dzięki
a no właśnie, czyli nie jest z tym rak różowo. 50/50 jezczeOK, ale wyłożewnie całości z góry?
jakbym miał pełną kwotę, to bym sam sobie poradził, choć pewnie zawsze miło jak to ktoś potem połowę odda. Tylko że mi nie całkiem o to chodziło. W tej sytucji to mogw wziąć kredyt - szybciej i łatwiej, a pod hipotekę, to jeszcze i całkiem tanio.
Mam nadzieję że są jeszcze inne opcje - może Przemo w końcu uchyli rąbka tajemnicy...![]()
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami