Szukaj
nie no... dzieki, ale juz w razie czego cos pod domem w Holandii znajdeo tyle lepiej, ze przynajmniej wylot bede mial z Schiphol (45km od domu, dojazd pociagiem) zamiast tluc sie autem godzinami do Germanii i placic myto postojowe
czy taniej to nie wiem. Meksyk na chwile obecna wychodzi po 900~950 EUR za lebka ( http://tinyurl.com/6owhdl - sorki za ten jezyk)
z tym ze akurat Meksyk chcialem objazdowo. holenderskie biura podrozy maja oferty wakacji obwoznych,
gdzie po wyladowaniu odbiera sie auto i po 5/7/9 dniach (w zaleznosci od wariantu) na lotnisku oddaje.
w tym czasie jezdzi sie od miejsca do miejsca a noclegi sa porezerwowane. pomysl swietny, zeby cos
obejrzec, zamiast lezec plackiem na plazy (to moge i w Hiszpanii, za mniejsze pieniadze). w zaleznosci od
biura srednia dzienna to 250km czyli na tamtych drogach tak po 3-3,5 h. do wytrzymania
stacjonarka na plazy... chyba by mnie szlag trafil![]()
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
akustyk.fc.pl albo tez bartrozanski@flickr
Pod koniec stycznia kupiłem czarterowy lot w TUI, musiałem podjechać tylko do Brukseli. Wyszło coś ok. 400 euro od łebka. W Meksyku nic nie rezerwowałem, mieliśmy pożyczonego chevrolecika i jeździliśmy po Jukatanie tam gdzie się nam podobało. Dzieciaki chciały w pobliżu morza, ale posiedzieliśmy trochę i w głębi lądu. Teraz kombinuję jak zrobić, by pół roku, gdy w Polsce jest zima, spędzać na meksykańskich plażach.
A co do foty, ładna, a plaża wygrabiona, musiała więc być w pobliżu jakiegoś pensjonatu.
Zdjęcie pozytywnie nastraja, zwłaszcza że pogoda obecnie średnia!
D7200
I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
http://instagram.com/adrwoz
ło jezu, zaczekaj proszę, muszę się uświadomić.....narazie nie mam pojęcia skąd mi to wiedzieć
nawiasem mówiąc, i teraz nie wyglądaja najgorzej te palemki na moim pulpicie![]()
Skontaktuj się z nami