Close

Strona 9 z 13 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 124
  1. #81

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Brak rozumu raczej. Nie jest trudno sobie wyobrazić, że dla większości dziesięciolatków pojęcia "analogowy - cyfrowy" to czysta, niepojęta abstrakcja, której tylko mechanicznie wyuczą się na blachę i bezmyślnie wyrecytują w czasie odpowiedzi.
    Zgadzam się. Uważam jednak że poszczególne moduły komputera i ich podstawowe funkcje powinny poznać zanim siądą do klawiszologii. Ja w 5 klasie podstawówki miałem już zajęcia fakultatywne z informatyki na których po zapoznaniu z budową sprzętu i peryferii śmigaliśmy figury w LOGO. Ale tak jak wspomniałem to były inne czasy i dzieci były wtedy inne.
    Puszka: D300 + MB-D10 + SB800
    Słoiki: N20-35/2.8D | N85/1.4D | N180/2.8 |
    http://www.jazzfoto.pl

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    Taaa, jasne - a nauczyciel uczący Linuxa będzie uczył lepiej, bo system go do tego zmusi? Myślisz że wszystkie dzieci to "młode, lotne umysły"? A co z "mniej lotnymi" - tak samo mechanicznie nauczą się Linuxa i potem z Windowsami będą miały ambę, tak samo będą informatycznymi kalekami i najcudniejszy OS tego nie zmieni. I po co robić z nich "Linuxowe kaleki", które potem na widok Windowsa i Office'a zgłupieją, bo przyatakuje je spinacz? Kto potem będzie tego Linuxa używał - może, owszem, informatycy. To są wszystko abstrakcje i fantasmagorie, a ważna jest realna rzeczywistość, bo to ona kiedyś kopnie dzieci w d...
    Przecież napisałem, że nauczyciel jest problemem, a nie system... KGW nie ma prawdziwego zapaleńca, to co im proponujecie...? Mają zainstalować znalezionego taniego windowsa, bo na tym każdy się zna. A efekty? Bedą jak zwykle - mechaniczna nauka, po której te dzieci nadal nie będą nic wiedziały. Dla nich nowy Word z interfejsem z księżyca (inny niż w świetlicy) będzie tak samo tajemniczy jak jakiś linux.

    Rzeczy, których te dzieci mają się nauczyć NICZYM (może powtórzę NICZYM) nie różnią się w windows i linuksie. "To są ikonki, to są okienka. Jak przeciągniecie z ikonkę z okienka do okienka, to skopiujecie/przeniesiecie plik z jednego do drugiego katalogu". Nikt tu nie proponuje jakiejś abstrakcji, wchodzenia w różnice między jednym a drugim systemem. To ma być nauka obsługi komputera, a nie informatyka pełną gębą.

    To co, zakładamu kółko fotograficzne, szukamu sponsora na aparaty - Canony, bo wszyscy fotografują Canonami i uczymy "program taki do tego, program taki do tamtego, ten przycisk nacisnąć wtedy, a ten kiedy indziej".
    Chyba nie o to chodzi...?

  3. #83
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    no, się w mordę uśmiałem...sami fachowcy od edukacji...nie macie pojęcia ani o nauczaniu, ani o polskim systemie edukacji, a wypowiadacie się tak jak byście wszystkie rozumy pozjadali...i pewnie wg Was nauczyciel pracuje 18 godzin? a szkoła jest wrogiem publicznym nr 1? od dawna zapraszam chętnych na spędzenie ze mną jakiegoś czasu w szkole i przyjrzenia się z bliska pracy szkoły, ale jakoś nikt nie chce, a jedna mama, która przyszła tylko na godzinę, od tej pory nie zjawiła się w szkole wszyscy są mocni w gębie, ot popyskować zwłaszcza w tłumie, albo w necie, ale jak przyjdzie co do czego, to ciszaaaa...normalnie się zdenerwowałem
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  4. #84
    bombel
    Gość

    Domyślnie

    Nie przejmuj się ALF!

    Znasz pewnie opowiastkę o tym, jak Stańczyk udawał przez 3 dni, że go zęby bolą i wywiódł wniosek, że POlacy jak nikt inny na świecie znają się na medycynie, prawda? Gdyby tylko biedny Stańczyk doczekał naszych czasów dowiódłby niechybnie, że Polacy znają się też rewelacyjnie na robieniu telewizji, drogownictwie, zarządzaniu służbą zdrowia, przemyśle wydobywczym (a zwłaszcza stoczniowym, lub jakimkolwiek na tapecie), szkolnictwie, systemach operacyjnych z uwzględnieniem ich zastosowań w szkołach, polityce (w tym zagranicznej), futbolu, a ostatnio także budowie stadionów.

    Tak już mamy, nie ma się co unosić, bo tylko ciśnienie rośnie niepotrzebnie. Należy to przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza i robić swoje.

  5. #85

    Domyślnie

    No i zrobił się problem "edukacyjny". Nie wiem czemu tak optujecie za jedną, bądź drugą opcją. IHMO jedno nie wyklucza drugiego. W tym przypadku na dzień dzisiejszy Linux ma przewagę. Można postawić od ręki, legalnie bez nakładów finansowych. I jest można działać. Winda może lepsza, może gorsza, ale nie da jej się postawić bez nakładów finansowych, czy stosu petycji, papiórów etc. A czas biegnie.
    Jak kupujecie nowy szpej, to też leży w kartonie x czasu, bo trzeba poczekać, by uruchomić z różnych powodów? Kto nabył D3 i leży odłogiem, bo kingstona nie wsadzi, a lextara x1000000, nie ma na stanie?
    Ostatnio edytowane przez szymony ; 11-02-2008 o 12:34
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  6. #86

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    no, się w mordę uśmiałem...sami fachowcy od edukacji...nie macie pojęcia ani o nauczaniu, ani o polskim systemie edukacji, a wypowiadacie się tak jak byście wszystkie rozumy pozjadali...
    Oj, po co tak wszystko brać do siebie...?
    Po prostu wiele osób do dziś pamięta sposoby nauczania - w tym konkretnym przypadku informatyki - którym były poddawane w latach obowiązku szkolnego. Ileż opowieści mogłoby zaistnieć na łamach nawet tego forum, wspominających z rozbawieniem komputery elwro, obowiązkową naukę programowania (bo wiadomo, że każdy użytkownik komputera to programista), czy inne cuda. Nawet jeśli brak takich wspomnień, to przekazywano nam niekoniecznie umiejętności, ale suche polecenia. Sam pamiętam, jak miałem za złe swojemu nauczycielowi, że zanim zaczął omawiać poszczególne polecenia arkusza kalkulacyjnego (kto dziś pamięta Quattro Pro pod DOSa), nie wyjaśnił, czemu taki program ma służyć. Długo złorzeczyłem na twórców tego cuda, bo przecież tabelkę można narysować w edytorze tekstu. Z opinii tu przytaczanych wynika, że nadal jest to ulubiona metoda nauki...

    Nie rozumiem, dlaczego mam nie skomentować takich postaw. Dlaczego nauczyciel, który wkłada w głowy uczniów jakieś "maszyny analogowe i cyfrowe", ma budzić mój szacunek - bez względu na czas, jaki poświęca swojej pracy. Będę go traktował, tak samo, jak nauczyciela WF, którego głównym pomysłem na lekcję jest wydanie piłki, stwierdzenie "pograjcie sobie" i zamknięcie się na zapleczu. Przy tym wszystkim zapewniam, że potrafię docenić pracę kogoś zaangażowanego, kogoś kto sensownie uczy i wymaga. Kogoś takiego mogę bronić na zebraniu rodziców przed śmiesznymi stwierdzeniami innych rodziców, że niby "Mój jaś się stara, a ta pani za dużo wymaga. Kto to słyszał, żeby odpytywać i zadawać tyle prac domowych".

    Poza tym, chyba odbiegliśmy od tematu wątku. Problemem jest wyposażenie świetlicy komputerowej KGW, a nie pracowni szkolnej. Pod hasłem "nauczyciel" kryje się opiekun tego przybytku, a nie szkolny belfer. Byłoby cudownie, gdyby taki "nauczyciel" miał wystarczająco dużo czasu i pasji, by nie zepsuć tych dzieci. Mógłby wówczas nauczyć ich rozwiązywać problemy korzystając z windows czy linuksa. Dlaczego sam obstawiałem to drugie? Bo KGW nie jest fabryką pieniędzy, a i pasjonat z linuksem to mniejsze prawdopodobieństwo wyrobienia klapek na oczy u tych dzieci.

    Niestety, najprawdopodnobniej KGW nikogo takiego nie ma. Ale próby przekonania mnie, że w tej sytuacji windows będzie lepszy (poparte stwierdzeniami, że linux nie nadaje się do domu i nikt go nie używa) chyba spalą na panewce. Po prostu zostanie zainstalowany, bo jest znany i zawsze znajdzie się ktoś, kto poradzi sobie z problemem, a nie ze względu na jakieś specjalne ekonomiczne czy edukacujne zalety. Tyle tylko, że bez pasjonata z czasem, zapałem i wiedzą ta świetlica szybko z miejsca nauki zamieni się w lokalną grywalnię i pobieralnię (po podłączeniu do sieci).
    Dziś już wiem, dlaczego moja córka nie potrafi sobie poradzić z akapitami i justowaniem. Na pytanie, co robią z reguły na informatyce, usłuszałem, że bawią (obijają) w internecie.

  7. #87
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    a przyjdziesz do szkoły popracować za 900zł? i pouczysz dzieciaki "prawdziwej" informatyki?...jak myślisz, ilu prawdziwych pasjonatów pracuje na stanowisku nauczyciela informatyki? jak wyglądają programy nauczania tego przedmiotu? jak wygląda podstawa programowa? ile jest godzin w szkole na informatykę? ilu uczniów ma nauczyciel na kompa w wiejskiej szkółce?...takie inicjatywy jak ta to rzadkość i tylko bić brawo, że się ludziom chce!
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  8. #88

    Domyślnie Tyyylko spoooookój

    Cytat Zamieszczone przez ALF Zobacz posta
    ...sami fachowcy od edukacji...nauczyciel pracuje 18 godzin?
    No i zapomniałeś, że ma 2 miechy wakacji w lecie, święta wszelakie, ferie, zielone szkoły, na których się opala itp. itd.

    Drodzy forumowicze - nie zapominajcie o jednym drobiazgu, mianowicie o PROGRAMIE NAUCZANIA.
    Nauczyciel polskiego, który jest cool, na pewno przerobiłby z dzieciakami Vonneguta, Whartona i Sapkowskiego, ale przyjdzie pan kurator i zapyta, a Dziady gdzie? a Orzeszkowa gdzie? I koniec.
    Nie znam programu nauczania informatyki, ale boję się, że tam właśnie jest o tych różnych fajnych ww. rzeczach, a o bardziej potrzebnych już nie.

    EDIT 2 - nie widziałem wpisu ALFa o podstawie programowej.

    P.

    [EDIT]
    Przed sekundą rozmawiałem z panem w Chipie.
    Jedeynym wymaganym dowodem legalności oprogramowania komercyjnego dołączonego do pisemka jest oryginał płyty - jedna instalacja - jedna płyta.
    Powiedział mi, że nawet policji to wystarcza (policja do nich się zgłaszała z pytaniami o pochodzenie oprogramowania).
    Ostatnio edytowane przez PaSkal ; 11-02-2008 o 13:18
    Fiat Lux

  9. #89

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez PaSkal Zobacz posta
    Nie znam programu nauczania informatyki, ale boję się, że tam właśnie jest o tych różnych fajnych ww. rzeczach, a o bardziej potrzebnych już nie.
    No więc tu właśnie pojawia się pewien zonk, bo o ile podręcznik do informatyki jest całkiem normalny i ewidentnie napisany pod 10-o latka, to już pierdoły, które syn ma powypisywane w zeszycie jakby niekoniecznie. Pytanie, czy podręcznik jest niezgodny z programem, czy może jednak niekoniecznie...

  10. #90

    Domyślnie Zonk

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    czy może jednak niekoniecznie...
    Oczywiście, sam podręcznik nie nauczy tematu. Są nauczyciele tacy i inni. Są hydraulicy lepsi i gorsi, lekarze, prawnicy etc. etc.

    Ale to nie temat tego wątku, Panie Moderatorze...
    Fiat Lux

Strona 9 z 13 PierwszyPierwszy ... 7891011 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •