0,80-1€. Jak zestawi się to z zarobkami, to nic dziwnego, że mają tam taką kulturę picia kawy :)
Zgodzę się co do caffe lungo, przeciągnięte espresso do podwójnej ilości.
Jest i caffe crema 180-240 ale trzeba inaczej mielić, nie tak drobno jak do espresso.
Ależ ja doskonale o tym wiem i powiem więcej - nie mam ochoty się tego wszystkiego uczyć i robić sobie kawkę do śniadania przez pół godziny! :D Taki prosty ekspres w zupełności mi wystarczy, zawsze to lepsza kawka niż zwykła sypana. A jak mam ochotę napić się prawdziwego, dobrego espresso, to idę do kawiarni. I myślę, że większość ludzi uważa podobnie, chociaż wiadomo, że w każdym wątku znajdą się maniacy ;)
Inna sprawa, że espresso w Polsce kosztuje 6-8zł a we włoskiej knajpce 0,80-1€. Jak zestawi się to z zarobkami, to nic dziwnego, że mają tam taką kulturę picia kawy :)
W Polsce to najwyżej kupisz kawę z ekspresu ciśnieniowego... no chyba, że wiesz gdzie jest ktoś, kto potrafi zrobić.
Prawdę mówiąc, to nie pamiętam kiedy ostatni raz gdzieś w Polsce kupowałem espresso...
... PAMIĘTAM... we hotel Hyatt Regency w Warszawie.... chyba w 2008 lub 2009 roku.
Zgodzę się co do caffe lungo, przeciągnięte espresso do podwójnej ilości.
Jest i caffe crema 180-240 ale trzeba inaczej mielić, nie tak drobno jak do espresso.
I do Lungo i Caffe Crema, i do Ristretto trzeba inaczej mielić i inaczej ubijać kawę.
Jak będziesz miał okazję być gdzieś, gdzie robią porządną włoską kawę, to poproś o Ristretto - porównanie do espresso jak wódki do spirytusu...
Sapphiron
18-11-2012, 01:38
młynki żarnowe, lungo, bungo i wiele pojęć których nie rozumiem i tak... Ja lubię mocną kawę doprawioną mlekiem i miodem. Może i jestem ignorantem i heretykiem, ale tak lubię i ups ;)
młynki żarnowe, lungo, bungo i wiele pojęć których nie rozumiem i tak... Ja lubię mocną kawę doprawioną mlekiem i miodem. Może i jestem ignorantem i heretykiem, ale tak lubię i ups ;)
Czarna i mocna, z miodem też lubię. Ale mlekiem sobie jej nie psuję ;)
Przez to całe gadanie o kawie zachciało mi się kawy... grr... przed samym snem....
Tak jak wymieniłeś są 4 podstawowe sposoby.
Ristretto. Espresso. Lungo. Caffe crema.
Jednak caffeprego nie ma racji.
Lungo to mi się zdarzało zrobić ale tego caffe crema nie próbowałem.
Sapphiron
18-11-2012, 01:52
ja się jeszcze nauczę na pewno ;) dopiero pierwsza kawa za mną ;)
A teraz kilka pytań, bardzo ważnych dla początkującego:
1. Jak ubijać kawę? leciutko tylko tylko, czy mocno na "kamień"?
2. Kiedy wyłączyć lanie wody przy sitku na dwie filiżanki?
3. Czy mleko trzeba zawsze "sparzać" tą dyszą po lewej?
4. cukier czy miód? ;)
ja się jeszcze nauczę na pewno ;) dopiero pierwsza kawa za mną ;)
A teraz kilka pytań, bardzo ważnych dla początkującego:
1. Jak ubijać kawę? leciutko tylko tylko, czy mocno na "kamień"?
2. Kiedy wyłączyć lanie wody przy sitku na dwie filiżanki?
3. Czy mleko trzeba zawsze "sparzać" tą dyszą po lewej?
4. cukier czy miód? ;)
Ja jeszcze dodam od siebie pytanie 5: czy dyszę do spieniania mleka trzeba każdorazowo czyścić?
Lungo to mi się zdarzało zrobić ale tego caffe crema nie próbowałem.
Domowym ekspresem Caffe Crema nie zrobisz. Jest to spowodowane konstrukcją sitka w kolbie - bardzo gęste i najczęściej jeszcze jeden mały otworek od spodu, aby zwiększyć ciśnienie.
Kawiarniane ekspresy mają znacznie grubsze otwory i nic od spodu - wygląda jak normalne stalowe sitko. Minusem jest to, że taki ekspres nie wybacza błędów w przygotowaniu kawy (stopniu zmielenia i ubiciu).
3 lata pracowałem w firmie zajmującej się oprogramowanie do gastronomi i hoteli - tak więc ta się przy przy wielu szkoleniach z parzenia kawy byłem i nie odpuścić sobie wypicia darmowej porządnej kawy... mało kto tak robi kawę, jak ci co szkolą.
Ja mam kAwiarniany ekspres i młynek i sam wypalam kawę.
Rancilio epoca + rancilio md50
Sapphiron
18-11-2012, 02:10
ja się jeszcze nauczę na pewno ;) dopiero pierwsza kawa za mną ;)
A teraz kilka pytań, bardzo ważnych dla początkującego:
1. Jak ubijać kawę? leciutko tylko tylko, czy mocno na "kamień"?
2. Kiedy wyłączyć lanie wody przy sitku na dwie filiżanki?
3. Czy mleko trzeba zawsze "sparzać" tą dyszą po lewej?
4. cukier czy miód? ;)
Ja jeszcze dodam od siebie pytanie 5: czy dyszę do spieniania mleka trzeba każdorazowo czyścić?
To i jeszcze dołączę, bo wyczytałem na opakowaniu że ten z Lidla może parzyć "Ground cafe and pads", tzn że jakies kapsułki też wchłania?
Pads to takie krążki jak herbata ekspresowa jest do tego osobne sitko
Sapphiron
18-11-2012, 02:21
tyle że dlaczego go nie ma w zestawie skoro opisują że może?
Może trzeba opcjonalnie dokupić.
Nie wiem.
A w insrtukcji coś napisali na ten temat?
ja się jeszcze nauczę na pewno ;) dopiero pierwsza kawa za mną ;)
A teraz kilka pytań, bardzo ważnych dla początkującego:
1. Jak ubijać kawę? leciutko tylko tylko, czy mocno na "kamień"?
2. Kiedy wyłączyć lanie wody przy sitku na dwie filiżanki?
3. Czy mleko trzeba zawsze "sparzać" tą dyszą po lewej?
4. cukier czy miód? ;)
ad 1. Od stopnia ubicia zależy moc kawy - choć w tym ekspresie nieznacznie. Ja ubijam dość mocno, bo lubię mocną kawę.
ad 2. Zazwyczaj robiłem ok 80ml. Ale też to zależy od stopnia ubicia kawy - im mocniej ubita, tym wolniej się leje woda, a nie powinno się lać za długo. Radzą nie dłużej jak 30s.
ad 3. mleko można lać zimne do kawy, ale to powoduje szybką zmianę smaku kawy, przez co robi się bardziej gorzka i cierpka
ad 4. odrobina cukru trzcinowego lub odrobina miodu - odrobina tj. odrobina - czyli na czubku łyżeczki.
Ja jeszcze dodam od siebie pytanie 5: czy dyszę do spieniania mleka trzeba każdorazowo czyścić?
Lepiej czyścić, bo mleko się szybko psuje. Jednak nie musi być to po każdej kawie.
To i jeszcze dołączę, bo wyczytałem na opakowaniu że ten z Lidla może parzyć "Ground cafe and pads", tzn że jakies kapsułki też wchłania?
W tym ekspresie pady można wkładać bezpośrednio do kolby. Przy ekspresach kawiarnianych są specjalne sitka, które umożliwiają uzyskanie wymaganego ciśnienia.
Ja mam kAwiarniany ekspres i młynek i sam wypalam kawę.
Rancilio epoca + rancilio md50
Z takim zestawem, to można szaleć z robieniem kawy...
Co do wypalania - to parę razy brałem od znajomego, który jest smakoszem i zawsze sam wybiera kawę i daje do palenia - kawa bez porównania, ale cena też :(
Teraz mam automat Nivony... tylko ja ustawiałem sobie mielenie kawy, pozostali domownicy niestety za każdym razem narzekali, że znowu coś na przestawiałem. Jak ekspres wysiadł, to kupiony został automat );
Surowe ziarna nie są aż takie drogie. Kawa to moje drugie hobby.
Tego caffe crema jeszcze nie robiłem :-)
Jutro spróbuję.
Potrójne sitko. Grubsze mielenie i 240 ml w jakieś 40-45 sek.
Rafał_Sz
18-11-2012, 08:32
@sapp, pamiętaj o najważniejszym. Kawę mielimy tuz przed parzeniem.
Sapphiron
18-11-2012, 09:33
W tym ekspresie pady można wkładać bezpośrednio do kolby. Przy ekspresach kawiarnianych są specjalne sitka, które umożliwiają uzyskanie wymaganego ciśnienia.
Czyli wyjąć sitka i pad bezpośrednio do tego czegoś rączką? i jak toto obsługiwać? ile wody lać?
mehmet efendi
18-11-2012, 09:49
Oj długa edukacja jeszcze...
Ale idzie czasami w dobrym kierunku.
Zapraszam do lektury; Tych zaawansowanych, jak również początkujących.
http://magazyncaffe.pl/
aleksanderw
18-11-2012, 10:15
tak, jak kolega wyżej napisał wpadnijcie na magazyncaffe.pl bo słuchać was hadko ;)
Sappiron jeśli to sitko co jest w ekspresie jest przystosowane to do niego wkładasz.
Coś szału nie ma z tym caffe crema. Tzn jest ok ale tak samo ok jak kawa zaparzona przelewowo.
Zostanę przy ristretto espresso lungo i capu.
A to dlatego Twolipan dostał bana na caffeprego, bo w konkurencji działa.
:-)
Gratuluję genialnych pomysłów na najszybsze załatwienie ekspresu - woda źródlana często ma więcej związków chemicznych i minerałów niż kranówa...
Sorry może się pomyliłem, chodziło mi o wodę sprzedawaną w takich pięciolitrowych butetlkach przy wodzie mineralnej w superkarketach. Odkąd używamy takiej do ekspresu do kawy nie ma z nim najmniejszego problemu, a wcześniej co parę miesiecy trafiał do serwisu.
mehmet efendi
18-11-2012, 12:44
A to dlatego Twolipan dostał bana na caffeprego, bo w konkurencji działa.
:-)
Nie. Poddawał w wątpliwość wysokość cen w polskich sklepach, a w zasadzie 100% bicia na cenach w stosunku do zakupu we Włoszech...
Ale to prawda. Specjalnych badań nie prowadziłem, bo ja kawy w Polsce nie kupuję ale jest znacznie droższa niż w Europie zach.
Czyli wyjąć sitka i pad bezpośrednio do tego czegoś rączką? i jak toto obsługiwać? ile wody lać?
Nic nie wyjmujesz.
Niestety kawa z padów w tych ekspresach najlepsza nie wychodzi.
Co do tego kolejnego śmiesznego polskiego forum o kawie... partnerem jest najdroższy w Europie sklep z kawą - krainakawy - który ma ceny 1,5x wyższe niż średnie w Polsce... to już mi wszystko mówi - podobnie, jak artykuł, że ekspresy na kapsułki są najlepszym rozwiązaniem...
Już mój automat robi lepszą kawę niż te śmieszna kapsułkowce... a i mam wpływ na to jaka będzie kawa... a nie zdany na to co spec od marketingu, który pija rozpuszczalną, czy prelewówkę, wymuślił...
Co do cen kawy... niestety w Polsce są najwyższe w Europie. Choć się wie gdzie kupować, to można dostać w cenach niewiele wyższych niż w Niemczech, gdzie kawa również nie jest tania...
Natomiast ceny kaw palonych i zielonych - 100-200% więcej niż na zachodzie... A dostępność ciężka... biorąc pod uwagę, fakt, że mało kto się zna na kawach i większość uważa, że in droższa tym lepsza, to jest świetne pole do popisu umiejętności robienia ludzi w konia... -> Kopu Luwak jako bestseller.. HAHAHAH... w Polsce musieliby sprzedawać 90% produkcji tej kawy... (przy okazji - nie warta swojej ceny)
Hehe kawa z dupy cywety. :-)
Wolę blue montain.
A ja zapytam o młynek żarnowy, jaki? :)
Cena: około 300zł - chyba, że się nie da to droższy.
Sapphiron
18-11-2012, 14:57
Do domu mazzer mini
na allegro wyskakuje mi jego cena 1700zł... jakoś mija się to z poprzednim postem...
Hehe kawa z dupy cywety. :-)
Wolę blue montain.
Co chcesz... kopi luwak ma świetne właściwości oczyszczające... :evil:
najpierw chwalisz kawę, mówisz, że najdroższa, bo najlepsza... jak wypiją i będą się zachwycać wyjaśniasz proces powstawania... 50% osób dość szybko oczyszcza żołądek... :evil:
Co do samych kaw - ja wolę mieszankę arabiki z robustą. Nie jestem aż takim smakoszem, aby móc rozróżnić różne rodzaje czy gatunki arabiki... Kiedyś próbowałem blue moutain, kopi luwak i parę innych... kopi luwak najmniej mi smakowała, z resztą jedyna którą bym po smaku rozróżnił wśród tych które próbowałem...
A tych dobrych jakościowo kaw, to mi szkoda... bo i tak bym zepsuł je nie najlepszym parzeniem... nawet gdybym miał w czym...
A ja zapytam o młynek żarnowy, jaki? :)
Cena: około 300zł - chyba, że się nie da to droższy.
Ja sprawdzałem co potrafi DeLonghi KG98 - jak nie robisz za dużo kawy i nie bawisz się w częste zmiany grubości mielenia, to jest dość dobry. Tylko warunek -> mielenie max 2-3 kawy na raz, bo się dość grzeje.
Jest to najtańszy młynek, który można używać. Jest bardzo porównywalny z tymi za 450-500 zł... różni się tak naprawdę tylko tym, ze ten mieli do pojemnika, a tamte mają jeszcze "dozownik"....
Najtańszy z lepszych młynków zaczyna się w okolicach 800-900 zł.
Ogólnie z młynkami jest jak z ekspresami -> te za 200 zł robią kawę bardzo podobną do tych za 2000-3000 zł, różnią się tylko jakością wykonania i wytrzymałością, ten za 200 zł wytrzyma 4-5 lat po 2-3 kawy dziennie, ten za 3000 zł wytrzymam 10 lat po 100 kaw dziennie.
Z młynkami tak samo. KG89 jest dobry pod warunkiem skromnego domowego użytku, niestety dość głośny.
Sapphiron
18-11-2012, 15:43
mi wystarczy taki na dwie max 4 kawy dziennie ;) jak pochodzi rok to będzie gitesmajones ;)
Było napisane że jak się nie da 300zł, to więcej, to dałem więcej ale faktycznie taki mazzer to już wypas.
O wyższości droższych na tańszymi się nie rozpisuję, bo to jak porównanie d3100 do d800 i jeden i drugi zdjęcia robi.
(Celowo napisałem d800, bo są jeszcze młynki klasy d4 czy wyżej ale ceny kosmiczne, sprawdźcie ofertę mazzera ;-) )
Tu takie zestawienie młynków domowych ze średniej półki.
http://www.bellabarista.co.uk/pdf/compactgrinder1closerlookv3.pdf
Ok, dzięki :) Kupie tego DeLonghi
Podłączę się pod wątek. Czy istnieją domowe ekspresy w pełni bezobsługowe? Tj takie co same wyrzucą fusy, wezmą wodę, umyją się itd? Podłączenia do wody i kanalizacji mam niedaleko przewidywanego miejsca ustawienia ekspresu, więc to nie problem. Rzecz jasna nie chcę wielkiego gastronomicznego klamota, bo na blacie nie na zbyt wiele miejsca. Cena rzecz drugorzędna, choć nie bardzo chciałoby się wydawać wielotysięcznych kwot.
mehmet efendi
18-11-2012, 17:55
A gdzie frajda?
Aparat foto także masz taki?
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XxVYe-TE2eU
Mam ochotę na kawę, nie na jej przyrządzanie. :)
mehmet efendi
18-11-2012, 17:57
Patrz wyżej....
Koło 10k juro
Patrz wyżej....
Koło 10k juro
Hm, no to odpada. A polecane Jury co one mają automagicznego? Bo jeśli kawę trzeba samemu zemleć, wsypać, ubić, wlać wodę, postawić na kuchence, a po wszystkim wszystko rozebrać i umyć, to prawie to samo mam w zaparzarce ręcznej, takim dwukomorowym dzbanuszku za 100 zł. Co daje zatem "automat" za 1500-3000 zł?
Wojteksw
18-11-2012, 18:04
Podłączę się pod wątek. Czy istnieją domowe ekspresy w pełni bezobsługowe? Tj takie co same wyrzucą fusy, wezmą wodę, umyją się itd? Podłączenia do wody i kanalizacji mam niedaleko przewidywanego miejsca ustawienia ekspresu, więc to nie problem. Rzecz jasna nie chcę wielkiego gastronomicznego klamota, bo na blacie nie na zbyt wiele miejsca. Cena rzecz drugorzędna, choć nie bardzo chciałoby się wydawać wielotysięcznych kwot.
Polecam Jura Impressa C5, mam od trzech lat, działa bezawaryjnie, lecz wodę trzeba niestety wlać do pojemnika. Sam się myje po 4 godzinach bezczynności, fusy wyrzuca do pojemnika, powiadamia o konieczności wymiany filtra. Można zaprogramować moc kawy, ilość wody.
http://www.strauss-group.jura.com/home_strauss-group_x/products_home_use.htm
mehmet efendi
18-11-2012, 18:04
Nie odpowiem Ci, który model, gdyż używam kolby.
W automacie musisz zrobić min. dwie rzeczy. Opróżnić kubeł i nasypać kawę.
Prościej nie można.
Zaglądnij na forum kawowe i popytaj.
http://magazyncaffe.pl/forum/
Jura - średnio - droga, za bardzo automatyczna i przez to dość awaryjna...
Z w miarę dobrych automatów polecam Nivone. Całość obsługi sprowadza się do wylania wody czy wyrzucenia fusów, jak krzyknie i raz w tygodniu wypłukać środek (tzn. tą cześć ze środka), zapomniałem jak to się nazywa.
Jest tylko jedno ale... kawa z automatu jest zupełnie inna niż kawa z kolbowego
Sapphiron
18-11-2012, 18:14
A gdzie frajda?
Aparat foto także masz taki?
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=XxVYe-TE2eU
I to jeszcze japcoko-kompatybilny!!!
Jest tylko jedno ale... kawa z automatu jest zupełnie inna niż kawa z kolbowego
Latami piłem z zaparzacza przelewowego, obecnie z takiego czegoś małego stawianego na kuchence. Nie przeczę, lepsza, ale wybitnym smakoszem nie jestem. Odróżniam kiedy jest gorzkawa, kiedy kwaskowata i to wszystko. Piłem w knajpach z automatów, nie mam pojęcia jakich, była w porządku i jeśli taka będzie w domu będę usatysfakcjonowany.
mehmet efendi
18-11-2012, 18:20
Dlatego, jak w starej reklamie HP; jakoś albo jakość.
Kolba.
Dla dobicia tylko napiszę, że większość kaw z kolb w kawiarniach, nie nadaje się do spożycia.
Smutne, ale prawdziwe....
Sapphiron
18-11-2012, 18:21
czemu się nie nadaje?
Mam w pracy automat saeco, niestety kawa jest delikatnie mówiąc średnia:(
Mój kolbowy krups robi dużo lepszą kawkę
mehmet efendi
18-11-2012, 18:25
czemu się nie nadaje?
Gdyż są to wyroby espresso podobne.
Od zimnych filiżanek począwszy, zimne mleko, na braku cremy i smaku skończywszy.
Niedostosowanie grubości mielenia, ubicia, temperatury, świeżości kawy....
Dostają wypasione ekspresy w zamian za zakup określonej ilości kawy, której nie są w stanie przerobić.
Starą parzą, nowa idzie na alledrogo lub do kosza.
No patologia kawowa.
Gdyż są to wyroby espresso podobne.
Od zimnych filiżanek począwszy, zimne mleko, na braku cremy i smaku skończywszy.
Niedostosowanie grubości mielenia, ubicia, temperatury, świeżości kawy....
Dostają wypasione ekspresy w zamian za zakup określonej ilości kawy, której nie są w stanie przerobić.
Starą parzą, nowa idzie na alledrogo lub do kosza.
No patologia kawowa.
Jak ja się ciesze, że nie dostrzegam tych subtelnych różnic! :D
Sapphiron
18-11-2012, 18:44
ale coś w tym jest... może zimna filiżanka nie bardzo, ale ja zauważyłem że kawa jest sporo lepsza z podgrzanym i lekko spienionym mlekiem niż takim prosto z lodówki...
mehmet efendi
18-11-2012, 18:46
Jak ja się ciesze, że nie dostrzegam tych subtelnych różnic! :D
To coś z Twoimi kubkami smakowymi nie tak....:-?
Pokolenie zupek Knorra w proszku?
Przeglądam oferty na forum kawiarzy i Allegro i jest dużo urządzeń używanych. Czy w ogóle się tym interesować czy to już złom, którego ktoś się chce pozbyć?
mehmet efendi
18-11-2012, 18:54
Pytaj na forum kawowym w działach o sprzęcie z drugiej ręki.
Często jest tak, że ktoś zaczyna z dolnej półki, a apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Ja wyznaczyłem sobie bazę na X, a skończyło się 4 razy tyle.
Ot zboczenie. Ale warte każdej wydanej złotówki.
Co do cen kawy... niestety w Polsce są najwyższe w Europie. Choć się wie gdzie kupować, to można dostać w cenach niewiele wyższych niż w Niemczech, gdzie kawa również nie jest tania...
Natomiast ceny kaw palonych i zielonych - 100-200% więcej niż na zachodzie... A dostępność ciężka... biorąc pod uwagę, fakt, że mało kto się zna na kawach i większość uważa, że in droższa tym lepsza, to jest świetne pole do popisu umiejętności robienia ludzi w konia.
Podajcie zatem linki do zagranicznych sklepów, gdzie można dostać dobre i świeże kawy za połowę ceny w Polsce. Byłbym wdzięczny.
Ja sprawdzałem co potrafi DeLonghi KG98 - jak nie robisz za dużo kawy i nie bawisz się w częste zmiany grubości mielenia, to jest dość dobry. Tylko warunek -> mielenie max 2-3 kawy na raz, bo się dość grzeje.
Jest to najtańszy młynek, który można używać. Jest bardzo porównywalny z tymi za 450-500 zł... różni się tak naprawdę tylko tym, ze ten mieli do pojemnika, a tamte mają jeszcze "dozownik"....
KG98 czy 89 bo za diabła nie mogę tego pierwszego znaleźć. Nie przegrzewa kawy? Nie produkuje dużo pyłu?
Dokładność mielenia najdrobniejszych ustawień nie jest mi potrzebna bo używam głównie kawiarek.
mehmet efendi
18-11-2012, 19:23
Musisz skalkulować, czy koszty przesyłki + świeżość wyjda Ci na zdrowie...
KG98 czy 89 bo za diabła nie mogę tego pierwszego znaleźć. Nie przegrzewa kawy? Nie produkuje dużo pyłu?
Dokładność mielenia najdrobniejszych ustawień nie jest mi potrzebna bo używam głównie kawiarek.
eee. czeski błąd - KG 89.
Jak szukałem młynka ze znajomym, to najpierw mnie wyśmiał, że chcę kupić młynek za mniej jak 800 zł... w końcu go przekonałem i ten delonghi to jedyny jakiego nie skreślił.
Kawy nie przegrzeje, ale max 2-3 kawy mielone na raz (młynek ma ustawianą ilość chyba do 10). Co do pylenia - nie wiem, zanim zdążyłem kupić młynek ekspres się skończył.
Tom, spraw sobie taki zestaw i będziesz przeszczęśliwy. Tu są świetne promocje. Poradziłem znajomemu - przyszło w piątek. Zwariował ze szczęścia jak zobaczył co dostał za ok 2700 w porównaniu z Zelmerami czy innymi Saeco za podobne pieniądze na polskich półkach sklepowych :)
http://www.coffeeitalia.de/RANCILIO_Svario.htm
To coś z Twoimi kubkami smakowymi nie tak....:-?
Pokolenie zupek Knorra w proszku?
Zapewniam, że mam wszystko "tak" zarówno z kubkami smakowymi, jak i z głową :D
A niektórym jeszcze raz proponuję rzucić okiem na nazwę wątku :)
mehmet efendi
18-11-2012, 19:55
Tani jest nie zawsze „tani"....
Cokolwiek to znaczy.
Tania kolba nie jest zła i tak 90% sukcesu to dobra kawa i dobry młynek a espresso 25ml/25s jest w zasięgu.
Tom, spraw sobie taki zestaw i będziesz przeszczęśliwy.
No właśnie kolby chciałbym uniknąć. Kawiarze na ichnim forum dobrze piszą o Jurach, zacząłem studiować i wychodzi że za cenę niskiej serii C5 można nabyć najwyższy Z5 używkę. Natrafiłem na firmę handlującą i serwisującą takie zabawki, oferty wyglądają dobrze. Jako, że to wysoki model, nie powinno być problemów z trwałością i częściami w razie czego. Stąd skłaniam się (póki co) takiemu wyborowi.
Nowart pokazał super zestaw na lata.
Tom robisz duży błąd ale sam się kiedyś o tym przekonasz.
Nowart pokazał super zestaw na lata.
Tom robisz duży błąd ale sam się kiedyś o tym przekonasz.
Nie wątpię, ale słabo się wpasowuje w założenia. Jak pisałem, dążę do maksymalnej automatyzacji, a w tym zestawie trzeba się narobić zanim weźmie się filiżankę do ust.
Nie wątpię, ale słabo się wpasowuje w założenia. Jak pisałem, dążę do maksymalnej automatyzacji, a w tym zestawie trzeba się narobić zanim weźmie się filiżankę do ust.
E tam narobić...
- podkładasz kolbę pod młynek - kawa zmielona...
- ubijasz tamperem - jak chcesz, czy mocniejsza, czy słabsza ma być...
- zakładasz kolbę do ekspresu i naciskasz guzik...
całość przygotowania kawy - ok 60-90s (licząc 30s na zaparzenie).
W automacie kawa będzie zrobiona szybciej, to fakt, ale jak nie masz znajomości w serwisie, to nie licz że będzie lepsza niż z przelewówki, no może trochę mocniejsza...
Porównanie do aparatu - ekspres automatyczny to taka hybryda, ale tylko w programami tematycznymi... zrobi wszystko, ale jak on uważa... a wpływ masz tylko na to co (latte, espresso,itp - coś jak wybór kadru) i jak zostanie podane (filiżanka, szklanka, z podstawką, bez...)
No właśnie kolby chciałbym uniknąć. Kawiarze na ichnim forum dobrze piszą o Jurach, zacząłem studiować i wychodzi że za cenę niskiej serii C5 można nabyć najwyższy Z5 używkę. Natrafiłem na firmę handlującą i serwisującą takie zabawki, oferty wyglądają dobrze. Jako, że to wysoki model, nie powinno być problemów z trwałością i częściami w razie czego. Stąd skłaniam się (póki co) takiemu wyborowi.
Tom, odpowiem w znanym Tobie stylu.
Oczekiwanie kawy jak od kawiarnianego barysty z pełnego automatu to jawna sprzeczność. Wyłącznie pełna kontrola nad procesem - od mielenia do zaparzenia - pozwoli na uzyskanie dobrego espresso. Nie ma drogi pośredniej podobnie jak w fotografii. Zarejestrujesz obraz pełnym automatem jednak dopiero pełen wachlarz ustawień pozwoli nam cieszyć się jakością.
Sapphiron
18-11-2012, 21:13
Tom, odpowiem w znanym Tobie stylu.
Oczekiwanie kawy jak od kawiarnianego barysty z pełnego automatu to jawna sprzeczność. Wyłącznie pełna kontrola nad procesem - od mielenia do zaparzenia - pozwoli na uzyskanie dobrego espresso. Nie ma drogi pośredniej podobnie jak w fotografii. Zarejestrujesz obraz pełnym automatem jednak dopiero pełen wachlarz ustawień pozwoli nam cieszyć się jakością.
EPIC WIN!!!
P.S.
Uwielbiam takie momenty ;)
E tam narobić...
- podkładasz kolbę pod młynek - kawa zmielona...
- ubijasz tamperem - jak chcesz, czy mocniejsza, czy słabsza ma być...
- zakładasz kolbę do ekspresu i naciskasz guzik...
całość przygotowania kawy - ok 60-90s (licząc 30s na zaparzenie).
No właśnie, a ja chcę nacisnąć guzik i nic więcej.
W automacie kawa będzie zrobiona szybciej, to fakt, ale jak nie masz znajomości w serwisie, to nie licz że będzie lepsza niż z przelewówki, no może trochę mocniejsza...
No, nie przesadzajmy, piłem kawę z nieprofesjonalnych automatów i była ok. Dużo lepsza niż z przelewówki. Niedawno, będąc na zleceniu u klienta, poczęstował mnie espresso z domowego automatu i byłem zachwycony. Stąd narodził się pomysł swojego.
Oczekiwanie kawy jak od kawiarnianego barysty z pełnego automatu to jawna sprzeczność.
Wszystko rozumiem, ale opisałem swój poziom wtajemniczenia w smakowaniu kawy. A dodatkowo piję ze śmieciami, czyli cukrem i mlekiem. ;) Latami piłem z przelewowego i mi smakowała. Nie jakiś cymes, ale akceptowalna. Tyle, że przelewowy jest upierdliwy w użytkowaniu, mam nadzieję, że automat mniej. No i da znacznie mocniejszą.
mehmet efendi
18-11-2012, 21:27
Porównanie przelewówki z kolbą to +/- jak pierwsza komórka z aparatem foto i najbardziej wypasiona lustrzanka.
Porównanie przelewówki z kolbą to +/- jak pierwsza komórka z aparatem foto i najbardziej wypasiona lustrzanka.
Wiem, że z kolby leci mazut a z przelewówki woda, nie musicie mnie uświadamiać. Ja chcę coś pośrodku.
mehmet efendi
18-11-2012, 21:31
Znaczy prześwietloną kawę....
Sapphiron
18-11-2012, 21:34
Tom, bierz automat i ciesz się kawą. takie gdybanie tylko oddala cię od cudownego i ożywczego smaku jaki zapewnia kawa...
A ja z kawy na kawę dobieram coraz lepsze proporcje i powiem wam szczerze że jak piłem wcześniej 4-5 czasem wiecej kaw rozpuszczalnych dziennie, to teraz max 2 i jestem jak samochodzik z napędem atomowym :)
Tom, bierz automat i ciesz się kawą. takie gdybanie tylko oddala cię od cudownego i ożywczego smaku jaki zapewnia kawa...
A ja z kawy na kawę dobieram coraz lepsze proporcje i powiem wam szczerze że jak piłem wcześniej 4-5 czasem wiecej kaw rozpuszczalnych dziennie, to teraz max 2 i jestem jak samochodzik z napędem atomowym :)
Tylko ten napęd ma bardzo krótka żywotność... ja tam i 12 w ciągu dnia mogę wypić, po czym idę spać, jak po szklance melisy...
Sapphiron
18-11-2012, 21:57
hehe, no to też racja :) dlatego sobie ograniczam ten napój ile mogę :) a sama afirmacja że jak wrócę do domu zrobię sobie gorącą i aromatyczną kawkę dodaje mi sił żeby zrobić dobrze to co robię i wrócić wcześniej do domu ;)
Wszystko rozumiem, ale opisałem swój poziom wtajemniczenia w smakowaniu kawy. A dodatkowo piję ze śmieciami, czyli cukrem i mlekiem. ;) Latami piłem z przelewowego i mi smakowała. Nie jakiś cymes, ale akceptowalna. Tyle, że przelewowy jest upierdliwy w użytkowaniu, mam nadzieję, że automat mniej. No i da znacznie mocniejszą.
Kawę z cukrem i mlekiem to domena "Kowalskich" wywożących tonami plastikowy szajs Jury z marketowych półek zachłyśniętych reklamą "MK Cafe premium do picia z mlekiem". Absolutnie nie rozumiem, jak możesz gustować w czymś takim mając do wyboru szlachetne espresso uzyskane z doskonałego zestawu za pół ceny plastikowej Jury...
Również "moc" to nie wszystko - tą osiągniesz prostym zaparzeniem kawy w tygielku.
Piłeś latami i smakowała? Nie miała prawa :) Ktoś w ostatniej dyskusji wspomniał, dyskryminując widzących jakiekolwiek zalety lcd, zacytuję : "Można patrzeć i nie widzieć", zatem widząc sprzeczności jakimi charakteryzuje się zestawienie dobrej kawy i automatu nie widzę dla Ciebie innej drogi aniżeli w pełni manualny ekspres RS.
Miała prawo smakować, ale do czasu spróbowania porządnej kawy... o którą w Polsce bardzo ciężko...
GonzoG, ja to wiem, nie bierz mnie tutaj nazbyt serio, ta dyskusja ma drugie dno ;)
Pytałem już wcześniej - gdzie i za ile są te o połowę tańsze i lepsze kawy?
Sapphiron
18-11-2012, 23:08
a ja myślę że nie ma sensu dalej bić piany...
Niech każdy robi jak chce. Lubi Canona, niech foci Canonem, lubi nikona niech foci nikonem... Lubi kawę plujkę niech sobie taką pije, smakuje mu z przelewaka więc niech taką pije skoro mu smakuje...
Dyskusja do jakiegoś czasu straciła na sensie totalnie...
GonzoG, ja to wiem, nie bierz mnie tutaj nazbyt serio, ta dyskusja ma drugie dno ;)
Pytałem już wcześniej - gdzie i za ile są te o połowę tańsze i lepsze kawy?
Nie wiem gdzie. Jak chcę jakiś górno-półkowy gatunek kawy, to dzwonię do kumpla i przywodzi jak przyjeżdża do Polski.
A co do cen z krainykawy, to i u nas w Polsce znajdziesz prawię o połowę tańsze... wujek Google już powie gdzie.
Ogólnie to już kilka ładnych lat nie kupiłem żadnej kawy w Polsce. Z kaw wolę mieszanki z robustą (w okolicach 70/30) więc kupuję Vergnano '600 (ok 45zł), '700 lub '800 (ok 70zł) lub Lavazza Qualita Rosso (ok 30-40zł) - te przyjeżdżają do mnie z Luksemburga.
Wiem, że z kolby leci mazut a z przelewówki woda, nie musicie mnie uświadamiać. Ja chcę coś pośrodku.
Kup kawiarkę, resztę kasy wydaj na ręczny młynek, np. ceramiczny porlex.
Kup kawiarkę, resztę kasy wydaj na ręczny młynek, np. ceramiczny porlex.
W tej chwili tak mam, choć młynek gorszy. Automat wybrany, przetestuję na sobie (i żonie) słuszność decyzji.
Sapphiron
19-11-2012, 13:33
no i prawidłowo :) Smacznego i obu służył :)
Tom, odpowiem w znanym Tobie stylu.
Oczekiwanie kawy jak od kawiarnianego barysty z pełnego automatu to jawna sprzeczność. Wyłącznie pełna kontrola nad procesem - od mielenia do zaparzenia - pozwoli na uzyskanie dobrego espresso. Nie ma drogi pośredniej podobnie jak w fotografii. Zarejestrujesz obraz pełnym automatem jednak dopiero pełen wachlarz ustawień pozwoli nam cieszyć się jakością.
i jeszcze:
1.nie zagrasz na keybordzie, jak nie nauczysz sie gry na pianinie....
2.nie zadzwonisz do kochanki, jak nie masz Iphone, inne sie zacinają, w imieniu obrony żony....
3. nie zobaczysz swoich zdjec jak nie masz EIZO za >2kPLN, inaczej zrezygnuj z fotografii, twoj monitor napewno kłamie.....
3. o filmach zapomnij jak nie masz plazmy, na LCD kazdy film wygląda jak z serii "w starym kinie"....
I jak wytłuymaczyć że ktos, kto posiada wysokiej klasy elektronikę Yamahy w swoim domu, chce pic kawe z byle ekspresu?
Wszystkim wszędzie Tom01 wciska że tylko profesjonalne podejscie do kazdej z dziedzin, ma sens, a tu gdy to samo piszą inni jemu, to odpowiada, że taka kawa mu pasuje i idzie na kompromisy, bo nie jest koneserem. A innych z takimi argumentami nie rozumie, i cisnie te swoją jedyna objawioną prawdę. Widzisz człowieku? Można mieć inne priorytety i oczekiwania? Można!!! Ale pewnie i tego nie zrozumiesz.....
Rafał_Sz
19-11-2012, 16:38
W tej chwili tak mam, choć młynek gorszy. Automat wybrany, przetestuję na sobie (i żonie) słuszność decyzji.
Podziwiam Cię za odwagę, bo mojemu kumplowi przydarzyła się rzecz straszna. Kupił sobie automatyczny ekspres, wyciąga go z pudełka, a tam wyświetlacz LCD!!!
;)
Tom, spraw sobie taki zestaw i będziesz przeszczęśliwy. Tu są świetne promocje. Poradziłem znajomemu - przyszło w piątek. Zwariował ze szczęścia jak zobaczył co dostał za ok 2700 w porównaniu z Zelmerami czy innymi Saeco za podobne pieniądze na polskich półkach sklepowych :)
http://www.coffeeitalia.de/RANCILIO_Svario.htm
Dziękuję za tego linka. Jeżeli można proszę o kilka słów "co i jak".
Jaka jest różnica pomiędzy (dla mnie żadna, różnica tylkow w języku):
http://www.coffeeitalia.de/RANCILIO_Svario.htm - €763.50
a
http://www.coffeeitalia.es/RANCILIO_SILVIA_SET.htm - EUR €759.00
Cena, podajesz 2.700 zł, a licząc (ok.) 750*4=3.000 zł
O tym zestawie ekspres + młynek przeczytałem już trochę na forach, ale jeżeli zechciałbyś kilka słów napisać o nim od siebie.
Nigdy nie robiłem takich zakupów, jak to zrobić, dam radę sam czy muszę szukać pomocy.
Pozdrawiam
dopisek:
na stronie:
http://www.coffeeitalia.fr/c_rancilio_machine_a_cafe_set_moulin_mahlkonig_var io.htm
jest za EUR €699.00
dopisek2:
czytam inne fora, niestety cena wzrosła a była EUR €519.
mehmet efendi
20-11-2012, 10:27
Popytaj u Janusza lub rogera; to są importerzy.
Czasami możesz mieć w lepszej cenie w RP.
www.magazyncaffe.pl
I jak wytłuymaczyć że ktos, kto posiada wysokiej klasy elektronikę Yamahy w swoim domu, chce pic kawe z byle ekspresu?
Wszystkim wszędzie Tom01 wciska że tylko profesjonalne podejscie do kazdej z dziedzin, ma sens, a tu gdy to samo piszą inni jemu, to odpowiada, że taka kawa mu pasuje i idzie na kompromisy, bo nie jest koneserem. A innych z takimi argumentami nie rozumie, i cisnie te swoją jedyna objawioną prawdę. Widzisz człowieku? Można mieć inne priorytety i oczekiwania? Można!!! Ale pewnie i tego nie zrozumiesz.....
Właśnie to starałem się dać Tomowi lekko do zrozumienia. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że choć odrobinę skutecznie ;)
Podziwiam Cię za odwagę, bo mojemu kumplowi przydarzyła się rzecz straszna. Kupił sobie automatyczny ekspres, wyciąga go z pudełka, a tam wyświetlacz LCD!!!
;)
Padłem... :mrgreen:
Na dodatek zwykły TN. I jak tu odczytać parametry w ciemnościach pod kątem :)
Cena, podajesz 2.700 zł, a licząc (ok.) 750*4=3.000 zł
.
Nie wiem czy dobrze kojarzę, ale chyba cena była inna jak zamawialiśmy ten młyn. Chyba podrożało kilkadziesiąt jurków bo pewien jestem , że wychodziło grubo poniżej 3tys.
Co do różnic to musiałbyś przestudiować caffeprego, tam znawcy opisali ze szczegółami różnice, jeśli takowe są.
sokrates
26-11-2012, 15:49
Jak cena za podany zestaw jest zaporowa to można prawie połowę taniej, a wcale niewiele gorzej
zestaw Gaggia new Baby Dose + młynek gaggia MDF
Ja taki zestaw tłukę już 3 rok, do tego dobra kawa z palarnii włoskich i trochę opanowania sztuki parzenia espresso = kawa taka jak lubię identyczna do tych w najlepszych kawiarniach.
Uzytkowal ktos moze takiego cudaka kiedys: http://www.mixelectronics.pl/ravanson-cm-6530-3387?wyprzedaz=1
Znajomy ma i nie uzywa, raz tylko zaparzal kawe i chce oddac za grosze. Zastanawiam sie czy wziasc.
Uzytkowal ktos moze takiego cudaka kiedys: http://www.mixelectronics.pl/ravanson-cm-6530-3387?wyprzedaz=1
Znajomy ma i nie uzywa, raz tylko zaparzal kawe i chce oddac za grosze. Zastanawiam sie czy wziasc.
Z tego co widać po zdjęciach w internecie, to podobna konstrukcja do tego co był w lidlu. Nic specjalnego za niewielkie pieniądze - można takim robić kawę lepszą niż 90% automatów, tylko trzeba się najpierw naumieć.
Czy warto - trzeba uruchomić, sprawdzić czy leci woda i czy czasami nie leci bokiem - ekspres dość stary, więc jeśli ma gumowe rurki w środku mogą kwalifikować się do wymiany - jeśli tak to koszt niewielki.
No i dochodzi ile to jest "za grosze"...
sokrates
26-11-2012, 17:49
Uzytkowal ktos moze takiego cudaka kiedys: http://www.mixelectronics.pl/ravanson-cm-6530-3387?wyprzedaz=1
Znajomy ma i nie uzywa, raz tylko zaparzal kawe i chce oddac za grosze. Zastanawiam sie czy wziasc.
zalezy za ile chce sprzedac. cud techniki to to nie jes, i tak waznieszy jest mlynek, i dobranie grubosci zmielenia niz sam expres. za grosze moze byc na poczatek. do tego swieza dobra kawa, mlynek zarnowy i jazda.
Wysyłane z mojego Nexus 7 za pomocą Tapatalk 2
Znajomy chce za ten ekspres 50 zl tylko. Wiec jezeli mowicie, ze na poczatek przygody z kawami wystarczy to chyba zaryzykuje i wezme :)
Ja, szczerze mowiac, zamiast takiego taniego kolbowego wole kafetierke, bo i miejsca mniej zajmuje i kawusia cieplejsza.
Bo w takim sprzecie zazwyczaj bojlerek dlugo sie grzeje... mialem saeco via venetto ale pozbylem sie go kilka lat temu
i od tamtej pory przeprosilem sie z kawiareczka. Mala w pracy i wieksza w domu.
A co sądzicie o prasce francuskiej. Ktoś tego używa?
Sapphiron
27-11-2012, 22:25
o, też się chętnie dowiem :)
adolfik9501
27-11-2012, 23:34
A co sądzicie o prasce francuskiej. Ktoś tego używa?
Ja używam. Kawa, woda, 3-4 miniuty i gotowe. Dobra kawka na co dzień. Choć jak potrzebuję trzepnięcia to kawiarkę odpalam. Wyjściowe ciecze ;) różnią się kolosalnie.
O kawę nie pytać, pijam takie 10-20 PLN za 250 g więc się nie znam...
Kafetierka? Używam od paru lat, w polaczniu z dobra woda i przyzwoita kawa do śniadania idealna. Jak mam ochotę na prawdziwa kawę idę do żaprzjaznionego Włocha i mam dobra kaw do delektowania się.
Ale tez należy pamiętać, ze żabojady raczej na śniadanie nie pijaja czystej kawy a coś będącego połączeniem kawy z kawa zbożową i palona cykorią.
A co sądzicie o prasce francuskiej. Ktoś tego używa?
Coś pomiędzy kawą po polsku, z ekspresu przelewowego i dobrą duża kawą z ekspresu ciśnieniowego...
Kawą po polsku - co nieco podobny smak
przelewówka - trochę rozwodniona i przegrzana
ekspresu ciśnieniowego - mocniejsza niż z fusami czy przelewówka
Mimo wszystko brak jej intensywności aromatu... natomiast ciężko zepsuć...
grzegorzant
05-07-2013, 11:35
Mała pobudka :)
Czy ktoś z was używa ekspresu marki NIVONA ?
Mała pobudka :)
Czy ktoś z was używa ekspresu marki NIVONA ?
Ja mam, już prawie 2 lata.
grzegorzant
06-07-2013, 00:51
Właśnie za namową dystrybutora kupiłem model 830. Niby w necie same ochy i achy, ale pytam - czy miałeś jakieś problemy przez teb2 lata ? W komplecie dostałem filtr do wody, która akurat u mnie jest twarda więc chyba będzie on w użyciu. Podobno rzadziej wtedy trzeba odkamieniać układ
Ja używam i filtrów do ekspresu jak i leję filtrowaną wodę (brita).
Wcześniej miałem ekspres kolbowy z filtrem, ale mimo to się zakamieniał. Teraz nie mam żadnych problemów, a filtr w ekspresie wymieniam co dwa krzyknięcia o wymianę. Nie ma śladów kamienia.
Gomzo a miałeś młynek do tego kolbowca.
Ja używam wody RO (odwrócona osmoza) czyli o zerowych twardościach. Po prawie 2 latach nawet śladu kamienia. Jak ekspres trafiłdo serwisu z powodu zacięcia młynka, to dziwili się, że w środku jak nowy.
Gomzo a miałeś młynek do tego kolbowca.
Młynek był w ekspresie. Nie było to cudo, ale lepszy niż w 90%, jak nie 100% automatów.
Wracając do Nivony - to pierwszy i ostatni automat do kawy, jaki nabyłem. Że złą kawę robi, tego powiedzieć nie mogę, ale to nie to samo co młynek z dużym zakresem regulacji stopnia zmielenia i ekspres kolbowy.
O widzisz teraz to podpisuję się oboma rękami pod twoją wypowiedzią. :)
Ja mam rancilio epoca plus rancilio md50.
Tylko manual :)
O widzisz teraz to podpisuję się oboma rękami pod twoją wypowiedzią. :)
Ja mam rancilio epoca plus rancilio md50.
Tylko manual :)
To nawet nie musi być aż taki porządny ekspres. Jak się dojdzie do wprawy (mielenie i ubijanie kawy), to nawet taki ekspres z Lidla za 190zł będzie robił lepszą kawę od automatów za 3000-4000 zł...
Więcej przy tym roboty, ale za to jaka satysfakcja :)
To też prawda.
Ale młynek musi być i to właśnie dobry młynek plus prawidłowa obsługa to klucz do sukcesu.
Ekspres może być tańszy ale manualny oczywiście.
Sapphiron
07-07-2013, 16:03
ja na ten z Lidla nie narzekam :)
A tak przy okazji, w Biedrze pojawiły się tabletki do odkamieniania i czyszczenia specjalnie pod ekspresy ciśnieniowe. Leżą obok kapsułek kawowych. Ktoś używał już może?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.