Nikon ma z filmem tylko jeden zasadniczy problem. Brak autofocusa, co w efekcie przeklada sie na to, ze do filmowania potrzebujesz trzech rak. Jednej to trzymania aparatu, drugiej do krecenia, pierscieniem ostrosci, trzecies do operowania zoomem, jesli takiego obiektywu bys uzywal.
Mala to przyjemnosc nakrecic np. 20 minut materialu, po czym po zrzuceniu do kompa przed montazem okazuje sie, ze 3/4 ma problemy z ostroscia. Brak AF w trybie filmu dla D90 to niestety duza wtopa Nikona. Ergonomia krecenia filmow lezy i kwiczy niestety.
Nota bene na filmie nie ma ani jednej sceny, ktora laczyla by sie z jednoczesnym najazdem zoomu zmiana ostrosci![]()
Ponadto na filmie widac, ze ten kto to robil ma pojecie o kompozycji filmowej, montazu itp rzeczy. Jesli chcemy porownywac jakosc filmow z obu aparatu to trzeba to zrobic na postawie surowego materialu z obu puszek. Zmontowany film robi wrazenie calosciowe, jednakze na ostateczny odbior wplywa tu wiele czynnikow, obraz, dzwiek, muzyka, montaz etc.
Szukaj







Skontaktuj się z nami