Tak? A co zrobi automatyka jak rozpietosc tonalna sceny nie miesci sie w rozpietosci tonalnej matrycy?
Zglupieje. no chyba ze wlaczymy ochrone swiatel i poznie jsobie wyciagniemy z cienai w postprocesie. Ale zamiast cos dodatkow wlaczac to mozna p oprostu ruszyc koleczkiem. Szybciej bedzie
Nie che tu absolutnie dolaczac wojenki lustra vs bezlustra. ale powiedz mi co widzisz w wizjerze EV fotografujac wschod slonca, co widac w jego okolicach? Przepal.
Widzisz moje podejscie jest takie, ze przez optyczny, nie zaklamujacy niczego, nie ograniczajacy ludzkiego oka w zadem sposob, optyczny wizjer patrze na scene ktora przekracza pod wzgledem rozpietosci EV mozliwosci matrycy aparatu ( a jeszcze wczesniej wizjera EVF).
I swoimi umiejestnosciami staram sie uzyskac jak najlepsze zdjecie zeby mial co odzyskiwac w postprocesie. I tryb M i ruszanei koleczkami jest tu najszybsze i daje najlepsze efekty.
Jesli przyjmiemy ze scena bez problemu miesci sie w rozpietosci matrycy i EVF, to zgodze sie ze nic "nie trzeba krecic". Choc jednak sam aparat nie zrobi slicznego zdjecia, bo nie wie co nam sie podoba

. To jednak cokolwiek tam trzeba poustawiac.
Ej, ale mailes zachowac stala przyslone

. No zeby pokazac otoczenie tej postaci i troszke je jednak rozmyc zeby ta postac mocniej zakcentowac. Moze troche niejasno napislalem. Ale tak duze zmiany przyslony jak piszesz, to diametralnei zmieni wyraz zdjecia. Gdzie 5,6 a 2,8.
Zakladamy, ze przysloan jest stala.
Tez mam DR400 i Fuji S5pro, czyli duchowego poprzednika twojego Fuji pod wzgledem matrycy

Ale jednak slonce to slonce...
Skontaktuj się z nami