.. no i wszystko stało sie jasne.. wysłałem obiektyw do serwisu. wnet zadzwonił miły pan i powiedział że nie skalibrują mi tego szkła gdyż ten gość od którego kupiłem obiektyw, prawdopodobnie nabył go w jakiejś hurtowni na zachodzie europy i nie posiada autoryzacji ( pieczątki) polskiego serwisu " Foto-Technika".. poradził mi abym skontaktowal sie z człowiekiem, który sprzedał mi tamrona, co niezwłocznie uczyniłem.. po krótkiej konwersacji wyszło na to że mogę przywieść swój obiektyw i wymienic go z posród posiadanych przez sprzedawce.. 3-4 sztuki.. ciekaw jestem co będzie gdy okaze się że wyszstkie są do bani... tym razem zabieram ze sobą laptop.. wycisnę z obiektywów wszystko!!.. pozostaje jeszcze kwestia ewentualnych napraw gwarancyjnych w razie gdyby cos padło.
jestem wsciekły.. nie dość ze facet nie poinformował mnie przy zakupie ze obiektyw nie moze być serwisowany w polsce, nie dośc że wyłożyłem daremnie pieniadze na wysyłke obiektywu do serwisu, nie dość że muszę za wałsną kase znów jechac do tego cholernego sklepu (150km) to jeszcze nie wiem czy w razie gdybym wybrał inny obiektyw a ten padnie mi w czasie trwania gwaracji, bede mógł go szybko serwisowacnoramalnie porazka. gdyby komukolwiek przyszło do głowy kupowac tamrona, upewnijcie się że bedzie on serwisowany w polsce, obyście nie musieli delikatnie rzecz ujmujac denerwowac sie tak jak ja.. pozdrawiam
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami