Close

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 51

Wątek: D300 pytanie

  1. #31

    Domyślnie

    hehehe rabijki - dwa dobre koncerty z culowym swiatlem, kilka codziennych *******, impreza olimpijczykow, siakis meczyk. i tyle. Wczoraj rozmawiałem z serdecznym kolegą z konkurencyjnej gazety. Ma dwa body D200. Oba powyżej 250 tys. klapniec. ciagle na chodzie. ale to juz prawie OT

    rabijki - sorki, że pytam. Nie chce byc wscibski, ale do jakiej pracy go uzywasz? Bo ja pracuje w gazecie i tu przebiegi sa enormatywne, ale tez mam swoje wlasne profi studio. I tu tez lustro wali setki razy. jeden slub z plenerem, to co najmniej tysiac zdjec, czesto wiecej. do tego portrety, sesje foto bardzo rozne i nawet czasami klapne cos zupelnie dla siebie, czysto hobbystycznie. Do czego w takim razie ty wykorzystujesz ten aparat, ze moj przebieg Cie tak dziwi? Pytam zupelnie serio i bez ironii.
    Ostatnio edytowane przez ekonet ; 30-11-2008 o 15:01 Powód: proszę nie mnożyć postów.
    toMash
    boog jest łysy - ma to po mnie
    blog oraz folio

  2. #32

    Domyślnie

    wejdz na www - przeciez tam jest wszystko napisane - to raz
    pracowalem dla dziennikow i agencji kilkanascie lat. jakos nie przypominam sobie zebym robil tysiace zdjec. zawsze robilem zdjecia w momencie gdy uwazalem ze powstanie cos ciekawego i gdy wiedzialem co powstanie!!! dla mnie trzaskanie tysiecy zdjec to robota automatyczna, przypadkowa i owszem dajaca czasem rezultat w postaci ciekawego zdjecia tyle ze zrobionego przez aparat a nie przez fotografa.

    i jeszcze zeby zakonczyc bezsensowne moim zdaniem uwagi argumenty z sufitu i pytania.
    tak fotografowalem sport - 3 lata etatu w katowickim sporcie. zawsze robilem zdjecia ja, a nie silnik w aparacie.
    tak fotografowalem muzyke i koncerty - przez ponad rok robilem to dla national news centre w londynie i dla melody maker. przec chwile dla news of the world bawilem sie w paparazzi aha i dla people.

    zycie bywa ciezkie i trzeba robic rowniez rzeczy z ktorych nie jest sie fotograficznie dumnym. nie pisze o tym zeby cos tam udowadniac. chyba tylko to ze trzaskanie pieciuset czy tysiaca zdjec na koncercie czy meczu pokazuje jedynie ze fotograf nic nie potrafi i zdaje sie na przypadek... no i ze sprzet to potrafi

    pozdro
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  3. #33

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rabijki Zobacz posta
    trzaskanie pieciuset czy tysiaca zdjec na koncercie czy meczu pokazuje jedynie ze fotograf nic nie potrafi i zdaje sie na przypadek... no i ze sprzet to potrafi
    ok. doceniam twoje podejscie do fotografii. czapki z glow. a teraz schodze na ziemie. Ja rowniez lubie, jak fotki mi 'wchodza'. Planuje, strzelam. fotka jest prosto do publikacji. Tyle teorii. W praktyce niestety (najwyrazniej jako fotograf jstem do bani, ale za to mam sprzet co to robi zdjecia za mnie) wyglada to nieco inaczej. Jesli Ty mozesz sobie pozwolic na luksus robienia kilku fotek, to chwała Ci za to. W slad jednak za tym warto przsiasc sie na F5 i robic na diakach. Godne pochwały. Moze nie potrzafie robic zdjec i zatrudniony jestem po znajomosci. W trudnych warunkach oswietleniowych uzywam szybkiej serii, bo czesto nie mam mozliwosci krzystania ze statywu/monopodu. Wowczas w serii masz szanse na dobra fotke. Na meczu, czy ogolnie w sporcie tez robisz przeciez seriami. No chyba, ze uwazasz, ze 10fps w modelach pro to tylko dla tych, co nie umieja robic zdjec. Puryzm jest fajny, ale najczesciej w teorii. Co do twoim zdaniem 'bezsensownych uwag i argumentów' to mam dziwne wrazenie, ze odnosisz sie do mnie z nieuzasadniona pretensjonalnoscia. Fajnie, ze jestes doswiadczonym fotografem, ale utwierdzasz mnie w przekonaniu, ze wiekszosc kolegow po fachu to bufony. No nic, ide bawic sie do swojej piaskownicy z amatorami, ktorych czesto goszcze u siebie w studio, bo przynajmniej potrafia sie zachowac.
    EOT
    pozdrawiam
    toMash
    boog jest łysy - ma to po mnie
    blog oraz folio

  4. #34

    Domyślnie

    po kolei:
    klatki na sekunde w aparatach sa po to by sprzedac aparat - po nic innego. klientami sa ludzie ktorzy tego potrzebuja i ludzie ktorzy nie potrzebuja. ci ktorzy potrzebuja najczesciej maja podejscie : wlacze motor a pozniej cos wybiore. to z fotografia ma tyle wspolnego ile uzyty material i fakt rejestrowania swiatla. nic wiecej. ci ktorzy nie potrzebuja kupuja bo jest.

    czy moge sobie pozwolic na luksus robienia kilku klatek zamiast bezmyslnego trzepania migawka i podniecania sie dziwkiem?- kazdy moze sobie pozwolic jesli zacznie myslec - to raz, zacznie sie uczyc - to dwa, nalozy sobie kaganiec by nie podniecasc sie elektronika - to trzy, uwierzy ze to co robi, robi z rozmyslem - to cztery.

    nie wiem czy jestes zatrudniony po znajomosci czy nie - nie mnie to oceniac, nie znam cie, nie wiem kto cie zatrudnial i nic mnie tak szczerze ten fakt nie obchodzi. nigdzie tego zreszta nie poruszylem, wiec skad przypuszczenie ze tak mysle. jesli jednak fakt zatrudnienia w redakcji jest dla ciebie nobilitacja to szczerze wspolczuje. dzis na prawde niewiele trzeba potrafic by zostac fotoreporterem. jesli jednak twoja jedyna umiejetnoscia jest nacelowanie na obiekt swojego szkla i wlaczenie motoru liczac ze ktoras klatka bedzie dobra to niestety powiem wprost. kazdy tak potrafi robic zdjecia. producenci to juz dawno zauwazyli i zaczeli kombinowac jak konie pod gore by zrobic szybciej z gwarancja na 300tys czy 150tys przebiegu itd. wiedza ze ci ktorzy sie tym podniecaja musza dostac taki sprzet bo inaczej nie zrobia nic, beda szukali innego systemu - czytaj nie dadza zarobic. to przeciez logiczne i proste. jakies 10 lat temu by sprzedac zdjecie do ng trzeba bylo naswietlic ( w kazdych warunkach) dia o maxymalnej czulosci 100asa. 400 asa to byl rarytas i krzywe spojrzenie szefa. dzis minimalne szumy 1600asa i juz sie ludzie odwracaja od systemu. kupuja nowe zabawki i zanim sie z nimi zaprzyjaznia na zasadzie pamieci miesniowej sprzedaj i kupuja kolejne. sam sobie odpowiedz jakie to przemyslane i madre. sam sobie odpowiedz kto daje sie wkrecac i co najwazniejsze dlaczego? a moze raczej kto musi dac sie wkrecac bo bez tych zabawek nie da rady zrobic nic!

    co do f5 - nie ma sensu siadac na malym obrazku i robic dia bo to nie zmienia dla koncowego klienta jakosci. mozna robic cyfra jest taniej i wygodniej. tu nie chodzi o puryzm tylko o fakty. to jak z video. pitof robi zdjecia do swoich filmow na cyfrze ale robi je starannie jakby byly robione na kliszy. nie robi miliona podejsc a pozniej cos wybiore. tak samo jest w fotografii. najpierw myslenie a pozniej przycisk zwolnienia migawki. jaka technika to juz jest wtorne i w duzej mierze powinno wynikac z zamiarow autora. na pewno nie powinno wynikac z faktu ze mam aparat ktory wali 10 kl/s to pozniej cos wybiore.

    zanim powstaly takie aparaty robiono juz zdjecia koncertow, sportu, wojny i wszystkiego innego. jakos nie zauwazylem wzrtostu jakosci obecnych zdjec pod wzgledem kompozycyjnym i tresciowym. raczej jest odwrotnie. jednak liczac na przypadek po naswietleniu 1000 zdjec trudno trafic dobre zdjecie. latwiej jest je po prostu przemyslec i zrobic. swoja droga skoro kiedys recznymi wolnymi puchami i szklami robiono klaty siwetne to sam sobie odpowiedz czy to wlasnie zatrudnienie w redakcji sprawia ze ktos jest fotoreporterem?

    tak na marginesie - wolalbym utwierdzic cie w przekonaniu ze warto sie pouczyc i zaczac myslec przy zdjeciach. niestety po raz kolejny widze ze prawda jest tu strasznie niemile widziana. szkoda ze sie obrazasz choc nie masz o co. wiecej pokory zycze, mniej zapatrzenia w technologie i slepy przypadek. pretensjonalnosci u mnie nie uswiadczysz ale szczerosc zawsze.

    olo
    Ostatnio edytowane przez rabijki ; 30-11-2008 o 17:30
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  5. #35

    Domyślnie

    rabijki, Twoja szczerość jest niestety bardzo pretensjonalna. Murański bardziej przemawia do mnie w swoim poście. Przykro mi.
    D800

  6. #36

    Domyślnie

    mnie tez jest przykro
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  7. #37

    Domyślnie

    Panowie, chyba troszeczkę zboczyliście z tematu. Czy mi się zdaje tylko?
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  8. #38

    Domyślnie

    Po przejrzeniu kilkuset zdjąć z tego forum, mógłbym chyba na 80% pewności wskazać te z D300... Czy to zamiłowanie użytkowników D300 do zaawansowanej obróbki PS-em itd , czy jednak matryca

    np: http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=79794
    Ostatnio edytowane przez mangusta ; 01-12-2008 o 15:35 Powód: uściślenie
    pozdrawiam
    Grzegorz

  9. #39

    Domyślnie

    Świetny tekst, naprawdę świetny, IMHO trafiłeś w sedno.
    Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D

  10. #40

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez szymony Zobacz posta
    Panowie, chyba troszeczkę zboczyliście z tematu. Czy mi się zdaje tylko?
    IMHO to bardzo pozytywne zboczenie. Teksty przeczytałem z przyjemnością. W końcu coś sensownego.
    Fuji S3Pro || Nikkor 35/1.8G DX; 50/1.8D

Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •