Klin występował na matówce zenitów, na ten przykład (nie wiem, czy wszystkich, miałem tylko 122), takie śmieszne kółeczko przepołowione, które się "schodziło" w całość, jak obiekt ostry był.
Całkiem wygodne, ale upierdliwe strasznie. Wolałem ostrzyć patrząc po prostu na matówkę, bo mnie klin wkurzał.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami