Szukaj
Resetowałem, firmware 1.01(taki był w momencie kupna), a dzieje się to zarówno z kitowym 18-135 jak i nikkorem 50 1.8..
Wiele zależy na co ostrzysz. Jeśli na gładką ścianę i jeszcze do tego pod pewnym kątem to nie ma bata, ostrości nie złapie. Ale jeśli na tej ścianie będzie choćby wystający gwóźdź i na niego będziesz ostrzył, aparat złapie ostrość bezproblemowo. To samo będzie, jeśli przekadrujesz na krawędź, np okna. Układ optyczny autofokusa musi mieć coś kontrastowego i basta. Ponieważ kontrast spada wraz ze spadkiem światła, ostrzenie będzie gorsze im ciemniej. Po to masz np. wbudowana diodę wspomagania autofokusa, lub w przypadku lamp zewnętrznych SB 600 czy 800 to lampa oświetla kadr "rysując" coś na kształt siatki geometrycznej. Przykładem może być próba łapania ostrości na niebo, często będą problemy, ale wystarczy przesunąć kadr na np. drzewo, ostrość zostanie ustawiona błyskawicznie.
Nie ma znaczenia jaki rodzaj fokusa masz włączony, światło i kontrast musi być, wszak nie masz ultradźwiękowego pomiaru odległości.
Także poruszanie aparatem w trakcie ostrzenia nie jest rzeczą która pomaga automatyce.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
umnie takie cos sie nigdy nie stało mam kita i 50, jak narazie chodzi bez zarzutu. może będzie to problem jakiegoś syfku na stykach w bag necie aparatu, przez to aparat dostaje błędne informacje...
Z6, D 7100, D80 + 18-35/1.8 + 24-70/4 s, 85/1.8 s, +50/1.8 af-s +70-300vr +SB900 +....
miałem taki sam numer w D70....pozdrawiam
Wiesz, że już takie rzeczy bywały, że i barany latały. Nie posądzam założyciela wątku o brak elementarnej wiedzy. Po prostu pytania w stylu "co mi lata w aparacie" pojawiały sie nie raz i nie dwa.![]()
Przypomnienie o podstawowej zasadzie działania AF pozwoli zawęzić krąg poszukiwań.
Ostatnio edytowane przez Rafał_Sz ; 15-10-2007 o 17:17
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Witam Panów.
Mam od 10 miesięcy 80-tke i wydaje mi się, że mam taki problem. Nie wiem czy dokładnie taki sam więc dokładnie opiszę. Nie pamiętam czy wystepuje on mi tylko na kotowej 18-70 bo uznałem, że moge z tym żyć, więc aż tak bardzo nie zwracałem na to uwagę (ale troche wkurza).
Robię na Manualu, AF-S, Automatyczy punkt ostrości, pomiar światła centralny.
Problemem nie jest to, że blokuje spust migawki (bo dzieje się to zazwyczaj w trudnych warunkach dla autofokusai jest to jak najbardziej normalne), ale to, że po "odpuszczeniu" spustu i ponownym nacisnięciu spust w dalszym ciągu jest zablokowany i nie ma żadnej reakcji aparatu. Dopiero jak zmienie jakiś parametr (przesłonę/czas) to zaczyna wstawać ze zmarłych.
I mam tylko nadzieję, że kolega rsz nie posądzi mnie o "brak elementarnej wiedzy".
No co Ty!Jedyną osobą którą o coś posądzałem i posądzam jest The Bil Gates.
Co do wariowania autofokusa to się już wypowiadać nie będę, bo nigdy się z tym nie spotkałem.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Skontaktuj się z nami