PDA

Zobacz pełną wersję : Tani ekspres ciśnieniowy



Strony : 1 2 [3] 4 5 6

GonzoG
07-07-2013, 16:09
ja na ten z Lidla nie narzekam :)

A tak przy okazji, w Biedrze pojawiły się tabletki do odkamieniania i czyszczenia specjalnie pod ekspresy ciśnieniowe. Leżą obok kapsułek kawowych. Ktoś używał już może?

Ja, kiedyś.
Skuteczność zależy od tego jaki kamień powstaje z wody, którą masz u siebie.
Na kamień (miękki) z wody we Wrocławiu nie pomagały żadne tabletki. Zakleiło bojler i sitko w ekspresie i du**. Dobrze że do serwisu tylko przez ulicę przejść... Czyszczenie kosztowało 80zł (ekspres 180). Tego samego dnia kupiłem filtr do wody. Zero problemów od tamtej pory.

Sapphiron
07-07-2013, 16:12
Ja niby używam Brity do ekspresu ale...

Niestety wodę mam bardzo twardą, bardzo często muszę czyścić czajnik elektryczny. Tak myślałem czy jakoś prewencyjnie można jeszcze coś zrobić żeby za szybko się nie zepsuł?

RobertMiernik
07-07-2013, 16:16
Wodę z octem od czasu do czasu zagotuj w nim, czyści idealnie, wprawdzie w trakcie gotowania śmierdzi nieziemsko, ale wystarczy jedno czyste gotowanie po takim zabiegu i już nic nie czuć.

Sapphiron
07-07-2013, 16:18
ale o ekspres chodzi a nie czajnik ;) Bo o ekspress się najbardziej boję, za bardzo lubię kawę a za biedny jestem na nastepny ;)

Czajnik czyszczę takim środkiem z Carefoura i grzałka lśni :)

RobertMiernik
07-07-2013, 16:27
Nie ma przecież znaczenia co czyścisz, każdy osad rozpuści.
Ostatnio właśnie ekspres czyściłem, jeden zbiornik wody wygotować z octem (normalnie do wody i klik kawę za kawą do wyczerpania wody) i drugi już czysty tak samo, żeby wszystkie przewody odkamienić.

Sapphiron
07-07-2013, 16:32
zostawić w przewodach na jakiś czas?

GonzoG
07-07-2013, 16:35
Ja niby używam Brity do ekspresu ale...

Niestety wodę mam bardzo twardą, bardzo często muszę czyścić czajnik elektryczny. Tak myślałem czy jakoś prewencyjnie można jeszcze coś zrobić żeby za szybko się nie zepsuł?

Też leję wodę przez birtę i kamienia brak również w czajniku. Przed filtrowaniem to czajnik wytrzymywał może ze 3 lata i nadawał się do śmieci.

Tak więc jak lejesz do ekspresu filtrowaną wodę, to o kamień raczej martwić się nie trzeba. Jeśli jednak masz obawy - można raz na pół roku wrzucić taką tabletkę i przepuścić przez ekspres. Zaszkodzić nie powinna.

Szczególnie, że w tych prostych ekspresach kamień może zbierać się tylko w bojlerze i sitku - tylko tam jest gorąca woda, a sitko jest bezpośrednio pod bojlerem.

RobertMiernik
07-07-2013, 16:47
zostawić w przewodach na jakiś czas?

Ja nie zostawiam,
z ekspresu wychodzi mi 5 czy 6 filiżanek tyle robię raz za razem, potem zalewam czystą wodę i znów do wyczerpania raz za razem.

RAF7705
07-07-2013, 18:29
Ocet nie bo śmierdzi.
Kwasek cytrynowy.

qualin
20-08-2013, 15:53
Ze wzgledu na fakt, ze bede mial dostep do sporej ilosci pyszej kawy Kimbo (za free) postanowilem nabyc sprzet do jej zaparzania oraz mielenia.
Szukam czego raczej niewielkich gabarytow, recznego najlepiej w kolorze czarnym (moze byc z dodatkiem inoxu) ze spieniaczem do mleka. Fajnie jakby pod kolbe zmiescila sie szklanka do latte. Na calosc (ekspres + mlynek) moge przeznaczyc max 1000 zl. Polecicie cos sprawdzonego i dobrego? :)

GonzoG
20-08-2013, 18:14
Ze wzgledu na fakt, ze bede mial dostep do sporej ilosci pyszej kawy Kimbo (za free) postanowilem nabyc sprzet do jej zaparzania oraz mielenia.
Szukam czego raczej niewielkich gabarytow, recznego najlepiej w kolorze czarnym (moze byc z dodatkiem inoxu) ze spieniaczem do mleka. Fajnie jakby pod kolbe zmiescila sie szklanka do latte. Na calosc (ekspres + mlynek) moge przeznaczyc max 1000 zl. Polecicie cos sprawdzonego i dobrego? :)

W takim budżecie nie będzie nic specjalnego.
Z tanich młynków polecam Delonghi KG89 - kolor inox+czarny. Chyba, że wolisz cały czarny ale plastikowy - KG79 (to samo, ale w plastiku).

Z ekspresów to już wybór większy. Jest cała gama od Delonghi, Saeco, Ariete, Kenwood, Electrolux... itd, itp.
Ogólnie wszystkie z nich to jedno i to samo. Różnią się tylko mocą bojlera, guzikami i wyglądem. Kawę w każdym z nich można zrobić niemal jednakowo.

Jest jeszcze ekspres z wbudowanym młynkiem:
http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/ariete-roma-de-luxe-1329-11-antracyt.bhtml#opis
Miałem taki 5 lat (póki kamień go nie załatwił). I młynek do kawy w nim jest bardzo dobry, choć głośny.

Niestety do 1000zł nie dostanie się ekspresu z dwoma bojlerami.

.:Gerard:.
20-08-2013, 19:40
Siemens TK53009 - ciężko do 1000 niestety 1200 z kawałkiem.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/31yj4K3u9qL-2.jpg
źródło (http://ecx.images-amazon.com/images/I/31yj4K3u9qL.jpg)

Taka ciekawostka bo zauważalnym ze niektórzy robią taki błąd jak ja kiedyś,
zawsze mówiłem w restauracji - poproszę "Latte", w jakimś polskim serialu słyszałem taki sam błąd,
parę lat temu we Włoszech w hotelowej restauracji po wystaniu się w kolejce nadejszla moja kolej, nacisnąłem guzik w automacie na latte i czekam, ludzie na mnie ja na ludzi i się pytam, a gdzie kawa ? kobieta za mną - przecież nacisnął pan mleko, jak chce pan kawę to guzik kawa. :-)
Kaffe latte
Latte macchiato
Cappuccino
bo po zamówieniu latte żeby nie dostać tylko mleko :wink:

GonzoG
20-08-2013, 20:07
Siemens TK53009 - ciężko do 1000 niestety 1200 z kawałkiem.

https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/08/31yj4K3u9qL-2.jpg
źródło (http://ecx.images-amazon.com/images/I/31yj4K3u9qL.jpg)

Ale to automat... a jak pisał qualin chodzi mu raczej o ręczny.
Poza tym automaty nadają się tylko do dużej kawy. Espresso się tym nie zrobi.

.:Gerard:.
20-08-2013, 20:46
Ale to automat... a jak pisał qualin chodzi mu raczej o ręczny.


A to przepraszam za zamieszanie .



Poza tym automaty nadają się tylko do dużej kawy. Espresso się tym nie zrobi.

Ten model funkcje espresso posiada, 15 bara tez chyba wystarczy ja mam 16 barów i esencje dla espresso wyciąga ze dla mnie jest za mocne.

mehmet efendi
20-08-2013, 20:48
Przyzwoitemu wystarczy 11...

Po rady zapraszam na

http://forum.wszystkookawie.pl/index.php

GonzoG
20-08-2013, 21:34
A to przepraszam za zamieszanie.

Ten model funkcje espresso posiada, 15 bara tez chyba wystarczy ja mam 16 barów i esencje dla espresso wyciąga ze dla mnie jest za mocne.

Aby te 15 czy 16 barów uzyskać trzeba by wsypać bardzo drobno zmieloną kawę i ręcznie ją w tym ekspresie ubić. Inaczej tego ciśnienia to tam nawet 6 barów nie ma.

A co do tego, że ma "funkcje" espresso - może i mieć... mój samochód ma guzik sport, ale Porsche się z niego nie robi.

Do espresso trzeba mieć odpowiednio zmielonej kawy i odpowiednio mocno ubitej. Nie spotkałem się jeszcze z automatem, który na fabrycznych ustawieniach jest wstanie zrobić espresso, bo ani nie mielą wystarczająco drobno, ani nie zbijają odpowiednio mocno kawy.

A to co z twojego ekspresu wychodzi jak niby espresso - to mała czarna kawa nie do końca zaparzona. Wiem, bo sam mam automat i wychodzi dokładnie to samo. Tylko raz udało mi się go zmusić do zrobienia prawdziwego espresso, ale było to po dogadaniu w serwisie, aby przestawili młynek.

.:Gerard:.
20-08-2013, 21:46
Aby te 15 czy 16 barów uzyskać trzeba by wsypać bardzo drobno zmieloną kawę i ręcznie ją w tym ekspresie ubić. Inaczej tego ciśnienia to tam nawet 6 barów nie ma.

A co do tego, że ma "funkcje" espresso - może i mieć... mój samochód ma guzik sport, ale Porsche się z niego nie robi.

Do espresso trzeba mieć odpowiednio zmielonej kawy i odpowiednio mocno ubitej. Nie spotkałem się jeszcze z automatem, który na fabrycznych ustawieniach jest wstanie zrobić espresso, bo ani nie mielą wystarczająco drobno, ani nie zbijają odpowiednio mocno kawy.

A to co z twojego ekspresu wychodzi jak niby espresso - to mała czarna kawa nie do końca zaparzona. Wiem, bo sam mam automat i wychodzi dokładnie to samo. Tylko raz udało mi się go zmusić do zrobienia prawdziwego espresso, ale było to po dogadaniu w serwisie, aby przestawili młynek.

Az tak sie nie znam i dlatego przyznam Ci racje bo sensownie to brzmi szczególnie ze ten automat kosztuje 1000 pln a mój kosztował 1800 euro, mam nadzieje ze różnica jest nie tylko w cenie :wink:

RAF7705
20-08-2013, 22:06
Powiem Ci tak.
Ekspres może być z tych tańszych ale młynek musi być w miarę dobry.
Żarnowy oczywiście.
Z takim budżetem nie poszalejesz.
Kawa to moje hobby od 5 lat, (Sam wypalam kawę).
Myślę że lepiej zrobisz jak kupisz Dobry młynek i zaparzacz zwany kafetierką.
Robi on kawę pod pewnym ciśnieniem.
Jest bardzo intensywna w smaku.
Możesz ją mieszać z mlekiem jak lubisz.
Wybierz odpowiedni rozmiar kafetierki.
3ka jest dobra dla jednej osoby.
Jak byś robił dla dwóch osób na raz to 6tka.
Informacji jaki młynek szukaj na caffeprego.pl/forum

GonzoG
20-08-2013, 22:20
Az tak sie nie znam i dlatego przyznam Ci racje bo sensownie to brzmi szczególnie ze ten automat kosztuje 1000 pln a mój kosztował 1800 euro, mam nadzieje ze różnica jest nie tylko w cenie :wink:

Ja mam taki za ~1000€ i też robi kawę jak ten za 1000zł - czyli gorszą niż ręczny za 150zł.
Różnica w cenie polega na użytych materiałach, czy ma bojler czy thermo-block, ile ma programów do kawy i najważniejsze - jaki ma znaczek na obudowie.
A to jak dobrą kawę robi - nie ma najmniejszego wpływu na cenę.

.:Gerard:.
21-08-2013, 01:31
Ja mam taki za ~1000€ i też robi kawę jak ten za 1000zł - czyli gorszą niż ręczny za 150zł.
Różnica w cenie polega na użytych materiałach, czy ma bojler czy thermo-block, ile ma programów do kawy i najważniejsze - jaki ma znaczek na obudowie.
A to jak dobrą kawę robi - nie ma najmniejszego wpływu na cenę.

Przyznaje sie, nie znam się w ogóle na maszynach do kawy ale uważam ze automaty użytku domowego powinny maksymalnie 2000 pln kosztować, dla mnie nie są warte więcej, mam WMF ma regulacje mielenia kawy i dostroić go można na swój sposób,
żeby nie zona to bym go oddal po dwóch dniach, espresso robi naprawdę mocniejsze jak ten "ręczny" dla mnie nie do wypicia tzn przejdzie ale jak mam sie krzywic, męczyć.
Moja zona to smakoszka kawy i ona uważa ze ze nasza maszyna robi ekstra kawkę, mam kumpla Włocha urodzony w Bari, ugościłem jego rodzinę, sam bylem gościem u jego cioci we Włoszech i oni robią kawę w Kawiarce, przejdzie, dla mnie normalna kawa bez rewelacji, ja jestem tani chłopak ;) przelewowy i mleczko :D mi to najlepiej smakuje, kawa nie może być za bardzo palona nie lubię tej ostrej palonej goryczy.
Wracając do automatów, tak inteligentne to są, non stop czegoś chcą a to uzupełni pojemnik na wodę, opróżnij podstawkę, opróżnij pojemnik ze zmielona kawa, wetknij wężyk w system spłukiwania, uzupełnij pojemnik na kawę, opuść nalewak dla wybrania kawy, podnieś nalewak dla systemu czyszczenia, czas na gruntowne czyszczenie maszyny- które trwa z godz.
Juz dwoje dzieci wychowałem jak mam jeszcze w kolo maszyny skakać i jeszcze tyle kasy zapłaciłem to ja wysiadam, rozwiązaniem jest taki za 1200 i ani grosz więcej lub:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://images.philips.com/is/image/PhilipsConsumer/HD7762_00-IMS-global%3Fwid%3D330%26hei%3D330%26%24jpglarge%24)

Przecież nie powiem zonie ze trzeba być próżnym idiota żeby chcieć i zapłacić tyle kasy za automat do kawy, szczególnie ze sam za niego zapłaciłem i kupiłem go jako prezent na walentynki.

mehmet efendi
21-08-2013, 09:12
Z automatu to mogą wyjść wyroby kawopodobne.
Espresso tylko kolba, młyn żarnowy i kawa, ale nie z marketu, tylko świeżo palona!

GonzoG
21-08-2013, 10:00
Z automatu to mogą wyjść wyroby kawopodobne.
Espresso tylko kolba, młyn żarnowy i kawa, ale nie z marketu, tylko świeżo palona!

Tylko z jedną rzeczą się nie zgodzę - tym, że kawa musi być świeżo palona.

Trzeba być wybitnym smakoszem kawy, aby móc znaleźć różnice dobrej kawy komercyjnej, a samemu dawanej do palenia.
Przy czym dobra kawa, to nie Davidoff, Tchibo, czy inne "modne" marki, które już same nie wiedzą za co się brać, a kawa marki, która zajmuje się tylko kawą. No i nie robiona na polski rynek, bo u nasz rynek kawy to kawa sypana lub z przelewówki, więc pchają co się da. Nie mówiąc już o cenach, które powalają z nóg:
przykład Lavazza barowa (niebieski kolor paczki) kosztuje od 120 do 200 zł za 1kg. W DE ok 80-90zł, a w LUX 60-80zł.
Vergnano od 120 do 220, w LUX od ~60 do ~90.

mehmet efendi
21-08-2013, 10:03
Świeżo palona miałem na myśli, że nie palę jej samemu w domu.

GonzoG
21-08-2013, 10:17
Świeżo palona miałem na myśli, że nie palę jej samemu w domu.
To wiem. Chyba nikt nie bawi się samemu w palenie w domu... Palenie kawy, to nie wyższa szkoła jazdy, a najwyższa :)

RAF7705
21-08-2013, 11:06
Jak wspomniałem, ja to robię od kilku lat :-)

qualin
21-08-2013, 11:28
Z mlynkow w sklepie wlasnie polecali mi takze KG79, wiec z tym bedzie najmniejszy problem. Nadal ie wiem jaki ekspres brac :/ Jak pisalem nie interesuja mnie zadne automaty, chce sam sie bawic w rytual zaparzania kawy to raz, a dwa reczne sa znacznie mniejsze dzieki czemu nie bede mial zastawionego calego blatu w kuchni. Wiekszosc recznych kosztuje podobnie. Sa jakies wieksze roznice miedzy nimi czy tylko ksztalt i znaczek na obudowie?

GonzoG
21-08-2013, 12:33
Wiekszosc recznych kosztuje podobnie. Sa jakies wieksze roznice miedzy nimi czy tylko ksztalt i znaczek na obudowie?

Różnica jest głównie w znaczku, jakości wykonania i dodanych funkcjach.

Ważną rzeczą jest zwrócić uwagę na wielkość bojlera. Te najtańsze mają na tyle małe, że starcza na małą filiżankę kawy (60-70ml) i leci zimna woda. Na następną kawę trzeba czekać aż się ponownie nagrzeje.
Porządne ekspresy mają od 500ml, te najtańsze ok 100ml.
Niestety przy tanich ekspresach nikt nie podaje tego w specyfikacji i trzeba szukać po instrukcjach :(

qualin
21-08-2013, 12:39
W sklepie polecali mi delonghi jakis za 299 zl z litrowym zbiornikiem, tylko wykonanie mial niezbyt fajne.

GonzoG
21-08-2013, 12:41
W sklepie polecali mi delonghi jakis za 299 zl z litrowym zbiornikiem, tylko wykonanie mial niezbyt fajne.

Zbiornik na wodę, to nie bojler. Bojler to element grzewczy w środku.

qualin
21-08-2013, 12:59
Oki bede pamietal :) jednak dobrze przed zakupami zasiegnac opinii innych :)
Sporo ekspresow ma w opisie jakis thermoblock czy cos. Rozumiem, ze to ma powodowac lepsze grzanie wody?

.:Gerard:.
21-08-2013, 14:11
Ja mam takie pytanie
jaka kawe polecacie ?
Teraz pije taka, dobra ale to jeszcze nie to, szukam czegoś żeby nie czuć tego przypalenia kawy, kiedyś zona kupiła tylko nie mogę skojarzyć czy LAVAZZA czy SENSEO

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (https://www.beiunszuhause.de/bei-uns-zu-hause1/images/dede1/pictures/jacobs/2013/quartal_1/jacobs_momente/GANZE-BOHNE_caffe-crema-classico.jpg)

@qualin - szybko spojrzałem do internetu i właśnie trwa wojna ;) co lepsze "thermoblock vs boiler"
piszą ze jedno daje lepsza parę wodna dla spienienia mleka o wydajności, oszczędności energii, temperaturze. dalej sie nie wczytywałem, zapytaj sprzedawce, "powinien" wiedzieć :-)

mehmet efendi
21-08-2013, 14:14
Najlepszy jest bojler podwójny.

Kawę sobie kup w jednej z polskich palarni; u Antonia w Kołobrzegu lub Gorana w Łodzi. Jakość wyśmienita i gwarancja, że nie kupujesz kawy palonej w zeszłym roku tylko od kilku dni do tygodni wstecz.
Nawet możesz dostać zmieloną, jeżeli bardzo Tobie zależy.

Sapphiron
21-08-2013, 15:56
A jaką kawę byście polecali do prasy francuskiej? jaki granulat, jaka marka?

GonzoG
21-08-2013, 16:07
Oki bede pamietal :) jednak dobrze przed zakupami zasiegnac opinii innych :)
Sporo ekspresow ma w opisie jakis thermoblock czy cos. Rozumiem, ze to ma powodowac lepsze grzanie wody?

thermoblock to przepływowy podgrzewacz. Jest to lepsze rozwiązanie niż bojler, bo nie ma problemu z wychładzającym się bojlerem, szczególnie przy małych i tańszych ekspresach, gdzie bojlery są właśnie małe.
Dodatkowo plusem jest szybsze grzanie się czy studzenie przy parze do spieniania mleka. Jednak wymaga on więcej prądu. Ot takie coś za coś.
Ogólnie do domowego użytku lepszy jest termoblock. W przypadku robienie dużej ilości kaw, czy sytuacji gdzie ekspres jest przez długi czas nie wyłączany - to lepszy jest bojler.



Ja mam takie pytanie
jaka kawe polecacie ?
Teraz pije taka, dobra ale to jeszcze nie to, szukam czegoś żeby nie czuć tego przypalenia kawy, kiedyś zona kupiła tylko nie mogę skojarzyć czy LAVAZZA czy SENSEO


To czy czuć przypaloną kawę czy nie często zależy od samego ekspresu czy stopnia zmielenia
Jak będzie za drobno zmielona, czy za mocno zbita, będzie właśnie czuć przepalenie.

A jaką kawę polecić - po samej się nie da. Każdy z większych producentów ma i mocno palone kawy i słabiej palone.
Z tych "delikatniejszych" możesz spróbować Lavazza Qualita Rossa, tylko to kawa specyficzna, bo ma dużą zawartość robusty.

.:Gerard:.
21-08-2013, 16:25
To czy czuć przypaloną kawę czy nie często zależy od samego ekspresu czy stopnia zmielenia
Jak będzie za drobno zmielona, czy za mocno zbita, będzie właśnie czuć przepalenie.



A widzisz tego nie wiedziałem, muszę przestawić młynek.
Dzięki.

jarek76
21-08-2013, 19:40
Ja mam takie pytanie
jaka kawe polecacie ?


Zdecydowanie jedna z lepszych kaw jakie piłem:)
Ktoś ją polecał w tym wątku, kupiłem i nie zawiodłem się :)
http://www.sklep.cafesilesia.pl/Agust_NATURA_EQUA_1000g_SWIEZE_LIPIEC_13-33.html

.:Gerard:.
21-08-2013, 20:31
Zdecydowanie jedna z lepszych kaw jakie piłem:)
Ktoś ją polecał w tym wątku, kupiłem i nie zawiodłem się :)
http://www.sklep.cafesilesia.pl/Agust_NATURA_EQUA_1000g_SWIEZE_LIPIEC_13-33.html

Chwilowo nie chce mi sie ta stronka otworzyć, spróbuje później może wskoczy.
A jak sie kawa nazywa to gdzie indziej poszukam ?

właśnie mi sie stronka załadowała :)

RAF7705
22-08-2013, 08:35
Ekspresy do kawy to temat rzeka, nie jedno forum jest temu poświęcone.
W skrócie.
Im ekspres lepiej potrafi utrzymać stałą temperaturę zaparzania tym droższy.
Pomijając technologię w jakiej jest zrobiony i jaki ma znaczek na masce.
Pan w supermarkecie agd zna się tak na ekspresach jak pan w rtv na aparatach.
Darujcie sobie pytać o ekspres w sklepie. Poleci to co ma po prostu.
Chyba najtańszym godnym polecenia będzie
Gaggia classic.

Na szczęście w tym temacie nie ma tak szybkiej ewolucji jak w fotografii.
Dobre firmy sprzedają udane modele po kilkanaście lat z delikatnym face liftingiem ewentualnie.
Takim modelem jest właśnie gaggia classic.
Kolejny to rancilio Sylvia ale to już nie ten przedział cenowy.

qualin
22-08-2013, 09:47
Gaggia fajnie sie prezentuje, ale niestety kosztuje ponad 1000 i tylko w jednym sklepie mozna ja kupic. Ja sie w 1000 musze zmiescic razem z mlynkiem.

Boryszuk
22-08-2013, 14:08
Chyba najtańszym godnym polecenia będzie
Gaggia classic.

A jak w niej dziala spieniacz do mleka? Patrze na zdjecia i widze, ze ma plastikowa nakladke na sztycy. Mam u siebie taki patent (DeLonghi costam) i czyszczenie tego jest okropne.

GonzoG
22-08-2013, 14:28
A jak w niej dziala spieniacz do mleka? Patrze na zdjecia i widze, ze ma plastikowa nakladke na sztycy. Mam u siebie taki patent (DeLonghi costam) i czyszczenie tego jest okropne.

Spieniacz czyści się zaraz po użyciu, inaczej pozostałe na nim mleko psuje się.

qualin
22-08-2013, 15:21
To polecicie cos ponizej 1000? Powiedzmy do 800 zl, bo mlynek pochlonie ok 200.
Mam zamiar parzyc tym 2-4 kawy dziennie, wiecej jak trafia sie goscie.

Boryszuk
22-08-2013, 15:53
Spieniacz czyści się zaraz po użyciu, inaczej pozostałe na nim mleko psuje się.

Wiem. Niemniej jednak doczyszczenie spieniacza w Delonghi Icona jest dosc upierdliwe, nawet zaraz po uzyciu. Dlatego teraz jednym z kryteriow wyboru ekspresu jest dla mnie konstrukcja spieniacza.

GonzoG
22-08-2013, 16:44
Dwu bojlerowy - więc nie ma problemów z czekaniem na parę czy później studzeniem bojlera aby zrobić kawę:
De Longhi EC250.B (http://www.saturion.pl/product/143581/AGD/Male_AGD/Ekspres_Cisnieniowy_De_Longhi_EC250_B.html)

Z jednym bojlerem:
De Longhi ECOV 310.BK (http://www.saturion.pl/product/183083/AGD/Male_AGD/Ekspres_Cisnieniowy_De_Longhi_ECOV_310_BK.html)

Czy z systemem Thermoblock - więc będzie trzymał temperaturę wody, a nie wychładzał się jak przy bojlerze.
Krups XP5210 (http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/krups-xp5210.bhtml#opis)

Ogólnie w tej cenie szuka się takiego ekspresu, który się podoba i ma zadowalające funkcje.

mehmet efendi
22-08-2013, 20:44
Taka refleksja mnie naszła, iż oczekujecie od ekspresu za 1kpln tego, aby robił rzeczy i był jakościowo jak ten, 10 X droższy...
Tutaj zasada zbliżona, jak w puszkach, lampach, szkłach.

;-)

RAF7705
22-08-2013, 22:46
Tą końcówkę do spieniania można zdjąć i spieniać samą rurką. Często wymienia się ją, na rurkę z rancilio Sylvi.
Dla mnie te wszystkie delonghi i krupsy to kupa złomu, nie chcę nikogo obrazić.
Najtańsza z gaggi, jest
Espresso Pure.
Zewnątrz obudowa plastikowa.
Ale całą grupę ma solidną metalową i porządna ciężką łyżkę (ważne dla utrzymania temperatury)
Nie tak jak te krupsy itp badziewiaki.

Gązo, rozumiem że chcesz pomóc ale twoja wiedza, w tym temacie, jak widzę to jest taka, że wiesz że w którymś kościele dzwonią ale nie wiesz w którym.

qualin
22-08-2013, 23:06
Ja nie oczekuje cudow od ekspresu, ma parzyc za pomoca moich rak pijalna kawe. Moja wiedza nie jest za duza w tym temacie, ale wydaje mi sie, ze sporo tu zalezy od umiejetnosci parzenia, a nie od samego sprzetu.

RAF7705
23-08-2013, 06:15
Pijalna kawa zależy od:
1.ziarno
2.młynek
3.ekspres
4.obsluga
Analogicznie, wiadomo że doświadczony fotograf wykrzesze z małpki więcej niż laik ale pomyśl co wykrzesze z d700 plus 85mm f1.8
robiąc portrety.
Chyba wnioski sobie sam wyciągniesz.

Sapphiron
23-08-2013, 06:46
kurde, czyli moja prasa francuska nie produkuje pijalnej kawy? :|

donkiszot
23-08-2013, 06:53
Taka refleksja mnie naszła[...];-)

Fux, widzę, że walczysz dzielnie :lol:


A jaką kawę byście polecali do prasy francuskiej? jaki granulat, jaka marka?
Grubo mieloną! W polskich sklepach ciężko będzie cokolwiek uświadczyć. Jak nie masz młynka (z konkretnymi żarnami), albo nie chcesz tracić czasu i kawy przy sitkach, to najlepiej kawę kupić w małych paczkach, w jednej z polskich palarni (Fux podał przykłady kilka postów wcześniej), tam przed wysłaniem/odbiorem zmielą Ci odpowiednio grubo.

Oczywiście trzeba lubić napar z frencha, bo mimo najlepszych młynków, zawsze jakiś pył w naparze jest, a nie każdy lubi. ;)

Sapphiron
23-08-2013, 07:06
a czy grubo mielona mogę uzyskać z młynka takiego ostrzowego z czasów PRL?

mehmet efendi
23-08-2013, 07:49
a czy grubo mielona mogę uzyskać z młynka takiego ostrzowego z czasów PRL?

O powtarzalności raczej możesz zapomnieć...


Fux, widzę, że walczysz dzielnie :lol:





Materia ciężka...

donkiszot
23-08-2013, 08:09
Jest też spora szansa (bo jeszcze nie miałem okazji sprawdzić), że oprócz tych grubych cząsteczek będzie sporo pyłu. Próbować zawsze można, impulsowo, licząc sekundy, wypowiadając zaklęcie ;)

French to fajna i prosta metoda, jednak jakość przemiału znacznie przekłada się na jakość naparu -- niestety.

Sapphiron
23-08-2013, 09:13
no to możecie doradzić jakiś dobry młynek do frencha? bo w zasadzie tylko na to mam czas bo wstawiam sobię kawkę rano i zanim się wykąpie to jest gotowa i przychodzę pić. Nie muszę pilnować itp

donkiszot
23-08-2013, 09:26
A ile chcesz wydać? :twisted:

Sapphiron
23-08-2013, 09:38
znasz odpowiedź ;)

a jak nie znasz to podpowiem - jak najmniej, ale tak żeby było dobrze ;)

donkiszot
23-08-2013, 09:51
No to teraz na poważnie.

Po pierwsze nic na siłę, jeśli się przyzwyczaiłeś pić jak pijesz, może się okazać, że kawa zrobiona wedle przykazań (trzeba pilnować ;) 4-5 minut się przyjmuje) nie będzie Ci smakować. Czasem walka z przyzwyczajeniami jest nie do wygrania.

Po drugie, jeśli mowa o młynkach elektrycznych żarnowych, to rozmowa zaczyna się od 250zł i nigdy się nie kończy ;)

Po trzecie, z jednej strony french nie wymaga aż tak równego przemiału i bezstopniowej regulacji, więc nie trzeba zaczynać od 600zł za młynek, ale z drugiej strony (jak już mówiłem) jeśli chciałoby się bez pyłu, to albo nie ma takich pieniędzy jakich by szkoda było na młyn (i tyle miejsca w kuchni, bo to najczęściej już duże maszyny), albo sitko i odsiewamy.

Po czwarte, jeśli się nie chce wydawać aż tyle na młynek, to naprawdę wato kupować zmieloną, ale świeżą kawę wprost z palarni.

Po piąte, tak czy siak warto kupować kawę w palarniach, a nie w sklepie, szczególnie w polskich palarniach, bo kawa jest przynajmniej równie dobra jak włoska spalenizna, a częściej jeszcze lepsza, a do tego bywa że tańsza. O wspieraniu rodzimego biznesu nie wspomnę.

Po szóste, jeśli punkt pierwszy obowiązuje, wszystkie następne nie mają racji bytu. ;)

Sapphiron
23-08-2013, 09:54
nie no chętnie się przyzwyczaję do lepszej kawy ;) bo niestety pył już denerwuje, szczególnie jak ostaje sie na dole kubka i szlag trafia przy ostatnich łykach...

donkiszot
23-08-2013, 09:59
Niestety, taka uroda frencha. Na zero, to tylko z przesiewaniem. Przerzuć się na filtry, to będzie bez pyłu.

Prosty dripper z marketu i filtry papierowe -- przelejesz zaparzoną kawę, zamiast naciskać tłoczek. Albo clever -- obejdzie się bez przelewania, a infuzja równie długa, więc i smak podobny do frencha.

Sapphiron
23-08-2013, 10:00
czyli mówisz że przerzucić się na przelewówkę?

donkiszot
23-08-2013, 10:06
Ekspres przelewowy to zupełnie inna historia. ;) Mówię jak sobie poradzić z pyłem z frencha.

Jeśli teraz parzysz z marketowej mielonki, to na dnie masz pewnie muł. Przy grubym przemiale, nadal będzie czuć pył w smaku i na dnie będą drobiny, ale nie będzie to muł z mielonki.

Więc jeszcze raz. ;)

Lepszy, gruby przemiał, to raz -- wielu wystarcza, ba wielu lubi tę zawiesistość frencha.
Zupełnie klarowny napar, to albo po przesianiu przed parzeniem, albo filtr papierowy (ekspres do tego nie jest potrzebny, a nawet będzie kłopotem).

Sapphiron
23-08-2013, 10:08
czyli parzyć we frenchu i tylko przepuścić przez taką "filiżankę" z filtrem którą się stawia na kubku? o to chodzi?

donkiszot
23-08-2013, 10:10
Tak, można tak, będzie najtaniej i bezpyłowo.

Te tanie filtry papierowe dobrze wcześniej przelać wrzątkiem, bo tekturą wonią.


Zamów sobie paczkę kawy zmielonej do frencha i sobie porównasz, czy jest lepiej, czy gorzej, czy smaczniej, czy nie. Wtedy będziesz wiedział czy warto iść w młynek, czy warto cokolwiek zmieniać.

Sapphiron
23-08-2013, 10:11
to jeszcze powiedz gdzie taką znaleźć :) to będę dźwięczny ;)

donkiszot
23-08-2013, 10:17
A potem dostanę bana za reklamę. ;) Przecież już było napisane, że na wszystkookawie można się dowiedzieć wszystkiego ;) i gdzie kupować też.
Ja również się zaopatruję w Kołobrzegu (http://mastroantonio.eu/). Tylko napisz co i do czego zmielone.

RAF7705
23-08-2013, 11:44
Sapphiron.
Rozmowa była o ekspresach, to w punkcie 3 napisałem, ekspres.
Możesz sobie tam wpisać jakikolwiek sposób zaparzania kawy, jaki tylko istnieje. Reszta punktów nadal będzie aktualna.
Osobiście w pracy co dzień używam praski francuskiej a kawopoje omijam szerokim łukiem.
Pozdrawiam.

Sapphiron
24-08-2013, 16:04
a tak wracając do ekspresów - jak to jest z tym filtrowaniem w przelewowych?

Jedno polecają z filtrami papierowymi, inni tylko siatkę z nierdzewki, inni w ogóle mówią żeby omijać z daleka przelewy bo to co wychodzi z tego to woda z torfu a nie kawa...

qualin
24-08-2013, 16:43
Czy z systemem Thermoblock - więc będzie trzymał temperaturę wody, a nie wychładzał się jak przy bojlerze.
Krups XP5210 (http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/krups-xp5210.bhtml#opis)


Bylem dzisiaj z zona z zamiarem kupna i ten najbardziej nam sie spodobal. W porownaniu do innych w podobnej cenie jest lepiej wykonany, szczegolnie kolba jest solidna, ciezka i metalowa, a nie slaby plastik jak w saeco czy delonghi.
Ostatecznie nie kupilismy bo po odwiedzeniu 5 sklepow wszedzie mieli tylko z ekspozycji :/
W jednym sklepie sprzedawczyni wrecz na sile wcisnac nam chciala saeco jakies, twierdzac, ze krupsy sa slabe i non stop sie psuja. Cos mi sie wierzyc nei chce, tymbardziej, ze saeco w kazdym markecie ma swojego przedstawiciela wiec pewnie sklepy maja dodatkowy hajs za sprzedaz ich towaru.
Generalnie zamowie go przez net.

Co powiecie o takim mlynku: http://www.euro.com.pl/mlynki-do-kawy/krups-gvx2.bhtml ?? Porownywalne to do delenghi KG79(89) ?

GonzoG
24-08-2013, 17:00
Co do młynków, to znajomy barman i smakosz kawy z tanich w ostateczności polecił mi tylko te Delonghi. Resztę skreślił.
A jak się sprawdza, to nie powiem, bo ekspres ręczny się popsuł i jego miejsce zajął automat );

qualin
24-08-2013, 17:29
Kurde zaczalem zglebiac czeluscia internetu i ludziska ni epolecaja tych krupsow, ponoc dusza do spieniania sypie sie po paru dniach bo jest z jakiegos badziewnego plastiku mocowanie zrobione :/ Moze jednak trzeba bedzie jakiegos delonghi wziasc. w sumie ten z dwoma bojlerami calkiem spoko sie wydaje.

qualin
24-08-2013, 18:15
Jest jakis nowszy model z poprawiona dysza do spieniania: http://www.neo24.pl/?p=krups_xp_5280
Moze nim by sie zainteresowac?

edit: jednak po opiniach widze, ze ta dysza nadal jest kijowa :/

qualin
24-08-2013, 20:24
No dobra, a co powiecie o takim http://www.oleole.pl/ekspresy-cisnieniowe/delonghi-ec820-b.bhtml ?
Ma duza moc wiec szybko powinien sie grzac, jest takze termoblok.

Kurde za duzo tego do wyboru i czlowiek ma tylko metlik w glowie.

RAF7705
25-08-2013, 13:39
A na ten patrzyłeś.
www.ekspresygaggia.edu.pl/espresso-pure.html

qualin
25-08-2013, 13:52
A na ten patrzyłeś.
www.ekspresygaggia.edu.pl/espresso-pure.html

Fajny, tylko ciekawe ile u nas za niego sobie licza bo na amazon'ie jest za ok 150$

donkiszot
25-08-2013, 21:57
a tak wracając do ekspresów - jak to jest z tym filtrowaniem w przelewowych?[...]

Jeśli chodzi o filtry, to każdemu według gustu, jedni wolą bardziej klarowny napar inni wolą mniej.

A co do smaku kawy z ekspresu przelewowego, to kawa jest tu najważniejsza (trzeba ją dobrać do siebie i do ekspresu, bo ingerencji w parametry tam nie ma), potem grubość przemiału, a na końcu ekspres (najczęstsze ułomności to: zbyt niska temperatura parzenia, zbyt długi czas parzenia, zbyt długie rozgrzewanie się ekspresu).

Jeśli kto zasypuje mielonką ze sklepu, to rzeczywiście smak może przypominać wodę spod gumowych kapci.
Prawdę powiedziawszy, kawa z ekspresu przelewowego powalająca to bywa rzadko, ale już bardzo dobra może być. Tylko, że nie po to są ekspresy przelewowe aby się rozkoszować, do tego są chemexy i inne v60, ekspres przelewowy jest głównie po to aby szybko, bez zaangażowania otrzymać sporą porcję (250 ml minimum, a najlepiej 1L) smacznej kawy do picia na kubki.

Zestaw: kawa, młynek, przelewowy -- moim zdaniem jest wstanie zaspokoić oczekiwania znakomitej większości kawowych konsumentów.

qualin
27-08-2013, 19:18
Po dlugim namysle i odwiedzeniu wszystkich sklepow z agd w okolicy wkoncu dokonalismy zakupu :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img823.imageshack.us/img823/1040/mm5m.jpg)

Wlasnie jestesmy po pierwszej kawie. Wkoncu kawa ma jakis smak :)

mehmet efendi
27-08-2013, 19:46
Wkoncu kawa ma jakis smak :)

Gratulacje. Teraz musisz nad nim popracować...:-P

qualin
28-08-2013, 01:46
Gratulacje. Teraz musisz nad nim popracować...:-P

W sensie zmodyfikowac czy ogarnac? :P

mehmet efendi
28-08-2013, 08:00
Dobrą kawę zrobić...

qualin
28-08-2013, 10:12
Aha bo na jakims forum widzialem, ze ludziska tuninguja ekspresy :P

RAF7705
28-08-2013, 15:22
Pewnie że można zawsze coś ulepszyć.
Ale na to przyjdzie czas, o ile się wciagniesz w temat :-)

qualin
28-08-2013, 15:26
Narazie musze kupic jakies kubek z dziubkiem do spieniania mleka bo zwykly kubek nie zdaje egzaminu przy nalewaniu do filizanki :P

mehmet efendi
28-08-2013, 18:39
I mleko 3,2%
Zimne.

Sapphiron
28-08-2013, 19:53
tylko z 3.2% trzeba uważać żeby nie przesadzić ;)

qualin
28-08-2013, 22:15
I mleko 3,2%
Zimne.

Innego nie kupuje i trzymam zawsze w lodowce ;)

Dzisiaj probowalem swoich sil z caffe latte i nie wyszlo najgorzej :P

qualin
29-08-2013, 17:59
Pierwsze macchiato :)


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img546.imageshack.us/img546/2159/90rv.jpg)

GonzoG
29-08-2013, 18:12
Pierwsze macchiato :)


To raczej mi wygląda na latte macchiato (pospolicie zwane latte) ;)

Jak we Włoszech poprosisz o macchiato, to dostaniesz caffe macchiato (espresso z odrobiną mleka)

qualin
29-08-2013, 18:53
Tak wiem. A jak we wloszech poprosze o latte to dostane mleko :)

mehmet efendi
29-08-2013, 21:34
Tak wiem. A jak we wloszech poprosze o latte to dostane mleko :)


Dokładnie...

qualin
29-08-2013, 22:11
Moja mama prowadzaca kawiarnie/letni ogrodek mialaby same skargi jakby na kazde zamowione "latte" dawala samo mleko :) Niestety u nas sie utarlo, ze latte to kawa i juz :)

RAF7705
30-08-2013, 04:49
A nie można by tego po polsku nazywać; kawa z mlekiem lub mleko z kawą i od razu wiadomo czego ma być więcej.
Czy my nie mamy własnego języka. ...
Ps
Jak poprosisz we Włoszech kawe, to dostaniesz espresso, bo to dla nich synonim.
Jak poprosisz espresso to dostaniesz zdziwioną minę:-)

Sapphiron
30-08-2013, 09:11
a ja tam sobie robię kawę z frencha i też nie narzekam :)

jarek76
30-08-2013, 09:15
a ja tam sobie robię kawę z frencha i też nie narzekam :)

Właśnie w pracy skończyłem kubeczek rozpuszczalnej i bardzo narzekam ;) tfu :)

mehmet efendi
30-08-2013, 11:16
Dopijam doppio..

RAF7705
30-08-2013, 12:02
Właczyłem Epokę, grzeje się.
Za pół godziny przyjedzie kurier z 8 kilo kawy surowej. Oczywiście sama arabica, różne gatunki:-)
Jutro palimy kawkę:-)

Sapphiron
30-08-2013, 12:50
Właśnie w pracy skończyłem kubeczek rozpuszczalnej i bardzo narzekam ;) tfu :)

nie dziwię się :) Między rozpuszczalną a french pressem jest tak wielka różnica jak między d40x a d3 ;)

qualin
30-08-2013, 13:28
Ja bym sie nie odwazyl nazywac rozpuszczalnej kawa nawet :P

RAF7705
30-08-2013, 18:17
Zgadza się.

Sapphiron
30-08-2013, 19:19
Dzisiaj zmieliłem sobie pierwszy raz na wyczucie nowym młynkiem... spooooora różnica między mielonką "znanych marek"...

donkiszot
30-08-2013, 19:26
A co zmieliłeś? No i nie pochwaliłeś się młynkiem, nie ładnie.

Sapphiron
30-08-2013, 19:49
hehe, mielę na oko młynkiem nożowym za czasu PRL ;) Dostałem od Mamy ;)

Parzę w pressie, potem przelewam jeszcze przez filtr i jest kawcia o wiele smaczniejsza :)

donkiszot
30-08-2013, 19:54
A kawa dalej ta sama?

Sapphiron
30-08-2013, 19:56
chwilowo mam Lavazza Tierra. ot prezent od jednej modleki ;)

donkiszot
30-08-2013, 20:12
Czym zawiniłeś w takim razie :twisted:

Sapphiron
30-08-2013, 20:25
a co? taka zła?

donkiszot
30-08-2013, 20:55
Na pewno stara i masowa. A czy zła? Bezpośrednich porównań nie robiłem, ale smacznych wspomnień z tą marką nie mam. Kalendarze, to tak, mają ładne. ;)

mehmet efendi
30-08-2013, 21:15
Ha, ha, ha....

donkiszot
30-08-2013, 21:33
No wyśmiał mnie, patrzcie go. :lol:

mehmet efendi
30-08-2013, 21:35
No wyśmiał mnie, patrzcie go. :lol:

No nie Ciebie...:D

Sapphiron
30-08-2013, 22:22
ta... jak zwykle mnie wyśmiał

qualin
31-08-2013, 00:35
Ja mam dosc spory zapas takiej kawki:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img842.imageshack.us/img842/3330/gcpr.jpg)

sote
02-09-2013, 12:45
Ktora kawke od naszych rodzimych palarni polecacie do kafetierki?
Znacie palarnie z Poznania - cafe studio? Pytam bo ostatnio w sieci znalazlem ich ale nie wiem czy warto sie interesowac.

mikkay
02-09-2013, 20:49
Palarnia, palarnią... ja polecam do kafetierki Malabar, o odpowiedniej grubości zmielenia. Jest to fajna arabika, o łagodnym smaku, a zarazem dużej ilości kofeiny. Jest to rewelacyjna kawa "śniadaniowa" do kafetierki. W pracy dzień zaczynam od niej.
Poszukaj lokalnej palarni, odpadną niepotrzebne koszty przesyłki, a często nawet na miejscu można spróbować. U mnie w Tarnowie nie mam z tym problemu, więc w Poznaniu tym bardziej ;)

sote
03-09-2013, 10:11
masz na mysli ta monsooned (albo monsoon) malabar?
np taka: http://1000smakowswiata.pl/kawa-arabika-indie-monsoon-malabar-aa-p-677.html ?
To poprostu odpowiednie ziarna, tak? i o to pytac w palarniach?

mikkay
03-09-2013, 21:25
Tak to ta kawa. Kawy jednorodne i do tego popularne ziarna zwykle palone są w podobny sposób.
Ogólnie to zachęcam do próbowania różnych ziaren i mieszanek. Pamiętaj, że robusta nie jest zła ;) 100% arabika nie oznacza sukcesu :)

A wracając to tej poznańskiej palarni to nie znam jej. Idź i spróbuj.
Ja o palarni w moim mieście dowiedziałem się od kolegi z forum. Myślałem, że sobie jaja robi. Palarnie nie były wtedy jeszcze tak popularne, a co dopiero w Tarnowie ;) Efekt taki, że od ok. 2,5 roku nie kupiłem żadnej kawy w sklepie.

sote
04-09-2013, 09:37
poszukalem po necie i znalazlem ta o ktorej pisalem i jeszcze 3 inne malutkie palarnie :)
Okazalo sie ze wlasnie cafe studio ma te ziarna i najprawdopodobniej w nastepny czwartek uda mi sie ja kupic,
palili ja wczoraj i beda tez palic w przyszlym tygodniu.

RAF7705
04-09-2013, 15:49
Robusta nie jest zła, zależy dla kogo.
Ja nie cierpię jej smrodu. "Wyczówam z kilometra".
Mieszanka arabik, jak najbardziej ale nie Robusta.
No ale to już gust indywidualny.

aTomek
04-09-2013, 19:26
@mikkay - gdzie w Tarnowie jest palarnia? Sam bym chętnie coś kupił.

JacKill
05-09-2013, 18:28
A ja zapytam z innej beczki, mam kawiarkę węgierską oznaczoną Autofelszereles es Tomegcikk Isz. Dokładnie taka:


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.east-collections.com/images/20130428/2903/1.JPG)

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.east-collections.com/images/20130428/2903/DSC_0057.JPG)

Uszczelka górnej pokrywy jest już bardzo zniszczona, guma się klei. Czy można gdzieś dokupić taką uszczelkę? Na Allegro są silikonowe uszczelki do Bialetti, coś by się dobrało na średnicę, ale są szersze, ciężko będzie ją przerobić. Czy spotkał się może ktoś z Was z takim problemem?

RAF7705
05-09-2013, 21:15
Ciekawa maszynka.
Musisz ją wziąć ze sobą do odpowiedniego sklepu i próbować dopasować coś.

sote
06-09-2013, 11:11
Albo poszukać firmy, która robi takie rzeczy, może akurat mają w ofercie coś co ci przypasuje.

JacKill
06-09-2013, 14:48
Pogrzebię jeszcze w Internecie, może uda się dobrać idealnie na wymiar. A jak nie to zamówię do Bialetti i dotnę.

mikkay
07-09-2013, 21:09
aTomek - www.agifa.pl - ul. Bandrowskiego

JacKill - fajne ustrojstwo. Nie spotkałem się wcześniej z czymś takim. Zapytaj na caffeprego.pl. Poza uszczelką to problemem może być również metaliczny posmak, często spotykany w starych wynalazkach.

qualin
14-09-2013, 16:53
Ja wlasnie zrobilem tuning spieniacza :P
Urwal sie jeden z 3 zaczepow, sa z tak dziadoskiego plastiku zrobione, ze urwal sie praktycznie od samego ciepla. Producent kaze go demontowac po kazdym uzyciu celem wyczyszczenia, moj zdementowany byl tylko 3 razy. Jednak te opinie w sklepach internetowych czasem sa prawdziwe :P

Naprawilem przy uzyciu opaski zaciskowej bo szkoda wydawac 40 zl na nowa koncowke, ktora znowu wytrzyma pare dni tylko.


https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img513.imageshack.us/img513/7299/si8c.jpg)

RAF7705
15-09-2013, 00:22
Hehe.
O tym pisałem wcześniej.
Tanie to wina, nie ekspresy.

Tom01
15-09-2013, 00:25
Urwal sie

No, ładnie. Nawet dwa miesiące nie pochodził. Szkoda że to takie badziewie, wszak firma niby dbająca o markę. Wcale się nie dziwię, że co bardziej obeznani ludzie na cafeprego mieszają z błotem te wszystkie marketowe wynalazki.

qualin
15-09-2013, 00:26
Aż taki tani nie był, sa o wiele tańsze egzemplarze i o dziwo z lepszymi dyszami.

Tom01
15-09-2013, 00:27
Aż taki tani nie był, sa o wiele tańsze egzemplarze i o dziwo z lepszymi dyszami.

Wobec tego co się dzieje z tymi tańszymi? Strach myśleć.

qualin
15-09-2013, 00:50
Za 300 zl mniej moglem kupic identycznego jak moj Krups Zelmera, z tym, ze on ma inna dysze. Badalem jej konstrukcje w sklepie i wydaje sie byc o wiele solidniejsza od tej co ja mam.

RAF7705
15-09-2013, 07:37
Pisałem.
Kup gaggia classic, to nie. Niestety, jak się chce być zadowolonym z ekspresu i młynka, to trzeba trochę kaski wydać.
Długo siedziałem na caffeeprego, dzień w dzień, po kilka godzin, sam przeszedłem drogę od małego jednoboilerowca przez średniego, do dużego hx (jeśli ci to coś mówi)
:-)
I od młyna domowego do kawiarnianego.
Tak, że wiem co piszę.
Pozdrawiam i życzę sukcesów:-)

Sapphiron
15-09-2013, 08:15
A ja sobie zamieniłem chwilowo frencha na przelewowy z Lidla ;)

mikkay
15-09-2013, 10:51
qualin - a ten plastki ci się nie przytopi?



Długo siedziałem na caffeeprego, dzień w dzień, po kilka godzin, sam przeszedłem drogę od (..)

Heh to tak jak z forum nikona. Ktoś szuka dobrej małpki, a po lekturze kończy na D3 :P

RAF7705
15-09-2013, 11:32
No wiesz, ja nie mówię żeby od razu skakać na najwyższą półkę ale jest jakieś minimum, od którego ta zabawa daje przyjemność, poniżej tego, może być powodem frustracji :-)
W fotografii chyba podobnie. ...

Ps.
French press i przelewowy w polaczeniu z dobrą kawą, świeżo mieloną, może dać więcej satysfakcji niż najtańszy ciśnieniowy.
Z resztą te metody dają inny rezultat i nie można ich obiektywnie porównywać i z góry zakładać że któraś z nich jest lepsza, któraś gorsza.
Możliwa jest jedynie subiektywna ocena, że mi, czy tobie smakuje tak parzona kawa a komu innemu smakuje inaczej parzona.

Sapphiron
15-09-2013, 11:55
No właśnie jestem po pierwszej kawie z przelewu :) Subiektywnie lepsza niż z frencha ;)

donkiszot
15-09-2013, 11:57
No wiesz, ja nie mówię żeby od razu skakać na najwyższą półkę ale jest jakieś minimum[...]

Podkreślę, choć podobnie napisałeś w PS-ie, mówimy o minimum na ciśnienie, na espresso. Dobrej kawy w domu można się napić przyjmując znacznie mniejsze minimum.

RAF7705
15-09-2013, 12:42
Temat brzmi.
Tani ekspres ciśnieniowy.
Minimum, to cena od jakiej ten wydatek ma sens.
Tak, można się napić kawy wydając dużo mniej, ale nie jest to kawa z ekspresu ciśnieniowego, a o tym jest ten temat.

leonID
19-09-2013, 00:20
Dostałem do testów Dolce Gusto.

Zużyłem jedną paczkę Espresso, druga ledwo napoczęta leży od miesiąca.

Nie to, że jest zła, albo za droga. Po prostu jak jest, to się nie chce robić.

RAF7705
19-09-2013, 00:42
To trzeba było baristke wziąć do testów razem z tym zaparzaczem:-)

Sapphiron
19-09-2013, 01:07
A ja się przyzwyczaiłem do przelewu ;) Jakoś nie tęsknię do praski z prostego względu. Przelewu nie muszę za każdą kawą czyścić i myć całej tuby jak w prasce tylko sito pod wodę i czyściutkie :)

A do smaku się przyzwyczaiłem, jest inny ale wcale nie gorszy. I ten klarowny napar, zero "mułu" ;)

donkiszot
19-09-2013, 01:27
Jakby Ci się przelewanie znudziło ;) lub chciałbyś na coś wydać trochę grosza, to Aeropress też powinien spełnić Twoje kryteria. Tanie papierowe filtry (czyli najczęściej też bez mułu), łatwość czyszczenia, przemiał przyjmie każdy, mnogość przepisów ale i łatwość obsługi.

Sapphiron
19-09-2013, 09:06
z aero korzystałem na samym początku i potem przeniosłem się na inne sposoby. Narazie przelewka zostaje i teraz raczej będę szukał dobrych kaw skoro już sposób mi podpasował :)

donkiszot
19-09-2013, 16:03
I to jest słuszna koncepcja :) A co Ci w aero nie pasowało?

Sapphiron
19-09-2013, 16:05
powiedzmy że to że rozwaliłem przez niego dwa kubki ;)

donkiszot
19-09-2013, 16:13
Czyli technika parzenia względem drobnego przemiału. Jak najbardziej rozumiem, acz da się ten stan rzeczy poprawić, obejść.

Też uważam, że przelewowa kawa jest najprostsza, najtańsza, i daje napar oczekiwany przez znakomitą większość konsumentów.

RAF7705
19-09-2013, 16:52
Nie ma co się ograniczać do jednej metody parzenia. Każda daje inny smak i każda jest dobra.
Rano espresso, po południu drip a w pracy praska.

Sapphiron
19-09-2013, 17:00
A jak ktoś pracuje w domu?

RAF7705
19-09-2013, 17:28
To chyba ma jeszcze lepsze możliwości, nie.

Sapphiron
19-09-2013, 17:29
i pewnie ma wszystkie trzy lub 4 urządzenia w kuchni, nie?

RAF7705
20-09-2013, 01:36
Pewnie tak. :-)
Kilka kafetierek, kilka prasek, tygielek, sprzęt do przelewowego, no i najważniejszy, 4 litrowy HX.:-)

Sapphiron
20-09-2013, 10:06
taaa... zastaw dom, sprzedaj samochód i pracuj na raty za to wszystko ;)

wolę jeden porządny przelew i zapas dobrej kawy ;)

Tom01
20-09-2013, 10:15
tpracuj na (...) to wszystko ;)

No a na co pracować, jak nie na przyjemności życia?

donkiszot
20-09-2013, 11:37
Na pozostałe przyjemności. ;)

Sapphiron
20-09-2013, 11:58
Na pozostałe przyjemności. ;)

Dokładnie ;) np na kolejny obiektyw do MF ;)

RAF7705
20-09-2013, 14:11
Wbrew pozorom, wcale takie drogie to nie było.
Jakieś 4k.

RobertMiernik
20-09-2013, 14:14
Wbrew pozorom, wcale takie drogie to nie było.
Jakieś 4k.

Czyli tyle co tani obiektyw do MF ;)

Sapphiron
20-09-2013, 15:49
no mniej więcej masz rację ;) ale zamiast tani bym użył słowa "używany" ;)

RAF7705
20-09-2013, 16:18
Bo i zestaw, ekspres młynek był używany.
Nowy by kosztował ekspres 7500, młynek 3000.

Sapphiron
20-09-2013, 17:19
to ja już wolę ten swój + lepszy obiektyw ;)

RAF7705
21-09-2013, 02:12
To by mogło być d600 plus dwie trzy stałki nawet :-) (mam na myśli cenę sklepowa zestawu).
Ale jedno nie wyklucza drugiego:-)
Choć sprzęt kawowy, chyba ważniejszy dla mnie, niż fotograficzny, który się kurzy ostatnimi czasy.

Rafał_Sz
21-09-2013, 22:11
Zarąbistą kawę można robić zestawem za 1000 zł. Prosta kolba, młynek i spieniacz. Reszta to umiejętności i dobry surowiec. Zdarzało mi się pić gnojówkę, nie kawę z ekspresów za kilkanaście tysi.

donkiszot
21-09-2013, 22:32
Zarąbistą kawę, to można i bez tego zestawu za 1000 zł. Wystarczy zarąbista kawa i jakikolwiek młynek. Reszta to podstawowa wiedza.

Sapphiron
21-09-2013, 23:04
tak ogólnie można i zestawem za 100zł ;) dowiódł tego ekspres z Lidla ;)

RAF7705
21-09-2013, 23:09
Małpką też można świetne zdjęcia robić. Ciekawe czego lustrzanki kupujecie :-).
Przecież wystarczy dobre światło i wiedza.

donkiszot
21-09-2013, 23:14
Dla komfortu obsługi, powtarzalności, niezawodności i możliwości dostosowanie się do sytuacji miast oczekiwać na idealną. ;)

qualin
22-09-2013, 11:22
A mi urwal sie drugi z trzech zaczep od nasadki spieniacza do mleka. Najlepsze jes to, ze one odpadaja same z siebie bez dotykania od samej temperatury i cisnienia pary :/ No nic trzeba bedzie wyslac ekspres do serwisu chyba.

RAF7705
22-09-2013, 19:36
Qantin. No comments.
Donkiszot.
Dokładnie z tego samego powodu kupuje się profesjonalny ekspres i młynek.
( Moje pytanie podchwytliwe:-))

donkiszot
22-09-2013, 19:59
Nie do końca, bo ekspres to tylko espresso, a nie każdy lubi taką postać kawy czy tyle kłopotów w domu. Ekspres nie rozszerza możliwości, a zawęża je, owszem, przy jednoczesnym polepszeniu parametrów. To jak wielki format z obiektywem wyłącznie do makro bez możliwości ostrzenia dalej niż na 10 cm. Makro żyleta i w ogóle, ale reszta niewykonalna, jak drip na ekspresie, a rozstawiania (rozgrzewania), ustawiania, sprzątania sporo.

Ale tak, z tego samego powodu wydaje się więcej pieniędzy w każdej dziedzinie, pytanie tylko czy się tego potrzebuje, bo wielu wystarcza ten rzeczony kompakt i są zadowoleni, wielu wystarcza młynek za 140zł i filtry do przelewania.


Mnie natomiast chodzi głównie o to, że żaden zestaw nie da dobrej kawy bez dobrej kawy, za to dobra kawa bez dobrego zestawu nadal będzie dobrą kawą, której można się napić i mieć pełny portfel na inne przyjemności. Nie ma fotografii bez światła (a bez aparatu i owszem), a kawy bez kawy. Niestety dla początkujących nadal to nie jest oczywiste (w żadnej dziedzinie).

Rafał_Sz
22-09-2013, 21:24
Nie do końca, bo ekspres to tylko espresso, Tylko espresso? Przecież espresso to baza do przyrządzenia większości kaw.

donkiszot
22-09-2013, 22:00
Nie większości kaw, a kaw (a w zasadzie napojów kawowych) na bazie espresso. Możesz do espresso dodać mleka w różnej ilości i postaci, możesz wody, możesz tego i tamtego ale nadal, jeśli chodzi o kawę, masz tylko espresso. Smak i postać kawy z dripa, z tygielka, z kawiarki, z aeropressu, z syfonu, z frencha są zupełnie inne. Metody i przepisy też są inne, różne i o wiele bardziej dowolne. Ekspres to tylko espresso.

Np. cold brew w ekspresie zrobić się nie da, a w słoiku po ogórkach już tak. ;) Efekty zaś są wielce zaskakujące.

RAF7705
22-09-2013, 23:32
No i tu się różnimy. Bo espresso jest dla mnie najważniejsze. Inne metody parzenia to tylko tak dla rozrywki. Żona lubi cappuccino, ja espresso wiec ekspres ciśnieniowy, to u mnie podstawa, reszta to zabawa.

donkiszot
22-09-2013, 23:46
Chętnie pijałbym codziennie espresso, ale ani mi się nie chce mieć tego całego majdanu w domu, ani go obsługiwać dla jednej filiżanki. Kawiarenka w drodze do domu to byłoby idealne rozwiązanie, ale ciężko o dobrą kawę na mieście. Zatem wcale nie mówię, że espresso jest gorsze. Po prostu nie jest jedyną opcją, a na pewno wymagającą (sprzętu, czasu i wiedzy). Z mojego doświadczenia wynika zaś, że dla wielu espresso może nie istnieć, za to kubek dużej czarnej już musi. Te osoby jednak często nie wiedzą, że ekspres im tego nie da. Dla mleczarzy, to i tak niewielka różnica z czego pochodzi baza kawowa.


Wiem, wiem, to temat o ekspresach ciśnieniowych.

GonzoG
23-09-2013, 00:32
Nie do końca, bo ekspres to tylko espresso.(...)
A ristretto, lungo, caffe crema ??

donkiszot
23-09-2013, 02:34
Mniej wody, więcej wody, jeszcze więcej wody?

Co do ostatniego, to chyba jednak lepiej dolać czystego wrzątku, ale na siłę nie będę przekonywał.

GonzoG
23-09-2013, 02:56
Mniej wody, więcej wody, jeszcze więcej wody?

Co do ostatniego, to chyba jednak lepiej dolać czystego wrzątku, ale na siłę nie będę przekonywał.
I tu jest cały problem w myśleniu tych, którzy nie wiedzą jakie są różnice między tymi kawami.
To nie tylko ilość wody, a również stopień zmielenia, jak i ubicia kawy. Każda ma zupełnie inny smak, jak i inne właściwości.

Ale tego nie zrozumie nikt, to nie miał okazji wypić prawdziwego espresso, a nie tego co u nas w kawiarniach i restauracjach wciskają.
Ja w Polsce espresso piłem 5 razy - 3 razy na szkoleniach w restauracjach, raz w Żabce z automatu, gdy z właścicielem regulowaliśmy ekspres i raz udało mi się zrobić samemu również w automacie.

mehmet efendi
23-09-2013, 06:51
Ja w Polsce espresso piłem 5 razy - 3 razy na szkoleniach w restauracjach, raz w Żabce z automatu, gdy z właścicielem regulowaliśmy ekspres i raz udało mi się zrobić samemu również w automacie.

W te 3 razy jestem skłonny uwierzyć; w dwa pozostałe nie bardzo...:smile:

donkiszot
23-09-2013, 07:54
[...]Ale tego nie zrozumie nikt, to nie miał okazji wypić prawdziwego espresso[...]

Zaręczam Ci, że nie należę do osób, które poprawnego espresso nie piły, ba nawet zrobić potrafię (a przynajmniej mam taką nadzieję). Wiem też gdzie na mieście takowe wypić i są to miejsce, w których na słowa ristretto nikt nie ucieka na zaplecze dopytać co to jest.

Nadal to jednak nie zmienia faktu, że ekspres służy wyłącznie do robienia espresso, czy to w wersji ristretto, czy doppio, czy na modłę INEI, czy też Third Wave, i jest to bardzo wąski zakres możliwości (choć równie smaczny) jak na taką machinę.

GonzoG
23-09-2013, 14:02
W te 3 razy jestem skłonny uwierzyć; w dwa pozostałe nie bardzo...:smile:
Słysząc takie brednie też bym nie chciał wierzyć ;) ale to tak jak ze ślepą kurą i ziarnem... Raz na jakiś czas się uda :)

mehmet efendi
23-09-2013, 14:29
:mrgreen:

Sapphiron
23-09-2013, 14:47
i kolejna wojenka onanistów sprzętowych kłócących się który sprzęt jest lepszy zamiast robić i cieszyć się że jest dobrze :)

ku6i
23-09-2013, 14:59
i kolejna wojenka onanistów sprzętowych
Ale... ekspresem? :shock:

Sapphiron
23-09-2013, 15:04
skoro aparatem można to czemu nie ekspresem ;)

JacKill
25-09-2013, 15:29
Pogrzebię jeszcze w Internecie, może uda się dobrać idealnie na wymiar. A jak nie to zamówię do Bialetti i dotnę.

Kupiłem w końcu do Bialetti, średnica zewnętrzna się zgadzała, wewnątrz dociąłem. 3 minuty roboty i kawiarka zreanimowana. Środek wyczyszczony tabletką (3 lata stała nieużywana), jutro testowe parzenie :)

qualin
27-09-2013, 11:19
Jednak udalo mi sie naprawic spieniacz bez udzialu serwisu :)
Okazalo sie, ze cala dysze mozna wykrecic, chociaz nie bylo to latwe i bez kombinerek sie nie obylo. Szukalem na allegro nowej dyszy i okazalo sie, ze ta co mialem zostala wycofana ze sprzedazy i w jej miejsce wprowadzono nowy typ, ktory zamowilem za cale 30 zl :P
Wystarczylo wkrecic w miejsce starej dyszy :)
Ponizej nowy typ z lewej (plastik jest lepszej jakosci taki masywny, calosc jest wkrecana) i po prawej stara dysza (plastik kruchy, mocowane na zatrzaski, ktore polamaly sie bez dotykania ich).

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img703.imageshack.us/img703/4104/2vye.jpg)

I po zamontowaniu:

https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img706.imageshack.us/img706/7461/aajd.jpg)

Nie dosc, ze solidniej wykonana dysza to nawet lepiej mleko spienia :)

militarius
27-09-2013, 12:33
to teraz pytanie ode mnie :) tata szuka jakiegoś ekspresu ciśnieniowego. Budżet do 1500 zł, nic więcej. Da się kupić coś fajnego w tej cenie? nie musi mieć żadnych większych bajerów, ale np. spieniacz do mleka czy kawa mielona/ziarnista mile widziane :)

sokrates
29-09-2013, 17:45
pytanie podstawowe - tata chce automat czy może być kolbowy?
Osobiście polecam kolbowy + dobry młynek. Jest więcej zabawy ale i kawa zdecydowanie lepsza z tego wyjdzie niż z takiego budżetowego automatu. Rozsądne automaty robiące dobrą kawę zaczynają się w okolicach 4 tys. zł Jest jednak obawa że tata może nie chcieć ogarnąć kilku zasad robienia kawy z kolbowców.

schwepes
09-11-2013, 21:21
To ja się pochwalę :). Kupiłem niedawno Rok Espresso (http://www.rokkitchentools.com/). Potrzebowałem czegos małego, przenośnego, ze względu na to że jestem na zagranicznej delegacji i zdarzają mi się powroty do domu, zmiany miejsca zamieszkania itp. Dodatkowo urzekł mnie jego design ;).

Generalnie wymaga trochę wprawy, trzeba się dobrze zorganizować żeby wstępnie rozgrzać urządzenie, napełnić kolbę, założyć, zalać urządzenie i zrobić espresso w odpowiedniej temperaturze, ale po tygodniu "zabawy" da się już to zrobić dość sprawnie. Drugim problemem jest zmiana kawy (stopnia zmielenia) w przypadku gdy jesteśmy skazani na gotowe kawy sklepowe. Bardzo drobna kawa (np. Illy) wymaga zdecydowanie słabszego ubicia, z kolei na tej grubo zmielonej jest duży problem z uzyskaniem wysokiego ciśnienia i ładnej cremy. Trzeba sobie dopracować odpowiednią procedurę i w razie ewentualnej zmiany kawy jest ryzyko że pierwsze 1-2 filiżanki nie wyjdą jak trzeba. Z młynkiem i kawą ziarnistą byłoby łatwiej po znalezieniu odpowiedniego stopnia zmielenia.

Po tygodniu użytkowania myślę, że otrzymuję espresso na poziomie tego, które robię na małym, domowym ekspresie Saeco. Ciężko go porównywać do profesjonalnych czy półprofesjonalnych maszyn, ale.. naprawdę nie jest źle! Na pewno nie polecił bym go każdemu i myślę, że nie polecił bym go także jako jedynego ekspresu do warunków domowych. Raczej jako fajny akcent w kuchni, "bajer" lub urządzenie wyciągane raz na jakiś czas żeby "pobawić się" we w pełni manualne przyrządzenie kawy. Więc teraz mogę w spokoju zbierać na jakiegoś Rocket'a ;).

RAF7705
10-11-2013, 02:15
Super sprzęcik.
Tak jak zauważyłeś, żeby uniezaleznić się od sklepowych mielonek, musisz jeszcze zaopatrzyć się w młynek.
Jako przenośny mógłby być nawet ręczny żarowy, aby tylko nie ten elektryczny ze smigiełkami.
Ale skoro celujesz w rocket, to takie rzeczy pewnie wiesz. :-)

schwepes
10-11-2013, 08:24
Docelowo oczywiście elektryczny, żarnowy. Natomiast "na teraz" myślałem nad ręcznym i po opiniach w internecie przychylam się do Porlex'a na ceramicznych żarnach (http://www.bellabarista.co.uk/espresso-grinders/coffee-grinders/porlex-grinder-with-ceramic-burrs.html). Czas mielenia, w zależności od sprawności ręki ;), 1,5-2min na 20g kawy.

RAF7705
11-11-2013, 02:14
No fajny.
Będzie w sam raz do zestawu przenośnego.

PiterM
18-11-2013, 14:41
ROK - rewelacja!!! Ależ mi się to podoba :)

Sapphiron
30-12-2013, 14:49
Jak narazie ekspress z Lidla daje radę, nie zapchał się jeszcze, dyszę do spieniacza musiałem już czyścić i odkamieniać (jeśli można tak powiedzieć w stosunku do osadu z mleka) ale jest gites ;)

GonzoG
30-12-2013, 14:57
Jak narazie ekspress z Lidla daje radę, nie zapchał się jeszcze, dyszę do spieniacza musiałem już czyścić i odkamieniać (jeśli można tak powiedzieć w stosunku do osadu z mleka) ale jest gites ;)

Jak będziesz używał filtrowanej wody, to nie ma się co martwić o zapchanie kamieniem.

Sapphiron
30-12-2013, 15:06
wiem wiem, w Lublinie innej się nie da bo jest tak zakamieniona woda ogólnie że szok... do czajników, żelazek, ekspresów itp itd tylko filtrowana bo zaraz zdechnie...

RAF7705
31-12-2013, 03:34
Osadów z mleka się nie "odkamienia".
Tylko myje.

Sapphiron
31-12-2013, 08:42
no właśnie myte były i przecierane po każdym spienieniu. ale na dyszy pozostał taki biały nalot mimo tego...

RAF7705
31-12-2013, 15:38
Wilgotna ściereczka lub gąbka dobrze usuwa to mleko po każdym spienianiu.

Sapphiron
31-12-2013, 18:17
kurde przecież mówię że po każdym użyciu było czyszczone...

RAF7705
31-12-2013, 20:13
:-D

qualin
31-12-2013, 22:03
To coś licho czysciles skoro został biały mleczny nalot :)
Ja w swoim krupsie musze znowu dysze wymienić, bo zaczęła mi puszczać parę bokami :/

matbe
08-01-2014, 10:28
Panowie, na czym polega manualna obsługa ekspresu? Myślałem o kapsułkowcu, ale w podobnej cenie można już nabyć ekspres na kawe sypaną. Z tym że własnie są to modele "ręczne". W automacie naciskamy odpowiedni przycisk i nalewa odpowiednią pojemność, czy w ręcznym sprawa sprowadza się do samodzielnego zalewania filiżanki czy jest to bardziej czasochłonne?
Np http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/saeco-via-veneto-srebrny.bhtml

RAF7705
08-01-2014, 10:35
Wpisz sobie na you tube swoje pytanie i zobaczysz miliard filmów jak się robi espresso.

mehmet efendi
08-01-2014, 10:37
Poczytaj tutaj o swoich dylematach.

http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=493.0

Tom01
08-01-2014, 10:47
Panowie, na czym polega manualna obsługa ekspresu? Myślałem o kapsułkowcu, ale w podobnej cenie można już nabyć ekspres na kawe sypaną. Z tym że własnie są to modele "ręczne". W automacie naciskamy odpowiedni przycisk i nalewa odpowiednią pojemność, czy w ręcznym sprawa sprowadza się do samodzielnego zalewania filiżanki czy jest to bardziej czasochłonne?
Np http://www.euro.com.pl/ekspresy-cisnieniowe/saeco-via-veneto-srebrny.bhtml

Proponuję poczytać http://caffeprego.pl/phpBB3. Bardzo dużo informacji o najrozmaitszym sprzęcie kawowym, choć przedstawione przez ludzi nieźle skrzywionych na tym punkcie. Mi bardzo pomogło w wyborze ekspresu i jestem bardzo zadowolony. Rodzina jeszcze bardziej.

"Manualny", chodzi o kolbowca, pracy jest mniej więcej tyle, ile przy kafetierce stawianej na kuchence. Trzeba kawę zemleć, wsypać, ubić trochę, zagotować wodę - tu akurat ekspres zrobi to sam. Podgrzać mleko, ew spienić. Po nalaniu kawy, wywalić fusy, umyć kolbę i sitka, zasypać nową itd. Generalnie upierdliwe jeśli trzeba zrobić więcej niż jedną. Automat jest duuuużo wygodniejszy. Guzik i jest. Różnica w kawie jakaś tam jest, ale bez przesadyzmu. Wyczuwalna chyba tylko przez prawdziwych pasjonatów kaw. Niestety, przeciętnie dobry automat kosztuje 5x więcej niż przecietnie dobry kolbowiec + młynek.

Kapsułkowca proponuję odpuścić. W kapsułkach w większości jest cykoria i chemia o smaku/zapachu kawy a nie kawa. Są kapsułki z prawdziwą kawą, ale to rzadkość.

matbe
08-01-2014, 12:00
Dzieki Tom01. Wiem, sam ma w domu kapsułkowska, żona zadowolona ale dla mnie obrzydliwa ta kawa.. Ok, ściqagnałem instrukcje obsługi kolbowca, juz mi sie rozjasniło. pozdrawiam!

donkiszot
08-01-2014, 12:05
Panowie, na czym polega manualna obsługa ekspresu?[...]
Pierwsze pytanie brzmi: jakiej kawy oczekujesz, czy espresso, czy jednak duży kubek? Bo jeżeli duży kubek, to są inne urządzenia, które nie dość, że lepiej sobie radzą z dużą ilością kawy, to i smaczniej, i często też taniej.



[...]Generalnie upierdliwe jeśli trzeba zrobić więcej niż jedną.
Generalnie upierdliwe to jest to, że konieczny jest młynek i to całkiem konkretny młynek.


[...]Wyczuwalna chyba tylko przez prawdziwych pasjonatów kaw.[...]
Zaręczam, że poprawne espresso z dobrej kawy (wcale nie znaczy, że szczególnie drogiej) różni się wystarczająco, aby przeciętny konsument poczuł różnicę.
Espresso (a raczej coś na kształt) przyrządzone ze sklepowej mielonki na takim ekspresie za 300zł rzeczywiście może się nie różnić od naparu z automatu.


Kapsułkowca proponuję odpuścić. W kapsułkach w większości jest cykoria i chemia o smaku/zapachu kawy a nie kawa. Są kapsułki z prawdziwą kawą, ale to rzadkość.
Cokolwiek tam jest, to i tak jest to sporo droższe od normalnej kawy. 240zł/kg -- taka jest cena wygody i marketingu. ;)

mehmet efendi
08-01-2014, 12:08
Do kolby musisz mieć młynek żarnowy i w takim budżecie, jaki zamierzasz przeznaczyć, to zapomnij. Na używany gastro trzeba wydać koło 500-800.
Mielona kawa ze sklepu to porażka o grubości mielenia dostosowanego do zaparzania przelewowego.

Zacznij od młynka, dobrej kawy z polskich, tak, tak, palarni i metod alternatywnych.
Później poluj na kolbę.
To jest jedyny sensowny kierunek.

Link do wątku i forum podałem Tobie wyżej.

Tom01
08-01-2014, 12:23
Cokolwiek tam jest, to i tak jest to sporo droższe od normalnej kawy. 240zł/kg -- taka jest cena wygody i marketingu. ;)

Ho, ho... Nigdy nie przeliczałem kapsułek na kilogramy, ale właśnie buty mi spadły. Najlepsze gatunki ziarnistej Lavazzy są ponad 2x tańsze. Średnie, np Oro - 3x tańsze.

RAF7705
08-01-2014, 12:26
Lavazza to kicha.
Świeża kawa z palarni to najlepsze co można mieć.

GonzoG
08-01-2014, 12:29
(...)
Mielona kawa ze sklepu to porażka o grubości mielenia dostosowanego do zaparzania przelewowego.
(...)
To zależy od kawy. Są takie (np. Lavazza Qualita Rosso), które są mielone pod ekspresy ciśnieniowe.

mehmet efendi
08-01-2014, 12:32
To zależy od kawy. Są takie (np. Lavazza Qualita Rosso), które są mielone pod ekspresy ciśnieniowe.

He, he...

Lavazza to marketing a nie kawa.
Takie MK, Jacobs etc. dla tych, co chcą się dowartościować poprzez oglądanie reklam i „baristów".
;-)

donkiszot
08-01-2014, 12:54
[...]Mielona kawa ze sklepu to porażka o grubości mielenia dostosowanego do zaparzania przelewowego.[...]
Też nie bardzo, przynajmniej nie u nas. W USA, to tak, do przelewu jak znalazł, ale ta u nas, to takie nie wiadomo do czego.


Ho, ho... Nigdy nie przeliczałem kapsułek na kilogramy, ale właśnie buty mi spadły. Najlepsze gatunki ziarnistej Lavazzy są ponad 2x tańsze. Średnie, np Oro - 3x tańsze.
Lavazza, poza kalendarzem, to nic dobrego.
Ale tak, dobra, świeża kawa za ~100zł/kg to zupełnie osiągalna sprawa. Dobra, znaczy na światowym poziomie, a mamy i taką u nas.

matbe
08-01-2014, 12:54
To będzie do małego baru w którym do tej pory podawano kawę rozpuszczalną. Lavazza bedzie więcej niż dobra :) Przewidywane użycie ekspresu to max jedna kawa dziennie..

mehmet efendi
08-01-2014, 12:57
To będzie do małego baru w którym do tej pory podawano kawę rozpuszczalną. Lavazza bedzie więcej niż dobra :) Przewidywane użycie ekspresu to max jedna kawa dziennie..

Chcesz do reszty klientów wystraszyć?:)

Tom01
08-01-2014, 13:00
Lavazza to marketing a nie kawa.

Eeee... bez przesady. Przez ostatnie 1,5 roku, szukając "swojego" smaku, próbowałem z kilkadziesiąt o różnych niecodziennych nazwach, głównie z polecenia ludzi z branży kawowej i zauważyłem, że im "lepsza" tym mocniej palona, co mi ani żonie, jakoś nie leży. Obecnie po przetrenowaniu jedziemy głównie na Lavazzie i np Pienaroma, Gold Selection, z tańszych Oro jest naprawdę ok. Fakt, że Bazarra, La Brasiliana i podobne mają ciut bogatszy aromat, ale w ślepym teście nie wiem czy bym odróżnił. Może mój automat jest za cienki, aby wydobyć z nich ich zalety.

donkiszot
08-01-2014, 13:03
Źle szukałeś, ale kierunek (sądząc po słowach o mocnym paleniu) słuszny. Z kawą jest jak z chlebem, nie szuka się światowych koncernów, tylko lokalne palarnie.

Sapphiron
08-01-2014, 13:03
a ja przekonałem się do PRLowskiego młynka nożowego ;) po doostrzeniu noży mieli baaaardzo przyzwoicie kawusię, tylko trzeba potrząsać jak szejkerem żeby cała zawartość się równomiernie zmieliła ;) I tak jak w prasce francuskiej sklepowa mielonka robiła muł to mielona kawusia z tego młynka jest prawie że klarowna :)

donkiszot
08-01-2014, 13:08
:D Można i tak, jakikolwiek młynek i tak lepszy niż zwietrzałe mielonki ze sklepów. Aczkolwiek ja z nożowym mam marne doświadczenia (znaczy dobre też mam, ale nie do kawy), tylko jeden, nierówny zresztą, poziom mielenia, no i bardzo słaba estetyka pracy (brudno, głośno i nieprzyjemnie). Już wolę te najtańsze (pseudostare) żarnowe po 20zł.

Sapphiron
08-01-2014, 13:20
no problemy z nierównym mieleniem rozwiązałem "szejkerem" ;) owszem trzeba się trochę namachać ale jakościowo jest w kij lepiej niż mielonka sklepowa ;)

donkiszot
08-01-2014, 13:28
I oczywiście nie mówimy tu o ekspresie! Tak tylko podkreślę, bo wątek jednak ma ekspres w tytule. ;)


To będzie do małego baru w którym do tej pory podawano kawę rozpuszczalną. Lavazza bedzie więcej niż dobra :) Przewidywane użycie ekspresu to max jedna kawa dziennie..
Tak sobie cały czas myślę co Ci doradzić i nie wiem czy kapsułki z biedronki nie będą najlepszym rozwiązaniem.

Przy jednej kawie dziennie, bez wiedzy i bez młynka, a otwarta paczka będzie jeszcze szybciej wietrzała.

A te z biedronki są nieco tańsze (choć nadal cena za kg jest chora). Smakują pijalnie (to jedyne jakie sprawdzałem spośród kapsułek, więc porównania nie mam). W środku jest tylko kawa mielona, bez dodatków rozpuszczalnych czy mleka w proszku.
Tylko na konkretną kawę, to liczyłbym od razu 2 kapsułki na filiżankę.


Zaproponowałbym młynek i kawę przelewową, ale obawiam się, że jak zacznę tłumaczyć to uciekniesz. :)

wuel
08-01-2014, 13:35
Dwa lata temu sprawiłem żonie kawiarkę Bialetti Mukka (https://www.google.pl/search?q=bialetti+mukka&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=zTbNUvp6s9DsBsaWgNAO&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1680&bih=942#q=bialetti+mukka+glass&spell=1&tbm=isch) ze szklanym zbiorniczkiem. Działa bez zarzutu i fajnie wygląda (zwłasza jak widać jak spienia mleko na cappuccino). Do okazjonalnego zaparzania kawy bardzo fajne urządzonko.

RAF7705
08-01-2014, 14:03
Tom1
Chyba żartujesz z tym brakiem różnicy.

GonzoG
08-01-2014, 18:47
He, he...

Lavazza to marketing a nie kawa.
Takie MK, Jacobs etc. dla tych, co chcą się dowartościować poprzez oglądanie reklam i „baristów".
;-)

Też kawa.
Wiem, że tym sklepowym kawom daleko do porządnych. Akurat Lavazza Qualita Rossa tu jest jako przykład dobrze zmielonej kawy.
Choć przyznam, że mi smakuje. U mnie służy jako "awaryjna" (jak wysiądzie ekspres) i dla tych co pijają sypaną. A i kosztuje tyle, że jak zwietrzeje, to nie szkoda wyrzucić - ok 40zł / kg (pakowana 4x250g).

Co to tych "lepszych" marek - osobiście mi nie podchodzą. 90% z nich to czysta arabika, jak wolę mieszanki z robustą - przynajmniej tak 20-30%.

Tom01
08-01-2014, 18:51
Tom1
Chyba żartujesz z tym brakiem różnicy.

Nie mówię, że jej nie ma, ale jest tak mała, że dla takiego smakosza jak ja, pomijalna. Tym bardziej, że robię w automacie, a to jak wiadomo z gruntu jest niekoszerne. ;)

Boryszuk
08-01-2014, 19:13
Ja tez kupilem automat (http://www.delonghi.com/en-GB/products/coffee/coffee-makers/automatic-coffee-makers/perfecta-esam-5500b-0132215047/) tylko sklep leci w kulki i czekam na dostawe... Juz sie nie moge doczekac.

doktor
08-01-2014, 19:22
Nie mówię, że jej nie ma, ale jest tak mała, że dla takiego smakosza jak ja, pomijalna. Tym bardziej, że robię w automacie, a to jak wiadomo z gruntu jest niekoszerne.

Jest spora. Uwierz człowiekowi, który wypił jednego dnia 30 podwójnych kaw z ekspressu :-).

donkiszot
08-01-2014, 19:22
Nie mówię, że jej nie ma, ale jest tak mała, że dla takiego smakosza jak ja, pomijalna. Tym bardziej, że robię w automacie, a to jak wiadomo z gruntu jest niekoszerne. ;)

Wcale nie mała, tylko potrzeba porównania, najlepiej bezpośredniego. To tak jak z monitorami, niby wszyscy mówią, że im najtańszy wystarcza, i że pewnie nie zauważą różnicy, że te lepsze są dla fanatyków itd. Przy bezpośrednim porównaniu prawdziwego i trafiającego w gust espresso różnica jest kolosalna względem naparów espresso podobnych. Czasem też się okazuje, że i cukier, i mleko przestają być potrzebne. :)

GonzoG
08-01-2014, 19:24
Wcale nie mała, tylko potrzeba porównania, najlepiej bezpośredniego. To tak jak z monitorami, niby wszyscy mówią, że im najtańszy wystarcza, i że pewnie nie zauważą różnicy, że te lepsze są dla fanatyków itd. Przy bezpośrednim porównaniu prawdziwego i trafiającego w gust espresso różnica jest kolosalna względem naparów espresso podobnych. Czasem też się okazuje, że i cukier, i mleko przestają być potrzebne. :)

Różnica między ekspresso i espresso to będzie nawet przy najlepszej kawie i najlepszym ekspresie.

Tu mówią o różnicy między markami kaw czy nawet palarniami, a nie sposobami parzenia.

donkiszot
08-01-2014, 19:29
Fakt, trochę się zamotałem :), ale w sumie na jedno wychodzi.

Tom01
08-01-2014, 19:35
Wcale nie mała, tylko potrzeba porównania, najlepiej bezpośredniego. To tak jak z monitorami, niby wszyscy mówią, że im najtańszy wystarcza, i że pewnie nie zauważą różnicy, że te lepsze są dla fanatyków itd. Przy bezpośrednim porównaniu prawdziwego i trafiającego w gust espresso różnica jest kolosalna względem naparów espresso podobnych. Czasem też się okazuje, że i cukier, i mleko przestają być potrzebne. :)

Możliwe, ale:

1. Nie mówimy o kawach z marketu.
2. Nie mówimy parzeniu plujki/bagna.

Automat, na rozsądnej kawie daje napój więcej niż akceptowalny. Miałem obawy, ale okazało się zupełnie nieuzasadnione. Na pewno kawa jest lepsza niż w restauracjach czy innych miejscach gdzie zdarza mi się wypić bądź być poczęstowanym. Stąd dalsze udoskonalanie jakości kawy wiąże się z na tyle grubymi zmianami że uważam je za niecelowe. Nie mam zacięcia baristycznego, bawienia się w mielenie, ciśnienia, czasy ekstrakcji ani nie mam ochoty wydawać na kawę 100 zł/350gr. Obecnie jest to stan zapewnienia rozsądnej jakości. Nie mówię że się nie da lepiej. Z pewnością się da, ale obecny stan mnie zadowala i na pewno nie jest to, posługując się monitorową analogią, produkt monitoropodobny z marketu.

mehmet efendi
08-01-2014, 19:41
Nie da.

Przyzwoita kawa zaczyna się od tygielka.
Dla mnie.

donkiszot
08-01-2014, 19:45
Możliwe, ale:

1. Nie mówimy o kawach z marketu.
2. Nie mówimy parzeniu plujki/bagna.
Oczywiście, że nie, to jest poza dyskusją. (Aczkolwiek dobra plujka może się okazać całkiem dobra, ale to zupełnie inny temat).



Automat, na rozsądnej kawie daje napój więcej niż akceptowalny. Miałem obawy, ale okazało się zupełnie nieuzasadnione. Na pewno kawa jest lepsza niż w restauracjach czy innych miejscach gdzie zdarza mi się wypić bądź być poczęstowanym.
Niestety, to prawda, z tym, że świadczy to głównie o bardzo niskim poziomie kawy w większości miejsc.


[...]100 zł/350gr.[...]
Tak jak pisałem, 100-150zł ale za 1kg to cena która się płaci za kawy z oceną speciality. Powyżej 200zł/kg (pewnie i niżej, ale niech już będzie fanaberia) to tylko pusty marketing.


[...]na pewno nie jest to, posługując się monitorową analogią, produkt monitoropodobny z marketu.
Myślę, że jest to poziom skalibrowanego, średniego laptopa -- czyli da się z tym żyć, jest wygodnie i działa na co dzień, ale daleka droga do pełni szczęścia.

RAF7705
08-01-2014, 19:47
Nie no, spoko, dobra kawa z automatu, też jest dobra.
Ale na pewno jest inna niż espresso z ekspresu manualnego w parze z odpowiednim młynkiem.

Tom01
08-01-2014, 19:51
Nie no, spoko, dobra kawa z automatu, też jest dobra.
Ale na pewno jest inna niż espresso z ekspresu manualnego w parze z odpowiednim młynkiem.

To jest pewne. Kwestia jeszcze kto co lubi. Mazut czy kawy mleczne? Te drugie maskują niedoskonałości "bazy" espresso. Poza tym ta sama kawa zupełnie inaczej smakuje z dodatkiem mleka, zależnie od gatunku, w rożny sposób zmieniają aromat. Kwestia znalezienia "swojego" smaku.

RAF7705
08-01-2014, 20:55
Może nie każdy lubi espresso, ale kawa mleczna, oparta na prawidłowym espresso, z pewnością jest lepsza, niż ta sama kawa, oparta na wersji espresso-podobnej, rozwodnionej z automatu.
Przy kawie typu Americana (duża czarna), takich znaczących różnic nie będzie, bo ta kawa ma być rozwodniona z zasady.

donkiszot
08-01-2014, 22:37
Na szczęście świat się na espresso nie kończy i można też zrobić smaczną mleczną kawę na bazie dobrze zaparzonej kawy w każdy inny sposób.

RAF7705
09-01-2014, 03:21
Co kto lubi.
Ciśnienia nie ma.

qualin
09-01-2014, 20:02
Mi bardzo smakuje kawa Kimbo Espresso Bar Prestige :) Z tego co pamietam jest to mieszkanka 80% arabica i 20% robusta.

Do sniadania pijam tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/DSC_1281-2.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-X4hYaL56GdA/Us7erzyENOI/AAAAAAAAEvw/CCqrjPqLpxs/s1600/DSC_1281.jpg)

Po poludniu i wieczorem tak:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/DSC_1286-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/-zmObpdm9v3M/Us7er7ML0sI/AAAAAAAAEvs/BAVV6YOPFJ0/s1600/DSC_1286.jpg)

Do parzenia uzywam tego:


https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2014/01/DSC_1261-1.jpg
źródło (http://1.bp.blogspot.com/-jrvhV-PCKgY/Us7elnM4iMI/AAAAAAAAEu8/fRoddn3HL7A/s1600/DSC_1261.jpg)

Musze kupic nowa dysze spieniacza, narazie w zastepstwie uzywam spieniacza magnetycznego z biedronki :P

RAF7705
09-01-2014, 22:07
Widać że rozumiesz o co chodzi.
Plus ładne fotki.

mikkay
12-01-2014, 12:17
Kolejność odwrotna jak u Włochów, tam najpierw cappu, a potem to tylko shoty lecą :)

Sapphiron
12-01-2014, 12:24
a ja lubię mocną kawę rozmieszaną z mlekiem w proporcjach 2/3 kawy i 1/3 mleka :)

mehmet efendi
12-01-2014, 12:26
Co to znaczy-mocną?

Sapphiron
12-01-2014, 12:48
podwójne espresso :)

qualin
12-01-2014, 14:14
Ale podwójne espresso niekoniecznie musi być mocne. Wszystko zależy od zmielenia, ubicia kawy i czasu parzenia. Można zrobić shota takiego ze pikawa stanie, albo podwójne espresso tak lajtowe, że dziecko by wypilo ;)

Sapphiron
12-01-2014, 14:20
ja robię takie że co innego staje ;) dlatego dodaje mleka ;)

RAF7705
12-01-2014, 15:53
Espresso ma swoje reguły i nie możesz sobie robić jak Ci się podoba, bo jak tak robisz, to już nie espresso.
Jeśli przez słowo"mocna" masz na myśli siłę pobudzającą, czyli zawartość kofeiny, to zależy ona trochę od stopnia palenia kawy ale dużo bardziej, od mieszanki ziaren.
Głównie, od zawartości robusty ( ma dużo więcej kofeiny niż arabica).

GonzoG
12-01-2014, 16:13
Ale podwójne espresso niekoniecznie musi być mocne. Wszystko zależy od zmielenia, ubicia kawy i czasu parzenia. Można zrobić shota takiego ze pikawa stanie, albo podwójne espresso tak lajtowe, że dziecko by wypilo ;)

Espresso jest jedno. Nie da się zrobić słabego, albo mocnego.
Aby wyszło espresso trzeba mieć odpowiednio zmieloną kawę, odpowiednio ubitą i odpowiednia ją zaparzyć.
Inaczej wyjdzie ekspresso - bardzo mała czarna z ekspresu.

Sapphiron
12-01-2014, 16:38
Espresso ma swoje reguły i nie możesz sobie robić jak Ci się podoba, bo jak tak robisz, to już nie espresso.
Jeśli przez słowo"mocna" masz na myśli siłę pobudzającą, czyli zawartość kofeiny, to zależy ona trochę od stopnia palenia kawy ale dużo bardziej, od mieszanki ziaren.
Głównie, od zawartości robusty ( ma dużo więcej kofeiny niż arabica).

Widzisz, 90% osób cieszy się dobrą kawą, reszta cieszy się onanizmem sprzętowym ;) to tak jak z aparatami ;) jedni mówią że tylko najdroższe to najlepsze, inni cieszą się tym co mają i napierniczają zdjęcia jak szaleni :)

mehmet efendi
12-01-2014, 16:55
Tylko kawy kiepskiej fotoszopem nie poprawisz...

RAF7705
12-01-2014, 17:08
Ja nie napisałem że musisz mieć drogi sprzęt, tylko żeby było espresso to trzeba trzymać się reguł zaparzania espresso, inaczej, to mała czarna albo duża czarna, czy jak tam chcesz. Espresso to espresso 7/30/30
podwójne espresso 14/30/60 i nie inaczej. Temp. 82C +/- 2
(gr/sek/ml)

qualin
12-01-2014, 18:02
Zapomniales jeszcze dodac, ze filizanka powinna byc zagrzana (ciepla) do espresso ;)