Close

Strona 10 z 13 PierwszyPierwszy ... 89101112 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 91 do 100 z 124
  1. #91

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PaSkal Zobacz posta
    Ale to nie temat tego wątku, Panie Moderatorze...
    Ale offtop już się z tego zrobił dawno jak cholera

  2. #92

    Domyślnie

    Oj, a przecież prosiłem, by nie brać do siebie...

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    a przyjdziesz do szkoły popracować za 900zł?
    Widzę, że bardzo personalnie i dosadnie... Pracowałem i za mniejsze pieniądze. Pracuję za (...) - czy to zeznanie do US? Może dostaję zdecydowanie więcej, a może podobną kwotę (zresztą to nawet bardzo prawdopodobne. Jest w Polsce wiele miejsc i zawodów, gdzie tyle się zarabia). Podstawowe pytanie brzmi - czy poziom wypłaty ma chronić kogoś przed opinią innych osób na temat jakości tej pracy? Nie sądzę...

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    i pouczysz dzieciaki "prawdziwej" informatyki?...
    Właśnie cały numer polega na tym, że chyba zbyt wielu (jak sądzę z szybkiej reakcji dyskutantów nawet w tym wątku) uczy "tej prawdziwej informatyki" zamiast po prostu nauczyć dzieci obsługi komputera.

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    jak myślisz, ilu prawdziwych pasjonatów pracuje na stanowisku nauczyciela informatyki?
    Pewnie tylu co winnych zawodach. Wszędzie są pasjonaci i rzesza mających wszystko gdzieś. Nie sądzę, by w szkole było inaczej - bo dlaczego. Tym bardziej cenię nauczycieli, którzy wyróżniają się ponad przeciętność i, jak napisałem wcześniej, bronię ich przed głupawymi zarzutami rodziców.

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    jak wyglądają programy nauczania tego przedmiotu? jak wygląda podstawa programowa? ile jest godzin w szkole na informatykę?
    Nie wiem, czy jest to miejsce na dyskusję o programie i podstawach. Wiem, że dobry nauczyciel wie, że nie może nudzić trzech lekcji o "maszynach analogowych i cyfrowych". Jeśli program od niego to właśnie wymaga, to wspomni, by szybko przejść do ciekawszych zagadnień i nie będzie się nawet łudził, że uczniowie to zapamiętają - tym bardziej, że jak rozumiem godzin ma mało.

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    ilu uczniów ma nauczyciel na kompa w wiejskiej szkółce?
    Może nie ma w ogóle... i co z tego - ja podaję przykłady z drugiej strony, gdzie komutery są, dobrze wyposażona pracownia jest, nieszablonowe Maki nie narzucają windowsowego, ograniczonego spojrzenia na komputerowy świat. Tylko nauczyciel coś nie za bardzo, bo sam pozwolił sprowadzić swój przedmiot do najniższej szkolnej ligi, gdzie uczniowie przychodzą się poobijać, powygłupiać w internecie, a nie czegoś dowiedzieć.

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    ...takie inicjatywy jak ta to rzadkość i tylko bić brawo, że się ludziom chce!
    A kto mówi, że nie należy bić braw?

  3. #93

    Domyślnie

    I właśnie z tego powodu na całym Bożym świecie się z nas Polaków śmieją.
    Bo takie z nas "kłótasy".
    Nawet w najprostszych sprawach i wydawałoby się najbardziej oczywistych brak jest zgody, to jak uzyskać porozumienie w bardziej zawiłych kwestiach.

    A ja mam w nosie wszelkie kłótnie i powtórzę swoją mantrę:

    W przedmiotowej sprawie, czyli komputerów i oprogramowania do nich dla Koła Gospodyń Wiejskich:
    1. system WINDOWS i oprogramowanie w wersji dla placówek szkolno-wychowawczych
    2.zainstalować program cenzorski
    3.zainstalować MAGIC CARD

    i cieszyć się widokiem radosnych buź dzieci.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  4. #94

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    no, się w mordę uśmiałem...sami fachowcy od edukacji...nie macie pojęcia ani o nauczaniu, ani o polskim systemie edukacji, a wypowiadacie się tak jak byście wszystkie rozumy pozjadali...i pewnie wg Was nauczyciel pracuje 18 godzin? a szkoła jest wrogiem publicznym nr 1? od dawna zapraszam chętnych na spędzenie ze mną jakiegoś czasu w szkole i przyjrzenia się z bliska pracy szkoły, ale jakoś nikt nie chce, a jedna mama, która przyszła tylko na godzinę, od tej pory nie zjawiła się w szkole wszyscy są mocni w gębie, ot popyskować zwłaszcza w tłumie, albo w necie, ale jak przyjdzie co do czego, to ciszaaaa...normalnie się zdenerwowałem
    Przepraszamy, zachowaliśmy się jak gówniarze. A na nerwy polecam Deprim
    Puszka: D300 + MB-D10 + SB800
    Słoiki: N20-35/2.8D | N85/1.4D | N180/2.8 |
    http://www.jazzfoto.pl

  5. #95

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez _k_o_s_t_e_k_ Zobacz posta
    Przepraszamy, zachowaliśmy się jak gówniarze. A na nerwy polecam Deprim
    _k_o_s_t_e_k_, Cię proszę, ALF, to starszy pan i nauczyciel i chociaż odrobina szacunku mu się należy.
    Także proszę bez szyderstwa.
    NIKON


    לא תרצה - VI - Nie będziesz mordował

  6. #96

    Domyślnie

    hehe, fajnie ewoluuje ten temat...

    system nauczania jest fatalny - tego nie da się ukryć
    nie mówię nauczyciele, ale przygotowany program...
    wracając jednak do tematu: nie twierdzę, że któryś
    system jest lepszy/gorszy, że tylko jeden jest słuszny
    mam jednak pytanie, ilu przeciwników linuxa siedziało
    przy jakiejś nowej jego odsłonie dłużej niż 10min?
    system ten, jak wszystkie inne jest rozwijany,
    w dzisiejszych czasach nie ogranicza się tylko do
    konsoli i komunikacji z komputerem za pomocą poleceń
    z klawiatury... mamy myszkę i normalny system okienkowy
    jak ktoś nie wierzy to niech zapyta google o print screena
    z tego systemu...

    stwierdzenie, że dzieciaki powinny uczyć się windowsa,
    bo taki obecnie jest standardem i w pracy spotkają się
    z nim, jest za przeproszeniem co najmniej śmieszne,
    dla mnie to żaden argument...
    w czasach kiedy ja byłem dzieciakiem i nie miałem jeszcze
    blaszaka w domu standardem był DOS... nakładka norton
    comander... i tak to się zmieniało, aż do obecnego xp / visty...
    chociaż wiele firm działa obecnie na mac'ach
    kto z was wie jak będą wyglądały komputery, gdy osoby
    z tego koła podejmą życie zawodowe? sam bill nie wie ;)
    ...więc nie ma znaczenia, do czego siądą dzisiaj
    ważne, żeby siadły i oswajały się z komputerem, żeby
    nie bały się na nim pracować / eksperymentować, bo coś
    się może popsuć...
    ...niewiarygodnie ważne dane nie będą pewnie na dyskach
    przechowywane, dlatego nawet jak ktoś coś namiesza
    krzywdy nie będzie - następnym razem będzie wiedział co
    zrobił źle
    ...w moim odczuciu pierwsze zajęcia powinny wyglądać tak:
    'to jest komputer, dzisiaj uczymy się instalować system'
    dzieciaki dostają płyty i są prowadzone krok po kroku
    tomajk: zainstaluj na jednym wcześniej oprogramowanie,
    na próbę, żebyś był przygotowany dokładnie co się po drodze
    dzieje, a potem zrób to razem z chętnymi dzieciakami...
    jeśli dobrze pamiętam są to grupy od 7-14 lat (gdzieś pisałeś)
    weź sobie osoby powiedzmy 12-14 lat i zrób to z nimi
    takie doświadczenie im nie zaszkodzi, a może się tylko kiedyś
    przydać...

  7. #97

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez david555 Zobacz posta
    _k_o_s_t_e_k_, Cię proszę, ALF, to starszy pan i nauczyciel i chociaż odrobina szacunku mu się należy.
    Także proszę bez szyderstwa.
    Nie miałem zamiaru szydzić, jeżeli tak to odbieracie przepraszam. Mam wpojony szacunek do starszych. Nie trawię natomiast tonu w stylu odpowiedzialności zbiorowej i tylko JA mam rację. Normalnie jakbym znowu był w szkolnej ławie w latach 80-tych.
    Puszka: D300 + MB-D10 + SB800
    Słoiki: N20-35/2.8D | N85/1.4D | N180/2.8 |
    http://www.jazzfoto.pl

  8. #98

    Domyślnie

    Czornyj: nie znam programu twojego dzieciaka,
    powiem jednak, że idąc do liceum - wiem nieco inny wiek,
    ale dzisiaj wszystko się przyspiesza, w moich czasach
    pierwsze puszki pojawiały się w domach dopiero w
    połowie podstawówki, dzisiaj już 4-5latki siedzą często przy
    komputerach...
    wracając jednak do pierwszej myśli, idąc do liceum na
    profil mat-inf, wiedziałem już co to windows i jak się w nim
    określmy to poruszać...
    i wiesz czego się uczyłem? z informatyki nie było ścisłych
    wytycznych, dlatego był program autorski nauczyciela
    zaczęło się od działanie komputera, schemat blokowy,
    dos, html w notatniku, działanie pierwszych komputerów itd
    potem algorytmy: siedziałem na informatyce przy wyłączonym
    komputerze i kreśliłem po kartce...
    następnie był turbo pascal 7.0 czyli język, którego w tamtych
    czasach już praktycznie nikt zawodowo nie używał...
    miał zaletę był prosty w podstawach i praktycznie każdy inny
    działał na podobnej zasadzie
    męczyliśmy go prawie do końca liceum przechodząc przez
    metody numeryczne, sortowania, itp rzeczy
    z całkami ('liczenie objętości wazonów', 'długości lin na moście')
    spotkałem się właśnie pierwszy (i praktycznie ostatni raz) na infie
    potem mieliśmy to na matematyce (potem!)
    momentami mnie to wkurzało, bo znajomi w innych liceach na
    zajęciach grali w gry, robili prezentacje w stylu power-point,
    siedzieli w internecie...
    ale dzisiaj jestem wdzięczny facetowi, bo na żadnym innym
    przedmiocie tyle się nie nauczyłem... mimo, że idąc na studia
    wybrałem inny kierunek jak informatyka to wiem co do czego
    i dlaczego...
    a sam proces nauki przyjęty przez niego uważam za trafny:
    bo najpierw dowiedzieliśmy się jak 'myśli' komputer, a potem
    uczyliśmy się z nim stopniowo 'rozmawiać': dos -> htlm -> tp7.0

  9. #99

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez everyman Zobacz posta
    Czornyj: nie znam programu twojego dzieciaka,
    powiem jednak, że idąc do liceum - wiem nieco inny wiek,
    ale dzisiaj wszystko się przyspiesza, w moich czasach
    pierwsze puszki pojawiały się w domach dopiero w
    połowie podstawówki, dzisiaj już 4-5latki siedzą często przy
    komputerach...
    wracając jednak do pierwszej myśli, idąc do liceum na
    profil mat-inf, wiedziałem już co to windows i jak się w nim
    określmy to poruszać...
    i wiesz czego się uczyłem? z informatyki nie było ścisłych
    wytycznych, dlatego był program autorski nauczyciela
    zaczęło się od działanie komputera, schemat blokowy,
    dos, html w notatniku, działanie pierwszych komputerów itd
    potem algorytmy: siedziałem na informatyce przy wyłączonym
    komputerze i kreśliłem po kartce...
    następnie był turbo pascal 7.0 czyli język, którego w tamtych
    czasach już praktycznie nikt zawodowo nie używał...
    miał zaletę był prosty w podstawach i praktycznie każdy inny
    działał na podobnej zasadzie
    męczyliśmy go prawie do końca liceum przechodząc przez
    metody numeryczne, sortowania, itp rzeczy
    z całkami ('liczenie objętości wazonów', 'długości lin na moście')
    spotkałem się właśnie pierwszy (i praktycznie ostatni raz) na infie
    potem mieliśmy to na matematyce (potem!)
    momentami mnie to wkurzało, bo znajomi w innych liceach na
    zajęciach grali w gry, robili prezentacje w stylu power-point,
    siedzieli w internecie...
    ale dzisiaj jestem wdzięczny facetowi, bo na żadnym innym
    przedmiocie tyle się nie nauczyłem... mimo, że idąc na studia
    wybrałem inny kierunek jak informatyka to wiem co do czego
    i dlaczego...
    a sam proces nauki przyjęty przez niego uważam za trafny:
    bo najpierw dowiedzieliśmy się jak 'myśli' komputer, a potem
    uczyliśmy się z nim stopniowo 'rozmawiać': dos -> htlm -> tp7.0
    Dooobrze, zgoda, tylko to był licealny mat-inf, a nie 4-ta klasa podstawówki, a niestety 10-o latki mają trochę mniej rozwinięte myślenie abstrakcyjne...

  10. #100

    Domyślnie

    A miało byc o systemie operacyjnym ;(.
    A może by tak zainteresować się licencją typu open governnement - właśnie windozy? Jeżeli odpowiednio przedstawi się sytuację licencjobiorcy można liczyć na naprawdę duże zniżki (np za ok 800~900 zł licencja na 10~15 stanowisk). Nie jest to co prawda darmowo ale o wiele taniej niż oficjalna wersja OEM.
    Pozdrowienia

Strona 10 z 13 PierwszyPierwszy ... 89101112 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •