Close

Strona 9 z 39 PierwszyPierwszy ... 789101119 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 383
  1. #81

    Domyślnie

    Wyszedłem z założenia, że ludzie oceniający te prace mają jakiekolwiek pojęcie o tym co się aktualnie na świecie dzieje i na co powinno się aktualnie zwracać uwagę. Wiem, że taki rozkład GO można osiągnąć inną techniką, ale to konkursowe zdjęcie jest po prostu zbyt perfekcyjne i robiąc naprawdę dużo portretów prawdziwych ludzi włącza mi się lampka

  2. #82

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez esperal Zobacz posta
    Wyszedłem z założenia, że ludzie oceniający te prace mają jakiekolwiek pojęcie o tym co się aktualnie na świecie dzieje i na co powinno się aktualnie zwracać uwagę. Wiem, że taki rozkład GO można osiągnąć inną techniką, ale to konkursowe zdjęcie jest po prostu zbyt perfekcyjne i robiąc naprawdę dużo portretów prawdziwych ludzi włącza mi się lampka
    Perfekcyjne zwłaszcza fałdy bluzki przechodzące na skórę ręki

  3. #83

    Domyślnie

    Moim zdaniem kluczowe jest rozróżnienie między dwoma przypadkami:

    1. Robię zdjęcie albo 2, 3 lub 100 i wrzucam je do programu graficznego opartego o AI, po czym komendami osiągam jakiś efekt;
    2. Piszę komendę, program na podstawie milionów zapisanych wcześniej zdjęć (wykonanych przez kogoś innego) i komendy generuje grafikę.

    W przypadku 1 jest w zasadzie głównie pytanie o zakres ingerencji, kiedy zdjęcie jest jeszcze zdjęciem. Pytanie oczywiście ciekawe, jednak przy tzw. kreatywnej fotografii granice te mogą być przesunięte bardzo daleko. W reportażu podobny zakres ingerencji będzie dyskwalifikował fotografię.

    W przypadku 2 w ogóle nie można mówić o zdjęciu, ponieważ twórca danej grafiki nic nie zarejestrował na materiale światłoczułym. Więcej, używa się obrazów wcześniej przez kogoś zarejestrowanych do wygenerowania własnej grafiki. No to jak to się ma do konkursu fotograficznego, skoro twórca nie zarejestrował samodzielnie jakiegokolwiek obrazu, co jest chyba esencją takiego konkursu? Nawet więcej, przy pomocy programu opartego na AI wykorzystał czyjąś wcześniejszą twórczość, na której wytrenowano dany model AI. Mogą nawet pojawić się pytania o własność intelektualną, bo firma tworząca program nie miała oczywiście żadnych praw do zdjęć, które wykorzystano na jakimś etapie tworzenia tego programu. Tu powstaje również ciekawy problem, jak rzeczywistość wyprzedza regulacje prawne.

  4. #84

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    ...W przypadku 2 w ogóle nie można mówić o zdjęciu, ponieważ twórca danej grafiki nic nie zarejestrował na materiale światłoczułym. Więcej, używa się obrazów wcześniej przez kogoś zarejestrowanych do wygenerowania własnej grafiki. No to jak to się ma do konkursu fotograficznego, skoro twórca nie zarejestrował samodzielnie jakiegokolwiek obrazu, co jest chyba esencją takiego konkursu?.
    To, że twórca nie zarejestrował czegoś fizycznie jeszcze nie przesądza o tym czym jest taki twór. Formalnie zdjęciem będzie nawet to co zarejestruje się po przypadkowo wyzwolonej migawce. Nie wiemy, przynajmniej ja nie wiem, dokładnie na jakiej zasadzie działają programy typu midjourney? (jakby ktoś miał jakieś linki z analizą to chętnie doczytam, bo sam po pobieżnym riserczu nie znalazłem) I czy wszystkie działają podobnie? Ostatnio czytałem o jakimś pozwie w tej sprawie, ale to chyba szybko się nie rozstrzygnie. Przynajmniej mając w pamięci to, że sprawę małpy, która zrobiła sobie selfie, i praw autorskich zwierząt, sąd rozstrzygał blisko 10 lat Na ile te programy czerpią z pracy innych to kwestia oddzielna, ale to czy jest to nadal sztuka, kreacja, czy nawet fotografia to też temat na dłuższą dyskusję. Czy utworem muzycznym/sztuką jest set dj'a albo podkład pod hiphopowy kawałek składający się z sampli i scratchy? Kiedyś prawie wszyscy zarzekali się, że nie, ale dziś trochę inaczej na to patrzymy.

    PS Kiedyś na jednym z serwisów vod, chyba na netflisiu, widziałem ciekawy dokument o pionierach muzyki elektronicznej. Dziś może zabrzmi to śmiesznie i krzywdząco, ale kiedyś takim ludziom odbierano nie tylko prawa do określania swojej twórczości muzyką, ale także im samym do nazywania siebie muzykami. Albo twórcami. W końcu sami nie pociągali za struny, nie dęli w trąby, nie wybijali rytmu na perkusji. Robiły to za nich automaty, którym jedynie wydawali instrukcje przy użyciu jakichś interfejsów czy innych konsoli.
    Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 19-04-2023 o 21:03

  5. #85

    Domyślnie

    Może wróćmy do samego pojęcia zapisu światłem. I to będzie podstawą do rozróżniania fotografii od grafiki, niech rejestracja obiektu przez autora fotografii za pomocą aparatu będzie wyznacznikiem rodzaju dzieła. Brak zapisu obrazu światłem za pomocą narzędzia dyskwalifikuje pracę jako fotografię. W przeciwnym wypadku i malowidło możnaby nazywać np. "fotografią inaczej"

  6. #86

    Domyślnie

    Muzykę zostawmy, bo to nie jest do końca dobre porównanie.

    Chodzi mi o najprostszą, esencjonalną definicję fotografii. Np. Britannica definiuje fotografię tak:
    the art, process, or job of taking pictures with a camera

    Nie ważne jak wyzwolona jest migawka, przypadkiem czy przez małpę, itd. Ale jest migawka, czyli jest kamera. Jakakolwiek kamera, choćby dziura z materiałem światłoczułym. W przypadku AI nie ma aparatu, nie ma zdjęcia, jest wykreowana grafika. Można taką grafikę doskonale imitującą zdjęcie wystawić w konkursie graficznym, ale nie fotograficznym.

    Proces uczenia maszynowego można w jakimś stopniu porównać do edukacji dziecka, mocno upraszczając. Dostaje mnóstwo bodźców, danych, obrazów. Po pewnym czasie jest w stanie stworzyć coś samodzielnie. Na ile to co stworzy AI będzie kopią, plagiatem czy twórczym rozwinięciem to oczywiście temat do dyskusji na następne lata. Ale tu nie ma zdjęcia, bo nie ma jakiejkolwiek kamery. Tylko tyle.

  7. #87

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jurkarol Zobacz posta
    Może wróćmy do samego pojęcia zapisu światłem. I to będzie podstawą do rozróżniania fotografii od grafiki, niech rejestracja obiektu przez autora fotografii za pomocą aparatu będzie wyznacznikiem rodzaju dzieła. Brak zapisu obrazu światłem za pomocą narzędzia dyskwalifikuje pracę jako fotografię.
    Bardzo rozsądne podejście. W dodatku nie umniejsza to nic grafice, bo jej dzieła też są objęte ochroną (PA).
    Kłopot może się pojawiać z "mieszaniem" technik. Gdy wykorzystamy swoje zdjęcie jako niewielki fragment końcowego dzieła. Np zrobimy zdjęcie dziewczyny spacerującej nad Bałtykiem i zażądamy by AI przeniosła ją na Mauritius. Dodam, że chodzi mi o styl roślinności itd, nie wklejenie w konkretnie istniejące zdjęcie plaży. Czyli AI wykorzystuje niejako fakturę i z niej tworzy krajobraz.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 19-04-2023 o 21:56
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  8. #88

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jurkarol Zobacz posta
    Może wróćmy do samego pojęcia zapisu światłem. I to będzie podstawą do rozróżniania fotografii od grafiki, niech rejestracja obiektu przez autora fotografii za pomocą aparatu będzie wyznacznikiem rodzaju dzieła. Brak zapisu obrazu światłem za pomocą narzędzia dyskwalifikuje pracę jako fotografię. W przeciwnym wypadku i malowidło możnaby nazywać np. "fotografią inaczej"
    Przedstawię kilka przejaskrawionych przykładów. Załóżmy, że mamy do czynienia z osobą niepełnosprawną, która sama nie może wyzwolić migawki dajmy na to analogowego aparatu. Jeśli poistruuje kogoś o nastawach, wybierze kadr i poprosi o wyzwolenie migawki to nie spełni jednego z twoich wyznaczników. Wraca też kwestia tego jak AI generuje "swoje" obrazki. A jeśli to sample, które wcześniej zostały zapisane światłem a program po prostu sprytnie je składa w całość? Wtedy spełnia to po części lub nawet w całości formalny warunek o który postulujesz. Tu właściwie nawet nie chodzi o to czy te prace to stricte fotografia, bo chyba większość z nas podświadomie odpowie, że nie. Tu bardziej chodzi o to jaką wartość przedstawiają takie prace, ile w nich nas samych oraz o dyskusje gdzie jest miejsce na taką twórczość. Myślę, że o to chodziło w tym happeningu Eldagsena. Szkoda tylko, że druga strona nie podjęła dyskusji.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Cytat Zamieszczone przez poste Zobacz posta
    Muzykę zostawmy, bo to nie jest do końca dobre porównanie.
    A dlaczego nie? Kiedyś właśnie muzykiem nazywano instrumentalistę lub ewentualnie wokalistę a to co prezentowali ci wizjonerzy było obśmiewane. Teraz się do tego przyzwyczailiśmy i patrzymy na to inaczej. Dziś być może jesteśmy na progu rewolucji wizualnej. I może tak jak w przypadku muzyki za kilka lat nabierzemy innej perspektywy.

  9. #89

    Domyślnie

    Obecnie algorytmy sztucznej inteligencji doświadczają kolejnej (chyba 3 z kolei) fazy powszechnego zachwytu. Później nastąpi faza znudzenia. Myślę, że dużo daje nazwa - wydaje się, że już za chwilę ta sztuczna inteligencja stanie się faktyczną inteligencją. Ale nie zapominajmy, to jest tylko narzędzie. Czy to, co jest efektem generowania przez algorytm jest fotografią - NIE JEST. Ale podobne rozważania nad tym, czy "fotografia cyfrowa" jest fotografią też już były. Podobnie zresztą już od początków fotografii kwestionowano (zresztą słusznie) jest prawdziwość. Wracając do dzieł generowanych algorytmami - to są grafiki komputerowe i tak należy je traktować. Natomiast ponieważ te grafiki powstały jako świadome użycie pewnego narzędzia przez autora to sądziłbym, że tak, to może być sztuka albo działalność artystyczna. Już gdzieś widziałem, jak powstała galeria zdjęć wybranych z google street - i ten wybór z miliardów automatycznie robionych zdjęć już jest działalnością artystyczną.

  10. #90

    Domyślnie

    To nie są żadne sample. Proces powstania takiej grafiki nie ma na żadnym etapie nic wspólnego z aparatem fotograficznym i wyzwoleniem migawki. Gdyby zdjęcie zrobił robot za pomocą wbudowanej kamery i potem przerobił ją w dowolny sposób to byłaby fotografia. Problemem byłyby kwestie własności, autorstwa, itd, ale spełniała by definicję fotografii. Działanie Eldagsena jest bardzo wartościowe jako głos wywołujący dyskusję. Z tym że tej dyskusji nie powinno być przy okazji konkursu fotograficznego, moim zdaniem organizatorzy zaliczyli grubszy fu**up.

    Muzyka z definicji nie powstaje wyłącznie na określonym typie instrumentu. Dźwięk, niezależnie od sposobu wygenerowania, jest bodźcem oddziałującym na człowieka. Fotografia wymaga konkretnego instrumentu rejestrującego rzeczywisty obraz. Można dyskutować czy obraz wygenerowany przez AI i wydrukowany przez naniesienie farby na płótno będzie dobry, czy to już koniec świata. Ale w sensie formalnym będzie to obraz.

Strona 9 z 39 PierwszyPierwszy ... 789101119 ... OstatniOstatni

Podobne wątki

  1. [ Reportaż ] Obrazy
    By mydlo93 in forum Reportaż, street, sport, śluby, podróże
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-06-2013, 22:08
  2. Obrazy
    By eagis in forum Cafe NIKON
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 06-08-2011, 12:01
  3. [ Krajobraz ] K-RAJU Obrazy
    By Guancho in forum Krajobraz
    Odpowiedzi: 71
    Ostatni post / autor: 10-04-2009, 15:42
  4. Z pixowane obrazy.
    By Kaziu666 in forum Komputery
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 19-07-2007, 22:58

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •