Szukaj
Zapisz zdjecie jako plik np. 1mpx, będziesz miał jeszcze mniejszy szum.A jaki rezultat masz uzyskiwać?Zamieszczone przez cygan
Pliki 12 mpx zapisywane przez aparat mają zauważalnie wyższą ostrość niż interpolowane w PS, ale żadna interpolacja "w górę" nie zmniejszy szumu, ktory zapisał aparat.
Pozdrawiam:
Andrzej
ja mysle, ze decydujaca sprawa przy wyborze miedzy s5 pro a d300 jest cena i zastosowanie/
cena s5pro to polowa d300, i o ile uzyskiwane efekty sa porownywalne, to filozofia aparatow jest inna, d300 to szybka lustrzanka , s5pro nie, do tego oprocz ceny sprowadzilbym praktyczne roznice, ktore sa trudne do uchwycenia w wiekszosci zastosowan...
Smurf napisał:
-mogę potwierdzić, sprawdziłemPliki 12 mpx zapisywane przez aparat mają zauważalnie wyższą ostrość niż interpolowane w PSCo do zaszumienia, to przy iso 1600, naświetlone optymalnie - ja różnic nie dostrzegłem na korzyść 6mpx. Wczoraj z marszu "machnąłem se" też rawy+jpg fajn i normal. Rawy wywołane następnie finepixstudiem na ustawieniach domyślnych z aparatu do tifa.
Obejrzałem to potem dokładnie na 100, 200 i więcej % -i z góry przepraszam wszystkich "z zakonu rawa", ale nie widzę różnicy w rejestracji szczegółów. Foto próbne to był "portret", a detalem analizowanym szczególnie "oko z przyległościami". Zdziwiłem się nieco brakim różnicy między jpg"fajn" a normal
Może przy krajobrazach, trawkach i listkach, efekt byłby inny?
Reasumując - jeśli jest możliwość (czas?) w miarę poprawnie naświetlić jpg i mniej więcej potrafimy korzystać z narzędzi do pomiaru ekspozycji, to uzasadnieniem dla rawa moim zdaniem jest jedynie planowany głęboki postprocesing.
luxius napisał:
To trochę obok tematu, ale po doświadczeniach z fuji s3 nie przyszło mi nawet do głowy rozważać d300...sprowadzilbym praktyczne roznice...Reporterzy pewnie się uśmiechną ironicznie, ale zacytuję moją Żonę, która oglądając prawie identyczne odbitki z s5 i nikona (wprawdzie d200, ale...) powiedziała "te z nikona naturalne,a z fuji ładniejsze"
Bez sprawdzenia praktycznego różnic i tego "co bardziej pasuje", się nie da - jak to w życiu
Pozdrawiam
Marek
Zakon Fuji
takie teoretyczne rozważania mają może jakąś wartość, jednak mnie i moich pracodawców interesuje zdjęcie wynikowe, nie wyobrażam sobie tłumaczenia klientowi czym spowodowany jest większy szum ich i mnie interesuje efekt końcowy. Dlatego ja będę robił jpgi w natywnej rozdzielczości gdyż zabezpiecza to mój tyłek i daj zadowalające rezultaty.
To może napiszę Ci tak - zinterpoluj w dół plik 12 mpx zapisany przez aparat Fuji do pliku 6mpx przy pomocy PS albo jeszcze lepiej np. Genuine Fractals. Według Twojej opinii szum powinien byc jeszcze wiekszy, a niestety tak wcale nie jest - ten plik pomimo podwójnej interpolacji jest pod względem szumu "nie gorszy" niż zapisany przez aparat plik 6 mpx.
Ostatnio edytowane przez Smurf ; 16-08-2008 o 14:46
Pozdrawiam:
Andrzej
cygan piszesz:-i to najważniejsze...6 mpx...daje zadowalające rezultaty...Jakby nie to, że obawiam się iż zapomnę przełączyć, gdy potrzebne 12mpx-robiłbym również na 6, bo mi przeważnie wystarcza, a ile fot mógłbym wtedy jednocześnie na kompie otworzyć!
A tak to ciągle zapominam przełączyć na 6mpx
![]()
Tonem Smurf,a się specjalnie nie przejmuj-styl wypowiedzi taki![]()
![]()
Mógły coś więcej od siebie czasem o fuji napisać, bo jeśli dobrze pamiętam, od kilku lat sprzęt ten "eksploatuje", ale...
Smurfie-Andrzeju- rzuć garść istotnych info o swoich doświadfczeniach fujikowych, bo że zmniejszanie fotki "gubi" szumy dość znanym faktem jest...
cygan-Jeszcze co do szumu który pokazałeś - tak po wycinkach słabo sobie wyobrażam, jak na wyjściowej fotce to może wyglądać. Nie wiem też, jak duże powiększenia i na jakich nośnikach potrzebujesz. Dla mnie szumienie fuji jest akceptowalne w całym zakresie iso, ale głównie na papier i nieczęsto dłuższy bok więcej niż 45 cm robię - a tyle to "spoko", z d70 można też, chociaż nie zawsze iso 1600
W każdym razie - powtórzę- lepiej moim zdaniem prezentuje się foto z fuji na znacznie wyższym iso, niż "ciągnięte", niedoświetlone cienie... Spotkałem się też z twierdzeniem, że w fuji naświetlać należy "na cienie", bo się światła dają "wyciągnąć" -ale co kto lubi...
Pozdrawiam,
Marek
Marek
Zakon Fuji
Napisz co cię interesuje, a postaram sie spełnić Twoje oczekiwania.
Pozdrawiam:
Andrzej
Skontaktuj się z nami